Informacje

Wiadomości

podziel się na Facebooku dodaj kanał RSS prześlij artykuł drukuj artykuł
Wybrana mała czcionka

Zostań inżynierem w Gdańskiej Wyższej Szkole Administracji

Wśród inżynierów jest też coraz więcej kobiet.

mat. prasowe

Wśród inżynierów jest też coraz więcej kobiet.

Popyt na inżynierów wciąż jest dużo większy niż ich ilość. Specjalistyczne studia są trudne, ale opłaca się zostać inżynierem i wszystko wskazuje na to, że w tej materii długo nic się nie zmieni.



Polskie uczelnie umożliwiają zdobycie wykształcenia na wysokim poziomie. Studia specjalistyczne są jednak trudne i wymagają dużego zaangażowania ze strony studenta, co może zniechęcać niektórych do zdobycia dyplomu inżyniera. Rynek pracy pokazuje jednak, że trud się opłaca i będzie opłacał się nadal - brak kadry inżynierskiej staje się bowiem widocznym problemem naszej gospodarki.

Wychodząc naprzeciw potrzebom rynku pracy, jeżeli chodzi o popyt na inżynierów, Gdańska Wyższa Szkoła Administracji prowadzi studia inżynierskie na kierunku Zarządzanie i inżynieria produkcji.

Na kierunku tym szczególnie istotna jest znajomość przedmiotów ścisłych. Wykładowcy oczekują przygotowania z matematyki, dlatego też ogromne znaczenie ma organizowany przez Gdańską Wyższą Szkołę Administracji - specjalnie dla studentów I roku - darmowy kurs z matematyki. Daje on możliwość utrwalenia, bądź też uzupełnienia wiadomości z matematyki tym, którzy swoją przygodę z tym przedmiotem zakończyli kilka lat temu.

Studenci będą mieli 20 godzin kursu wyrównawczego, na początku I semestru powtarzając materiał ze szkoły średniej. Następnie przejdą do materiału trudniejszego na poziomie inżynierskim.

Kończący studia z zarządzania i inżynierii produkcji będą inżynierami, specjalistami w określonej dziedzinie technicznej, potrafiącymi zaprojektować produkt i sprawić, aby wszedł on do produkcji. Staną się także menedżerami biegłymi w ekonomii zarządzania majątkiem firmy, fachowcami znającymi się na rachunkowości, prawie, ekonomii i logistyce. Studia inżynierskie trwają 7 semestrów.

Ramowy plan zajęć wyodrębnia trzy podstawowe grupy przedmiotów:

- pierwsza to: matematyka, informatyka, języki obce.
- druga, to przedmioty techniczne - inżynierskie: materiałoznawstwo, elementy mechaniki, termodynamika, projektowanie, metodologia.
- trzecią grupę ramowego planu zajęć stanowią przedmioty kierunkowe, to m.in.: rachunek kosztów dla inżynierów, projektowanie inżynierskie, procesy produkcyjne, automatyzacja procesów produkcyjnych, a także inżynieria wytwarzania.

W trakcie nauki na kierunku Zarządzanie i inżynieria produkcji, student wybiera specjalność. Mając na uwadze dobro środowiska naturalnego trafnym wyborem jest specjalność: inżynieria ochrony środowiska. Absolwent tej specjalności zdobędzie wiedzę o samym środowisku, jak również o obiektach technicznych w nim funkcjonujących. Będzie przygotowany do planowania, projektowania i eksploatacji systemów ochrony środowiska przyrodniczego, systemów monitoringu środowiska oraz systemów wodnych.

Zgodnie ze standardami nauczania opracowanymi przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu, absolwent tego kierunku zdobędzie wiedzę dającą podstawy do rozwiązywania problemów technicznych, technologicznych i organizacyjnych związanych z ochroną, wykorzystaniem i przekształcaniem zasobów środowiskowych. Ponadto absolwent będzie przygotowany do realizacji prac projektowych, wykonawczych, eksploatacyjnych, remontowo-budowlanych i produkcyjno-handlowych z zakresu inżynierii środowiska we wszystkich dziedzinach gospodarki i administracji.

Studenci mają możliwość zapoznania się z funkcjonowaniem przedsiębiorstw odbywając czterotygodniową praktykę np. w zakładzie utylizacji, Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej i innych. Po studiach zdobyta wiedza pozwoli na podjęcie pracy we wszystkich działach gospodarki, gałęziach przemysłu oraz poszczególnych przedsiębiorstwach o charakterze produkcyjnym lub usługowym.

Gdańska Wyższa Szkoła Administracji

ul. Wydmy 3
80-656 Gdańsk

tel: 58 305 08 12, 58 305 08 89
fax: 58 305 08 12 w. 40
e-mail: rekrutacja@gwsa.pl

www.gwsa.pl

sortuj: rosnąco  | pokaż widok standardowy

opinie (razem: 10)

zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4683491 2010-09-11 15:35 cała prawda o UG (3)

Pora na zbadanie przez CBA Uniwersytetu Gdańskiego. Uczelni o tak niskim poziomie, porównywalnym ze szkołami prywatnymi, w innych miastach należy ze świecą szukać (wystarczy spojrzeć na rankingi ogólnopolskie). Niektóre kierunki NIC sobą nie reprezentują. Pracownicy naukowi dostają pieniążki na nikomu niepotrzebne badania, które nigdy nic nie wniosą dla dobra gospodarki. Co dopiero mówić o przydatności takiej 'nauki' w kontekście wypuszczania absolwentów na rynek pracy??? Sama nauka na większości kierunków to kilka godzin zajęć w tygodniu - mi zeszyt formatu A5 starcza na ponad 2 lata!!! I proszę sobie wyobrazić, że do stypendium naukowego zabrakło mi.... 0,15p (olewając zajęcia, robiąc prezentacje z wikipedii na zaliczenie w 20 min)!!! Czytanie książek nie ma sensu, bo pseudo profesorzy czytają na wykładach dane opierając się na Wikipedii. Wiem o tym doskonale, bo sam jestem studentem jednego z 'hobbystycznych' kierunków, 5 lat temu popełniłem wielki błąd wiążąc się z UG (człowiek młody i głupi wtedy). Mam porównanie, ponieważ obecnie jestem również studentem PG i dla mnie to zaszczyt móc zaliczać kolejne kolokwia, bo nikt za darmo mnie na kolejny semestr nie przepuści. Nie ma tam ocen 'za nic' (słowo w cudzysłowie należy traktować dosłownie - dostawałem bdb za nic!!!). Znam osoby, które szybko rezygnowały z Zarządzania z powodu niskiego poziomu... Wybór UG to pójście na łatwiznę. Dlatego jeśli chcecie coś osiągnąć, a nie macie tatusia prawnika ani cioci w zarządzie banku nie bójcie się podejmować wyzwań!!! Omijajcie UG szerokim łukiem!!! Należy pamiętać iż jest to uczelnia publiczna, która jest finansowana z pieniędzy publicznych. Każda złotówka wydana na UG to złotówka zmarnowana. Po co komu armia biologów, ekonomistów, historyków czy geografów... Po drugie UG to przechowalnia starych leśnych dziadków emerytów i i wszelkiej maści ubeków, którzy zamiast uczyć współczesnych metod badawczych miętolą jakieś pożółkłe folie z historią badań na rzutnikach. I co jakiś czas wybierają najbardziej zasłużonego dziadka na stanowisko rektora z pensją dochodzącą do 20k mies.

bbartek

popieram opinię 19 / nie zgadzam się 5

zgłoś do moderacji opinię 4683492 2010-09-11 16:00

widać ze juz dwoch jakis pseudonaukowcow z ug zminusowalo :)

jestem fenomenalny

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4683497 2010-09-11 22:58 PG to niby lepsze?

Wprowadzają zmiany i kary pieniężne na 2 miesiące przed końcem semestru. Prywatne uczelnie miały problemy prawne. A publiczne mają się w najlepsze i robią co chcą.

Yogi

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4683500 2010-09-13 11:00 częściowo masz rację

chociaż nie do końca ;) bo znam np. absolwentów PG, którym nie udało się skończyć UG ;) dlaczego? bo nie mieli czasu na naukę - ooo, czyli jednak trzeba było się uczyć, no widzisz! a na zaśniedziałym uniwerku nic się nie zmieni, ani w metodach badawczych, ani w metodach nauczania, dopóki ludzie z poza kliki nie będą dopuszczani do żadnych stanowisk. można sobie mieć mega super kwalifikacje, a bez znajomości asystentem nawet nie zostaniesz. za to ci, co zostają asystentami, to już tych kwalifikacji mieć muszą, bo wystarczyły im znajomości. wyniki rekrutacji na te stanowiska ogłasza się niemalże przed upływem terminu składania podań, nawet na rozmowę kwalifikacyjną nie muszą nikogo zapraszać, po co? skoro znają doskonale tych, których już dawno wybralii.

me

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4683493 2010-09-11 16:28 Ale po co? (2)

Rynek potrzebuje inżynierów. Ale inżynierów elektroników, mechaników, automatyków, chemików czy informatyków.

Ale nie potrzebuje inżynierów od bycia inżynierem, a na taki profil studiów wskazuje lista przedmiotów.
Parafrazując klasyk: "mój mąż jest z zawodu inżynierem"

jd

popieram opinię 9 / nie zgadzam się 2
zobacz cały wątek ukryj wątek

zgłoś do moderacji opinię 4683494 2010-09-11 18:35 Inżynier Produkcji (1)

Wiele rzeczy można wykonać/wytworzyć samemu w garażu... Ale zaprojektować coś samemu tak by było to powtarzalne, koszt wytworzenia był niski i jednocześnie jakość była na odpowiednim poziomie to już nie taki pikuś. Można być magistrem inżynierem po PG i zbudować super zaje...tą maszynę, tylko że nikt jej nie kupi bo jeżeli nie zrobisz jej z podzespołów masowych/półkowych to będzie za droga.

rizzi

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4683495 2010-09-11 21:29 Najpierw kierunkowy inż., potem mgr z zakresu zarządzania/ekonomii

Lub pełny mgr na kierunku technicznym, a potem podyplomówka z zakresu zarządzania.

aztec

popieram opinię 3 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4683496 2010-09-11 22:38 Przecież oni nie uczą o elektrycznych samochodach.

Tylko jazda elektrycznym autem daje wielką radość.

Zbyszek

popieram opinię 0 / nie zgadzam się 0

zgłoś do moderacji opinię 4683498 2010-09-12 16:41 Jeżeli oferujecie, państwo, tylko jedną specjalność

to o jakimż to wyborze - trafnym bądź nietrafnym - mówicie?

Zjadliwy

popieram opinię 1 / nie zgadzam się 1

zgłoś do moderacji opinię 4683499 2010-09-13 08:40 a labolatoria?

Studiuje ten kierunek na PG (no moze wydaje się byc troche inny niz tu opisany) na wydziale mechanicznym i tak sie zastanawiam jakie szkola ADMINISTRACJI ma laboratoria?!? bo szczerze wątpie zeby mieli tam laboratorium chociazby materialoznawstwa a co dopiero maszyn technologicznych...Jak ministerstwo moze zezwalac na tworzenie takich kierunków i jeszcze mianowanie tychze 'studentów' inzynierami...
Pozostaje jedynie wierzyć w zdrowy rozsądek pracodawców

Sztucznie tworzone kolejne kierunki na kolejnych prywatnych "uczelniach" prowadzą jedynie do tego, ze niedługo cała polska bedzie 'wyksztalcona" (pisze w " ", bo czesc ma to wyksztalcenie jedynie z papierku) i kazdy bedzie sie dziwił jak to mozliwe, ze mam mgr i pracuje na kasie, tudziez w mcdoland's...
Zamiast tworzyc porzadne technika/ szkoly zawodowe pompuje się pieniadze w WYZSZE szkółki..bezsens i glupota

smieszne

popieram opinię 4 / nie zgadzam się 2

dodaj swoją opinię