Chcieli tylko koszulkę, mają szansę wyjechać do siedziby NASA

Uczestnicy konkursu mieli 48 godzin na realizacje swojego pomysłu.
Uczestnicy konkursu mieli 48 godzin na realizacje swojego pomysłu. fot. Dominika Zorn / Space Apps Gdańsk

Studenci Politechniki Gdańskiej chcieli dostać koszulkę sygnowaną logo amerykańskiej agencji kosmicznej (NASA). Wystartowali w 48-godzinnym sprincie programistycznym i swoim pomysłem, przekonali międzynarodowe jury do przyznania krajowej nagrody głównej.



Czy interesujesz się przemysłem kosmicznym?

Zobacz wyniki (123)
Space App Challenge jest międzynarodowym konkursem, a właściwie hakatonem, czyli sprinterskim rodzajem warsztatów, których uczestnicy w 48 godzin wspólnie projektują i realizują internetowe i informatyczne przedsięwzięcia. Projekt organizowany jest przez amerykańską agencję kosmiczną NASA w 69 krajach na całym świecie, udział w nim wzięło blisko 25 tys. uczestników. Polski hakaton odbył się w Gdańsku, a mianowicie w Gdańskim Parku Naukowo Technologicznym, w którym mieści się również Polska Agencja Kosmiczna. Warto wspomnieć, że GPNT nieodpłatnie zagwarantował lokal i zapewnił wsparcie organizacyjne. Udział w konkursie wzięło kilkadziesiąt osób, które tworzyło siedem zespołów.

- Konkursy NASA organizowane są od 2012 roku i mają za zadanie przybliżyć ludziom naturę kosmosu i ziemi. Od początku istnienia konkursu, narzucane są różne tematy do realizacji. W tym roku była to tematyka ziemi i ulepszenia warunków do życia na niej - mówi Mateusz Kopacz uczestnik konkursu z drużyny NBK.
Dwóm drużynom z Gdańska, a właściwie studentom Politechniki Gdańskiej, udało się wywalczyć nagrodę główną w polskim etapie konkursu. Nagroda o nazwie Global Nomine to gwarancja udziału w finale światowym, a wygrana w finale światowym to wyjazd do Centrum Kosmicznego imienia Johna F. Kennedy'ego w Stanach Zjednoczonych na start misji kosmicznej.

Dwie drużyny, dwa różne pomysły i sukces

Drużyny reprezentujące Politechnikę Gdańską, które wywalczyły nagrodę główną w etapie krajowym to - "NBK" twórcy wodnego panelu słonecznego wraz z aplikacją Solar Energy oraz "Szalone Dziki" autorzy aplikacji informującej o wybuchu pożaru FireHelper.

Oprócz dwóch awansów gdańskich zespołów w konkursie głównym, przyznano również inne nagrody m.in. nagrodę za najlepsze wykorzystanie danych w AirHelp, która powędrowała do Szalonych Dzików, natomiast Nagrodę Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej za najbardziej innowacyjny projekt i wyróżnienie publiczności przyznano drużynie NBK.



Zobacz projekty gdańskich drużyn - NBK / Szalone Dziki.

Chcieli dostać darmową koszulkę, a mają szansę pojechać do NASA

- Nasa ogłosiło, że 29 kwietnia br. odbędzie się hakaton. Dodali również, że za sam udział w konkursie można dostać darmowe koszulki. Jako że jesteśmy studentami kierunków m.in. robotyki czy automatyki, to bardzo nam zależało na takich T-shirtach. Potem okazało się, że temat do realizacji, który przedstawiła NASA nie jest nam obcy i jesteśmy go w stanie zrealizować. Jury, które reprezentowali - AirHelp i Hackerspace, pozytywnie odebrało nasz pomysł i zakwalifikowaliśmy się do dalszego etapu konkursu - opowiada Mateusz Kopacz.
Panele słoneczne na wodzie

Ekipa NBK ma bardzo ciekawy pomysł, na budowę elektrowni słonecznych na wodzie.

- Chcielibyśmy zwiększyć przestrzeń do życia na ziemi, poprzez budowanie elektrowni słonecznych nie na lądzie, a na wodze, wszak znaczną część naszej planety zajmuje woda. Panele słoneczne wystawione na ciągłe promieniowanie, szybko się nagrzewają, przez co tracą na wydajności. Woda zapewniłaby nam nieskończone chłodzenie, a nasze panele budowalibyśmy na specjalnych barkach. Dodatkowo na takiej barce znalazłyby się lustra sterowane automatycznie, które kierowałyby przez cały dzień pod odpowiednim kątem promienie słoneczne na panele, dzięki czemu uzyskalibyśmy maksimum wydajności - mówi Mateusz Kopacz.


Zgłoszenia konkursu głównego są właśnie weryfikowane w Stanach Zjednoczonych, a jego wyniki zostaną podane na początku czerwca. Natomiast do dnia 21 maja br. można oddawać głosy na polską drużynę w specjalnym głosowaniu internetowym tutaj.

Nagroda główna, to wyjazd do siedziby NASA, by obserwować start misji kosmicznej.

- Każde dziecko marzy o tym, by być policjantem, strażakiem czy kosmonautą. Policjant w wieku gimnazjalnym odpada, strażak może przejdzie, a o kosmonaucie zapominamy pod koniec podstawówki. My idąc na studia związane z robotyką i automatyką, jesteśmy bliżej tych marzeń związanych z kosmonautą, a taki konkurs i krajowa wygrana, to wielka szansa, by spełnić największe marzenie życia - kończy Mateusz Kopacz.
Partnerem strategicznym, bez którego wsparcia organizacja wydarzenia nie byłaby możliwa, jest Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, a organizatorami NASA Space Apps Gdańsk są Hackerspace:Trójmiasto, Fundacja CODE:ME oraz Koło Naukowe SimLE z Politechniki Gdańskiej.

Opinie (27) 5 zablokowanych

  • Trójmiasto napisało o sukcesie gdańskich studentów? (2)

    Przecież wy zazwyczaj piszecie tylko o gdyńskich bądź trójmiejskich sukcesach.

    Może w końcu coś się zmieni

    • 7 9

    • I nic o warszafce?

      • 1 0

    • Glabie, politechnika jest w Gdansku, studenci mogli byc z sopotu

      Albo ze slupska trollu

      • 0 0

  • (3)

    Ja może za głupi jestem, ale co mają technologie kosmiczne do wyznaczania trasy z wyłączeniem jakiegoś obszaru, albo do ustawiania lustra na jakiejś barce?

    • 3 12

    • Do tego są wykorzystywane dane satelitarne

      • 6 0

    • w projekcie chodzilo o zrobienie czegos w ciagu 30h wykorzystujac w danej konkurencji z bazy danych polozenia slonca w okreslonych miejscach Ziemi, oceniane jest szybkie myslenie, proste i latwe rozwiazanie :)

      • 9 0

    • chodzi o uniknięcie kryzysu energetycznego przez znajdywanie alternatywnych źródeł energii

      • 4 0

  • A ja się pytam - gdzie wtedy byli rodzice. (1)

    No gdzie byli.

    • 4 3

    • A gdzie kucharze?

      • 0 0

  • Brawo. Gratuluję.

    Mam nadzieję, że i w finale coś wygracie. Pozdrowionka.

    • 11 0

  • Angielski (1)

    Szacun chłopaki, a teraz pouczcie się angielskiego, bo aż uszy bolą...

    • 13 4

    • Gratulacje dla całego zespołu!

      • 1 0

  • Wiecie jak to wygląda? (4)

    NASA i nie tylko zresztą oni z USA bo takich korporacji jest więcej jak INTEL, FACEBOOK itp, interesują się ciągle nowymi pomysłami, organizują różnego rodzaju konkursy i prowadzą konsultacje z uczelniami, instytucjami i organizacjami. Przyświeca im jeden zasadniczy cel. Pozyskanie ludzi lub pomysłów do USA tak aby ciągle wspierać swoją gospodarkę. Nowe technologie będą w przyszłości zasilały dochód gospodarek tylko tam gdzie będą pomysły, młodzi ludzie i kapitał, który stworzy kolejne gałęzie nowych technologii.

    Jak czytam, że znowu INTEL czy IBM lub NASA doceniła polskich zdolnych ludzi to utwierdzam się w przekonaniu, że Europa, a w szczególności Europa wschodnia w tym Polska nie ma żadnej przyszłości.

    Polskich korporacji hitech niema wcale. młodzież tak samo zdolna jak wszędzie w końcu wyjedzie stąd i zostawi miejsce dla pozostałej taniej siły roboczej, która wykorzystywana w końcu doprowadzi do całkowitego wyjałowienia czynnika ludzkiego.

    Polskę i ten cały region może uratować tylko i wyłącznie jakiś element, który odwróci kierunki nurtów handlowych/eksportowych, tak aby tutaj budowano huby technologiczne i aby tutaj młodzież mogła przyjmować się do Polskich firm i produkować nowe technologie bogacąc siebie i przyszłe pokolenia.

    Na tą chwilę nie widać niczego co mogłoby zatrzymać ten proce degradacji tego regionu świata. Amerykanie kuszą wyjazdami i pokazują marchewkę. Publikują w internecie, że znowu ktoś sprzedał projekt za miliony, tak aby inni młodzi ludzie wysyłali za darmo swoje prace, a nóż się uda. To jest cały przemysł wysysania pomysłów i ludzi ze świata.

    • 24 1

    • Nie tylko USA docenia :)

      Drużyna NBK otrzymała także nagrodę Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej za najbardziej innowacyjny projekt.

      • 1 3

    • mądry naród te USA... (1)

      a my jak ci dzicy oddajemy wszystko za paciorki i perkal :(

      • 3 0

      • Nie ma czegoś takiego jak "my". Zarząd tej neo-kolonii podejmuje decyzje bez żadnych konsultacji społecznych.

        Wielu uprawia taką ascezę, która wygląda jakby koń się batem okładał, za to, że wóz musi ciągnąć.

        • 0 0

    • mam w d. polskie firmy

      mgr inz z rokiem doswiadczenia, oferta pracy polskiej firmy - 2,300 netto

      • 0 2

  • I uścisk dłoni prezesa... dziękuję

    • 4 0

  • wojewoda Drelich złoży gratulacje

    i pokażą jutro w Panoramie na TVP3

    • 2 0

  • Człowiek uczy się cały czas

    Do tej pory nie wiedziałem, że z kominów wali metan (NBK, 5 sekunda tej infantylnej prezentacji, z równie infantylnym podkładem dźwiękowym)).

    • 1 1

  • Śmiesznie.. (2)

    Te wszystkie inowacje, rewolucyjne pomysły, startupy i genialne wynalazki mają jeden wspólny mianownik - jak tak się głębiej zastanowić to wychodzi, że więcej problemów niż korzyści wynika z nich i jednak stare rozwiązania są lepsze..

    • 1 1

    • Bo postęp to zmiana, lemingi to łykają. (1)

      • 0 0

      • Postęp..

        I zmiany są jak najbardziej korzystne. Tylko nie ma co robić afery o każdy dziwny pomysł w fazie embrionalnej, który nie przejdzie próby czasu.

        • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Jan Heweliusz - astronom, rajca miejski i dyplomata
Jan Heweliusz - astronom, rajca...
wykład
lis 30
wtorek, g. 19:00
Online
Sieci Widma - Wystawa Ghost Diving
Sieci Widma - Wystawa Ghost Diving
spotkanie, wystawa, pokaz
maj 29-31.12
g. 11:00, 12:30, 14:00
Gdynia, Akwarium Gdyńskie
Forum Młodych 2021
Forum Młodych 2021
forum
lis 30-2.12
wtorek - czwartek
Gdańsk, Europejskie Centrum Solidarności

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

W jakiej gdańskiej dzielnicy znajduje się najwięcej pomników przyrody?

 

Najczęściej czytane