Wiadomości

stat

Kuratorium skontrolowało gdańskie gimnazja po brutalnym pobiciu nastolatki. "Powstrzymajmy falę hejtu"

Dwie spośród widocznych na nagraniu dziewczyn trafiły w sobotę do Policyjnej Izby Dziecka. Jak tłumaczyła gdańska policja, w przypadku nastolatek zachodziła obawa mataczenia - sprawczynie próbowały przekazywać policji mylne tropy.
Dwie spośród widocznych na nagraniu dziewczyn trafiły w sobotę do Policyjnej Izby Dziecka. Jak tłumaczyła gdańska policja, w przypadku nastolatek zachodziła obawa mataczenia - sprawczynie próbowały przekazywać policji mylne tropy. fot. KWP Gdańsk

Specjalne rady pedagogiczne w dwóch gdańskich gimnazjach, pomoc psychologów i pedagogów - kończą się kontrole kuratorium w placówkach po tym, jak kilka agresywnych uczennic pobiło swoją koleżankę. Na szczegółowe wyniki trzeba będzie poczekać, na początku zapoznają się z nimi dyrektorzy. Pomorska kurator oświaty jednak już apeluje, żeby zatrzymać falę "hejtu" w szkołach.



Czy według ciebie agresywne zachowania wśród uczniów gimnazjum to codzienność?

tak, gimnazja tylko psują młodzież, która czuje się dorosła i myśli, że wszystko może

64%

niekoniecznie, oczywiście zdarzają się konflikty, ale tak jest we wszystkich grupach wiekowych

34%

nie, to pojedynczy incydent

2%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 562
Sprawie brutalnego pobicia nastolatki przygląda się Kuratorium Oświaty w Gdańsku - we wtorek i środę w dwóch gdańskich szkołach - Gimnazjum nr 3 i Gimnazjum nr 5 zwołano specjalne rady pedagogiczne z udziałem pomorskiej kurator oświaty.

- Chcemy poznać opinie nauczycieli i dyrekcji w związku z sytuacją, która miała miejsce. Nie chodziło o podejmowanie jakichś konkretnych działań czy rozwiązań, bo na to jest jeszcze za wcześnie, ale trzeba pracować nad wyjaśnieniem - powiedziała Monika Kończyk, pomorska kurator oświaty.
W placówkach przez trzy dni przeprowadzano też szczegółową kontrolę.

- Chodzi o analizę procedur dotyczących sytuacji kryzysowych. Sprawdzamy całą szkolną dokumentację związaną z procesem edukacyjnym i wychowawczym. Tutaj chodzi o diagnozę wychowawczą, o działania, które podejmowała szkoła, również w zakresie wychowawczym. Sprawdzimy też, jak przebiega współpraca szkoły z rodzicami. To poważny problem i tak do niego podchodzimy. Nie ma zgody na jakiekolwiek przejawy przemocy w szkole - podkreślała Kończyk.
Po zakończeniu działań kuratorium z wnioskami po kontroli na początek zapoznają się dyrektorzy szkół, wtedy - jeśli zajdzie taka potrzeba - powstanie program naprawczy.

Kontrola w szkołach i przesłuchania napastniczek - co dalej ze sprawą pobitej nastolatki z Gdańska?
Kontrola w szkołach i przesłuchania napastniczek - co dalej ze sprawą pobitej nastolatki z Gdańska? fot. FB
Powstrzymać "falę hejtu"

Pomorska kurator apeluje też o powstrzymanie tzw. "fali hejtu", która w związku z całą sytuacją nasiliła się w gdańskich szkołach.

- To do niczego nie prowadzi. Ta sprawa pokazuje też, że w polskich szkołach jest problem z empatią wśród nastolatków. Większość dzieci, która przyglądała się agresywnej postawie nastolatek, nie zareagowała, to o czymś świadczy - mówi kurator.

Przemoc między gimnazjalistkami z Gdańska


Pobiły koleżankę, nikt nie reagował

Do zdarzenia z udziałem agresywnych nastolatek doszło w czwartek ok. godz. 11 przy Gimnazjum nr 3 na gdańskim Chełmie. Na nagraniu udostępnionym w sieci widać, jak grupa dziewczyn bije skuloną na chodniku nastolatkę. Sytuację obserwowało co najmniej kilkanaście osób, ale żadna nie zareagowała na widok szarpanej i kopanej dziewczyny. Z nieoficjalnych informacji wynika, że powodem napaści była rzekoma zemsta za próbę odbicia chłopaka jednej z uczestniczek zajścia.

Zobacz bójkę pod gimnazjum na Chełmie


Dwie spośród widocznych na nagraniu dziewczyn trafiły w sobotę do Policyjnej Izby Dziecka. Jak tłumaczyła gdańska policja, w przypadku nastolatek zachodziła obawa mataczenia - sprawczynie próbowały przekazywać policji mylne tropy. Wiadomo też, że zatrzymane nastolatki już wcześniej popadły w konflikt z prawem i odpowiadały przed sądem rodzinnym.

- Policjanci zebrali materiał dowodowy, z którego wynika, że podejrzane brały udział w trzech pobiciach na przestrzeni ostatnich tygodni. Ten materiał również zostanie dostarczony do sądu rodzinnego - mówi Aleksandra Siewert, rzeczniczka gdańskiej policji.
W poniedziałek przesłuchano napastniczki i świadków. Dwie z napastniczek, które pobiły swoją znajomą, będą czekały na decyzję sądu rodzinnego w swojej sprawie w zamkniętym ośrodku opiekuńczo-wychowawczym. Trzecia z zatrzymanych dziewczyn pozostanie na wolności, ale pod nadzorem kuratora - tak zdecydował sąd rodzinny, który od rana badał sprawę.

Będzie też postępowanie prokuratury

Niezależnie od postępowania, które prowadzone jest przez sąd rodzinny, osobne śledztwo zostało wszczęte przez prokuraturę. Chodzi jednak nie o zachowanie nastolatków, a o ustalenie, czy osoby mające sprawować opiekę nad nastolatkami dopełniły tego obowiązku. Prokuratura będzie więc dokładnie sprawdzać, czy do zajścia doszło w trakcie zajęć w szkole (bądź też szkołach, bo zamieszane w pobicie uczennice pochodziły w różnych szkół) czy też już po tych zajęciach. Chodzi głównie o ustalenie, czy dzieci wciąż jeszcze prawnie znajdowały się pod opieką nauczycieli.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (94)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wydarzenia

Sprawdź się

Poziom:

Źródła energii odnawialnej to: