Wiadomości

Ile kosztuje niezdany egzamin na studiach? Za warunek możemy słono zapłacić

Egzamin warunkowy jest przeważnie ostatnią możliwością dla studenta, żeby zaliczyć rok akademicki.
Egzamin warunkowy jest przeważnie ostatnią możliwością dla studenta, żeby zaliczyć rok akademicki. fot. fotolia/Syda Productions

Nawet 600 złotych może kosztować studenta wyjątkowo trudny egzamin, do którego nie wystarczy jedno czy nawet dwa podejścia. "Warunek" - to ostatnia szansa po niezdanej poprawce, która wiąże się nie tylko z dużym stresem, ale również z wyrzeczeniem finansowym. Sprawdziliśmy, jak takie egzaminy wyglądają na trójmiejskich uczelniach.



Czy przystąpiłeś(-aś) w przeszłości do egzaminu warunkowego?

tak, więcej niż raz i dużo mnie to kosztowało 33%
tak, ale tylko jeden raz 18%
nie, staram się do tego nie dopuścić 49%
zakończona Łącznie głosów: 435
Wpis warunkowy uzależniony jest od decyzji dziekana wydziału. Jeśli student taką zgodę uzyska, to w zależności od uczelni będzie musiał poprawiać egzamin, podczas którego powinęła mu się noga lub ponownie uczęszczać na zajęcia z przedmiotu, którego nie zaliczył.

100 zł za 1 punkt ETCS, 200 zł za 2 punkty...

Na Uniwersytecie Gdańskim koszt egzaminu warunkowego uzależniony jest od przypisanej mu liczby punktów ETCS.

- Punkty ECTS służą ocenie postępów studenta i potwierdzaniu oraz zaliczeniu kolejnych etapów kształcenia. Każdemu przedmiotowi wynikającemu z programu kształcenia przypisuje się określoną liczbę punktów ECTS, w zależności od nakładu pracy włożonego przez studenta w naukę. Jeden punkt ECTS odpowiada efektom kształcenia, których uzyskanie wymaga od studenta średnio 25-30 godzin pracy, oraz dotyczy zajęć organizowanych przez uczelnię, jak i indywidualnej pracy studenta. Z tego względu poszczególne przedmioty różnią się liczbą możliwych do uzyskania punktów ECTS - wyjaśnia Dział Kształcenia Uniwersytetu Gdańskiego.
I tak koszt powtórki jest pomnożeniem kwoty 100 zł przez liczbę punktów ECTS przypisanych niezaliczonemu przedmiotowi. W przypadku, gdy egzamin warunkowy odbywa się z przedmiotu, dla którego przypisany jest 1 pkt ECTS, student zapłaci 100 zł. Powtórka staje się bardziej kosztowna, gdy do przedmiotu przypisana jest wyższa liczba punktów ECTS, np. 6 pkt. Wtedy powtórka wyniesie już nawet 600 zł.

Podobnie jest w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu:

- Student może być wpisany warunkowo na kolejny semestr maksymalnie z dwóch przedmiotów. W tym celu pisze podanie do swojego prodziekana i jeśli otrzyma zgodę, to uiszcza płatność za 1 pkt ECTS powtarzanego przedmiotu zgodnie z Zarządzeniem Rektora AWFiS - tłumaczy Monika Żmudzka-Brodnicka, rzecznik prasowy Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu.

Zgodnie z zarządzeniem AWFiS student za 1 pkt ETCS zapłaci 100 zł.

Egzamin warunkowy jest przeważnie ostatnią możliwością dla studenta, żeby zaliczyć rok akademicki.
Egzamin warunkowy jest przeważnie ostatnią możliwością dla studenta, żeby zaliczyć rok akademicki. galeria trojmiasto.pl
Im więcej zajęć, tym droższa poprawka

Nieco inaczej kwestie egzaminów poprawkowych czy ponownego zaliczania zajęć z danego przedmiotu wyglądają na Politechnice Gdańskiej, Akademii Marynarki Wojennej, Akademii Morskiej czy Akademii Muzycznej.

Koszt powtarzania przedmiotu na politechnice waha się od 8 zł do 13 zł za jedną godzinę.

- W regulaminie studiów na Politechnice Gdańskiej nie pojawia się termin "egzamin warunkowy". Każdy student może zdawać egzamin poprawkowy, ale za taki egzamin się nie płaci - mówi Ewa Lach, Dział Promocji PG. - Opłaty pobierane są za powtarzanie danego przedmiotu, ich wysokość - stawka godzinowa jest ściśle określona - wynika z zarządzenia rektora. Opłaty wynoszą od 8 do 13 zł za godzinę w zależności od wydziału - wyjaśnia.
Podobnie w Akademii Marynarki Wojennej.

- Jeśli chodzi o koszty powtarzania określonych zajęć to wszystko zależy od tego, o jakim kierunku mowa i czy są to studia stacjonarne, czy niestacjonarne. Dla przykładu na studiach stacjonarnych koszty na Wydziale Dowodzenia i Operacji Morskich to 8 zł za 1 godzinę zajęć, a na pozostałych 13 zł za 1 godzinę zajęć - wyjaśnia kmdr por. Wojciech Mundt, rzecznik prasowy AMW.
Z kolei w Akademii Morskiej opłata za przedmiot nie może być wyższa niż 600 zł. Cena powtarzanego przedmiotu wynosi 20 zł za jedną godzinę. Czyli za powtarzanie przedmiotu 15-godzinnego - student zapłaci 300 zł, a za 30 godzin - 600 zł. Dla studentów studiujących w trybie niestacjonarnym opłata za wpis warunkowy to 1/4 wysokości opłaty semestralnej za świadczenie usług edukacyjnych.

- W akademii obowiązuje system punktowy. Jeśli brakuje punktów, to student uczęszcza na zajęcia, zaś zaległość, która powstała, jest do nadrobienia w czasie późniejszym i można nadrobić to nawet 2 lata później. Jednak powtórne uczestnictwo studenta w zajęciach powoduje konieczność uregulowania stosownej kwoty. Mimo to nie zawsze jest tak oficjalnie, a wykładowcy niejednokrotnie dają następną szansę studentowi i może on podejść do egzaminu w drugim czy trzecim terminie - informuje Tomasz Degórski, rzecznik prasowy Akademii Morskiej w Gdyni.
Najdrożej w Akademii Muzycznej

Koszt powtarzania zajęć z powodu niezadowalających wyników w nauce jest zależny od stanowiska prowadzącego zajęcia pedagoga. I tak za powtórny udział w zajęciach grupowych student zapłaci 45 zł za godzinę. Zaś za zajęcia indywidualne od 94 zł u instruktora, do nawet 475 zł za zajęcia, które prowadzi profesor zwyczajny.

Gdański Uniwersytet Medyczny

Studiując na GUMedzie - student może uzyskać zezwolenie na powtarzanie przedmiotu nie więcej niż raz w okresie studiów. Wyjątkiem od reguły jest długotrwała choroba lub inne ważne przyczyny, które zostaną odpowiednio uzasadnione i udokumentowane.

- Student może powtórzyć przedmiot z powodu niezadowalających wyników w nauce za odpłatnością ustaloną w umowie. Odpłatność za powtarzanie przedmiotu zależy od liczby powtarzanych przedmiotów i obliczana jest poprzez przemnożenie liczby punktów ECTS przyznanych dla określonego przedmiotu przez wartość punktu ECTS dla danego kierunku studiów. Ta ostatnia obliczana jest przez podzielenie wysokości opłat za studia niestacjonarne na danym kierunku studiów w określonym roku studiów przez wartość 60 - mówi Joanna Śliwińska, rzecznik prasowy Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.
Powtórka tańsza na uczelniach niepublicznych?

Zapytaliśmy też trzy uczelnie niepubliczne w Trójmieście o to, jak wygląda u nich egzamin warunkowy.

I tak w Wyższej Szkole Bankowej student również ma możliwość powtarzania nieudanego egzaminu. Aktualnie opłata za każdy taki przedmiot, bez względu na tryb studiowana oraz wydział i kierunek wynosi 250 zł. Podobnie jest w Ateneum, jednak tutaj poprawka jest o 50 zł droższa. Zaś w Wyższej Szkole Administracji i Biznesu nie ma egzaminu warunkowego i obowiązują stawki godzinowe.

- Egzamin poprawkowy w WSAiB im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni jest bezpłatny - zarówno pierwszy, jak i drugi termin. Jeśli student nie zda egzaminu z danego przedmiotu, może złożyć podanie do dziekana o wpis warunkowy na kolejny semestr. Płaci za powtarzanie przedmiotu, nie za sam egzamin. Student może mieć maksimum 2 wpisy warunkowe. Opłaty uzależnione są od kierunku. Na kierunku zarządzanie na przykład powtarzanie przedmiotu to koszt 500 zł - mówi Alicja Peplińska, kierownik Działu Marketingu i PR w WSAiB.

Opinie (77) 3 zablokowane

  • max. 600 zł? (8)

    chyba ktoś ma złe dane ....
    Powszechny sposób zarabiania na studentach :) Z jednego przedmiotu z jednego rocznika studentów UG przytuli ponad 30 tysięcy złotych ... Dodając do tego pozostałe kierunki i roczniki robi się całkiem spora sumka

    • 75 1

    • (4)

      studia nie powinny być darmowe

      • 9 9

      • i to jest fakt (3)

        jedynie pierwszy rok i pozniej dopiero dla najzdolniejszych mozliwosc otrzymania stypendium.

        Stypendium, ktore po zakonczeniu studiow trzeba odpracowac lub splacic.

        • 8 4

        • akurat studia "bezpłatne" są inwestycją (2)

          i jak każda inwestycja - mogą być nietrafione. Każda odpłatność za studia tworzy patologię - płatne "powtarzanie" powoduje, że wydziały (katedry) potrzebujące pieniędzy uwalają studentów. Studia odpłatne (uczelnie niepubliczne oraz kierunki niestacjonarne) to najczęściej miejsce produkcji nic nie wartych dyplomów.

          • 13 1

          • to moze po prostu tez wiekszy przesiew

            i konkretne egzaminy przy przyjmowaniu.

            • 1 2

          • inwestycja? Robią ludzie darmowe studia w Polsce i wyjeżdżają za granicę pracować lub robią dwa kierunki np. filologię z filozofią po czym pracują w dyskoncie bo dużo płacą... To nie jest inwestycja tylko pieniądze wyrzucone w błoto.

            • 1 1

    • (2)

      Nie szerz bzdur, że studia są darmowe, WSZYSCY PŁACIMY NA NIE W PODATKACH! To nie są pieniądze z kosmosu!!!

      • 4 2

      • (1)

        Płacimy też na 500+. Studenci kiedyś "odpracuja" swoje zakładając firmy itd, patologia z 500+ nigdy się nie zwróci.

        • 10 4

        • Ta student Ci firme założy

          prędzej studentka jako "escort service outcalls" tylko one nie płacą podatków ;/

          • 1 1

  • (2)

    Co nie zmienia faktu, że i tak pomimo wydanej kasy i trudu włożonego w naukę, większość absolwentów szkół wyższych będzie kręcić przysłowiową betoniarkę, w najlepszym razie za 2-3 tys. ponieważ kartoflano-buraczana polska gospodarka nie jest w stanie wytworzyć tylu dobrze płatnych i biurowych miejsc pracy, o jakich marzą studenci.

    • 49 11

    • to głosuj dalej na pisowskich geniuszy ekonomii

      • 16 13

    • kręcenie lodów

      kartoflano-buraczana polska gospodarka skończy się gdy ludzie nie będą chcieli tylko dla kogoś, u kogoś i na kogoś pracować. Problemem jest fakt, że Ci studenci nie są zdolni, przez ograniczenia własne i fiskalne, sami tworzyć miejsc pracy.

      • 8 1

  • (3)

    Po co się pcha na studia, skoro nie może zdać egzaminów. Studia nie są obowiązkowe.

    • 37 25

    • teraz bez legitymacji nie wpuszczą do dyskoteki w Sopocie, więc warto się uczyć jak się nie chce czekać aż do 21 roku życia.

      • 2 2

    • (1)

      Zauważ, że prowadzący często dostają "odgórne" wytyczne odnośnie tego ile osób może zdać w pierwszym i w drugim terminie, a ile osób ma nie zdać w ogóle. Informacje od wykładowcy z jednej z trójmiejskich uczelni publicznych

      • 4 2

      • gdyby się uczyli

        Nawet jeśli dostają wytyczne, co ma innego do roboty student na dziennych. 3 egzaminy w semestrze to farsa. I tak robią zbyt mały odsiew.
        Znam osobiście laskę, która studiuje na awfis - średnia z którą przyjęto ja na uczelnie to 2.8
        Wytłumacz mi kim ona będzie po studiach...

        • 2 1

  • PG (4)

    Coś chyba nieaktualne te dane... Jak kończyłam Politechnikę Gdańską, to godzina kosztowała 14 zł, a podwyżki były co roku... Za niektóre przedmioty studenci płacili nawet po 2 tyś. zł.

    • 51 2

    • zwłaszcza katedra chemii organicznej

      filmixxy: "organa organa od nocy do rana"

      • 15 1

    • no tak,

      bo jak się przedmiot składał z wykładu, laborek czy ćwiczeń,

      jeśli się zawaliło laborki czy ćwiczenia, nie mozna było podchodzić do egzaminu z wykładu, wiec liczyły się jedne i drugie do placenia ;)

      • 4 0

    • (1)

      "2 tyś." ?

      Dziecko, ty nawet gimnazjum byś nie skończyła z taką znajomością ortografii.

      • 5 0

      • Tyśonc ;)

        • 0 0

  • (2)

    Niezdany egzamin kosztuje tyle co bilet do UK

    • 43 0

    • (1)

      I o to im chodzi. Studia tylko dla nielicznych wybitnych, bogatych lub z koneksjami (prawo, medycyna itp). Reszta ma spadać. A kilkadziesiąt tysięcy studentów ukraińskich państwo polskie jeszcze jeszcze sponsoruje + prawie 1000 zł stypendium dla każdego. No to Polacy muszą się na to złożyć

      • 22 1

      • Uwalanie dla mamony

        było na długo przed inwazją z Rusi czerwonej?

        • 0 0

  • (5)

    Zabrakło PG gdzie jest chory system!!! 15tyg razy 14zł razy liczba godz przedmiotu!! przy nie zdanych ćw od razu leci nam egzamin więc np 4godz łącznie koszt: 840zł!! Jak nie zda się np laboratorium to nawet 1000zł!!! nie zdanie dwóch ćw a co za tym idzie powtarzanie też i egzaminu to koszt 1680zł!! ktoś może nad tym zapanować??

    • 27 9

    • Wiem. Jak mi się noga raz powinęła to też kieszeń kosztowało to 1500 zł. Masakra.

      • 14 4

    • (2)

      ziomek, to trzeba być cymbałem, żeby nie zdać laborków. A jak nie chodzisz to Twój problem.

      • 17 12

      • chyba, że trafisz na palanta, który wie lepiej od prowadzącego przedmiot, jakie powinny być odpowiedzi (1)

        wtedy uwalasz wejściówki. Razem z całą grupą. Oczywiście potem go odsunęli od dydaktyki. Na dwa lata.

        • 10 2

        • czemu tylko na dwa?

          • 0 1

    • No pewnie. Ty sam - ucząc się i zdając w terminach.

      • 4 1

  • Uczelnia medyczna. (7)

    Uniwersytet Gdański i Politechnika to nic a Uczelnia Medyczna gdzie przedmiot potrafi mieć 20 punktów i co 20 punktów czyli 2 tysiące za waruneczek - znam taki co płacą a właściwie rodzice płacą :) U nas na Uniwersytecie był taki jeden co łacinę zaliczał tylko 500 złotych ale sam jest sobie winny - jeśli ktoś dostaje pytania + gotowe odpowiedzi a nie potrafi się ich nauczyć to sorry niech płaci :)

    • 16 5

    • (3)

      niezły poziom tam macie jak egzamin polega na nauczeniu się odpowiedzi!!! i potem idź się do takiego leczyć!!

      • 5 1

      • a jak się chcesz niby łaciny inaczej uczyć niż na pamięc?

        • 2 0

      • Ale ona o UG mówi

        • 1 1

      • Brak poziomu.

        Polecam czytanie ze zrozumieniem a nie unoszenie się emocjami -mówię o UG -nauka na pamięć odpowiedzi.

        nas na Uniwersytecie był taki jeden co łacinę zaliczał tylko 500 złotych ale sam jest sobie winny

        • 1 0

    • te dyplomy na Uczelni Medycznej to chyba na straganie kupują...

      • 1 1

    • Tak gwoli ścisłości, pewnie wiekszosc nie uwierzy, poprawka z anatomii prawie 9 tysiecy zl na kierunku lekarskim...

      • 1 0

    • widać, że studiujesz pielęgniarstwo bo jesteś typową dewotą. 500zł to dużo?! Ludzie płacą po 10000 tys zł i nie płaczą.

      • 0 1

  • GUMed (2)

    Już zabrakło chęci, by sprawdzić, ile konkretnie płaci się za powtarzanie przedmiotu? Np za repetowanie anatomii (18ECTS) opłata 9000 złotych (30000zl za rok)

    • 41 0

    • (1)

      bo medycyna jest dla najlepszych nie dla tych co się za takich uważają!! nie nadajesz się idź na kosmetologie

      • 6 6

      • chyba dla najbogatszych

        a potem i tak w większości konowałów spotykasz co nic nie wiedzą, a z pacjenta robią obiekt doświadczalny...

        "może takie antybiotyki przypiszemy - niech pan spróbuje, co złego może się stać?? jak nie zadziałają to damy inne"
        "badania? a po co? przecież widzę co pani dolega"

        • 1 0

  • wprowadzic natychmiast płatne studia i niebedzie problemu!! (3)

    • 13 13

    • Albo zmienić wykładowców

      • 7 1

    • W zasadzie to już są po części płatne dzięki takiemu systemowi.

      • 8 1

    • Przecież studia są płatne! Płacą wszyscy, ci co studiują i ci co mi studiują! Dziwić się, że politycy dymają ten kraj od początku do końca jak ludzie nawet nie wiedzą, że płacą podatki i na co je płacą.

      Szkoła nie jest za darmo, studia nie są za darmo, służba zdrowia nie jest za darmo, emerytury i renty NIE SĄ ZA DARMO.

      Wszyscy płacą na to wszystko (no poza cwaniakami co mają koneksje polityczne bo sobie wtedy załatwiają różne interesy)'

      • 8 1

  • Trojmiasto (3)

    Poprostu na studiach trzeba się uczyć , uczyć i jeszcze raz solidnie uczyć...Kto nie ma chęci i wogole , to proszę nie studiować.

    • 22 24

    • Negatywy widzi się tylko po jednej stronie, szkoda, że nie zauważa tych z drugiej

      • 6 2

    • (1)

      Trzeba również, a może głównie, nauczać, nauczać.

      • 9 1

      • po co? jeszcze sobie konkurencję wychoduję?

        a tak to można kroić na repetach i warunkach :>

        • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Klif położony poza strefą oddziaływania fal, to: