Jak udowodnić, że pies nie jest człowiekiem? Badają to gdańscy naukowcy

Zespół badawczy naukowców z gwiazdą badań - psem Albertem.
Zespół badawczy naukowców z gwiazdą badań - psem Albertem. mat. prasowe

Ma na imię Albert, lubi jedzenie i piwo oraz oglądanie filmów w internecie. Brzmi jak opis dobrego materiału na kumpla? Słusznie. Tyle tylko, że mowa o psie, któremu wydaje się, że... jest człowiekiem. Nietypowe zwyczaje mopsa mogą się przysłużyć nauce. Pracują już nad tym naukowcy z Politechniki Gdańskiej, Uniwersytetu Gdańskiego oraz Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.



Czy twój pies ma jakieś ludzkie nawyki?

tak, wiele 48%
tak, ale pojedyncze 18%
raczej nie, a przynajmniej tego nie zauważyłe(a)m 6%
nie ma żadnych 4%
nie mam psa 24%
zakończona Łącznie głosów: 453
Albert to słodki mops, który najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest psem. Ma bowiem sporo ludzkich nawyków. Uwielbia np. ludzkie jedzenie i piwo, oglądanie filmów w internecie czy spanie w łóżku.

Teoretycznie nie powinien robić tych wszystkich rzeczy. Aby go o tym przekonać, interdyscyplinarny zespół naukowców z uczelni tworzących Związek Uczelni Fahrenheita zaprojektował procedurę testową, która pozwala na szybkie wykrycie unikalnego dla ludzi genu DEFB1 (gen beta-defensyny 1) w próbce śliny.

To gen, który obecny jest w genomie człowieka i jest specyficzny wyłącznie dla ludzkiego DNA, dlatego może być użyty do rozróżnienia DNA człowieka i DNA innych organizmów.

Rozwiązanie to może nie tylko wpłynąć na złe nawyki mopsa Alberta, ale i okazać się przydatne w diagnostyce i medycynie sądowej.

Pies Albert stał się inspiracją do badań naukowców.
Pies Albert stał się inspiracją do badań naukowców. mat.prasowe
Obecnie stosowane metody, które pozwalają na określenie stężenia ludzkiego genomu, wymagają zwykle powielania materiału DNA, co powoduje, że są skomplikowane i czasochłonne, a wynik często zależny od błędu człowieka - podkreślają gdańscy naukowcy.

Opracowywany właśnie przy pomocy psa Alberta test do wykrywania DNA bazuje na tym, żeby stworzyć oddziaływanie pomiędzy badaną nicią DNA a tą, która podczepiana jest na elektrodę.

- W sytuacji, kiedy mamy do czynienia z komplementarnością, czyli tożsamością tych nici, zachodzi powiązanie, które jesteśmy w stanie zmierzyć własnościami elektrycznymi. Taki test można wykorzystać w diagnostyce medycznej, chociażby do oceny różnego rodzaju patologii czy mutacji. Ale także w kryminalistyce czy medycynie sądowej - do oznaczenia pochodzenia danego materiału genetycznego - tłumaczy prof. Jacek Ryl z Wydz. Fizyki Technicznej i Matematyki Stosowanej PG oraz opiekun Alberta.

Szkoły wyższe w Trójmieście - baza wszystkich


Na czym polega innowacyjność testu?

- Nasze rozwiązanie poprzez wytrącanie sensora z warunków równowagowych pozwala na określenie pewnych subtelności, które zwiększają specyficzność pomiaru. Mówiąc prościej: ten pomiar będzie bardziej jednoznaczny - wskazuje prof. Ryl.

Szukają tematu do badań dla Bazyla



Pies Albert to jeden z dwóch mopsów profesora - ten starszy. I to właśnie on stał się inspiracją do nietypowego badania.

- Wykorzystując materiał genetyczny od Alberta, obok przekazania naukowego aspektu badania, chcieliśmy pokazać, że nauka niekoniecznie musi być nudna i że jesteśmy w stanie zainteresować nią również osoby spoza świata nauki. Aktualnie szukamy tematu do badań dla Bazyla, młodszego z moich psów - mówi profesor.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (51)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Szkolenie Online z Audiodeskrypcji
Szkolenie Online z Audiodeskrypcji
warsztaty
wrz 21-27
Gdańsk, CSW Łaźnia
O kulturze organowej w Gdańsku
O kulturze organowej w Gdańsku
konferencja
paź 1-2
piątek - sobota
Gdańsk, Centrum św. Jana
PCHET 2021 online
PCHET 2021 online
konferencja
paź 4-5
poniedziałek - wtorek, g. 15:00
Online

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Grzyby jadalne to:

 

Najczęściej czytane