Wiadomości

"Epidemia znacząco wpłynęła na życie osób z autyzmem"

"Rodzice szukają pomocy, bo  najczęściej niepokoją ich niewłaściwe zachowania społeczne dziecka i problemy z komunikacją"
"Rodzice szukają pomocy, bo najczęściej niepokoją ich niewłaściwe zachowania społeczne dziecka i problemy z komunikacją" rf123/Maria Dubova

Co roku podczas Światowego Dnia Świadomości Autyzmu ulicami miast przechodziły niebieskie pochody, a mieszkańcy Trójmiasta mogli wziąć udział w szeregu wydarzeń kulturalno-edukacyjnych. Tym razem pandemia znacząco ograniczyła obchody, a co jeszcze bardziej istotne - każdego dnia negatywnie oddziałuje na życie osób ze spektrum autyzmu.



Sytuacja epidemiologiczna od ponad roku utrudnia pracę ośrodków zaangażowanych we wsparcie i edukację osób z autyzmem. Dodatkowo obostrzenia i izolacja zaburzyły w dużym stopniu rytm dnia podopiecznych, przyzwyczajonych do stałych i regularnych czynności i aktywności, które obecnie musiały zostać zaniechane ze względu na ryzyko zakażenia.

Osoby z autyzmem często nie rozumieją obecnej sytuacji i bardzo trudno im wytłumaczyć potrzebę pozostania w domach. Napięcie wśród rodzin podnosi również ryzyko zakażenia i hospitalizacji.

- Epidemia znacząco wpłynęła na sytuację osób z autyzmem - podkreśla Małgorzata Rybicka, przewodnicząca Stowarzyszenia Pomocy Osobom Autystycznym. - Przede wszystkim wiele placówek pozostaje zamkniętych, a wsparcie bardzo często udzielane jest tylko w trybie online, co dla części osób z autyzmem jest zbyt trudne. Bardzo martwimy się o to, że nasi podopieczni z autyzmem nie są szczepieni jako osoby zbyt młode, a  trudno sobie wyobrazić sytuację, w której trafiają do szpitala. Warto podkreślić, że w tym trudnym czasie, który wiąże się między innymi z  życiem w izolacji i ograniczeniem relacji i kontaktów, osoby neurotypowe mogą w jakimś stopniu zobaczyć i zrozumieć, jak czują się osoby z autyzmem.

Koronawirus w Trójmieście - wszystkie informacje



Troska o przyszłość osób z autyzmem



Szacuje się, że w naszym regionie może mieszkać nawet 15 tys. osób ze spektrum autyzmu, a w Trójmieście ponad 4,5 tys. Niestety w Polsce, i to niezależnie od okresu pandemii, problemem jest cały czas dostępność wsparcia i narzędzi aktywizacji, zwłaszcza dla dorosłych.

Czytaj też: Będzie trudniej o orzeczenie o niepełnosprawności? "Najwięcej stracą dzieci"

To wzbudza naturalny niepokój wśród rodzin, na których barkach spoczywa ciężar opieki. Opiekunowie przede wszystkim obawiają się jednak o przyszłość swoich dzieci i podopiecznych zwłaszcza w kontekście momentu, w którym nie będą już w stanie pomagać. W takich sytuacjach pozostaje perspektywa trafienia do dużych domów pomocy, które są często niedostosowane do potrzeb.

- Osoby w spektrum autyzmu bardzo różnią się od siebie poziomem funkcjonowania i w związku z tym mają bardzo różne potrzeby - mówi Małgorzata Rybicka. - W naszym kraju brakuje systemowego wsparcia dla dorosłych osób z autyzmem, pomimo że ich niepełnosprawność trwa całe życie. Bardzo często po zakończonej edukacji pozostają w domu pod opieką swoich rodziców. Nie przyjmują ich Środowiskowe Domy Samopomocy i Warsztaty Terapii Zajęciowej, gdzie zupełnie nie ma indywidualnego wsparcia, niezbędnego dla osób z autyzmem, a na pięciu uczestników przypada jeden opiekun. W całym kraju jest bardzo niewiele placówek dziennego wsparcia dla dorosłych osób z autyzmem, które prowadzą dla nich terapię, aktywizację społeczną i zawodową.
Ważnym miejscem wsparcia jest Stowarzyszenie Pomocy Osobom Autystycznym, które prowadzi w Trójmieście dwa centra aktywizacji społecznej i zawodowej oraz Specjalistyczny Dom Samopomocy dla Dorosłych Osób z Autyzmem. Pod opieką stowarzyszenia jest obecnie kilkadziesiąt osób. Warto podkreślić, że powstała również specjalna Wspólnota Domowa, w której obecnie odbywają się turnusy dla osób z autyzmem, a w przyszłości obiekt stanie się domem dla kilkunastu dorosłych.

Ponadto na uwagę zasługuje aktywność Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku. MOPR od dwóch lat prowadzi specjalny projekt w ramach Gdańskiego Modelu Autyzmu, który zapewnia między innymi asystenturę w miejscu zamieszkania, treningi mieszkalnictwa, wsparcie społeczne czy usługi wytchnieniowe dla rodzin.

Czytaj też: Robot pomoże w terapii dzieci z autyzmem

Najważniejsze, aby szybko postawić diagnozę



W przypadku osób ze spektrum autyzmu niezwykle ważnym elementem, rzutującym na późniejsze możliwości rozwoju, jest szybkie postawienie diagnozy i objęcie dziecka programem edukacyjnym. Specjaliści podkreślają, że na przestrzeni lat znacznie zwiększyła się wiedza rodziców w temacie autyzmu, jednak i tak potrzebna jest duża czujność.

- W mojej ocenie z roku na rok rodzice coraz więcej wiedzą na temat rozwoju dziecka we wczesnym okresie. Obecnie najczęściej diagnoza autyzmu stawiana jest między 3. a 4. rokiem życia - podkreśla dr Anna Budzińska, dyrektor Fundacji - Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka, gdzie dzieci mają dostęp do terapii opartej na zasadach analizy behawioralnej stosowanej. - Jeszcze 15 lat temu taka sytuacja zdarzała się rzadko, dzieci były diagnozowane dużo później. Wczesna diagnoza jest bardzo istotna, bowiem skuteczność terapii jest uzależniona od wieku, w którym rozpoczniemy dziecku pomagać. Bardzo często się zdarza, że u dzieci, u których diagnoza stawiana jest w wieku trzech lat, ich wiek rozwojowy kształtuje się na poziomie roku. Jeśli nie rozpoczniemy właściwej terapii odpowiednio szybko, opóźnienie względem rówieśników będzie się zwiększało.
Dzieci z autyzmem nie różnią się od innych pod względem rozwoju ruchowego czy fizjologii, a uwagę rodziców powinny przykuć przede wszystkim problemy w kontaktach społecznych. Każde dziecko z autyzmem jest jednak inne, co dodatkowo utrudnia możliwość postawienia właściwej diagnozy, która musi być oparta o specjalistyczne badania. Na co więc powinni zwracać uwagę opiekunowie?

- Rzetelną diagnozę autyzmu możemy uzyskać jedynie podczas wizyty u specjalisty - psychologa czy psychiatry - w oparciu o wywiad i przeprowadzoną obserwację. Rodzice szukają pomocy, bo najczęściej niepokoją ich niewłaściwe zachowania społeczne dziecka i problemy z komunikacją - tłumaczy dr Anna Budzińska. - Przykładowo zdarza się, że dziecko nie reaguje na swoje imię, nie jest zainteresowane otoczeniem, nie patrzy, kiedy się do niego mówi. Zdarza się również, że dziecko nie zauważa braku obecności w pomieszczeniu osób najbliższych. Ponadto dzieci ze spektrum autyzmu mają specyficzne zainteresowania, przykładowo lubią wprowadzać przedmioty w ruch wirowy i godzinami je obserwować, oraz zachowania rytualistyczne, jak stałe trasy spacerów czy wybiórczą dietę. Czasami też pojawiają się trudne zachowania, jak bunty, krzyki czy rzucanie przedmiotami.
Czytaj też: Szkoła dla dzieci z autyzmem w Gdyni z nową siedzibą

Specjaliści podkreślają, że najważniejsze jest, aby korzystać z pomocy ośrodka, który stosuje metody terapii o udowodnionej skuteczności i dysponuje szerokim zakresem programowym.

Już 23 kwietnia Instytut Wspomagania Rozwoju Dziecka organizuje bezpłatne Międzynarodowe Sympozjum z okazji Miesiąca Świadomości Autyzmu. Prelekcje będą prowadzone w trybie zdalnym.

Opinie (5) 3 zablokowane

  • Na ludzi z autyzmem nie wpłynęła w ogóle (2)

    bo ich percepcja jest na to obojętna. Jako rodzic dziecka z autyzmem stwierdzam jednak, że na pewno wpłynęła bardzo negatywnie na życie rodzin takich osób - rodziców i rodzeństwa

    • 9 6

    • Autyzm

      Trzeba było najpierw się zbadać a później zajsc w ciążę a nie pretensje do całego świata że mam dziecko z autyzmem.

      • 0 1

    • Autyzm

      Trzeba było najpierw się zbadać a później zajsc w ciążę a nie pretensje do całego świata że mam dziecko z autyzmem. Do tej pory można było zrobić aborcję eugeniczna.

      • 0 1

  • Pandemia wpłynęła na życie wszystkich.

    • 8 2

  • Teraz jeszcze więcej pije i pale

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Jakie nietypowe rośliny można znaleźć w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym?

 

Najczęściej czytane