Wiadomości

Instytut Morski będzie częścią gdyńskiego uniwersytetu

Akademia Morska od 1 września 2018 roku formalnie zmieniła nazwę na Uniwersytet Morski w Gdyni.
Akademia Morska od 1 września 2018 roku formalnie zmieniła nazwę na Uniwersytet Morski w Gdyni. fot. trojmiasto.tv

Od 1 października Instytut Morski w Gdańsku (IM) stanie się częścią Uniwersytetu Morskiego w Gdyni (UM). Tym samym instytut stanie się jednostką organizacyjną uczelni, podobnie jego wydziały, a pracownicy instytutu staną się pracownikami uniwersytetu, jak również pracownikami badawczymi. Jak zapewniają władze UM: "instytut zachowa samodzielność i autonomię w działaniu, a realizowane projekty będą kontynuowane".



Decyzję w sprawie włączenia Instytutu Morskiego w Gdańsku w struktury Uniwersytetu Morskiego w Gdyni podjął Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Z wnioskiem w sprawie połączenia instytucji wystąpiła gdyńska uczelnia.

Czytaj też: Gowin przekazał ponad 15 mln zł w obligacjach dla Uniwersytetu Morskiego

Jeszcze na etapie konsultacji i prac Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej nad oceną zasadności włączenia instytutu w struktury uniwersytetu władze UM deklarowały, że instytut zachowa samodzielność i autonomię w działaniu. Rektor UMG prof. Janusz Zarębski zapewnia też, że wynagrodzenie pracowników instytutu po połączeniu obu instytucji ma szansę wzrosnąć zgodnie z uczelnianym systemem wynagradzania. Jak przekonuje gdyńska uczelnia: "nie są planowane żadne rewolucyjne zmiany, zachowana zostanie ciągłość prac projektowych, a zespoły robocze instytutu mają pozostać w takim samym składzie jak dotychczas".

- Moim zadaniem jest dbanie o rozwój uczelni, wzmocnienie jej w obszarze badawczo-rozwojowym, taki kierunek znalazł aprobatę obu ministrów - mówi prof. Janusz Zarębski, rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. - Decyzja Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego jest logiczną konsekwencją przyjętej przez polski rząd strategii zarysowanej w Planie na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, a jej zasadniczym skutkiem będzie utworzenie silnego ośrodka badań zajmującego się wyzwaniami dotyczącymi szeroko pojętej gospodarki morskiej. Wspólnie mamy szansę stać się takim silnym ośrodkiem. Sięgając po zewnętrzne finansowanie oraz występując w negocjacjach biznesowych jako uniwersytet z dobrze funkcjonującym instytutem, posiadamy większe portfolio.
Czytaj też: UG w elitarnym gronie 17 międzynarodowych konsorcjów

Specjalny zespół do połączenia instytucji



Pod koniec sierpnia, kiedy weszło w życie rozporządzenie ministra ws. połączenia instytucji, powołano zespoły robocze złożone z pracowników obu instytucji, które mają przygotować technicznie IM i UM do połączenia się.

Analiza wniosku połączenia instytutu z uniwersytetem trwała pół roku - od stycznia do maja 2019 roku. W styczniu powołany został przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej zespół, jego zadaniem była ocena stanu majątkowego i skutków włączenia instytutu w struktury UM. W skład zespołu wchodzili przedstawiciele Instytutu Morskiego w Gdańsku, Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, przedstawiciele MGMiŻŚ oraz MNiSW.

- Nie było protestów środowiska, do zespołu wpłynął jedynie list Komitetu Badań Morza PAN, jego stanowisko było analizowane przez zespół, który wypracował rekomendacje dla ministra GMiŻŚ. Natomiast na etapie konsultacji gotowego rozporządzenia nikt już nie wnosił zastrzeżeń - informuje UM.
Czytaj też: NIK: "Akademia Morska źle zarządza majątkiem"

Instytut Morski prowadzi innowacyjne badania związane z bezpieczeństwem i ochroną środowiska.
Instytut Morski prowadzi innowacyjne badania związane z bezpieczeństwem i ochroną środowiska. mat. prasowe

Połączenie instytucji zagrożeniem dla prac badawczych



We wspomnianym liście Komitet Badań Morza Polskiej Akademii Nauk przekonywał, że "wprowadzenie w życie koncepcji połączenia obu instytucji stwarza poważną groźbę dezorganizacji badań morza w Polsce i wyrządzi im niepowetowaną szkodę".

- Jesteśmy przekonani, że połączenie tych dwóch jednostek w żaden sposób nie polepszy systemu kształcenia na uniwersytecie, albowiem pracownicy Instytutu Morskiego nie prowadzą zajęć dydaktycznych i nie mają w tym zakresie doświadczenia. Zaś zaangażowanie władz Uniwersytetu Morskiego do prowadzenia wyspecjalizowanych projektów komercyjnych, w których istotne jest szybkie podejmowanie często ryzykownych decyzji, z pewnością zaburzy proces sprawnego reagowania na potrzeby projektów prowadzonych przez Instytut Morski - przekonywał Komitet. - Prowadzone w Instytucie Morskim w Gdańsku prace i działania w zakresie oceny środowiskowej, społecznej i ekonomicznej przedsięwzięć związanych z budownictwem morskim (np. farmy wiatrowe, rurociągi podwodne) są istotnymi elementami badań i wykorzystania praktycznego środowiska morskiego. Ich całkowite lub chociażby okresowe zaniechanie spowoduje szkody związane z dezorganizacją obecnie prowadzonych przedsięwzięć, a ponadto uszczupli w sposób istotny potencjał naszego kraju w zakresie działalności badawczo-rozwojowej na morzu - informowano.

50 lat badań naukowców



Instytut Morski jest jednostką naukowo-badawczą, od ponad 50 lat ściśle związaną z gospodarką morską. Wykonuje prace naukowo-badawcze i wdrożeniowe, opracowuje studia i ekspertyzy oraz udziela konsultacji i doradztwa w zakresie: gospodarki transportowej, ekonomiki i prawa morskiego, modernizacji i eksploatacji portów, hydrotechniki morskiej, geotechniki, oceanografii operacyjnej, monitoringu Południowego Bałtyku i zapobiegania zagrożeniom, gospodarki wodnej i inżynierii morskiej, ochrony i kształtowania środowiska, ekologii morza, zagospodarowania regionu nadmorskiego, tworzenia baz danych i monitoringu zjawisk ciągłych oraz nowych technologii i gospodarki elektronicznej. Badania IM wspomagają liczne pracownie i laboratoria.

Opinie (119) 9 zablokowanych

  • po co ? (4)

    po co mnożyć lokalne państwowe uczelnie o miernym poziomie
    Lepiej z całkiem niezłej pomorskiej kadry zrobić jedną uczelnię.
    Mniej biurokracji, polityki, dublowania stanowisk

    • 24 50

    • "całkiem niezłej pomorskiej kadry"

      Dobre sobie...
      Niezłe to są jednostki... Cała pomorska i polska "nauka" zarosła kurzem i nie ma światu nic to zaoferowania.
      Przychodzą czasy owoców oderwania od rzeczywistości, chowu wsobnego, pozbywania się podłej empirii i rzemiosła...

      • 14 2

    • Przecież właśnie są łączone różne organizacje (1)

      A nie dzielone, a razem z nimi mnożone posadki.

      • 3 0

      • uniwersytet gdański, uniwersytet gdyński, uniwersytet medyczny itd...

        • 4 1

    • Uniwersytet narodowy jest nam potrzebny

      tak, połączmy wszystko w jeden wielki uniwersytet narodowy !!!, który zajmie się wszystkim i nauczy wszystkich wszystkiego i wszystko zbada

      • 6 0

  • Konsolidacja w tym przypadku nie jest działaniem złym. (14)

    Liczba studentów zmniejsza się, nie ma sensu utrzymywać dwóch placówek naukowych o podobnych zainteresowaniach.

    Warto tez odchudzić strukturę administracyjną, która generuje zbędne koszty.

    Uważam, że jest to kolejny słuszny krok ministerstwa mający wprowadzić pewien nadzór i dyscyplinę nad uczelniami wyższymi.

    Nie może być przecież tak że instytucje edukujące młodych Polaków marnotrawiły fundusze bądź wspierały rozmaite inicjatywy sprzeczne z interesami Państwa.

    Jestem dumny z tego, że w końcu Polska w pewien sposób znów odzyskuje dostep do Bałtyku

    • 24 75

    • Czyżby? (1)

      Internet ma to do siebie że każdy może się wypowiedzieć i potrzeć dumnie że jego post wisi wśród innych - nawet jeśli nie wie o czym pisze i czego dotyczy jego opinia.

      Instytut Morski w Gdańsku IMG ma nie wiele wspólnego z Uniwersytetem Morskim w Gdyni - tak naprawdę tylko dwa wspólne pola - słowo Morski w nazwie i to że działają na morzu. Tyle.
      Do chwili obecnej IMG był wiodącym polskim rządowym ośrodkiem badawczym zajmującym się badaniem dna morskiego Południowego Bałtyku. Do momentu "pożarcia" przez UMG jedynym ośrodkiem offshore dającym kontrole nad realnymi działaniami w tej dziedzinie. Nigdy nie szkolił żadnych studentów , nie prowadził zajęć, nie posiada kadry dydaktycznej. Zdarzali się praktykanci w okresie letnim więc to może być trzecie pole na którym zbliżamy się nieznacznie do siebie. To trochę tak jak gdyby połączyć fabrykę cukierków z fabryką zabawek - Zuzia lubi produkty obu zakładów.

      jak to się stało? Wiem bo jestem pracownikiem IMG
      Obecna ekipa psuje co się da więc i tu tak jest - dowód?
      Dwóch ludzi, pewnie przy piwie, zadało sobie pytanie - Co by tu jeszcze spie*rzyć Panowie? Dwóch inteligentnych ludzi prawie zawsze znajdzie coś fajnego do spieprzenia. Chcieli więcej ale się nie udało. Bo mogli przecież wziąć IMG i MIR tyle że o ile IMG leży w zasobach jednego z dwóch dyskutujących o tyle MIR należy do Ministerstwa Rolnictwa a tam chłopy z jajami - powiedzieli BASTA - wara od mojego - nie dam bo mam. Nie bądźmy naiwni - kiedy jeden z dających należy do grupy pijącej piwo nasze szanse już na wstępie były zerowe. Zrobiliśmy dużo ale żeby się obronić trzeba rozmawiać z ludźmi którzy coś wiedzą i mają chęć czynienia dobra, nie kłamią w swoich pismach obiecując jak dobrze nam zrobią (żeby kiedy co do czego wyjaśnić że tak sobie tylko żartowali) ale tu trzeba by zmienić całą grupę psui a to można zrobić tylko w trakcie wyborów. cdn.

      • 38 3

      • Jestem pracownikiem

        jednej z instytucji, o której tu piszesz, podpisuje się rękami i nogami, niestety to wszystko prawda.

        • 6 0

    • CDN Czyżby?

      :-). Rynek został uwolniony. UMG poderwało się do lotu, może nawet trochę poszybuje. Ale uwierzcie mi Ziemia zbliży się szybciej niż UMG oczekuje. Obecna kadra już odeszła lub odejdzie - zostają ludzie bez żadnego doświadczenia w realizacji dużych projektów i negocjowania z wielkimi graczami na rynku. To zupełnie inna bajka niż projekty europejskie czy krajowe. UMG nie da rady zmobilizować swwich zasobów do walki w projektach kiedy po raz kolejny klient przyśle uwagi do raportu bo nie podoba mu się styl, brakuje przecinka albo ma inna koncepcję - np. nie interesuje go prawda że inwestycja wpływa niekorzystnie na środowisko i można to zmienić podejmując działania które niestety nie są tanie. Klient będzie UMG naginał bo może, będzie naginał bo lubi, będzie naginał bo na koniec roku to na jego koncie muszą być pieniądze żeby prezes otrzymał premię. Nie mógł nagiąć IMG bo trwaliśmy przy rzetelnej wiedzy i prawdzie więc się nas pozbył. Będzie miał UMG w głębokim poważaniu bo ma w tym interes. Szczególnie jeżeli będzie to polski podmiot. Z zachodnimi nie ma tego kłopotu bo oni maja etos prowadzenia biznesu i robią to od lat. Przyziemienie musi boleć, ale to najlepsza z dróg uczenia - doświadczenie. Obecna ekipa to ekipa psui którzy potrafią tylko burzyć. Pod hasłami reformy zburzyli to co działało i chroniło polski rynek UMG nic nie zbuduje na ruinach IMG. Trzeba mieć odrobinę wiedzy i wyobraźni- nigdzie na świecie , żaden nawet najlepszy uniwersytet nie wykonuje takich działań - bo to nie jest rola dla Uniwersytetu. Nikt z UMG nie będzie potrafił utrzymać zestawu 4 pław meteo wyposażonych w elektronikę jak Spaceshuttle ważących w zestawie 16 ton (5 ton pława, 8 ton dwie kotwice, 2 tony łańcuchy, sprzet na maszcie w wodzie, na dnie, łączność satelitarna - system online itd.) przez 4 lata bez przerwy. Wyobrażasz sobie że UMG to zorganizuje? Pracę 24 h na dobę/ 7 dni w tygodniu/12 miesięcy w roku?

      • 33 1

    • skutek będzie odwrotny

      Liczba studentów zmniejszy się jeszcze bardziej, bo przestają działać kryteria pogłowne i nikt nie będzie się kłopotał produkcją bezuzytecznych dyplomów. Poza tym, czy IM (dawny MIR?) zajmuje się dydaktyką? Kadra się zgerontyzuje całkowicie, tkwiąc na okopanych pozycjach nienaruszalnych tytułów, wykazując aktywność jedynie w tępieniu konkurencji.
      Administracyjny parkinsonizm będzie się doskonale bawił we własnym gronie, konsumując radośnie dowolną ilość dostarczonych zasobów.
      Bo przecież wstyd nie "robić nauki"...
      W kraju, który całą rybę kupuje.

      • 13 0

    • CDN Czyżby? (2)

      Sądzicie Państwo że UMG zmusi swoich słynnych już 80 profesorów i 100 doktorów do pracy w wariackich terminach bo zostało 3 dni a tu środek sezonu urlopowego? Był czas że w niektórych projektach mieliśmy 16 statków w tym samym czasie na polu. Kto to u nich zorganizuje? Pójdzie dar Młodzieży czy Horyzont II? To się nie uda. Nie mają pojęcia o biologii, chemii gruntu, geofizyce, sejsmice, geologii, ptakach, ssakach, nietoperzach - Uczyliśmy się tego ostatnich 70 lat w tym 10 lat pracy w offshore. Zbudowaliśmy jedyny offshorowy system ISO w Polsce, który akceptowali najbardziej wymagający zachodni klienci. Byliśmy liczącym się zespołem. Teraz rynek został otwarty - każdy zachodni kontrahent może wziąć co zechce z naszego tortu. A może o to chodziło? A może właśnie tam leżą frukta?
      Szkoda jednak zespołu który rozpierzchnie się po zachodnich firmach. Dostaną więcej niż w UMG albo tyle samo tyle że w Euro. Bo przecież na UMG gdzie nie dostaną nawet ułamka tego co jest na rynku. Coś się zaczyna, coś się kończy - bawiliśmy się dobrze.

      Drogi niepodpisany interlokutorze - Konsolidacja nie jest zła kiedy łączy się dwa jednakowe podmioty, takie które więcej łączy niż dzieli, kiedy ma się plan, kiedy to niesie jakąś korzyść. Pański pogląd że to niesie oszczędności bo mniej księgowych jest zwykłym bolszewizmem. Po co w Trójmieście 300 a może 500 firm - toż to rozpusta każda ma swoją księgową i kadrową - można zrobić jeden kołchoz księgowy zatrudnić dwa tuziny księgowych zamiast 1000 - dadzą radę a jak będzie tanio?
      Trzeba mieć też odrobinę wiedzy i wiedzieć, że IMG wszystko czym dysponował to własne pieniądze zarobione w kontraktach - państwo szczerze i bardzo głęboko miało nas w poważaniu - na wszystko musieliśmy zapracować sami. Ale racja teraz już nie musimy robić niczego - państwo da tak jak daje na naukę. (patrz UMG) - Kto płaci - Pan płaci, Pani płaci, wszyscy za to zapłacimy - ale są w Polsce i na świecie firmy w których korki szampana strzelały przez całą noc. Szkoda.

      • 34 1

      • Czegoś tu nie rozumiem. (1)

        W artykule jasno jest stwierdzone, iż wszystkie projekt badawcze, kadra i struktury pozostaną nienaruszone. Jedyne co się zmieni to nazwa i zarząd. Wydaje mi się, że taki ruch przyczyni się do podniesienia rangi instytutu. Taka sytuacja występuje w wielu krajach cywilizowanego świata. Uniwersytety prowadzą projekty badawcze i wykorzystują do tego kadrę dydaktyczną i studentów. Nie ma co wylewać krokodylich łez, będzie dobrze.

        • 2 7

        • jaka kadrę ?

          hahahahaha przy takim podejsciu do sprawy .... niedlugo zostanie tylko fasada, specjalisci dzisiaj nie musza zebrać o pracę. .. ale niektórzy ciagle wierzą w siłę nazwy uniwersytet

          • 1 1

    • Człowieku o czym ty mówisz (piszesz)?

      Człowieku o czym ty mówisz? Jakie odzyskiwanie dostępu do Bałtyku? Miałeś geografię w szkole? Wiesz gdzie Polska leży?
      Co ma wchłonięcie Instytutu przez Uniwersytet do odzyskiwania dostępu do Bałtyku? Wchłonięcie Instytutu spowoduje, że Polska przestanie być zawodnikiem na międzynarodowym rynku offshore jeśli chodzi o prowadzenie badań. Wchłonięcie to tak naprawdę przejęcie majątku Instytutu i zdeptanie wielu lat historii.

      • 32 0

    • (3)

      wzorcowy abordaż, zazdrościmy i podziwiamy

      • 1 3

      • raczej płytki i prymitywny abordaż, współczujemy

        • 7 0

      • tu nie ma co podziwiać, chyba że Głupotę i wyrachowanie

        • 5 0

      • raczej piractwo

        bo to metoda działania, abordaż to środek
        Skutek ten sam, skok na kasę.
        Tylko, że tę kasę to ludzie wypracowują. Sprzęt sam jej nie wykona.

        • 4 1

    • "Liczba studentów zmniejsza się, nie ma sensu utrzymywać dwóch placówek naukowych o podobnych zainteresowaniach." - Jakie "podobne zainteresowania" ma Pan/i na myśli? Jedyne co łączy te dwie instytucje to "morski" w nazwie...

      • 0 0

    • Bełkot

      Co Ty wiesz o tym Instytucie? Prawda, ostatnie kierownictwo spieprzyło wiele, popytajcie wcześniejszego dyrektora, który postawił toto na nogi.

      • 0 0

  • po co ta samodzielność? (5)

    żeby panie z sekretariatu, księgowości i personalne nie straciły pracy. uczelnie wyższe są to chyba najbardziej zbiurokratyzowane instytucje w Polsce.

    • 29 14

    • IM to nie uczelnia (2)

      Uczelnie to dydaktyka a niekoniecznie nauka.

      • 17 0

      • w teorii (1)

        bo w praktyce pracownicy uczelni zainteresowani są prowadzeniem badań i nabijaniem punktów, studenci są tam traktowani jako dopust boży

        • 8 1

        • wiem, znam... ;)

          "nabijaniem punktów" - z tym sie zgodzę, do badań (realnych) studenci byliby przydatni jako tania siła robocza. Ale nie mają im niczego do zaoferowania.
          Poza tym, co raczej wdrożenia i implementacje (kasa!), bo z nauką to nasze uczelnie dawno staciły kontakt.

          • 3 0

    • jaka samodzielność ???

      hahahaha, kogo to obchodzi... lepiej dać prezent kumplowi... chcesz złotą kamienicę? tak ? to masz :(

      • 10 0

    • Miałbyś inne zdanie, jakby pani z księgowości była twoją żoną.

      • 0 2

  • Kiedy to wszystko runie? (1)

    j/w

    • 20 8

    • jak ostatni urzędas przestanie mieć w tym interes

      I nie da sie więcej kasy wyciągać...
      Wtedy runie.
      Ale mnie się znudziło czekać.

      • 7 0

  • A co z MEWO? (12)

    Chociaż po tylu latach finansowania już ich pewnie nie potrzebują.

    • 11 6

    • (1)

      a co to ma do mevo ? , ogarnij sie

      • 2 8

      • mewo sa. nie mevo

        Ale nazwiska dziwnie zbieżne... ;)

        • 3 1

    • (9)

      MEWO ma się dobrze pod każdym względem. Dla dociekliwych z pewnością ciekawostką będzie sprawdzenie kto tak naprawdę jest "szefem" tegoż konsorcjum.

      • 5 1

      • G. brothers (1)

        • 4 0

        • G. brothers

          Doprowadzili do upadku...???

          • 2 0

      • Rozpoznawalny nawet za granicą (1)

        Gayewsky gang?

        • 7 0

        • nie bez powodu sa rozpoznawalni

          to świetni specjaliści, niewielu jest takich w naszym kraju, ale widać. .. ktos zamiast docenić, zielenieje z zazdrości. ... takie to polskie :(

          • 0 0

      • I po ta zazdrość? (4)

        :-), :-)

        • 3 2

        • nie zazdrość tylko wyprowadzanie kasy!!! (3)

          • 3 6

          • I po co ta zazdrość? 2 (2)

            Jest policja, służby chmurne i durne (trzyliterowe i inne)
            Masz dowód? coś namacalnego? - idź do nich, nie bądź internetowym tchórzem ukrytym za IP
            Nie masz - nie kompromituj się, nie trolluj
            Czujesz się słabo?, zżera Cię złość? - spacer i zimna woda ponoć pomagają na wszystko. Spróbuj, może pomoże.
            A jak mówi stare, dobre polskie porzekadło - złość piękności szkodzi. No chyba, że to Ciebie nie dotyczy.

            • 0 4

            • adwokat diabła? (1)

              • 3 0

              • Doświadczony życiowo

                Od tego żeby załatwić wszystkich którzy robią przekręty są służby - no chyba że to służby robią przekręty ale wątpię. Czarne jest czarne - białe jest białe. Nasz dowód - idź do służb. Nie masz nie trolluj. Czegoś nie rozumiesz?

                • 0 2

  • Porażka (3)

    ...na etapie konsultacji gotowego rozporządzenia nikt już nie wnosił zastrzeżeń...
    Kurcze..jakim etapie, jakich konsultacji?!?!?!?!?!
    NIKT nie jest z tego zadowolony!!! Wbijcie to sobie, Janusze, do głowy!

    • 34 5

    • 16 sierpnia (2)

      konsultacje trwały 1 dzień i akurat w długi weekend.... można?... można

      • 12 0

      • @16 sierpnia (1)

        I były przeprowadzane w Zielonej Górze, w jakimś stowarzyszeniu, które z morzem nigdy nie miało i nie będą mieć nic wspólnego? ;) W Internecie można to znaleźć :/ Rząd zapomniał, że w Internecie nic nie ginie, a nie każdy jest sterowany przez program plus... .

        Zignorowano opinię PAN-u, pracownicy nic nie wiedzieli, dowiedzieli się po fakcie, więc nie mogli tego zablokować! MIR też chcą rozwalić i rozwalą wszystko, co im daniny nie da. A danina do pewnego "pierniczkowego" miasta musi przecież lecieć.

        Cóż. Oby wyborcy sobie przypomnieli, że stocznię też już kiedyś rozwalono, bo akurat Niemcom przeszkadzała - konkurencyjne ceny i fachowość kadry (niedoszły prezydent miasta wtedy tam stacjonował :)). Teraz, m.in. dzięki współpracy IMG z partnerami biznesowymi, znaczyliśmy coś dla naszych okolicznych sąsiadów (Niemcy, Dania, Szwecja, Norwegia, a nawet Rosja!). Nie będziemy znaczyć nic.
        Nie znaczymy nic = nie będzie skąd pieniążków brać. Rząd zamiast tworzyć, rozwala cały przemysł, naukę i wszystko po kolei. Nie będzie polskich firm i instytucji, braknie na ochłapki z "pańskiego stołu".
        Cytując klasyka (M.Thatcher): "Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy."

        • 4 0

        • Kiep

          Niestety nic innego mi nie przychodzi do glowy po przeczytaniu

          • 0 4

  • Do autorki P. Wiolety Stolarskiej (6)

    Muszę przyznać ogromne rozczarowanie powyższym artykułem, gdyż nie przeprowadziła Pani najważniejszego wywiadu czyli wywiadu z władzami Instytutu Morskiego. Proszę dotrzeć do byłego już choć wieloletniego Dyrektora Instytutu Pana Kazimierza i zapytać co o tym sądzi i dlaczego już tam nie pracuje. Pan Benedykt (kierownik zakładu oceanografii operacyjnej) wielokrotnie udzielał wielu wspaniałych wywiadów służąc swoim niezwykłym doświadczeniem - może pora na wywiad co Pan Benedykt sądzi o przejęciu? Instytut Morski nie jest uczelnią tylko wysoko wyspecjalizowaną jednostką badawczą, działającą na normalnych zasadach konkurencji i rynku, która zarabiała na siebie dobre pieniądze. To jest jednostka, która żyje z badań a nie lania wody i państwowego garnuszka i komu to przeszkadzało?

    • 72 6

    • Bardzo dobrze, (1)

      w Uniwersytecie Morskim powinny się być także inne wydziały,katedry,zakłady związane z morzem,a więc np.prawo morskie,oceanografia,hydrografia itp.

      • 1 18

      • To niech się połączą z UG.
        W tym przypadku to trochę jakby Biedronkę połączyć z Volkswagenem...

        • 22 1

    • po co ?

      teraz to już nie odwrotu .... a temat widać malo kogo interesował. .. bo kogo obchodzi jakis tam Instytut .... 99 % czytelnikow trojmiasto pewnie pierwszy raz o nim słyszy. .. podobnie jak o tym ze Gdynia ma uniwersytet , ile osob wie gdzie to jest ? lapka w górę

      • 9 3

    • niewłaściwy tytuł artykułu

      Szanowna Pani Wioletto, z pewnością zapomniała Pani dodać w nagłówku "artykuł sponsorowany". Tak jednostronne przedstawienie sprawy uwłacza podstawowym zasadom rzetelności dziennikarskiej. Z tego co przeczytałem, korzystała z materiałów, które dostaliśmy w IMG z UM jeszcze w maju - zbiór ogólników z regulaminu UM plus trochę oczywistości z kodeksu pracy plus doklejenie w kolumnie najbardziej na prawo obecnej struktury IMG. A co do płac, to nawet trudno się z tego śmiać. A nie warto by było zapytać drugiej strony, co o tym sądzi? Bo na razie to jako pracownicy czujemy się jak chłopi, których wieś jeden feudał sprzedał/podarował drugiemu. A ponieważ na szczęście nie jesteśmy przywiązani do ziemi, wiemy co możemy zrobić....
      Żeby nie prowadziło to do zniszczenia kilkudziesięcioletniego dorobku Instytutu (i ciężkiej, na prawdę ciężkiej i stresującej pracy wielu wspaniałych, zaangażowanych ludzi, nie traktującej pracy, jako spędzenie czasu od 8 do 16) , można by to wszystko uznać za jedną wielką hucpę - ale jest gorzej, bo wygląda to na wrogie, żeby nie powiedzieć rozbójnicze przejęcie majątku i dorobku innej instytucji - przynoszące szkodę obydwu partnerom.
      I bardzo proszę nie opowiadać komunałów, że przyczyni się to do rozwoju badań na morzu, bo jak na razie wygląda to na skok na budżetową kasę (brutalna prawda wyjdzie już podczas pierwszej kategoryzacji)
      Pozostaje mieć tylko nadzieje, że w przyszłości zostanie to wszystko ujawnione i ocenione

      • 27 0

    • @zdegustowany (1)

      Po co się pytać, co były Dyrektor (K.Sz.) sądzi? Gdyby chciał, to by własnych pracowników uprzedził, co ich czeka! Zamiast tego do końca nic nie wiedzieli i stali za nim murem. Nie mów, że tam nie pracuje. Jest dalej. Nie zdziwi, jeśli będzie z tym samym uposażeniem, które miał jako Dyrektor. Co innego spytać się np. Pana Haca. Wystarczy znaleźć jego profil na FB. Wklejał linki do artykułów. Walczył o ludzi, uprzedzał o konsekwencjach chęci połączenia. Jego opinię ignorowano. Może warto się jeszcze wcześniejszego Dyrektora (K.O.) spytać, co o tym sądzi? W końcu widać nie bez powodu pozbyto się w niby-konkursie kogoś z pomysłem na rozwój, w drugim również odrzucono kogoś, kto plan bycia dalej niezależnym i bardzo dochodowym miał, a pozostawiono kogoś, kto potrafił patrzeć własnym pracownikom w oczy, wiedząc, że ich wyrolowano (mierny, ale wierny, bo nie nagłośnił sprawy?)!!
      Żeby za jakiś czas się nie okazało, że były dyrektor ma ciepły stołeczek w nowej jednostce. A wraz z nim inne lizusy.

      Uczelnia i tak na tym straci. Szczególnie szacunek. Kojarzyć się będzie z kombinatorstwem!

      Rząd dobija kolejną polską firmę (bo IMG działało jak firma, a nie żadna uczelnia!). Zamiast dbać, byśmy byli w konsorcjum, ale mieli coś własnego, niszczy to co polskie. Uczelnia, która przejmuje czyjeś mienie, jak pirat przy abordażu, odczuje to, gdy smród zgnilizny wyłazić zacznie. Zapomnieli, że obecny rząd wieczny nie będzie. Pozwolenie na dobicie czegoś, co dawało praktyki m.in. ich studentom, tak nieuczciwymi metodami (konsultacje tylko z nazwy, opinie wskazujące prawdę - że to nie ma sensu - ignorowane, opinie firm, które w życiu styczności z morzem nie miały i mieć nie będą - brane jako wzór) musi się skończyć fiaskiem.
      rozwalono stocznie, rozwalą firmy/instytuty badawcze, wykończą polskich przedsiębiorców, rozwalą co się da, a potem będziemy się mogli poddać bez wojny. Może zamiast utrzymywać tych, co udają naszych przedstawicieli, od razu podzielmy kraj. Taniej nas to wyjdzie!

      • 2 2

      • @ to sie nie może dobrze skończyć :)

        Chyba wspomniany KS jednak nie dostanie nowej posady z dyrektorskim uposażeniem
        Wygląda nawet że w ogóle krótko pokolęduje w IM. Rzeczywiście jego metoda "Cicho jesteś dlaje zajedziesz" zupełnie się nie sprawdza w konfrontacji z psujami z obecnej ekipy. Oni nie rozumieją takich niuansów. Psują bo mogą. Brak głośnej reakcji odczytują za przyzwolenie. Już nic się nie zrobi. A tak jak piszesz - nic nie może wiecznie trwać więc ta bolszewia się wkrótce skończy, szkoda że to nam wystawią rachunek. Uczelniany Janusz za rok zniknie w odmętach zawirowań - nowe wybory na UMG- ale ile może zepsuć? Wszystko co się nawinie. Z drugiej strony czasem trzeba coś zburzyć, żeby zrobić miejsce na nowe koncepcje - ale oni chcą klecić coś na pogorzelisku po IMG a to już nie daje przestrzeni na cośkolwiek nowoczesnego. To będzie klecenie, łatanie dziur - bo to nie są ludzie którzy potrafią cośkolwiek samodzielnie zbudować. Prochownikom byłego IMG można tylko życzyć żeby chłonny rynek zagospodarował (z korzyścią dla nich) ich jedyne w swoim rodzaju, cenne doświadczenia i wiedzę. Jestem przekonany, że tak będzie i spokojnie będziecie mogli powiedzieć - że zmiana jest dobra ale nie dobra zmiana.

        • 1 0

  • W marcu przyszłego roku (dokładnie 3 marca) Instytut Morski w Gdańsku obchodziłby 70 lat swego istnienia! Fajnie tak niszczyć, r (1)

    Anatomia rozpadu...

    • 34 6

    • Anatomia rozpadu...

      W marcu przyszłego roku (dokładnie 3 marca) Instytut Morski w Gdańsku obchodziłby 70 lat swego istnienia! Fajnie tak niszczyć, rujnować, burzyć i blokować jubileusze!!!

      • 12 2

  • oby ten rebranding cokolwiek zmienił w rankingu uczelni! (1)

    na razie pachnie biurokracją, efektów naukowych brak. zasilamy tylko absolwentami obcych armatorów podatki płyną też do innych krajów

    • 11 2

    • Oby nic nie zmienił i oby to wszystko wyszło im bokiem... przodem, tyłem, czymkolwiek!

      • 5 0

  • Skandal (2)

    IM nie ma nic wspólnego ze szkolnictwem, to jednostka badawcza. Fakt połączenia tak różnych instytucji jest po prostu kolejnym dowodem niszczenia naszego kraju. Nie ma stoczni, nie ma zakładów produkcyjnych, nie ma instytucji badawczych i tak Polska niewiele ma do gadania na arenie międzynarodowej. Pytanie główne, komu zależy na niszczeniu dobra narodowego? I jeszcze jedno, IM istniał 69 lat.

    • 51 6

    • @Skandal (1)

      Nie zapomnij dodać, że w IM pracowała, nieżyjąca już, żona brata Pana Prezesa - Maria Kaczyńska ;) Dziwne, że zamiast dbać o jej Pamięć, JK pozwala, by zniszczono miejsce jej pracy!! Ludzie ją tam dobrze wspominali!
      Każda ex-Pani Prezydent będzie z jakimś miejscem kojarzona. Tą skojarzą z tym, że szwagier zniszczył miejsce, bo jakiś nic nie znaczący minister z jego partii musiał prezent kolesiom zrobić. Wstyd. Po latach będą ich w książkach od historii wspominać, jako jedyny rząd, który bez wojny dał kraj rozebrać. Wszystko zniszczyli - w poprzednich latach stocznie, teraz instytuty badawcze i polskich przedsiębiorców. Niestety (dla nich), żyjemy w czasach dostępu do Internetu, a w nim nic nie zginie :)

      • 6 1

      • @to się nie może dobrze skończyć :)

        Owszem, dobrze wspominali i wspominają. Ale głównie ci, którzy sami są już na emeryturach bądź nie pracują już dawno w IM. Nie zapominaj, że jakoś dziwnym trafem, gdy przyszły media i prasa, żeby zrobić wywiad zaraz po katastrofie, to akurat jakoś nikt nie chciał się wypowiadać przed kamerami. Powód? Nie znali jej, ponieważ jeszcze wtedy tu nie pracowali, inni dawno odeszli na emerytury, a jeszcze innych nie było akurat w pracy albo jakiś inny jeszcze powód braku informacji. Dziennikarze wyszli z niczym, bo nawet materiału nie potrafili zrobić, gdyż nikt nie potrafił albo nie chciał się merytorycznie wypowiadać.

        • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Jaka rzeźba terenu przeważa w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym?

 

Najczęściej czytane