Patronem Serwisu jest Uniwersytet Gdański Uniwersytet Gdański

wiadomości

dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Chcesz studiować? - śpiesz się

Politechnika Gdańska, podobnie jak Uniwersytet Gdański, odnotowała wzrost chętnych do studiowania nie tylko na kierunkach zamawianych.

fot. Maciej Kosycarz/KFP

Politechnika Gdańska, podobnie jak Uniwersytet Gdański, odnotowała wzrost chętnych do studiowania nie tylko na kierunkach zamawianych.

Na trójmiejskich uczelniach, na których wprowadzono kierunki zamawiane, miejsc już dawno brakuje. Choć druga tura rekrutacji trwa, szanse na jakiekolwiek studia dzienne są już niewielkie.



Kierunki zamawiane to odpowiedź Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na chroniczny brak na rynku pracy kadry inżynierskiej i absolwentów kierunków technicznych.

Atrakcyjne warunki studiowania, programy wyrównawcze, a zwłaszcza comiesięczne stypendia w wysokości 1 tys. zł - tym wabią absolwentów szkół średnich uczelnie. I to nie tylko techniczne, ale wszystkie, które biorą udział w programie realizacji kształcenia na tzw. kierunkach zamawianych, czyli tych, na które jest popyt na rynku pracy.

Politechnika Gdańska, która oferuje siedem takich kierunków, odnotowała znaczny wzrost zainteresowania nie tylko mało popularną dotychczas inżynierią materiałową czy ochroną środowiska w języku angielskim, ale także przyciągnęła chętnych na inne niezamawiane kierunki, jak geodezja i kartografia. O indeks tego ostatniego kierunku biło się w tym roku prawie 16 absolwentów.

- Zauważyliśmy wyraźny wzrost zainteresowania kierunkami technicznymi. Tegoroczna rekrutacja poszła nam o wiele lepiej niż w ubiegłym roku - przyznaje dr hab. inż. Michał Pilarczyk, prodziekan ds. studiów Wydziału Chemicznego. - O ile jeszcze w zeszłym roku były trudności z zapełnieniem miejsc na takich kierunkach, jak np. inżynieria materiałowa, w tym roku z rekrutacją nie było problemów - dodaje.

Na Politechnice Gdańskiej miejsc na kierunkach dziennych prawie już nie ma. Nieliczne są jeszcze tylko na wydziale Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej. Natomiast do 21 września trwa dodatkowa rekrutacja na studia niestacjonarne.

Także Uniwersytet Gdański realizuje program kształcenia na kierunkach zamawianych, takich jak: biotechnologia, chemia, fizyka, informatyka, matematyka i ochrona środowiska. - Ministerialny projekt stypendiów dla studentów tzw. kierunków zamawianych był znakomitym pomysłem i rzeczywiście, w stosunku do roku ubiegłego, liczba kandydatów na te kierunki wzrosła - mówi Beata Czechowska - Derkacz, rzecznik UG. - Zaplanowano przyznanie około 220 stypendiów (1000 zł miesięcznie brutto dla studenta). Otrzymają je najlepsi z listy rankingowej kierunków zamawianych - dodaje.

Także na uniwersytecie powoli kurczy się ilość wolnych miejsc. Druga tura rekrutacji potrwa jeszcze do końca września.

Pomimo braku zamawianych kierunków, znaczny wzrost kandydatów odnotowała też Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni. Podczas tegorocznej rekrutacji hitem okazał się kierunek bezpieczeństwo narodowe, które chce dziennie studiować ponad pół tysiąca chętnych. - Praktycznie każde województwo chce mieć teraz specjalistę od bezpieczeństwa narodowego - mówi komandor Adam Duczmal, szef biura rekrutacji. Rekrutacja trwa do końca miesiąca.

Nie ma już szans na studia dzienne na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym na kierunku farmacji, lekarskim czy lekarsko - dentystycznym, ani też na Wydziale Nauk o Zdrowiu. Pozostały tam jedynie ostatnie miejsca na studiach zaocznych.

Ilość miejsc kurczy się też na Akademii Morskiej w Gdyni. Rekrutacja na studia dzienne trwa jeszcze tylko na wydziale elektrycznym i mechanicznym.

Do połowy września trwa także rekrutacja na studia niestacjonarne na kierunkach Sport oraz Turystyka i Rekreacja na Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu. W tym roku największą popularnością cieszyły się takie kierunki, jak Fizjoterapia, Turystyka i Rekreacja, a także Wychowanie Fizyczne.
autor

dodaj zdjęcie dodaj swoją opinię

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 167)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380340 2009-09-02 07:03 Kierunki techniczne to rozumiem, (14)

ale rozśmieszają mnie magistry od fikania koziołków i inne pokrewne cuda.

Zenobiusz

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380356 2009-09-02 07:24 Te magistry od fikania koziołków są potrzebne, (12)

żeby Twoja żona mogła swoje atrakcyjne ciało relaksować w spa. :)

Zrelaksowany koziołek

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380372 2009-09-02 07:37 Jeszcz trochę to będzie potrzebny magister (7)

do kiszenia ogórków.

mgr inż doc hab

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380639 2009-09-02 09:42 Wy już jesteście potrzebni (6)

Szpecjaliści od łopatologi:-)Przydacie mi się do kopania rowów

inżynier;-)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380657 2009-09-02 09:53 No i gitara. (5)

A takie magistry i inzyniery pałętają się po pośredniaku i jęczą że roboty nie ma dla ludzi z ich wykształceniem.
Nie ma i nie będzie bo narobiło się was jak dzikich psów na wsi,całe stada.

;-)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380778 2009-09-02 10:47 ewelina (4)

no ale to nie jest ich wina, ze tak duzo jest specjalistow w danej dziedzinie tylko szkolnictwa wyzszego, ktore nieumiejetnie ustala liczbe przyjmujacych, bo to w gestii szkol wyzszych powinno byc dostosowanie kierunkow do zapotrzebowan rynku a nie na odwrot, jezeli na politologie czy socjologie przymuja po 200 osob to wiadomo ze grubo ponad polowa z nich nie znajdzie zatrudnienia w swoim zawodzie, dlatego powinno byc mniej miiejsc i by grala gitara!

zgłoś do moderacji opinię 1380858 2009-09-02 11:25

nie, bo uczelnia by zbankrutowala

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380953 2009-09-02 12:00 (2)

a dlaczego uczelnia ma komukolwiek bronić edukacji? może gość chce tak ot, hobbystycznie studiować? to przyszły student powinien określić jakie ma szanse po uczelni na znalezienie pracy. do szkolnictwa nie powinno należeć regulowanie rynku pracy

scazi

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1381238 2009-09-02 14:39 (1)

Jak idzie tylko hobbystycznie to niech idzie na płatne studia. Pozdrawiam.

zgłoś do moderacji opinię 1381986 2009-09-03 00:44

a niby dlaczego?

D

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1381285 2009-09-02 15:10 Baaa ja od fikołków w tamtym roku to miałem DOKTORA!!! (3)

To jest dopiero komedia, żeby mieć naukowca od fikołków. HHAHAHAHA

sdfg

zgłoś do moderacji opinię 1381892 2009-09-02 22:42 Miałeś ...

dr od fikołków...ale co leczył Cię?Musisz zmienić lekarza na psychiatrę.Ta specjalizacja jest Ci dużo bardziej potrzebna.W pakiecie możesz wykupić pakiet na kompleksy;-)Jak się już wyleczysz pokaż co potrafisz...przy wylewaniu betonu

inżynier

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1382019 2009-09-03 07:04 (1)

No tylko ten naukowiec od fikołków to dzięki doktoratowi ma wiedzę o organizmie, zasadch pracy mięśni i funkcjonowaniu, własciwym dla ciała odżywianiu, eliminacji wad postaw u rowzwijającego się organizmu dużo więcej niż większość lekarzy internistów, więc nie kompromituj się takimi wypowiedziami.

To że jesteś inżynierem i posiadasz dużą wiedzę w danej specjalistycznej dziedzinie nie znaczy, że pozostali to głąby, bo taki doktor od fikołków ma wiedzę w swojej dziedzinie i mógłby swoją wiedzą zagiąć cię w wilu sprawach a najprawdopodobniej ma ona więcej wspólnego z "realnym i codziennym życiem" niż niż wiedza doktora romanistyki.

Nauka o ciele ludzkim, jego funkcjonowaniu prawidłowym - zdrowym (estetycznym i sportowym) wyglądzie była jedną z najważniejszych dla twórców i naukowców antycznych i renesansowych (patrz Leonardo)

Więcej szacunku dla innych gałęzi nauki.

stop zarozumiałym ignorantom

zgłoś do moderacji opinię 1382020 2009-09-03 07:05

Sam okazałem się ignorantem zasad pisowni - przepraszam za błędy

zgłoś do moderacji opinię 1382280 2009-09-03 10:42 Bo to rozumiesz a tamtego nie

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380344 2009-09-02 07:09 Na politechnice powinni otworzyć Wydział... (2)

...Budownictwa Stadionów.

DziwakMaruda

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380705 2009-09-02 10:18 (1)

jest.

dot dot

zgłoś do moderacji opinię 1381280 2009-09-02 15:08

i budownictwa autgostrad oraz drog :D

student

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380358 2009-09-02 07:28 Studiowanie jest bardzo okej (8)

Jednak zauważmy jakie kierunki teraz królują:
'zarządzanie' - dlaczego? Bo to jest 'cuś' o 'niczym'
Każdy teraz chce zarządzać - powiem wam jedno - ta wiedza przychodzi z wiekiem, i przepracowanymi latami, a nie tak - hop siup!

Najpierw trzeba zdobyć dobre wykształcenie TECHNICZNE, popracować przy jakimś projekcie. A dopiero potem brać się za 'zarządzanie'

No chyba, że ktoś ma zamiar być kimś w rodzaju 'ulepszonej sekretarki' - wtedy proszę bardzo.

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380386 2009-09-02 07:51 to ciekawe, skąd tylu leciwych pseudo-kierowników... (5)

którym brakuje np. podstawowej wiedzy z psychologii organizacji, motywowania pracowników, zarządzania procesami itp. itd. po kierunku zarządzanie niekoniecznie trzeba zarządzać, ale uważam, że bez niego zarządzać nie powinno się.

me

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380456 2009-09-02 08:24 bo to jest relikt mentalności polakosowietikusa czyli smierdziwca leniwego (2)

zalegają one na wszelkich szczeblach administracji
od dyrektora po mietka w kotłowni,
sami partacze i lenie.

Teraz nadchodzimy my,
będziemy czyścić Polskę ze złogów i betonu.
Twoją starą też.

śmoc

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380704 2009-09-02 10:17 (1)

My? Znaczy kto? Jakbyście nie byli partaczami i leniami, to już byście nadeszli.

pepe

zgłoś do moderacji opinię 1380781 2009-09-02 10:48 Ale ja dopiero nadchodzę gałganie

wcześniej byłem dzieckiem

śmoc

zgłoś do moderacji opinię 1380578 2009-09-02 09:12 te wszystkie psychologiczne i socjotechniczne

sztuczki kruczki, motywowania - te umiejętności też się zdobywa z wiekiem. A jeśli ktoś ma z tym problemy, to jeszcze można zapisać się na jakiś kurs - ale całe studia? To już przerost formy nad treścią.

Menadżer, który nie rozumie tego co robi jego pracownik - jest do kitu.

pozdrawiam myślących.

zgłoś do moderacji opinię 1381473 2009-09-02 17:05 tych leciwych

pseudokierowników, którzy rzeczywiście nic nie wiedzą powinno się wyrzucić, ale to nie znaczy, że należy ich zastąpić młodymi, co zrobili 'zarządzanie', ale nic nie wiedzą o pracy, ktorą wykonują ich podwładni. wiedza o 'psychologii organizacji' (lol) jest naprawdę kierownikowi niepotrzebna, jeśli jest osobą kompetentną w sprawach, którymi kieruje. jak coś moze sobie zrobić dwutygodniowy kursik. to naprawdę chore, że ludzie idą na takie studia, na ktorych nic się nie robi i nic nie umieją, a potem chcą, zeby im zaoferowano posadę dyrektora z pensją rzędu 20-50k...

ja

zgłoś do moderacji opinię 1380415 2009-09-02 08:05

Za Dilbertem:
- Najgorszych pracowników z działu IT trzeba szybko awansować. Wtedy na produkcji zostają najlepsi i podnosi się jakość wytwarzanych produktów.

A tak serio, to zarządzanie ok... ale jako drugi kierunek. A nie jako podstawowy i jedyny.

76

zgłoś do moderacji opinię 1382017 2009-09-03 07:00 swiete slowa

sam ukonczylem PG, mgr inz. automatyk, po 3 latach pracy teraz zarzadzam kilkoma dzialami i tylko dzieki wiedzy technicznej praca idzie planowo, bez zaklocen i jeszcze jest posluch wsrod pracownikow. nie ma nic gorszego niz szef debil w danej branzy, ale po ukonczonym zarzadzaniu. samo zarzadzanie to fabryka bezrobotnych. powinen byc prog, ze zarzadzanie moga konczyc ludzie posiadajacy juz wyksztalcenie kierunkowe.

Mlody

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380359 2009-09-02 07:29 (16)

I po co idą na studia? I tak po ich skończeniu będą na zasiłku albo pracować w Biedronce. Ja jestem jedynie po zawodówce i zarabiam 4500 zł netto miesięcznie. Niejeden nauczyciel, urzędnik, bankowiec czy policjant chciałby zarabiać tyle co ja ...

zgłoś do moderacji opinię 1380396 2009-09-02 07:55 I tak trzymać.

A nie magistry od Bóg wie czego i każdy by chciał nie wiadomo ile.
A robić nie ma komu.

Ferdek Kiepski

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380397 2009-09-02 07:55 A ja, a ja, a ja! (3)

A ja mam dwie beemy wielkości małych transatlantyków, moja niunia ma najdłuższe k*rwiszpony we wiosce, moje amstaffy żywią się wyłącznie rozszarpywanymi przechodniami a chałupa - ho, ho! - "no niezłe k*rwa Termopile!" - styropianowe kolumny doryckie, złote klamki, basen z falami i największe szambo w całym powiecie! I co tera powiecie!

O, zapomniałem o wakacjach "all exclusive" w Hurgadzie. This is the life!

Opinia została zablokowana przez moderatora.

zgłoś do moderacji opinię 1380862 2009-09-02 11:26

o stary ale się uśmiachełm :D pozdro:)

mike

Opinia została zablokowana przez moderatora.

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380417 2009-09-02 08:06 (6)

No to trochę mało, ja jestem po LO zarabiam ok. 6500 zł a o studiach nigdy nie myślałem - dla mnie to strata czasu

denis

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380514 2009-09-02 08:50 Wieśniaku, podaj mi herbatę! (1)

Uu, to cienizna! Ja nawet nie wiem gdzie stoi podstawówka do której nigdy nie poszedłem w życiu, a zarabiam ok. 19 372,22 GBP tygodniowo. O studiach też nie myślałem, oczywiście, bo myślenie to istotnie strata czasu.

A w dodatku zostałem rektorem - i co ty na to? Gdzie ta herbata?

zgłoś do moderacji opinię 1382016 2009-09-03 06:59 hehehe

rewelka, gratuluję Rektorze Szanowny, sama chętnie przygotuję dla Ciebie herbatę i pośmieję się z Twoich trafnych spostrzeżeń;))

Gdynianka

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1381890 2009-09-02 22:40 ja 9000 netto w Niemczech jako programista (3)

malo placa

pit

zgłoś do moderacji opinię 1382085 2009-09-03 08:15 mało jak na Niemcy, powinno być 20k net.

chyba , że dopiero zaczynasz jako nawet nie junior
tururu

śmoc

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1382346 2009-09-03 11:25 Ha. Ha. (1)

Ja ze swoich studiów (studiowałem na prawdziwej uczelni, w tych czasach jeszcze nie było takich hurtowni dyplomów w rodzaju "Najwyższa Policealna Szkoła Uniwersytet Jak Diabli Dekoracji Paznokcia, Hotelarstwa, Humanistyki i Humanizmu, Numizmatyki, Zarządzania i Bóg Wie Czego Jeszcze Przez SMS i Domofon, Zaocznie, Na Raty Bez Spłaty, 0%, Bez Żyrantów") pamiętam tylko, że "programista" to w hierarchii pracowników branży IT zajmuje mniej więcej ten poziom, co w hierarchii pracowników branży budowlanej koleś odpowiedzialny za wrzucanie piachu do betoniarki ;)

Co nie zmienia faktu, że zapewne jeden i drugi pewnie dostaje w Niemczech więcej niż w Polsce.

zgłoś do moderacji opinię 1383435 2009-09-04 07:01 haha

oj tak, te dyplomy sa co najmniej dziwne;)

Gdynianka

zgłoś do moderacji opinię 1381540 2009-09-02 18:10

a co prostytutka jestes?

zgłoś do moderacji opinię 1381645 2009-09-02 19:42

jasne ciekawe gdzie a ci co mgr nie chcialo sie robic to tym co go maja zazdroszczą nieuki leniwe!!!!!

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1381899 2009-09-02 22:57 (1)

to pochwal sie gdzie tak zarabiasz ;>

zgłoś do moderacji opinię 1382086 2009-09-03 08:16 miliard w środę, miliard w sobotę

hihi

śmoc

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380379 2009-09-02 07:45 Studia na Politechnikach są nieopłacalne. (17)

Inżynier w Polsce niczego nie zaprojektuje ani niczego nie stworzy od podstaw.
Może liczyć przy dużym szczęściu na drobne adaptacje pisanie instrukcji no i może w branży informatycznej złapać coś ciekawego za pensję zbrojarza na budowie!!!
To tyle jeśli ktoś planuje po tych studiach pozostać w Polsce.
Jeśli ktoś myśli że będzie zarabiał krocie po studiach technicznych to można to porównać z baśniami Andersena tymi które tak kiepsko się kończą.
Do tego studia na politechnice to nie jest wypoczynek tak jak na uniwerkach.
Najczęściej ze 100 studentów na 1 roku do dyplomu dociera góra 7 i to przy obecnie niższych wymaganiach (czytaj walce o studenta uczelni).
Inna sprawa że jeśli ktoś ukończył studia na politechnice w trybie dziennym nic go nie zaskoczy i sprawdzi się zarówno na hali produkcyjnej w banku w ratuszu jak i nawet na kasie w castoramie:-)

rozsądek

zgłoś do moderacji opinię 1380385 2009-09-02 07:51 Święte słowa

Nic dodać nic ująć

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380392 2009-09-02 07:53 byyyzdura (4)

kolega jest na budownictwie na 5 roku i jakos zarabia miesiecznie ponad 4000tys a to są jego praktyki wiec nie wiem o czym Ty mowisz:)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380463 2009-09-02 08:27 bo budownictwo to jest inna bajka (2)

sam bym poszedł gdybym znów był dzieckiem

śmoc

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1381228 2009-09-02 14:33 inne bajki (1)

jeżeli jesteś dobry, to każdy wydział może być z inną bajką (po sobie wiem, że architektura, a po kolegach, że ETI), zwłaszcza jak jeszcze będzie Ci się chciało zrobić wyśmiewane przez nieuków zarządzanie na uniwerku albo po prostu założyć własną firmę

kierowca

zgłoś do moderacji opinię 1381405 2009-09-02 16:34 eh, nie znam nikogo kto w 5 lat po studiach założył firmę

wszyscy w w Szkocji i Irlandii siedzą
i nikt nie pracuje w zawodzie,
nieliczni sprytni i dobrze dofinansowani
w wieku młodzieńczym
załapali się w korporacjach
ale to ciągle poniżej 5k netto.

śmoc

zgłoś do moderacji opinię 1381980 2009-09-03 00:24 to co piszesz to bzdura

Kolega Cie troche kłamie :) Praktykant i zarabia 4k? zejdz na ziemie chłopczyku

Okrętowiec

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380461 2009-09-02 08:26 zgadzam się, w ogóle studia w Polsce to strata czasu (2)

jeśli już studiować to w zachodnich uczelniach,
bo nasze dyplomy nic na zachodzie nie znaczą.

Strata czasu, chyba że ktoś jest ustawiony życiowo
i ma taki kaprys postudiować sobie
albo zostać sobie badaczem doktorkiem.

Wyżyć z tego ciężko.

śmoc

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1382088 2009-09-03 08:18 macie zbyt wielką wiarę w swoje dyplomy (1)

a za to zero obycia w świecie.
Zobaczycie za 2-3 lata jak popracujecie.
Polskie dyplomy są funta kłaków warte
i poziom polskich uczelni równierz.

To przykre
ale to prawda,
oszukiwanie siebie
w niczym nie pomoże
a wręcz może poważnie zaszkodzić.

śmoc

zgłoś do moderacji opinię 1382089 2009-09-03 08:19 również również również

zapamiętać

śmoc

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380634 2009-09-02 09:39 Taaa (2)

Jakby ci to powiedzieć... Zanim skończyłem studia na PG (inżynieria lądowa) zaprojektowałem pierwszy wieżowiec...a po ich skończeniu było jeszcze ciekawiej. Aha pracuję w Gdańsku zagranicę nie wyjeżdżam, bo mi się nie opłaca;]

zgłoś do moderacji opinię 1380650 2009-09-02 09:50 To ciekawe. A jaki to wieżowiec zaprojektowałeś?

Pewnie Twoje nazwisko jest znane. Tyle ich tu mamy.
Po lądówce to mogłeś najwyżej zaprojektowaną konstrukcję przeliczyć i dobrać przekroje.

zgłoś do moderacji opinię 1380805 2009-09-02 10:57

hehe, pewnie garaz na swoim podworku zaprojektowales i teraz szczasz w gacie z dumy

zgłoś do moderacji opinię 1380850 2009-09-02 11:21 odp

i tu sie mylisz. po studiach technicznych mozna naprawde dobrze zarabiac tylko wymaga to troche wysilku i inicjatywy. no i trzeba byc oczywiscie dobrym w tym co sie robi. i mowie o pracy w kraju:)

asia

zgłoś do moderacji opinię 1381166 2009-09-02 13:48 polibuda sie opłaca

2 lata temu skończyłem polibudę. Pracuje w średniej wielkości firmie jako szeregowy inżynier, żaden kierownik ani nawet szef zespołu. 4000 netto i raczej w przyszłości widzę dalsze uprawnienia i wzrost uposażenia. Studia na polibudzie są opłacalne. Pozdrawiam

inżynier

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1381256 2009-09-02 14:51 tyle ze znam kilku inz. to maja problem z wyslowieniem sie nawet na banalne tematy (1)

generalnie slabo tez pisza po polsku, slabo tez znaja jezyki obce;
z boku jak sie takiego poslucha to ma sie wrazenie ze to pierwszy lepszy po zawodowie czy technikum

ali

zgłoś do moderacji opinię 1381734 2009-09-02 20:41

A BO WSZSYCY POLIGLOCI W MCDONALDZIE SIEDZA :p

zgłoś do moderacji opinię 1381592 2009-09-02 18:56

DEBIL Z CIEBIE

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380388 2009-09-02 07:52 :D (3)

Haha, na uniwerku wcale nie ma wypoczynku :D

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1381140 2009-09-02 13:30 uniwerek= wydzial gier i zabaw (2)

heheh w porownaniu z polibuda uniwerek to wczasy.. skonczylem mech na pg i matme na uniwerku i moge z czystym sumieniem powiedziec ze uniwerek to laba cos jak wydzial gier i zabaw :)

mis

zgłoś do moderacji opinię 1381401 2009-09-02 16:33

co to za sens robic matme na uniwerku?
to raczej jest uczelnia filologiczna i takie tam humanistyczne rzeczy;]

mat

zgłoś do moderacji opinię 1381485 2009-09-02 17:16 ech...

a w porównaniu z medyczną(czy teraz medycznym), to polibuda to laba, a medyczny w porównaniu z...yyy...w sumie nie wiem, ale tez na pewno się znajdzie coś trudniejszego...to też laba...więc daj sobie synek spokój, na każdej wyższej uczelni państwowej znajdzie się jakiś trudny kierunek, otoczony kolejnymi 10oma banałami, na których się nic nie robi. produkują one tzw. personel niższy i średni, który zawsze był po szkołach zawodowych, a teraz szumnie tytułują się magistrami i umieją mniej niż ich niewykształceni poprzednicy...

ja

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380422 2009-09-02 08:08 (6)

4500 zł na ręke , hahaha pomarzyć dobra rzecz

zgłoś do moderacji opinię 1380451 2009-09-02 08:23

Kolejny zazdrośnik, załatw sobie też tak płatną pracę i przestań marudzić

madlen

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380455 2009-09-02 08:24 kto tyle zarabia? chyba tylko złodzieje ! ja mam uczciwie zarabiane 1900 po oceanotechnice na PG. Pracuję w magazynie w hurtowni odzieży.... (3)

ni

zgłoś do moderacji opinię 1380617 2009-09-02 09:31

Załóż własną hurtownię to będziesz miał i zarabiał,a jak nie to siedź dalej w magazynie i nie marudź.

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380952 2009-09-02 11:59 odzieżowy woiownik ? :D (1)

to po cos konczyl ta oceanotechnike ?

zgłoś do moderacji opinię 1381122 2009-09-02 13:21 a co tui robić po oio?

woiownik

zgłoś do moderacji opinię 1381240 2009-09-02 14:40 ja skończyłem wydział mechaniczny na AM

ja skończyłem wydział mechaniczny na AM i na pierwszym kontrakcie po przeliczeniu na złotówki zarabiałem ponad 5000 miesięcznie

smaruch

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380441 2009-09-02 08:19 (11)

Krew mnie zalewa jak widze ogólnienia typu: "na pg tyyyyyyle nauki, a na ug nic nie robisz". I na pg i na ug zdarzają się kierunki, które nie wymagają wiele nauki. Studiuję na ug na naprawde ciężkim filologicznym kieruku, poświęcam każdą chwile na nauke i takie wypowiedzi są dla mnie krzywdzące. Dlatego przestańcie uogólniac, bo jedziecie na głupich stereotypach!

k@

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380476 2009-09-02 08:33 trudne pewnie są, ale ty robisz je dla przyjemności (6)

no bo chyba nie po to żeby się z tej wiedzy w życiu utrzymywać?

Mądrych światu nie trzeba,
wystatczy zarządca z batem i pan.

śmoc

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380536 2009-09-02 08:55 (4)

Uważasz, że tłumacz języka nie będzie się miał z czego utrzymac? Tym bardziej, że w przyszłości planuje tłumaczyc z dwóch języków obcych. A tłumacze zawsze będą potrzebni dopóki wiele osób nie zna języków obcych...

k@

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380791 2009-09-02 10:50 to na ciężkiej filozofi kształcą tłumaczy? (3)

a na polibudzie uczą kręcić lody

śmoc

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380816 2009-09-02 11:02 (2)

ty prawdopodobnie nie skonczyles nawet podstawowki, skoro nie odrozniasz "filologii" od "filozofii"

antydebil

zgłoś do moderacji opinię 1381412 2009-09-02 16:37 oko mi się omsknęło

i tu ucieszysz się na pewno,
wyobraź sobie, że rozróżniam ;P

No a dyplomów z kultury osobistej tam gdzies nie dawali?
Bo na inteligencję chyba nie dają, co?

śmoc

zgłoś do moderacji opinię 1381416 2009-09-02 16:38 acha, zgadnijcie kto jest najbardziej przewrażliwiony na punkcie swojego "dyplomu"

:)))
tłumoki
z pretensjonalnym podejściem do świata

śmoc

zgłoś do moderacji opinię 1380586 2009-09-02 09:16 niekoniecznie

I potem taka pani/pan potem "przysięgle" Ci przetłumaczy stronę dokumentu za 70zł...

M.

zgłoś do moderacji opinię 1380828 2009-09-02 11:10 studiuję na ug

i są to naprawdę niełatwe studia. nieraz słucham studentów pg, którzy narzekają na nauke, masa poprawek i nie wiadomo co, a potem okazuje się, ze zwyczajnie się obijają. ja się nie obijam, uczę się, staram się też dokształcac poza studiami w miare możliwosci i wolnego czasu, sesja trwa u mnie 2 miesiace (bo sesją w tym momencie nazywam okres nie tylko egzaminów, lecz też czas, gdy nic tylko siedzę w domu ucząc się, śpię w śladowych ilosciach i czasem raz na 2 tyg gdzieś wyjdę). na pg przyjmują każdego, wiec masa ludzi odpada- to naturalne, nie każdy nadaje się na studiowanie. Nie kierujcie sie statystykami osób nie konczacych studiów, bo jeśli wymogi na wstępie sa żadne i zostają wolne miejsca to jest jasne,ze połowa ludzi to studenci tylko od strony imprezowej.
To nie znaczy,ze ug oceniam dobrze, bo tak nie do konca jest. Bywają na moim wydziale przekręty jakich malo, bywają ludzie prześlizgujący się (a myślałby ktoś że na studia idzie się dla zdobycia wiedzy i wykształcenia, a nie dla papierka po 3 lub 5 latach), widzę wiele paranoi, ale porównywanie studiów technicznych(bo to nie tylko pg) z innymi na zasadzie- pierwsze wymagające, drugie dla leni i tych, którzy nie umieją matematyki (ja jestem po klasie matematycznej i nie miałam z nią problemów, wręcz przeciwnie), jest śmieszne;) i niezbyt dobrze o osobach wygłaszajacych takie poglądy swiadczy.

a.

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1381151 2009-09-02 13:35 uniwerek wydzial gier i zabaw (2)

Nie zgodzam sie. Uniwerek w porownaniu z pg np wydzialem mechanicznym jest wypada niczym wczasy...na uniwerku wystarczy przeczytac i zapamietac, na pg tak sie nie da. Skonczylem wlasnie mech na pg i matme na uniwerku. Roznice sa zasadnicze na pg ucza myslec a na uniwerku wymagaja wiedzy odtworczej... egzaminy z matmy na uniwerku ograniczaja sie podstawienia danych do wzoru... na pg dostajesz takie samo zadanie z ta roznica ze dane musisz wydedukowac.
Uniwerek jest duzo prostrzy!

mis

zgłoś do moderacji opinię 1381330 2009-09-02 15:47

co to znaczy "prostrzy"? nie spotkałam się jeszcze z takim słowem...

k@

zgłoś do moderacji opinię 1381367 2009-09-02 16:11

Naucz się pisać i dopiero wtedy się wymądrzaj:) PROSTRZY, hahahaha:)

monia

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380448 2009-09-02 08:20 śmieszą mnie studenci prywatnych uczelni. chcecie kupić sobie dyplą? Idźcie na stadion Xlecia, tam dadżą Wam taniej i szybciej! (11)

bananowa młodzież, czas wziąć się do nauki!

mgr inż.

zgłoś do moderacji opinię 1380469 2009-09-02 08:30 sam sobie kup dyplą...

luidżi

zgłoś do moderacji opinię 1380470 2009-09-02 08:31 "Dyplą" ?

Czym sobie kupić? Może "duplą"? To jakieś zapożyczenie?

Panie magazynierze, kto zatem powinien wziąć się do nauki, hę?

Lord Protektor

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380504 2009-09-02 08:46 Nie zgadzam się Twoją opinią (2)

Trzy miesiące temu do naszej fimy przeprowadzono casting na księgowego (dodam tylko, że firma jest bardzo dobrze znana). Zgłosiło się 29 osób - jedni że średnim drudzy w wyższym wykształceniem. Na samym wstępie odrzucaliśmy osoby, które nic nie mały wspólnego z księgowością. Z racji ostatnich zmian organizacyjnych doszliśmy do wniosku że stanowisko będzie obejmowało także sporządzanie raportów, analiz i znajomość dogłębnej wiedzy zwłaszcza z finansów i rachunkowości odrzuciliśmy osoby ze średnim wykształceniem. Zostało 9 kandydatur. Ze 9 osób przeprowadziliśmy rozmowy kwalifikacyjne. Kandydaci musieli też rozwiązać zadanie praktyczne. Wśród osób byli absolwenci UG, PG i kilku prywatnych uczelni. Wyniki okazały się szokujące - absolwenci UG i PG nie mogli rozwiązać prostego zadania i nie umieją konkretnie odpowiadać na pytania. Spośród tej 9 dwójka absolwentów z prywatnych uczelni zabłysło wiedzą i kreatywnością. Postanowiliśmy zatrudnić tę dwójkę. Jeden na księgowego a drugi na analityka finansowego. Na koniec osoby które rekrutowały ukończyli UG.

zgłoś do moderacji opinię 1380585 2009-09-02 09:16

No tak, bo ci z UG byli z uniwersytetu trzeciego wieku

zgłoś do moderacji opinię 1380695 2009-09-02 10:15

"Trzy miesiące temu do naszej fimy przeprowadzono"
"Ze 9 osób przeprowadziliśmy rozmowy kwalifikacyjne"
"Na koniec osoby które rekrutowały ukończyli UG"

weź sie dziecinko za języczek ojczysty, bo bedziesz rekrutował "na sejmie"

g@llux

zgłoś do moderacji opinię 1380597 2009-09-02 09:21 chyba jednak bardziej opłacalna była prywatna..

bo dostałam dyplom za wyniki w nauce a nie dyplą :]

talja

zgłoś do moderacji opinię 1381101 2009-09-02 13:08 ...

No to popisałeś się teraz Panie mgr. inż ))
Aż brak mi słów....

zgłoś do moderacji opinię 1381191 2009-09-02 14:04 nowe klocki?

ja miałam klocki duplo.

fl

zgłoś do moderacji opinię 1381265 2009-09-02 14:57

i mówi to ktoś, kto pisze 'dyplą' :D studenci prywatnych uczelni przynajmniej wiedzą, że stadion X-lecia już nie istnieje. ;)

karo

zgłoś do moderacji opinię 1381566 2009-09-02 18:28 ironia

wiecie co to jest? jak nie to polecam google.pl

w2

zgłoś do moderacji opinię 1392899 2009-09-10 19:17 Duplą?:P

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380450 2009-09-02 08:21 "O indeks tego ostatniego kierunku biło się w tym roku prawie 16 absolwentów" (3)

o kurczę, cóż za popyt na ten kierunek !! PRAWIE 16 się biło! prawie, bo jeden bez ręki.

zią

zgłoś do moderacji opinię 1380668 2009-09-02 09:59

debilu, chodzi o to że średnia studentów na 1 miejsce nie dociagnęła do 16, mogło byc np 15,74

mali

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 1380725 2009-09-02 10:25 (1)

NIE ABSOLWENTÓW, a KANDYDATÓW!!!!!!!!

ivi

zgłoś do moderacji opinię 1381093 2009-09-02 13:05

Absolwentów szkół średnich...

dodaj swoją opinię