Wiadomości

Jak w szkołach świętuje się mikołajki?

Zamiast walki na śnieżne kule - pojedynek na kule bilardowe. Mikołajki na sportowo niektórzy uczniowie spędzają w kręgielni.
Zamiast walki na śnieżne kule - pojedynek na kule bilardowe. Mikołajki na sportowo niektórzy uczniowie spędzają w kręgielni. mat. pras. U7

Choć 6 grudnia w tym roku wypada w niedzielę, większość uczniów i tak będzie obchodzić mikołajki - albo w poprzedzający je piątek, albo w poniedziałek, tuż po. Jakie niespodzianki przygotował dla nich Św. Mikołaj? O tym najczęściej decydowali rodzice.



Czy mikołajki powinny przybierać formę wielkiego szkolnego festynu?

nie, to zupełnie zaburza ideę tego dnia 14%
nie, ale warto uczcić ten dzień w klasowym gronie 25%
tak, to czas, kiedy można w pełni poczuć świąteczną atmosferę 12%
tak, dzieci powinny mieć barwne dzieciństwo 25%
obdarowywanie dzieci tego dnia jest miłym zwyczajem, ale dodatkowe atrakcje to już przesada 24%
zakończona Łącznie głosów: 177
Rodzice mają ostateczny głos w sprawie sposobu świętowania przez dzieci mikołajek, decyduje oczywiście większość. W niektórych szkołach z tej okazji uczniowie wychodzą na wycieczkę, w niektórych - dostają prezenty. Ale wciąż są szkoły, w których - jak to kiedyś bywało - ciągnie się losy z imieniem ucznia, dla którego przynosi się drobny upominek.

Zrób prezent koledze

Zwyczaj ten kultywują głównie gimnazjaliści.

- Losujemy imię osoby, której kupujemy prezent za kwotę do 20 zł - mówi Nina, uczennica drugiej klasy Gimnazjum nr 26 w Gdańsku. - Żeby dodatkowo wprowadzić do szkoły świąteczny nastrój, będziemy chodzić od klasy do klasy grając na instrumentach i śpiewając kolędy.
W podobnym losowaniu weźmie udział Szymon z Gimnazjum nr 48 w Gdańsku. Tu uczniowie robią sobie nawzajem prezenty o wartości do 30 zł.

Prezenty wylosowanym kolegom sprawią także zupełne maluchy. W Szkole Podstawowej Lokomotywa w Sopocie już pierwszoklasiści poznają uczucie radości z obdarowywania kolegów.

- Mikołajkowe losowanie organizują w klasach wychowawcy. Kwota na prezent jest symboliczna, zazwyczaj to 5, 10 zł. Chodzi o gest, o to, by dzieci przekonały się, jak miło jest sprawić radość wylosowanej osobie, nawet gdy to ktoś, z kim na co dzień wcale nie są najbliżej - mówi Edyta Gronowska, dyrektorka szkoły. - Oprócz tego dzieci wspólnie z nauczycielami organizują mały poczęstunek: ciasta, owoce i soki.
Rodzice wyręczają świętego

Mikołajkowe prezenty dla dzieci często finansowane są z tzw. pieniędzy klasowych. Raz na semestr rodzice do wspólnej puli wpłacają ustaloną kwotę, z której później finansowane są wszelkie atrakcje i przedsięwzięcia, między innymi upominki.

- W klasie mojej córki drobne upominki kupuje dzieciom komitet rodzicielski - mówi Dorota, mama pierwszoklasistki Nadii ze Szkoły Podstawowej nr 85 w Gdańsku. Rodzice maluchów starają się, by prezenty sprawiły dzieciom przyjemność i były miłą niespodzianką.
- Dzieci dostaną pudełka na zabawki i zestawy śniadaniówek z bidonami, a do tego kalendarze adwentowe - wymienia Marcin, tata Olka, ucznia pierwszej klasy Gdyńskiej Szkoły Społecznej.
Mikołajkowe wyjścia

Najmłodszych uczniów Szkoły Podstawowej nr 19 w Gdańsku odwiedzi sam Św. Mikołaj, w którego wcieli się przebrany ochotnik. Rozda upominki ufundowane przez rodziców, a cały 7 grudnia będzie wielkim świętowaniem.

- Św. Mikołaj będzie chodził od klasy do klasy, będzie grała muzyka, a atmosfera będzie już iście świąteczna - opowiada nauczycielka z SP nr 19. - Poza tym maluchy wyjdą na mikołajkowe warsztaty do EduParku.
Ośmiolatki z Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej I i II stopnia w Gdańsku od Św. Mikołaja dostaną zaproszenie do Wielkiej Fabryki Elfów (samo wyjście będzie kilka dni później). Żeby jednak po szkolnych mikołajkach nie wrócić do domu z pustymi łapkami, na pamiątkę dostaną także po małym Mikołaju do zawieszenia np. na choince.

Aż 2500 dzieci z Trójmiasta będzie świętować mikołajki nietypowo, bo grając w kręgle w Centrum U7 w Gdańsku i w Gdyni.

- Mikołajki dla szkół organizujemy od 1 do 11 grudnia - mówi Maciej Kopeć z U7. - Chętnie gościmy u siebie dzieci i młodzież, również przy takiej okazji. Zapewniamy napój i frytki dzieciom, instruktora gry, kawę lub herbatę dla opiekunów. Każde dziecko otrzyma w prezencie czapeczkę Św. Mikołaja. Mamy na stanie lekkie kule dla najmłodszych oraz małe buciki i jednorazowe skarpetki. Dla maluchów proponujemy także ustawienie specjalnych płotków, dzięki którym kula od bowlingu nigdy nie wpadnie do rynny, a zawsze zbije kręgle.
Jak co roku, w tym czasie oblężenie przeżyją też trójmiejskie kina. Grupy szkolne są stałymi odbiorcami atrakcji i seansów przygotowanych przez sieci kin.

Mikołajki niezauważone

- Mój syn i jego koledzy przeżywają w tym roku datę 9 grudnia, kiedy to odbędzie się próbny sprawdzian szóstoklasisty - mówi Zbigniew, tata ucznia Szkoły Podstawowej nr 80 w Gdańsku. - Niedawno byłem na zebraniu i nie było rozmowy na temat mikołajkowych atrakcji, więc w tym roku chyba priorytetem jest coś innego.
Czasem to, czy klasa będzie świętować datę 6 grudnia czy nie, zależy od wychowawcy.

- Wychowawczyni mojej córki nie angażuje się przesadnie w swoją pracę. Jeśli nawet dzieci dostaną jakieś upominki czy słodycze na mikołajki, to wyłącznie z inicjatywy rodziców, którzy sami to zorganizują - mówi Kasia, mama trzecioklasistki ze Szkoły Podstawowej nr 42 w Gdańsku.
Wigilia zamiast mikołajkowych atrakcji

W niektórych szkołach, zamiast mnożyć święta, łączy się je, często na wniosek rodziców, którym zależy na tym, by dzieci nie traciły cennych godzin nauki na rozrywkowe wyjścia czy zabawę podczas lekcji.

Uroczysta klasowa wigilia zamiast mikołajkowych atrakcji to także dobra okazja, by obdarować się prezentami, składając przy okazji życzenia.

- U nas zamiast mikołajek będzie wigilia w ostatni dzień przed świętami - opowiada Kasia, mama piątoklasistki ze Szkoły Podstawowej nr 70 w Gdańsku. - Dzieci szykują sobie prezenty, w których ma być jakiś słodycz, który zjedzą podczas tej uroczystości.
Niezależnie od formy, jaką w szkołach przybiorą tegoroczne mikołajki warto zadbać o to, by komercyjny wymiar tego święta nie przyćmił jego idei. Tego dnia, oprócz zasypania dzieci podarkami, można im przypomnieć historię noszącego to imię świętego, na którego pamiątkę 6 grudnia jest tak wyjątkowym dniem.

Opinie (43) 6 zablokowanych

  • Opinia (12)

    Wniektorych krajach(Italia) zakazuje się obchodów świat, mikolajkow i podobnych wydarzeń. Żeby nie drażnić muslimow. I u nas tak będzie jeśli ich tu wpuścimy...

    • 35 11

    • szkoła powinna być świecka (5)

      • 12 15

      • (4)

        świecki to możesz mieć dom, w Polska na chwilę obecną jest krajem chrześcijańskim - i duza choinka w centrum miasta i iluminacja swiateczna czy mikolajki w szkolach maja byc, jak nie szanujesz wlasnej kultury to, nikt Cie nie uszanuje... A do kosciola chodzic nie musisz... Francja juz była swiecka, teraz jest muslimska...

        • 19 12

        • "nasze" chrześcijaństwo to dla większości pusta tradycja: choinka, prezenty, jedzenie (2)

          większość katolików nie zna Biblii

          w świckiej Francji jest więcej życzliwych ludzi niż tu z tych "katolików"

          • 12 6

          • (1)

            nieżyczliwych a wręcz wybuchowych też jest wiecej...

            • 11 2

            • ale to są wierzący w Boga muzułmanie, a ja piszę o "świeckich" Francuzach

              • 4 1

        • faktycznie, drzewko choinkowe i prezenty to podwaliny kultury chrześcijańskiej

          • 0 0

    • Szkola (5)

      Powinna być taka jaki jest kraj. Czyli katolicka.

      • 14 15

      • Nie do końca... (4)

        Polska nie jest krajem katolickim, Polska jest krajem demokratycznym (jeszcze, na szczęście). Konstytucja gwarantuje neutralność światopoglądową Państwa Polskiego (teoretycznie).

        Acz zgadzam się, ZAKAZYWAĆ obchodzenia świąt, nawet jeżeli większość chce obchodzić, by nie drażnić muslimów to delikatnie mówiąc paranoja...

        • 16 3

        • chodzi o to, by instytucje budżetowe państwa demokratycznego nie obchodziły (3)

          święta jednej słusznej religii, czy nie hołdowały jej tradycjom

          prywatne firmy- proszę bardzo, zupełnie inny status

          • 3 9

          • (2)

            a dlaczego nie, skoro wiekszosc , to katolicy - państwo jest dla obywateli a nie ideii

            • 8 3

            • w dobrze rozumianej demokracji Państwo ma status świeckiego

              • 4 4

            • hwiększosć katolicy- dobre sobie

              w klasie u dzieci większość rodziców byli za obchodami haloween w szkole- wszyscy "katolicy"

              • 4 9

  • oczywiście, że jestem za Mikołajkami

    a nie np. za Haloween

    • 29 9

  • Pięknie

    Najważniejsze że dzieci szczęśliwe

    • 14 2

  • niemile wspominam.... (5)

    w domu brakowało na chleb, a nauczycielka tylko cisnęła: kasa kasa, bo mikołajki raz w roku, ach! jak dzieci się cieszą! Zero empatii - ja pośmiewiskiem, bo 'no xx złotych to chyba nie są wielkie pieniądze?', a pańciusia zadowolona, bo gawiedź obdarowała się czymś tam (potem obgadała), a ona - żona lekarza spełniła swój nauczycielski obowiązek...

    • 41 15

    • (2)

      Współczuję takich wspomnień ale dlaczego przez 1 ucznia klasa miała nie obchodzić Mikołajek??? Zwyczajowo są składki, fundusze klasowe i w takich sytuacjach można zakupić upominek dla ucznia z ubogiej rodziny ze wspólnych środków w sposób dyskretny.

      • 20 14

      • jestem za mikołajkami (1)

        ale rzeczywiście nie które szkoły przesadzają. W klasie syna to z klasowych robimy drobne upominki dzieciom, ale już w gimnazjum u kuzynki córy jak słyszę że paczka za min 50 zł to się zastanawiam czy wszystkich na to stać. Przypominam że grudzień to miesiąc największych wydatków. Oprócz Mikołajek są Święta Bożego Narodzenia. Wolałabym dać swojemu dziecku te 50 zł niech sobie do czegoś dołoży i kupi coś porządnego a nie jakieś badziewie dostanie w szkole.

        • 29 1

        • Popieram ideę Mikołajek w szkole ale jestem za symbolicznymi upominkami. U mnie w przedszkolu!!!! trójka zażyczyła sobie wpłatę po 50zł!!! i choć nie narzekam na finanse to jest to gruba przesada.

          • 16 0

    • Bidulek z ciebie:) (1)

      Bidulek z ciebie straszny:) Ona taka zła bo tak cisnęła kasa kasa kasa:)
      Mamusia z tatusiem pracowali czy wołali do PAŃSTWA!
      KASA, kasa kasa:)
      No szkoda, że ta wtrętna bogaczka nie kupiła ci również prezenciku:) Ta straszna wyzyskiwaczka:)
      ahha żal, żal!

      • 9 28

      • I takie postawy są podstawą krzywdy dzieci,

        Ty chamie, słowo empatia jest ci obce. A może tatusia nie było i mama tyrała ciężko aby dzieciom zapewnic byt. A ty pewnie dziecko tatusia-kombinatora, gdzie mamusia nie pracowała i odstawiala aktywistkę trójki klasowej, bo chociaż byla okazja popisać sie nowymi ciuchami. Pamiętam takie sytuacje ze szkoly mojej corki jak bardzo szykanuje sie biedniejsze dzieci. A było to w szkole 76 za rządów
        pani Krystyny W. dla której napisanie podania o zwolnienie z opłat na radę rodzicow bylo podstawą do uznania ucznia i jego rodziny za wrogów osobistych.

        • 8 6

  • nadpremier niedługo uchwali przepis (3)

    i świętowanie będzie uregulowane rozporządzeniem.
    i po sprawie

    • 12 9

    • Obchodzą w szkołach Mikołajki żle, nie obchodziliby w szkołach też byłoby żle (2)

      co za społeczeństwo

      • 5 2

      • dlatego trzeba to uregulować (1)

        • 1 0

        • Juz nam Unia wszystko chce uregulować

          Społeczeństwo to nie wojsko, gdzie na wszystko jest procedura

          • 2 2

  • Polskie Boże Narodzenie

    Mieszkam za granicą i brakuje mi tego polskiego klimatu. Cieszę się, że w szkole obchodziliśmy tego rodzaju święta, jest za czym tęsknić :)

    • 15 4

  • (8)

    Warto dodać, że w niektórych domach tego dnia prezenty dostajemy od Mikołaja (kto niewieży niech znaczy do kalendarza), a na gwiazdkę przychodzi Gwiazdor. Oczywiście nie żeby się boczyć na mikołajki. Piękno tradycji polega na jej bogactwie, a nie na tym, że wszyscy mają tak samo :)

    • 11 5

    • *nie wierzy (ups!)

      • 2 0

    • (1)

      potwierdzam, u mnie zawsze tak było (i jest nadal) :)

      • 5 1

      • U mnie też tak jest

        • 3 1

    • jaki znowu gwiazdor, może dziadek mróz? (4)

      u mnie w Wigilię też przychodzi Mikołaj i prezenty zostawia pod choinką ( w Mikołajki, 6 grudnia zostawia jedynie drobiazgi, wkłada je do skarpet albo butów)

      • 5 7

      • nie znasz polskiej tradycji (2)

        w Polsce 6 grudnia Mikołaj pozostawia upominki w butach zaś w Boże Narodzenie przychodzi Gwiazdor. Współczuje tobie bo albo twoi rodzice nie przekazali ci tradycji albo ją sam zmieniłeś. Strój Mikołaja i Gwiazdora znacznie się różni więc nie wiem jak można pomylić te dwie osoby. Jeśli nie znasz polskich tradycji nie wypowiadaj się na ten temat a jak już chcesz zerknij do internetu zamiast pisać głupoty. Mikołaj 24 grudnia przychodzi w USA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a nie w Polsce

        • 4 5

        • ten gwiazdor to chyba do komuchów i ich pomiotu przychodzi (1)

          do normalnej tradycyjnej rodziny przychodzi św. Mikołaj

          • 6 3

          • ignorant

            • 1 1

      • Gdańsk jest stolicą Pomorza, więc dobrze by było, żebyś wiedział(a),

        jakie zwyczaje tu panują. I nie chodzi tylko o Kaszuby, ale dużo szerzej o Kociewie, Kujawy i Wielkopolskę. TRADYCYJNIE w Gwiazdkę przychodzi Gwiazdor. Nie ma to NIC wspólnego z Dziadkiem Mrozem.

        • 2 5

  • Ani w podstawowce, ani w liceum - nie znosilam tych wszystkich Mikolajkowych losowan, klasowych wigili itp itd. Napedzaja to nauczyciele. Rodzice podtrzymuja. A dzieci wcale nie zawsze maja z tego taka frajde jak się wam wydaje. Bo jest to przymus. Nie pelna radosci dobra wola i chec dania komus prezentu. Takie daje się kolezankom i kolegom poza klasa. Ja w kazdy dzien jak w/w wagarowalam. Bo kulturalna prosbaskierowana do wychowawcy, ze nie chce się w tym brac udzialu konczyla się stwierdzeniem typu: "czemuuuuu to takie mileeeeee". Nie! Nie dla kazdego. Przymuszanie do czegos, co sprawia fajde jednym a innym nie - nie jest fajne.

    • 13 6

  • tez nie lubię szkolnych Mikołajków

    Bo co można kupić za 20zl żeby ucieszyło dziecko? Czekoladę? Moje dziecko nie jada słodyczy. Kolejną śniadaniówkę?
    Z kolei 50 zł to już jest dużo za dużo, nie każdego na to stać. Czasy są trudne, a jak ktoś zarabia najniższą krajową to nie stać go nawet na prezent dla własnego dziecka.
    O innych sprawach, typu zakup prezentu dla nielubianego kolegi, nie wspomnę.
    Zresztą dzieci z reguły nie są zadowolone z tych prezentów. A same prezenty od razu lądują w koszu.

    • 10 3

  • Tradycja to fundament, to jeden z filarów, (1)

    na którym każdy Naród, buduje swoją tożsamość. Dlatego lewactwo tak walczy z tradycją vide PRL gdzie dziadek mróz zastąpił św. Mikołaja. Tylko, jak przyszło co do czego, to pogrzeb z księdzem obowiązkowo, a nawet spowiedź:-)))

    • 3 4

    • konstytucja obecna oparta na konstytucji 3 Maja

      i konstytucja schowana, zabrana ze strony internetowej, którą panująca nam
      partia rozdająca pieniądze chce wprowadzić. Tradycja to dla nich farsa.

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Węgiel kamienny jest skałą pochodzenia...?