Klasyczna suknia balowa zamiast kusej spódniczki i wystającego pępka, elegancki makijaż zamiast tanich brokatów - tak, zdaniem specjalistów zajmujących się modą i trendami, powinno się wystąpić na studniówce. Jeżeli już wiemy w czym iść, pytanie: gdzie i za ile?
- Gdzie obchodzisz/obchodziłeś studniówkę?
-
w hotelu
52% -
w szkole
20% -
w restauracji
14% -
w innym miejscu
14%
łącznie głosów: 1510
Co więc na siebie założyć?
- Studniówkowe kreacje bezwzględnie powinny eksponować dziewczęcość i subtelność, zatem proponowałabym dostosować stroje do wieku i unikać np. ciężkich fryzur, które dodają lat. W doborze ubioru na ten wieczór kierowałabym się trzema zasadami: elegancja, minimalizm i klasyka. Odradzałabym kreacje nadmiernie eksponujące poszczególne części ciała - mówi Agata Brzóska, studentka Polsko-Włoskiej Szkoły Designu i Managementu Viamoda. - Kolory, które zawsze sprawdzają się na studniówkach to czerń, szarości, granat i "nude". Jeśli chcemy wyróżniać się na tle uniwersalnych barw, proponuję np. odważną czerwień, modny szmaragd, bijące rekordy popularności w karnawale odcienie srebra i złota. Bardzo modne w nadchodzącym sezonie będą pomarańcz, pastele i mięta, być może warto przechwycić te tendencje w postaci dodatków.
Moda dotyczy też panów. Dżinsy i t-shirt - nawet najmodniejsze - odpadają. Najodpowiedniejszy będzie więc garnitur, albo... frak, choć ten ostatni cieszy się najmniejszą popularnością wśród młodych mężczyzn.
- Młodzi panowie - tak jak i dziewczyny - powinni podkreślać swój wiek. I tu zdecydowałabym się na klasykę przełamaną ciekawymi dodatkami w postaci butów, koszul w modnych odcieniach, krawatów, muszek, pasków, lecz znowu według reguły złotego środka - wylicza Brzóska.
Skoro wiemy już w czym iść, pytanie dokąd, bo na pewno już nie do sali gimnastycznej w szkole.
- Nie słyszałem, żeby ktoś z moich znajomych miał studniówkę w szkole, wszyscy robią w hotelach. Jestem świeżo po swojej studniówce, którą wyprawialiśmy w Hotelu Nadmorskim. Moja dziewczyna z kolei miała studniówkę w hotelu Novotel Gdańsk Marina - mówi Maciej Kościołowski, tegoroczny maturzysta z Gdańska.
Ile kosztuje taka impreza? Wiele zależy od hotelu. Przykładowo za studniówkę w hotelu Sheraton zapłacimy od osoby ok. 215 zł brutto. W cenę wliczone jest jedzenie: danie główne wraz z zupą, które serwowane jest przez kelnera, a także bufet z przekąskami. Do tego tort o północy i ok. godz. 1 w nocy bufet z ciepłym jedzeniem. Za DJ-a i dekoracje trzeba już jednak zapłacić osobno.
Z kolei w Hotelu Heweliusz zapłacimy za osobę ok. 130 zł brutto. Tu z kolei organizatorzy zapewniają wino musujące, zupę, danie główne i bufet gorący bądź zimny. Podobnie jak w Sheratonie, koszt DJ-a nie wchodzi w cenę, z kolei hotel zadba już o dekorację za nas.
Nieważne jednak gdzie, nieważne w czym, ważne, by w przypadku pań nie zapomnieć o czerwonej podwiązce, która zapewnić ma pomyślność na egzaminie. Bo ta część garderoby z mody nie wychodzi.

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.