Wiadomości

stat

Dron-karetka powstaje w Gdyni

Dron-karetka będzie m.in. lokalizował poszkodowanych, a w razie potrzeby podczas poszukiwań na wodzie zrzuci bojkę ratunkową.
Dron-karetka będzie m.in. lokalizował poszkodowanych, a w razie potrzeby podczas poszukiwań na wodzie zrzuci bojkę ratunkową. mat. prasowe

Ma zrewolucjonizować sposób, w jaki służby będą mogły udzielać pomocy zaginionym i poszkodowanym w wypadkach - naukowcy z Gdyni opracowują specjalnego drona, który będzie pracował jako nowoczesna karetka. Będzie m.in. lokalizował poszkodowanych, a w razie potrzeby podczas poszukiwań na wodzie zrzuci bojkę ratunkową. Prototyp urządzenia ma powstać w pierwszym kwartale 2018 roku.



Czy do takich urządzeń jak dron dostęp powinien mieć każdy?

tak, do urządzeń o różnych parametrach

30%

tylko osoby odpowiednio przeszkolone

39%

z dronów powinny korzystać tylko służby ratunkowe np. straż, służby poszukiwawcze

31%
Prace nad nietypową karetką rozpoczęli specjaliści z firmy airPas Machines w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni.

- Na rynku brakuje maszyn, które w sposób kompleksowy spełniałyby funkcję SAR - poszukiwania i ratownictwa. Właśnie po to, by wyjść naprzeciw tym potrzebom, został stworzony projekt naszego bezzałogowca - mówi Sebastian Nowicki z firmy airPas MAchines, odpowiedzialnej za realizację projektu.

Będzie zrzucał bojkę ratującą i sygnalizującą



Maszyna będzie wyposażona zarówno w kamerę HD, jak i kamerę termowizyjną o wysokiej rozdzielczości. Wszystko to ma ułatwić zlokalizowanie zaginionych osób. Urządzenie ma być też odporne na trudne warunki atmosferyczne.

- Oprócz tego, dron będzie wyposażony w zasobnik ratunkowy, który w sytuacji poszukiwań na wodzie, umożliwi zrzucenie bojki ratunkowej, która po zderzeniu z wodą sama się napompuje. W wypadku osób poszukiwanych w trudno dostępnych górzystych czy gęsto zalesionych terenach, istnieje możliwość zrzutu bojki sygnalizującej, gdzie dana osoba się znajduje za pomocą sygnału dźwiękowego, świetlnego, a także sygnału GPS - dodaje Nowicki.

Sprzęt dla służb ratowniczych



Z gotowego drona mogłyby korzystać służby odpowiedzialne za poszukiwania osób zaginionych, tj.: policja, straż pożarna czy WOPR. To właśnie z uwag zawodowych ratowników korzystali gdyńscy projektanci drona-karetki.

- Najważniejszym argumentem podnoszonym przez służby ratunkowe w procesie konsultowania naszego pomysłu była kwestia bezpieczeństwa maszyny. Dlatego też postanowiliśmy stworzyć drona o jednolitej bryle, z w pełni zabezpieczonymi napędami. Stąd jego obła sylwetka i brak jakichkolwiek wystających śmigieł, dzięki czemu bezpieczeństwo osób postronnych będzie znacznie większe - podkreśla Sebastian Nowicki.

Dron z dofinansowaniem ponad 1 mln 150 tys. zł



Prototyp urządzenia ma powstać w pierwszym kwartale 2018 roku. Wtedy też będzie musiał przejść testy w tunelu aerodynamicznym. Projekt uzyskał również pisemne poparcie prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Zewnętrzne badania przeprowadzane będą także na Politechnice Gdańskiej i w Centrum Techniki Okrętowej. Pierwsze egzemplarze mają trafić do produkcji niskoseryjnej na początku 2019 roku.

Rozpoczęcie prac nad dronem poszukiwawczo-ratunkowym stało się możliwe dzięki dofinansowaniu projektu przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju - wartość projektu to ponad 1 mln 150 tys. zł.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (34)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
12.12.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Poziom:

Jakie ptaki spotkasz w drodze do szkoły?