Wiadomości

stat

Szukają wiedzy w Akademii 30+. 10 lat nieformalnej uczelni dla 30-latków

227 wykładów i 1330 słuchaczy - to efekt dziesięciu lat istnienia Akademii 30+, nieformalnej uczelni dla pracujących trzydziestolatków. Przychodzą tu osoby z różnym wykształceniem, przede wszystkim ciekawe świata i spragnione wiedzy, od dwudziestolatki po sześćdziesięciolatka. Niektóre z nich znajdują miłość. Choć akademia nie rozdaje dyplomów to okazuje się, że formuła "bezinteresownego" kształcenia przyjęła się. Znani wykładowcy, dziennikarze, księża opowiadają o nauce, śmierci, kulturze, uczą grać na perkusji czy zabierają do Wenecji.



Szukasz wydarzeń, które dają możliwość zdobycia dodatkowej wiedzy?

tak, i jak najczęściej staram się w nich uczestniczyć

24%

tak, ale nie zawsze mogę w nich wziąć udział

44%

raczej nie, ale głównie z braku czasu

18%

nie, bo cały czas dokształcam się w domu, w wolnej chwili

7%

nie, bo nie czuję potrzeby pogłębiania swojej wiedzy

7%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 142
Akademię 30+ 10 lat temu założyła Małgorzata Dobrowolska, redaktor naczelna Gdańskiego Wydawnictwa Oświatowego. To miał być projekt edukacyjny dla osób, które skończyły studia, zaczęły karierę zawodową, ale nadal chciałyby się intelektualnie rozwijać, uczestnicząc w wykładach z różnych dziedzin nauki.

- Nie bardzo wiedzieliśmy, czy taka formuła się przyjmie. Akademia nie dawała przecież żadnego dyplomu, który zwiększałby szansę na rynku pracy czy umożliwiał szybszy awans. Słuchacze mieli uczestniczyć w wykładach dla czystej przyjemności zdobywania wiedzy. Frekwencja na pierwszym, inauguracyjnym wykładzie, który poprowadził prof. Edmund Wnuk-Lipiński, przerosła jednak nasze oczekiwania, przyszło 170 osób. A potem liczba słuchaczy dość gwałtownie zaczęła rosnąć. Dzisiaj do Akademii należy 1330 osób - opowiada Paweł Mazur, koordynator projektu Akademia 30+.
Jak podkreśla, przez te 10 lat były lepsze i gorsze okresy, ale frekwencja zwykle utrzymywała się na dobrym poziomie. Najwięcej słuchaczy było na wykładzie prof. Magdaleny Środy "O szczęściu i sensie życia" - przyszło 400 osób. Z kolei 70-80 proc. słuchaczy Akademii to panie.

Wiedzą, jak trafić do odbiorców, tu nie ma hermetycznych wykładów

- Nasi słuchacze mają bardzo różne wykształcenie humanistyczne, ścisłe, ekonomiczne, przyrodnicze, więc wykładowcy wiedzą, że aby trafić do wszystkich, język wystąpień nie może być zbyt hermetyczny - przekonuje Mazur. - Po jednym z wykładów fizyka, prof. Krzysztofa Meissnera, jedna ze słuchaczek rzuciła uwagę: Nic z tego nie zrozumiałam, ale wykład był wspaniały - dodaje.
Dla słuchaczy najważniejsze jest to, że program powstaje również w odpowiedzi na ich oczekiwania i zainteresowania.

- Kilka lat temu namówiła mnie żona i od tamtej pory jesteśmy stałymi bywalcami. Wybieramy te wykłady, które nas ciekawią, wnoszą coś do naszego życia, pozwalają lepiej poznać świat - mówi Tomasz Lisiecki, słuchacz.
W Akademii zawiązało się również jedno małżeństwo, które teraz ma dwójkę dzieci. I - jak podkreślają jej twórcy - mnóstwo przyjaźni.

"Zapraszamy tych, którzy nie boją się mówić o rzeczach kontrowersyjnych i niewygodnych"

Twórcy Akademii zapraszają osoby, które ciekawie opowiadają o swoich naukowych pasjach, są niekwestionowanymi autorytetami w konkretnych dziedzinach.

- Kryteria są różne. Staramy się zapraszać osoby, które np. napisały książkę szeroko dyskutowaną w przestrzeni publicznej, które zajmują się tematami kontrowersyjnymi i niewygodnymi. W ciągu 10 lat mieliśmy przyjemność gościć znaczną część polskiej elity intelektualnej - podkreśla Mazur.
Wykłady prowadzili m.in. prof. Magdalena Środa, prof. Małgorzata Omilanowska, dr Agnieszka Graff, prof. Zbigniew Lew-Starowicz, prof. Grzegorz Kołodko, prof. Tadeusz Bartoś, prof. Krzysztof Meissner, prof. Dariusz Doliński, prof. Rafał Ohme, prof. Zbigniew Mikołejko, prof. Bogdan Wojciszke, prof. Andrzej Leder, prof. Jan Hartman, dr Jan Sowa. A także znani dziennikarze radiowi z Trójki - Dariusz Bugalski i Piotr Metz, który opowiadał o historii rock'n'rolla, psychoterapeuci - Wojciech Eichelberger, Marek Wilkirski, Maciej Musiaj, czy księża - ks. Adam Boniecki, ks. Wacław Oszajca.

- Jestem zafascynowany tą działalnością. Akademia jest nastawiona na rozwój intelektualny, duchowy osób w różnym wieku, to nie jest tak, że przychodzą tu sami emeryci, słuchaczami są też osoby czynne zawodowo, które znajdują czas, żeby coś sobie jeszcze dać. Tu działa zasada wyboru, a ludzie robią to, co ich interesuje - powiedział prof. Zbigniew Mikołejko.
W ciągu 10 lat w Akademii 30+ odbyło się 227 wykładów. Wykładowcą, który poprowadził największą liczbę wykładów w Akademii 30+ jest dr Jacek Friedrich. Tych wykładów było 53.

- Z Akademią działam od pierwszego semestru, to bardzo przyjazne przedsięwzięcie. Myślę, że ma duży potencjał edukacyjny, kulturotwórczy, wachlarz tematów jest bardzo bogaty, sam mam przyjemność mówić o sztuce, a bardzo mi zależy na popularyzowaniu tej dziedziny - mówił dr Jacek Friedrich.
Wyprawy, warsztaty perkusyjne czy bale przebierańców

Akademia 30+ to jednak nie tylko wykłady. W ciągu 10 lat odbyło się tu bardzo dużo niekoniecznie edukacyjnych zajęć, np. nocne rajdy na orientację, zimowe przejście Jaru Raduni, wyprawy na obserwowanie ptaków, spływy kajakowe, bale przebierańców czy warsztaty teatralne, psychologiczne, fotograficzne i... perkusyjne. To również wspólne wyjścia do teatru, podziwianie architektury, koncerty.

- Ważnym punktem programu są coroczne wycieczki. W maju ruszamy z dr. Jackiem Friedrichem do któregoś z krajów europejskich, byliśmy już w Berlinie, Wiedniu, Amsterdamie i Wenecji. We wrześniu natomiast zwiedzamy Polskę z prof. Zbigniewem Mikołejką, byliśmy już na Warmii, w Gnieźnie, Sandomierzu i na Zamojszczyźnie; w tym roku jedziemy na Podlasie - wylicza koordynator Akademii 30+.
Mimo że słuchacze płacą za zajęcia [20 lub 25 zł za wykład - red.], Akademia jest przedsięwzięciem deficytowym. Nie korzysta jednak z żadnych grantów, co daje jej pełną niezależność.

- Nie musimy dostosowywać programu do zewnętrznych wymagań, robimy to, co wydaje nam się interesujące. Finansowo wspiera nas Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe. Ale nie tylko finansowo, bo korzystamy również z pomocy grafików, redaktorów i informatyków, którzy pracują w wydawnictwie - wyjaśnia Mazur.
Zajęcia w Akademii 30+ odbywają się na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Gdańskiego, przy ul. Wita Stwosza 55, średnio raz w tygodniu, w dni powszednie, o godz. 18.30.


Na zakończenie roku, we wtorek 13 czerwca o godz. 19 w Sali Koncertowej PFK w Operze Leśnej w Sopocie planowany jest recital fortepianowy Pawła Kowalskiego.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (33)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wydarzenia

Sprawdź się

Poziom:

Jakie zwierzęta oprócz ryb żyją w Bałtyku?