Wiadomości

stat

Bufet na uczelni tylko dla żołnierzy z Algierii


Gdy do gdyńskiej Akademii Morskiej przyjechali na szkolenie Algierczycy, okazało się, że przez dwa miesiące tylko oni będą mogli korzystać z bufetu na Wydziale Nawigacyjnym zobacz na mapie Gdyni. Władze uczelni twierdzą, że o sprawie dowiedziały się od nas. Teraz przepraszają swoich studentów, a od wtorku udostępnią im dodatkową kantynę.



Czy władze uczelni powinny udostępniać gościom bufet na wyłączność?

tak, pokażmy polską gościnność

4%

tak, ale tylko jeśli nasi studenci mieliby inne możliwości

23%

nie, to dyskryminacja Polaków

73%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 2648
80 osób z Algierii szkoli się na Akademii Morskiej w Gdyni od lutego. Będą stanowić załogę żaglowca, zbudowanego przez stocznię Remontowa Shipbuilding dla algierskiej Marynarki Wojennej.

Czytaj więcej: Remontowa Sipbuilding buduje żaglowiec dla Algierii.

Przyjazd kadetów z Algierii spowodował jednak niedogodności dla polskich studentów Wydziału Nawigacyjnego Akademii Morskiej w Gdyni.

Studenci zaskoczeni, rektor też

- Z dnia na dzień dowiedzieliśmy się, że w związku z odbywającym się szkoleniem Algierczyków, jedyna stołówka na wydziale została zamknięta dla naszych studentów. Interes szkoły został postawiony ponad dobro i wygodę polskich studentów. To dyskryminacja - denerwuje się pan Dariusz, student Akademii Morskiej.
Władze uczelni twierdzą, że o sprawie dowiedziały się od nas. Kontrakt z Algierczykami podpisywała bowiem uczelniana spółka Studium Doskonalenia Kadr. Zaproponowała im wyżywienie w okolicy, ale Algierczycy w ostatniej chwili zaczęli naciskać, by mieć wszystko na miejscu, a że jest ich 80 i nie są traktowani jak studenci cywilni, a żołnierze, chcieli mieć bufet na wyłączność.

Chcieli jeść halal czy są żołnierzami?

- Nieoficjalnie mówi się, że chcieli mieć pewność, że ich jedzenie będzie "halal" [określenie diety muzułmańskiej, zabraniającej jedzenia m.in. wieprzowiny - red.] - mówi jeden ze studentów.
Według naszych rozmówców takie rozmowy nie miały mieć miejsca. Algierczycy są jednak żołnierzami, nie mają pełnej swobody w poruszaniu się nawet po godzinach szkoleń i ich dowódcy chcieli mieć większą kontrolę nad kadetami.

- Taki wątek w ogóle się nie pojawił, ale bez wątpienia to dla nas duży i ważny kontrakt, więc spółka SDK przystała na wniosek Algierczyków. Rektor nie wiedział jednak, że odbywa się to kosztem naszych studentów - mówił nam jeszcze przed świętami wielkanocnymi Tomasz Degórski z biura rektora Akademii Morskiej w Gdyni.
Rektor przeprasza i otwiera drugą kantynę

Po naszej interwencji odbyło się spotkanie w tej sprawie. Wprawdzie bufet przez jeszcze dwa tygodnie nadal będzie dostępny tylko dla gości z Algierii, ale polscy studenci też będą mogli kupić coś do jedzenia.

- Od wtorku uruchomimy dodatkową kantynę, gdzie będzie można kupić gorące napoje, kanapki czy coś innego do jedzenia. W imieniu rektora chciałbym też przeprosić naszych studentów za niedogodności - dodaje Tomasz Degórski.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (226)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Wydarzenia

Sprawdź się

Poziom:

Warchlak to: