Wiadomości

stat

Gdynia nie będzie likwidować szkół ani etatów

20 etatów więcej, przekształcenia szkół zamiast ich likwidacji - Gdynia zdradziła w piątek plany względem reformy oświaty i nowej sieci szkół.
20 etatów więcej, przekształcenia szkół zamiast ich likwidacji - Gdynia zdradziła w piątek plany względem reformy oświaty i nowej sieci szkół. fot. fotolia/Kzenon

Brak likwidacji szkół i zwolnień nauczycieli, a nawet perspektywa wzrostu liczby etatów po rozszerzeniu nauczania w szkołach podstawowych - takie zapewnienia padają ze strony władz Gdyni w związku z reformą oświaty.



Czy reforma oświaty wpłynie na jakość kształcenia w Polsce?

tak, polepszy ją

29%

tak, ale będzie gorzej

52%

nie, pozostanie bez wpływu

19%
Ośmioletnia szkoła podstawowa, czteroletnie liceum, pięcioletnie technikum - to niektóre z wielu zmian, jakie Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiada w projekcie ustawy Prawo oświatowe oraz Przepisach wprowadzających ustawę - Prawo oświatowe. Do 31 marca 2017 r. samorządy muszą ustalić nową sieć szkół, czyli przede wszystkim zdecydować, co stanie się w najbliższych latach z budynkami po gimnazjach, które znikną z systemu.

Czytaj również: Szkoły bronią się przed likwidacją. Protestów ciąg dalszy

W ostatnich dniach o zmianach związanych z reformą edukacji poinformował Gdańsk. Nie nastrajają optymizmem. Według władz miasta pracę może stracić ok. 500 nauczycieli oraz blisko stu pracowników administracyjnych, a samo przekształcenie systemu edukacji pochłonie 25 milionów złotych. Niektóre szkoły będą musiały zostać wygaszone.

Gdynia: nie likwidujemy szkół

W piątek swoje propozycje przedstawiła Gdynia. Władze miasta zapewniają, że żadna ze szkół nie zostanie bezpośrednio zlikwidowana, nastąpią za to przekształcenia. Sprawa zmian bezpośrednio dotknie 11 szkół, pięciu podstawówek i sześciu samodzielnych gimnazjów. To w przypadku tych ostatnich placówek kontrowersji było najwięcej.

Ustalono, że Gimnazjum nr 1 zobacz na mapie Gdyni zostanie przekształcone od przyszłego roku w liceum. Obecni gimnazjaliści zakończą tam naukę, a licealiści w 2019 roku przeniosą się do budowanej szkoły w Wiczlinie. Obiekt w śródmieściu ma pełnić dalej funkcje oświatowe, a władze miasta na pytania o jego przyszłość odpowiadają, że nie wchodzi w grę sprzedaż terenu. Gimnazjum nr 2 zobacz na mapie Gdyni zostanie włączone do szkoły podstawowej nr 26. W budynku, gdzie teraz uczą się gimnazjaliści, zaczną naukę klasy VII-VIII.

Czytaj też: Gdańsk zapowiada zwolnienia, kurator nowe etaty

Gimnazjum nr 3 zobacz na mapie Gdyni zostanie włączone do Szkoły Podstawowej nr 40. Do czasu jego wygaszenia w budynku podstawówki będą odbywały się zajęcia dla uczniów I-VIII. Od 2019 roku w budynku gimnazjum będzie mieściła się filia Szkoły Podstawowej nr 40. Z kolei gimnazjum nr 4 zobacz na mapie Gdyni przekształcone zostanie w szkołę podstawową z oddziałami sportowymi. Podobnie będzie z gimnazjum nr 11 zobacz na mapie Gdyni, gdzie powstaną oprócz oddziałów sportowych także klasy dwujęzyczne i gimnazjum nr 10 zobacz na mapie Gdyni, które funkcjonuje w ZSO nr 6.

Zmianie mają ulec także granice rejonów szkół.

Miasto podkreśla, że to wciąż propozycje, ale większych zmian prawdopodobnie nie będzie.

Wszystko omawiane podczas spotkań

Zdaniem Gdyni wypracowane zostało rozwiązanie, które satysfakcjonuje wszystkich.

- Spotykaliśmy się proponując warianty włączenia do innych placówek lub funkcjonowania dalej jako pojedyncze szkoły podstawowe. Nie sugerowaliśmy żadnego z nich i pozostawiając decyzję gronu pedagogicznemu i rodzicom. Wydaje się nam, że dzięki temu znaleźliśmy rozwiązania satysfakcjonujące wszystkich - opowiada Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. edukacji i zdrowia.
Zespoły szkół z podstawówkami i gimnazjami staną się podstawówkami, a z gimnazjami i liceami pozostaną liceami ogólnokształcącymi. Zasadnicze szkoły zostaną przekształcone w branżowe szkoły I stopnia.

Władze miasta przy okazji zapewniają, że nie będzie zwolnień nauczycieli. Z prezentowanych na konferencji symulacji wynika, że potrzebne będą nawet nowe etaty. Bez zmian miejsca nauczania z pewnością się jednak nie obejdzie.

Głosowanie w marcu

- Czasami będzie konieczna, ale zakładamy, że dzięki wydłużeniu nauki w szkołach, liczba etatów wzrośnie o ok. 20. Naszą intencją jest też, by każda klasa kontynuowała zajęcia edukacyjne z tym samym wychowawcą i nauczycielami - dodaje Bartoszewicz.
Koszty zmian mają pozostać na poziomie kilkuset tysięcy złotych. W głównej mierze będą dotyczyły dostosowania placówek do nowych warunków.

Radni nad uchwałami dotyczącymi oświaty w Gdyni mają głosować w marcu.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (95)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Poziom:

Chmury zbudowane są z: