Wiadomości

stat

Wspólna szkoła w Kowalach zagrożona?

Wirtualny spacer po szkole w Kowalach.

Prace związane z budową metropolitalnej szkoły podstawowej w Kowalach miały się rozpocząć w 2016 r i pochłonąć ok. 35 mln zł. Wszystko wskazuje jednak na to, że ruszą z opóźnieniem. Gminy wciąż nie pozyskały na ten cel sponsorów, a same nie są w stanie wygospodarować w budżecie takiej sumy.



Szkoła w Kowalach jest:

bardzo potrzebna, zarówno dla Gdańska, jak i pozostałych samorządów

75%

potrzebna, choć bez niej wcale nie jest tak tragicznie

10%

jest niepotrzebna, więc nie wiem, o co tyle szumu

15%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 473
List intencyjny w sprawie budowy w Kowalach pierwszej, wspólnej dla trzech gmin - Gdańska, Kolbud i Pruszcza Gdańskiego - szkoły podstawowej podpisany został w 2012 r. W 2014 podpisano natomiast umowę w sprawie pozyskania dokumentacji projektowej dla tej inwestycji. I choć zgodnie z założeniami publiczna placówka miała powstać do 2018 r. u zbiegu ulic Apollina i Heliosa zobacz na mapie Gdańska, na kanwie zmodyfikowanego projektu budowy Pozytywnej Szkoły Podstawowej w Gdańsku, na razie stoi pod znakiem zapytania.

"Szkoły w Kowalach nie będzie?"

Zgodnie z początkowymi ustaleniami, gmina Kolbudy na poczet budowy szkoły przekazuje grunt oraz udział finansowy w wysokości 40 proc. inwestycji. Zdaniem radnych sołeckich oraz radnych z opozycyjnego klubu "Radni dla gminy Kolbudy" powstanie szkoły jest zagrożone. Jak mówią radni, jej budowę przesunięto w wieloletniej prognozie finansowej (WPF) z lat 2016-2017 na lata 2017-2018.

- Obecny wójt, który urzęduje już czwartą kadencję, wybudowanie szkoły w Kowalach obiecywał podczas wszystkich kampanii wyborczych, pierwszy raz w 2002 roku - mówi Andrzej Chruścicki, zrzeszony w klubie "Radni dla gminy Kolbudy". - I choć 2015 miał być rokiem pozyskiwania środków zewnętrznych na inwestycję, żadnych funduszy nie udało się zdobyć. Co więcej, Gdańsk i Pruszcz Gdański rezerwują na ten cel pieniądze i dalej wierzą, że start budowy jest możliwy w drugiej połowie 2016 roku. A Kolbudy? Chyba nie, bo cofnęły te środki.
Zdaniem niektórych wójt skupia się na wszystkim, ale nie na budowaniu szkoły.

- Wydawanie pieniędzy na parki, które nie podobają się mieszkańcom, czy na koncerty, gdzie nie mamy zabezpieczonych środków na edukację, to chyba nie ta droga - mówi Emilia Jóźwik, przewodnicząca klubu "Radni dla gminy Kolbudy". - Fakt jest taki, że w 2015 r. mieliśmy zbierać pieniądze, by w 2016 r. ruszyć z budową, a nie ma zabezpieczonych żadnych środków. Nie ma pieniędzy, żadnych umów, boimy się, że ta szkoła po prostu nie powstanie.
Szkoła w Kowalach miałaby powstać na bazie zmodernizowanego nieco projektu Pozytywnej Szkoły Podstawowej w Gdańsku.
Szkoła w Kowalach miałaby powstać na bazie zmodernizowanego nieco projektu Pozytywnej Szkoły Podstawowej w Gdańsku. mat. pras.
Wójt Kolbud: "Chęci są. Nie ma pieniędzy"

Wójt gminy Kolbudy tłumaczy natomiast, że szkołę chce i będzie budować, ale tylko wtedy, kiedy zdobędzie na to środki spoza budżetu. A tych na razie nie ma.

- Tak mówiliśmy od początku i niczego innego nie obiecywaliśmy - zaznacza Leszek Grombala, wójt gminy Kolbudy. - Choć mam dwoje ludzi, którzy zajmują się tylko szukaniem zewnętrznego finansowania na tę inwestycje, to w 2015 r. nie udało się pozyskać żadnych środków. Chęci są, podobnie jak przekonanie, że szkoła jest absolutnie potrzebna, ale trzeba powiedzieć głośno, że gmina Kolbudy nie pociągnie takiej kwoty bez pozyskania środków spoza budżetu. Tym bardziej, że koszt inwestycji wzrósł z 32 mln zł do 50 mln zł. Dlatego jeśli nie pojawią się żadne możliwości pozyskania pieniędzy spoza budżetu, szkoły nie będzie.
Co z umową?

Pruszcz Gdański zabezpieczył na budowę szkoły w roku 2016 1 mln zł. Wójt zapewnia, że dołoży wszelkich starań, by inwestycja została zrealizowana.

- Już półtora roku temu trzy samorządy zaczęły mówić o konkretach związanych z budową tej placówki. Odbyło się kilkanaście spotkań i żadna ze stron nie podniosła zasadności realizacji tej inwestycji. Uważam więc, że nadal wszyscy mają takie samo stanowisko - mówi Magdalena Kołodziejczak, wójt Pruszcza Gdańskiego. - Mówienie, że bierzemy swoje zabawki i idziemy do domu jest rzeczą nieodpowiedzialną. Poza tym potrzeby są i trzeba z nimi coś zrobić. Tu chodzi o dzieci. Poza tym sam podział kosztów związanych z budową szkoły można traktować jako dotację, bo realizacja inwestycji przez trzy podmioty to o 2/3 taniej, niż gdyby któryś z nich miał to robić sam.
Pruszcz Gdański z większym optymizmem patrzy w przyszłość i szuka zewnętrznych źródeł finansowania.

- Na pewno pozyskamy jeszcze dodatkowe środki, większe bądź mniejsze, ale jestem tego pewna. Wciąż ruszają różne programy, które to umożliwią. Potrzeba tylko trochę więcej optymizmu - tłumaczy Magdalena Kołodziejczyk.

Projekt czeka na realizację

Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska (DRMG) projekt budowlany otrzymała we wrześniu 2015 r. Obecnie czeka na zielone światło, by przystąpić do jego realizacji.

- Jesteśmy gotowi do realizacji projektu, więc jeśli tylko będzie źródło finansowania, od razu możemy zaczynać działania - mówi Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor naczelny DRMG. - Wszystkie szczegóły, łącznie z finansowaniem i rozpoczęciem prac mają być dogadywane na najbliższym spotkaniu u prezydenta Gdańska z wójtem gminy Kolbudy i Pruszcza Gdańskiego, które ma się odbyć jeszcze w tym tygodniu.
Gdańscy urzędnicy zaznaczają, że pozyskiwanie środków zewnętrznych na budowę szkoły możliwe będzie w połowie 2016 r., po uzyskaniu pozwolenia na budowę.

- W pierwszym półroczu 2016 roku otrzymamy pozwolenie na budowę. Realizacja inwestycji jest jednak uzależniona od zgody partnerów. W najbliższym czasie planowane jest spotkanie zainteresowanych stron celem podjęcia decyzji o realizacji inwestycji - mówi Michał Piotrowski z biura prasowego Urzędu Miasta Gdańsk. - Na chwilę obecną w Wieloletnim Planie Finansowym Miasta Gdańska przeznaczono na ten cel po 3 mln zł w 2017 i 2018 r.

Najwięcej uczniów z Kolbud

Procentowy udział w inwestycji określono biorąc pod uwagę liczbę uczniów danej gminy, którzy mieliby chodzić do nowo wybudowanej szkoły. Kształtuje się on następująco: 40 proc. sfinansować mają Kolbudy (które dodatkowo udostępniają działkę pod budowę szkoły), 30 proc. Gdańsk (dodatkowy wkład w postaci usług DRMG) i 30 proc. Pruszcz Gdański. W przypadku niewykorzystania miejsc przez jedną gminę, będzie możliwość przekazania ich za dodatkową opłatą (na okres 3 lat) drugiej gminie.

Szkoła pomieścić ma 625 uczniów, którzy mają się uczyć się w 24 klasach. Całkowity koszt inwestycji szacowany jest na ok. 35,5 mln zł.
Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 93)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wydarzenia

Sprawdź się

Poziom:

Jakie ptaki cenione przez staropolskich kucharzy żyją w okolicy Trójmiasta?