Wiadomości

stat

Gdańscy studenci przyłączają się do protestu przeciwko ustawie Gowina

Po Warszawie i Łodzi gdańscy studenci rozpoczęli protest przeciwko ustawie 2.0. Kilkadziesiąt osób pojawiło się popołudniu w okolicach Wydziału Filologiczno-Historycznego na terenie Kampusu Bałtyckiego, by później rozpocząć strajk okupacyjny. Podobnie jak ich koledzy z kraju, nie zgadzają się z założeniami przygotowanej przez Jarosława Gowina ustawy 2.0, która ma zmienić szkolnictwo wyższe.



Czy zmiany proponowane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego uważasz za korzystne?

jak najbardziej, szkolnictwo wyższe już dawno powinno zostać zreformowane

40%

tak, choć nie ze wszystkimi pomysłami się zgadza

19%

nie - jest dobrze tak, jak jest teraz

41%
Niespełna tydzień temu kilkudziesięciu studentów Uniwersytetu Warszawskiego pojawiło się w Pałacu Kazimierzowskim, gdzie znajduje się siedziba rektora i rozpoczęła protest okupacyjny. Studenci są przeciwni tak zwanej Ustawie 2.0 Jarosława Gowina, nad którą obraduje sejm. Na balustradzie balkonu wywiesili transparenty z napisami m.in. "Żądamy demokratycznych uniwersytetów". Z kolei w weekend warszawskich studentów poparli żacy z Łodzi. Teraz głos zabrali studenci Uniwersytetu Gdańskiego.

- Nasz bunt i protest wynika raczej z podjętych działań w Warszawie, aczkolwiek u nas też były takie nastroje. Chcemy też okazać wsparcie koleżankom i kolegom, którzy walczą o rzeczy dla nas ważne - mówi Joanna Piechowiak, organizatorka protestu i studentka IV roku Filologii Polskiej. - Przez wiele miesięcy trwały rozmowy, prowadziliśmy różne działania, ale nie przyniosły takich efektów na jakie liczyliśmy, więc protest wydaje się być ostateczną formą i odpowiedzią na brak porozumienia - wyjaśnia.
Jak przekonują protestujący, nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak ustawa Gowina może zmienić funkcjonowanie polskich uczelni. I o tym właśnie rozmawiają ze swoimi kolegami i popierającymi ich osobami.

- Liczymy na rozmowy. Nie mówimy definitywnie nie, bo zauważyliśmy, że w reformie są rzeczy, które będą wpływały korzystnie na edukację, ale jest też wiele, które wymagają dalszych rozmów i dalszych poprawek - przekonują protestujący studenci.
Protestujący studenci domagają się m.in. demokratyzacji i autonomii uczelni, utrzymania struktury wydziałowej, uczelni bez polityków czy gwarancji transparentności, m.in. w obrębie decyzji finansowych uniwersytetu. Chcą odrzucenia projektu ustawy w obecnym kształcie lub wprowadzenia do niego poprawek. Popierają ich uczelniane wydziały i pracownicy naukowi.

- Akcja nabiera rozmachu i do czwartku powinna rozszerzyć się jak najbardziej, wszyscy musimy do tego czwartku wytrzymać kiedy to ustawa będzie omawiana - przekonują protestujący. - Stoimy wobec realnej groźby utraty autonomii, jeden z najważniejszych punktów projektu tej ustawy to pomysł utworzenia rad uczelni przeważnie zewnętrznych w stosunku do uczelni, które będą decydowały o kształcie i przyszłości uczelni wyższych bardziej niż senaty i społeczność uniwersytecka - dodają.
Czytaj też: Studia zaoczne są "gorsze"? Poziom ma podnieść dodatkowy rok nauki

Projekt po setkach poprawek ma obowiązywać od września?



Po tym jak we wrześniu 2017 roku podczas Narodowego Kongresu Nauki Jarosław Gowin oficjalnie przedstawił pełną wersję propozycji projekt przeszedł już trzy tury poprawek. Przyjęcie projektu - wraz ze 160 poprawkami (głównie rządowymi) - zarekomendowała również sejmowa komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży. Obecnie zajmuje się nim sejm.

MNiSW chce, by nowa ustawa o szkolnictwie wyższym zaczęła obowiązywać od 1 października 2018 r. Jeszcze kilka tygodni temu Jarosław Gowin przekonywał podczas wywiadów, że jest pewien, iż projekt ustawy 2.0 zostanie przyjęty, gdyż takie są ustalenia w obozie rządzącym. "Konstytucja dla nauki" zyskała m.in. oficjalne poparcie Jarosława Kaczyńskiego, który podkreślał to podczas wspólnej konferencji prasowej z wicepremierem, szefem resortu nauki Jarosławem Gowinem w marcu 2018 roku.

Czytaj też: Gowin przedstawił "konstytucję dla nauki". Projekt zmieni szkolnictwo wyższe

Studenci walczą o:

  • Demokratyzacje uczelni. Gwarantowanych w ustawie wyborów przedstawicieli społeczności akademickiej do wszystkich organów decyzyjnych i kierowniczych oraz zwiększenia standardów demokratycznych przy wyborach rektorskich.

  • Autonomie uczelni. Pozbawienia rady uczelni prawa do przedstawiania kandydatów na rektora i ustalania strategii uczelni.

  • Utrzymanie struktury wydziałowej. Utrzymania istnienia struktury wydziałowej na poziomie ustawy.

  • Uczelnię bez polityków. Zaprzestania ataków na niezależność nauki i zabezpieczenia wolności badań przed stronniczą konstrukcją programów grantowych oraz ingerencjami politycznymi.

  • Gwarancję transparentności. Zagwarantowania szerokiego dostępu do informacji publicznej oraz transparentności decyzji finansowych i administracyjnych w obrębie uniwersytetu.

  • Zwiększenie finansowania. Zwiększenia finansowania nauki i szkolnictwa wyższego (w sumie min. do 2 proc. PKB z budżetu państwa) w ciągu najbliższych lat.

  • Zapewnienie godnych warunków socjalnych. Upowszechnienia i waloryzacji stypendiów socjalnych i naukowych na wszystkich szczeblach kształcenia oraz ulepszenia infrastruktury: akademików i Domów Pracownika Naukowego, tak by zniwelować socjalne bariery w dostępie do kształcenia i kariery akademickiej.

  • Wzmocnienie praw pracowniczych. Zapewnienia godnych warunków pracy przez wprowadzenie zbiorowego układu pracy z możliwością podjęcia strajku całej branży względem postanowień ministerstwa oraz związków rektorów.

  • Gwarancję publikowania w języku polskim. Twardych gwarancji dla możliwości prowadzenia i publikowania badań w języku polskim w humanistyce i naukach społecznych.

  • Sprzeciw wobec centralizacji. Zaprzestania uderzania w interesy regionów oraz wycofania się z przepisów ustawy umożliwiających degradację naukową i finansową uczelni regionalnych, a także otwarcia ścieżek kariery naukowej - tak, aby awans był dostępny nie tylko dla wielkomiejskich elit, ale dla wszystkich zdolnych badaczy i badaczek.

  • Zmianę art. 124 p. 5. Żądamy, by wygaśnięcie umowy o pracę z pracownikiem akademickim następowało w przypadku prawomocnego wyroku sądu za przestępstwo umyślne.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (174)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Poziom:

Nagrzane od podłoża powietrze: