Wiadomości

Gdzie najchętniej na studia? Na podium WSB i PG

Najczęściej wybierane uczelnie według raportu o wynikach rekrutacji na rok akademicki 2019/2020 wydanego przez resort nauki i szkolnictwa wyższego.
Najczęściej wybierane uczelnie według raportu o wynikach rekrutacji na rok akademicki 2019/2020 wydanego przez resort nauki i szkolnictwa wyższego. mat. prasowe

Na pierwszy rok studiów w roku akademickim 2019/2020, w uczelniach nadzorowanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przyjęto ponad 424 tys. osób. Teraz resort informuje, które szkoły i kierunki cieszyły się największą popularnością. W naszym regionie na czele rankingu wśród uczelni publicznych znalazła się Politechnika Gdańska - żeby się na nią dostać, trzeba było pokonać siedem osób, z kolei najczęściej wybieraną uczelnią niepubliczną w regionie i drugą w kraju jest Wyższa Szkoła Bankowa w Gdańsku.



Czym kierowałe(a)ś się, wybierając kierunek studiów?

własnymi zainteresowaniami 47%
szansą na znalezienie pracy po studiach 27%
renomą uczelni 7%
łatwością w dostaniu się na studia 8%
innymi względami 7%
nie podejmowałe(a)m nauki na uczelni wyższej 4%
zakończona Łącznie głosów: 750
Według raportu o wynikach rekrutacji na rok akademicki 2019/2020, wydanego przez resort nauki i szkolnictwa wyższego, ponad 110 tys. studentów zdecydowało się kontynuować naukę na studiach drugiego stopnia, 311 tys. zaś zrekrutowało się na studia pierwszego stopnia lub na jednolite studia magisterskie. Które kierunki cieszyły się największą popularnością?

Najchętniej na informatykę, najtrudniej na orientalistykę



Tak jak w poprzednich latach, młodzi ludzie najchętniej wybierali informatykę. Na ten kierunek studiów papiery złożyło aż 32 680 osób. Zaraz za nią pojawiła się
psychologia (25 831 chętnych) wyprzedzając zarządzanie, które znalazło się na trzecim miejscu (22 930 chętnych).

Na dalszych miejscach znalazły się: kierunek lekarski (z wyłączeniem uczelni medycznych, które nadzoruje minister zdrowia), prawo, ekonomia, filologia angielska, finanse i rachunkowość, budownictwo i logistyka.

Z kierunków, które były najbardziej oblegane, na prowadzenie wysunęła się orientalistyka - 26 osób na jedno miejsce, i matematyka - 22 konkurentów. Najtrudniej dostać się było również na: orientalistykę - sinologię (19,5 osoby na miejsce), sztuki nowoczesne - Design now! (16), elektromobilność (15,9), komunikację wizerunkową (15,7), mechanikę i projektowanie maszyn (15,7), realizację obrazu filmowego, telewizyjnego i fotografię (15,3), Media Design i marketing wizerunkowy (15,0).

Politechniki na prowadzeniu



Najbardziej popularne uczelnie to szkoły ekonomiczne i techniczne, dopiero na trzecim miejscu znalazły się uniwersytety. Uczelnie najczęściej wybierane przez kandydatów (w przeliczeniu na jedno miejsce - cztery i więcej zgłoszeń kandydatów) to politechniki - z Warszawy, z Gdańska i z Poznania.

O miejsce na Politechnice Gdańskiej trzeba było walczyć ze średnio siedmioma osobami.

- Tak wysoka liczba chętnych na podjęcie studiów na Politechnice Gdańskiej pokazuje, że z każdym rokiem stajemy się coraz mocniejszym ośrodkiem akademickim - mówi Maciej Dzwonnik, rzecznik Politechniki Gdańskiej. - Nasza uczelnia oferuje szeroki wybór kierunków, które udanie wpisują się w obecne trendy i oczekiwania przyszłych studentów. Co więcej, studia na PG są też praktycznie gwarancją otrzymania ciekawej pracy, a także wysokich zarobków. Naszym atutem jest też lokalizacja, Gdańsk jest bowiem świetnym miejscem nie tylko do studiowania, ale też spędzania czasu poza uczelnią. Jesteśmy pewni, że dzięki uzyskaniu kilka tygodni temu statusu "uczelni badawczej" przez Politechnikę Gdańską, chętnych na studia będzie jeszcze przybywać w kolejnych latach - dodaje.

Wyższa Szkoła Bankowa w Gdańsk druga w kraju



Z kolei wśród uczelni niepublicznych, najczęściej wybieranych przez kandydatów, zarówno na studiach stacjonarnych, jak i niestacjonarnych po raz kolejny na podium uplasowała się Wyższa Szkoła Bankowa w Gdańsku. To najczęściej wybierana niepubliczna uczelnia w regionie i druga w kraju. Awansowała o jedną pozycję w porównaniu do roku ubiegłego.

Na studia w roku akademickim 2019/20 w WSB w Gdańsku wraz z wydziałem w Gdyni zdecydowało się łącznie około 7 tys. kandydatów.

- To dzięki wieloletniej, konsekwentnej polityce realizowania założonych celów. Należą do nich, po pierwsze, programy nauczania dostosowane do realiów rynku pracy. Po drugie wykładowcy z dużym doświadczeniem nie tylko naukowym, ale również praktycznym. Po trzecie pracownicy administracyjni zorientowani na klienta, realizujący jednocześnie nasze cele strategiczne. Dodatkowo tzw. "zwinność rozwojowa", nasza organizacja potrafi szybko dostosować się do zmieniającego się otoczenia, zarówno prawnego jak i gospodarczego. Potrafimy też bacznie obserwować konkurencję i jesteśmy zawsze otwarci na potrzeby studentów. Założone cele realizujemy równie skutecznie na naszym gdyńskim wydziale, który z roku na rok coraz silniej zaznacza swoją obecność zarówno na terenie samej Gdyni, jak i na terenie Małego Trójmiasta - ocenia Małgorzata Bednarek, wicekanclerz Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku.
Najwięcej osób zdecydowało się na studia na kierunku informatyka, łącznie ok. 900 osób oraz zarządzanie ok. 800 osób. Tegoroczne nowości, czyli psychologia oraz multimedia i grafika komputerowa, również cieszyły się ogromnym zainteresowaniem kandydatów.

- Nasi wykładowcy oraz pracownicy administracyjni angażują się w codziennie wykonywaną pracę, zawsze są otwarci i pomocni. To oni tworzą klimat tego miejsca. Wsłuchujemy się w potrzeby studentów, w ich bolączki i problemy. Staramy się zmieniać dla nich, co roku się unowocześniamy i ulepszamy. W tym roku też będziemy wprowadzać zmiany. Mamy nadzieję, że to będzie zauważone przez obecnych studentów i za rok ponownie będziemy nr 1. - przekonuje Maja Głuchowska-Wójcicka, prodziekan Wydziału Ekonomii i Zarządzania WSB Gdynia.

Opinie (64) 3 zablokowane

  • (9)

    Europeistyka, Stosunki Międzynarodowe, Politologia i tp.. Wszyscy na studia!!! A dobrych fachowców średniego szczebla szukać ze świecą. Mam na myśli osoby po szkołach zawodowych i technikach, którzy są specjalistami i potrafią pracować.

    • 111 5

    • (2)

      To idź sobie do zawodówki lub technikum jak taki do przodu jesteś. Każdy sam decyduje o swoim życiu i sam też będzie ponosił konsekwecje swoich wyborów.

      • 5 22

      • Pójdzie i jeszcze bedziesz mu jeszcze placil za wymiane zarowki. :P

        • 3 1

      • "będzie ponosił konsekwecje swoich wyborów."

        Szczególnie po pięciu latach zakończonych niczym praktycznym i doświadczeniem w gastro...

        • 5 1

    • Artykul Pani Violetty jest o uczelniach wyzszych.

      Nie ma nic tam wspomniane na temat zamykania dostepu do szkol zawodowych i technikow. Kto planuje otworzyc wlasny byznes gdzie dyplom szkoly wyzszej nie jest potrzebny to pojdzie do szkoly zawodowej albo technikum. Nic nie przeszkadza ze po skonczeniu tych szkol nie bedziesz mogl dalej kontynuowac edukacji. To ze dobrych fachowcow trudno znalezc nie jest wina szkoly jaka ukonczyli tylko slabym przykladaniem sie do nauki, brakiem konsekwencji w dzialaniu, cierpliwosci i takze zainteresowaniem do czegokolwiek. Lenistwem powiedzial bym krotko. Hydraulik, zbrojarz, betoniarz czy elektryk moze zostac w przyszlosci inzynierem. Tyle ze czy bedzie mu sie chcialo? To jest pytanie. Szkoly temu nie sa winne.

      • 8 10

    • Skończyłem prywatną uczelnie (2)

      WSAiB. Pracuję w zawodzie(logistyka).
      W mojej pracy dużo osób jest albo z Uniwerku Morskiego , UG i Polibudy.

      Muszę ich uczyć jak obliczać proste rzeczy. Często popracują pół roku i nie dają rady. Mimo tego że jest lekki kompleks skończenia prywatnej uczelni, to i tak patrząc na niektóre osoby, które pokończyły państwówki, to zastanawiam się jaki tam jest poziom nauczania?

      Wiem, że są zawody, które wymagają np tytułu inżyniera, lub nie wyobrażam sobie lekarza czy prawnika po zaocznych studiach. Jednak jeżeli chodzi o resztę zawodów. To wystarczy troche samozaparcia i poziomem, możesz przeskoczyć studentów państwowych uczelni o lata świetlne. I tak naprawdę jaką uczelnie się skończyło nie ma tutaj żadnego znaczenia. I tak koniec końców pracodawca patrzy na doświadczenie zawodowe .

      • 6 12

      • Ha ha ha

        uczysz osoby po PG? Dobry żarcik hahahaha

        • 0 0

      • Mam przyjemnośc pracowac z takim studiujacym na WSAiB

        Nie pleć bzdur. Poziom tej uczelni jest żenujacy. Ten człowiek się w ogóle nie uczy, a wszystko zalicza. Trzeci rok ma już z głowy, a umie niewiele.

        • 0 0

    • "którzy są specjalistami i potrafią pracować"

      ...za drobne?
      Szukaj w Skandynawii i na Wyspach.

      • 3 0

    • To się zapisz

      i bądź fachowcem.

      • 0 0

  • wsb (12)

    polecam, prowadzący wykłady i ćwiczenia, nie nauczysz się nic, ale dyplom i tak dostaniesz.

    • 97 22

    • i będzie warty dokładnie tyle, co papier, na którym go wydrukowano (8)

      • 32 3

      • (7)

        Tak jak każdej uczelni w sumie. PG (EiT na ETI) ze mną to takie ociężałe umysły kończyły, że można się srogo zdziwić. Każdą uczelnie da się skończyć przy odrobinie samozaparcia, w najgorszym wypadku trzeba zapłacić za powtarzanie przedmiotu i tyle.

        • 26 4

        • (6)

          proszę nie porównuj WSB do PG a już na pewno nie do ETI.

          • 23 8

          • ETI? Myslenie jest tam w cenie. Taka wylęgarnia specjalistów, ale na pewno nie inteligentów (1)

            • 17 4

            • Po Wyższej Szkole Bezrobotnych

              nie znajdą własnego tyłka mając GPS w ręku i psa przewodnika przy nodze

              • 14 2

          • Biorąc pod uwagę że wykładowcy z PG są na WSB.Malo tego-czesc z nich przeszła już na etaty w WSB, to rzeczywiście nie ma co porównywać....

            • 11 8

          • (2)

            Nie porownuje uczelni, tylko nic nie warty papier ktore daja obie uczelnie, akzdy jest w stanie skonczyc zarowno WSB jak i ETI przy obecnym poziomie nauczania na ETI (chyba ze cos sie poprawilo w ciagu ostatniej dekady, kiedy konczylem ten wydzial).

            • 6 1

            • (1)

              naprawdę plusujący nie widzicie różnicy między WSB a PG? Przecuież każdy pracodawca prędzej zawoła na rozmowę kogoś po PG> Już nie wspomnę o jakości nauczania.

              • 3 3

              • A ty jestes pracodawca co wola? W firmie w ktorej pracuje umawia sie kazdego z ladnym CV, bez znaczenia czy ma takie czy inne studia, dopiero rozmowa decyduje czy sie nadaje czy nie.

                • 8 2

    • Grunt to płacić czesne na czas. Jak nie zalegasz, to zawsze zdasz.

      • 22 4

    • Czyżby Najłatwiej zhejtować nie mając pojęcia o czym się piszę. Czy to portal hejtu?

      • 5 12

    • WSB :D śmiech przez łzy. Wykładowcy nawet się za bardzo nie angażują. Są tacy, którzy wykład mają napisany i puszczają go z systemu : IWONA ! Ich motto: "Każdy zda, jeśli tylko kasę da" :)

      • 11 4

  • Wykładowcy (2)

    wsb the best of the best, po dyplom tam, po wiedzę na UG lub politechnika

    • 74 12

    • (1)

      najbardziej smieszy mnie pedagogika w wyzszej szkole bankowej... to jak medycyna na politechnice.

      • 33 4

      • Po wiedze na UG

        hue hue, dobre sobie.

        Studiiowałem na UG i WSAiB(prywatnej). Szczerze mówiąc to różnicy w poziomie nauczania nie dostrzegłem(a wykładowcy i tak w większości z UG czy Akademii Morskiej).

        • 2 4

  • (1)

    najbardziej smieszy mnie pedagogika w wyzszej szkole bankowej... to jak medycyna na politechnice albo w akademii sztuk pieknych... ale dyplomy dostaja i ucza nasze dzieci...

    • 72 6

    • Pedagogika to nauka o edukacji

      Nie tylko dzieci ta dziedzina obejmuje, ale i dorosłych. Sprawdź sobie specjalność na WSB żeby nie rzucać słów na wiatr wiecej

      • 4 12

  • Bua! Ha! Ha!

    Szkoła Bankowa ? Dla naiwniaków ? W tej profesji mamy chyba najwięcej redukcji i bankructw... Super przyszłość !

    • 53 15

  • Sorry młodzi ludzie ale dzisiaj nawet po kierunkach technicznych (5)

    jeśli nie jesteś programistą (i to nie przeciętnym juniorem, których jest 100 na 1 miejsce) to więcej zarobisz na taśmie w Anglii...

    • 43 12

    • (2)

      Po sobie oceniasz? Ja jestem po PG i dla mnie praca jako inż. w Anglii to żaden zysk, a na pewno nie finansowy.

      • 16 6

      • no no zaklinaj rzeczywistosc :) (1)

        z tegorocznych absolwentow kierunkow niezwiazanych z programowaniem wiekszosc bedzie zarabiala dluuugo zdecydowanie mniej niz przy prostych pracach w Angli. A po niektorych kierunkach polskie firmy nie wchłoną nawet połowy absolwentow. Zostaje przekwalifikowanie albo j/w

        • 13 10

        • Po prostu wiem, ile zarabiam, ile zarabiają moi koledzy, a ile płaci się w Angli na produkcji. To fakty. Przy okazji, po inż. stawiamy kropkę, Panie inż.

          • 9 2

    • O jakich kwotach piszesz? (1)

      Bo ja też mam mgr inz. i wątpię bym na taśmie w Anglii wyciągnął więcej

      • 11 4

      • Mgr inz - można stolec robić i nieźle żyć.

        • 2 0

  • (3)

    Poziomy na dzisiejszych studiach niższe niż w ogólniakach z lat 60 - 70 tych

    • 75 9

    • ok boomer

      • 7 3

    • Kiedyś to było...

      • 3 0

    • Mówi to tylko

      Osoba po ogólniaku.

      • 0 0

  • Ludzie dajcie spokój

    znowu narzekanie na poziom wykształcenia. Jest to krytyka innych by wykazać, że ja to jestem lepszy. Na każdych studiach można się czegoś nauczyć jak się chce. Ja kończyłem studia prywatne i państwowe a czym to się różni tylko tym że te drugie są darmowe. Wykładowcy na uczelniach prywatnych to kadra UG. Dodam tylko, że za układanie planów zajęć dla studentów dziennych wydziału prawa i administracji powinien ktoś dostać nagrodę Nobla bo zrobiły ze studiów dziennych wieczorowe.

    • 52 1

  • Ankieta powinna byc wielokrotnego wyboru

    • 4 1

  • (1)

    WSB to parodia uczelni wyższej

    • 62 10

    • WSB

      Twoja oczywiście była najlepsza w kraju, i zdałeś jako prymus. Czy zakończyłeś edukację na wykształceniu podstawowym ?

      • 6 11

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Żołądź to owoc:

 

Najczęściej czytane