• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Kurator unieważniła powołanie szkoły w Kokoszkach. "Decyzja bezpodstawna i polityczna"

Wioleta Stolarska, Dominika Majewska
10 kwietnia 2017 (artykuł sprzed 5 lat) 
Opinie (160)
Pozytywna Szkoła Podstawowa w Kokoszkach. Pozytywna Szkoła Podstawowa w Kokoszkach.

Pomorska kurator oświaty unieważniła decyzję władz Gdańska o powołaniu i prowadzeniu Pozytywnej Szkoły Podstawowej im. Arkadiusza "Arama" Rybickiego w Gdańsku. Może to oznaczać, że placówka, do której uczęszcza ponad 1,1 tys. dzieci przestanie istnieć. - Decyzja jest precedensem w skali kraju i oznacza próbę stwierdzenia, że Pozytywna Szkoła nigdy nie istniała - obawia się dyrekcja szkoły. Miasto wciąż podtrzymuje swoje stanowisko, że zgoda na prowadzenie szkoły wydana została zgodnie z prawem i zapewnia, że placówka będzie normalnie funkcjonować.



Spór o szkołę w Kokoszkach:

Spór o Pozytywną Szkołę Podstawową w Kokoszkach trwa od 2014 roku. Placówka została wybudowana ze środków publicznych, jednak gmina oddała jej zarządzanie organizacji pozarządowej. Szkoła Podstawowa im. Arkadiusza "Arama" Rybickiego przy ul. Azaliowej 18 w Gdańsku prowadzona jest przez Pozytywne Inicjatywy.

Związkowcy Solidarności chcą, by szkołę w Kokoszkach przejęło miasto. Powołują się na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uznał, że placówka została powołana z naruszeniem prawa. W tej sprawie zwrócili się też do kuratorium. Władze miasta przekonują jednak, że szkoła funkcjonuje zgodnie z prawem.

Decyzja kuratora może oznaczać, że szkoła przestanie istnieć

Teraz decyzję, na mocy której powstała placówka unieważniła pomorska kurator oświaty, uznała, że wydano ją z rażącym naruszeniem prawa.

- Warunkiem koniecznym do wydania zezwolenia na założenie szkoły publicznej jest towarzyszące założeniu tej szkoły korzystne uzupełnienie istniejącej sieci szkół w mieście lub gminie. Tymczasem założenie publicznej szkoły podstawowej dla 650 uczniów przez podmiot niepubliczny nie jest "korzystnym uzupełnieniem istniejących sieci szkół", lecz stanowi zaspokojenie podstawowych potrzeb edukacyjnych w rozbudowującej się dzielnicy miasta w ramach zadań własnych tego miasta. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że miasto Gdańsk oddało spółce w drodze konkursu w dzierżawę nieruchomość, która wybudowana została przez Gminę Miasta Gdańsk w celu realizacji obowiązkowego zadania gminy, jakim jest założenie i prowadzenie szkoły publicznej - poinformowała Monika Kończyk, pomorski kurator oświaty.
Decyzja kuratora oświaty jest nieprawomocna i przysługuje od niej odwołanie do ministra Edukacji Narodowej.

Piotr Szeląg, dyrektor zarządzający Pozytywną Szkołą Podstawową w Kokoszkach. Piotr Szeląg, dyrektor zarządzający Pozytywną Szkołą Podstawową w Kokoszkach.
Brak dialogu i celowe niszczenie dorobku szkoły?

Z decyzją pomorskiej kurator nie zgadza się zarządca szkoły i rodzice, jak twierdzą, została ona podjęta bez konsultacji i próby wypracowania kompromisu.

- To pierwsza taka w Polsce, kuriozalna decyzja, w której stwierdza się nieważność istnienia placówki, która z powodzeniem funkcjonuje już trzeci rok. To niszczenie dorobku naszych nauczycieli, rodziców, środowisk i organizacji współpracujących. Dzisiaj ktoś robi zamach i próbuje zniszczyć efekty naszej wspólnej pracy. Będziemy sięgać po wszelkie środki prawne, żeby tą absurdalną, niczym nieuzasadnioną i haniebną, w mojej ocenie, decyzję uchylić - przekonuje Piotr Szeląg, dyrektor zarządzający szkołą.
Szkoła już powzięła pierwsze kroki mające na celu zablokowanie działań kurator - wystosowano m.in. list otwarty do szefowej resortu edukacji. Dyrekcja przekonuje w nim, że dokument wydany przez kuratorium jest "bezpodstawny i ma charakter czysto polityczny". Zapowiedziano też odwołanie od decyzji kurator.

- Argumenty wykorzystane w uzasadnieniu do decyzji są kłamstwem. Wbrew temu, co pisze kurator, nauczyciele mają ważne kwalifikacje, dokumenty związane z założeniem szkoły wpłynęły w terminie, a udzielenie zgody na prowadzenie szkoły nie godzi w zasady państwa prawa ani nie jest rażącym naruszeniem prawa - przekonuje dyrekcja.
Nie wiadomo, co będzie ze szkołą

Szeląg zaznaczył też, że przyszłość placówki, jak i uczących się w niej dzieci, nie jest na razie znana.

- Tak naprawdę nikt do końca nie wie, co się stanie. Nikt w Polsce nigdy nie odważył się stwierdzić, że nie istniała szkoła, która funkcjonowała od trzech lat. Nie znamy orzecznictwa w takiej sytuacji, bo nigdy nikt z taką sytuacją nie miał do czynienia - stwierdził.
Mocno zaniepokojeni są też rodzice dzieci uczęszczających do Pozytywnej Szkoły Podstawowej, którzy uważają, że podważanie legalności istnienia szkoły bezpośrednio godzi w uczniów i lokalne środowisko.

- Najgorsza jest niepewność i to, że nikt z nas nie wie, co tak naprawdę będzie się działo. Zastanawia też fakt, że decyzja kurator zapadła w połowie roku szkolnego. Pod koniec roku może się okazać, że zostajemy bez szkoły. Co gorsza, nie wiemy dokładnie, czy nie wpłynie to na ważność świadectw szkolnych, które uczniowie uzyskali na przestrzeni ostatnich trzech lat. Czym innym jest przecież zlikwidowanie placówki, a czym innym jest stwierdzenie nieważności jej powołania. Dwukrotnie próbowaliśmy się spotkać z kurator w tej sprawie, ale ostatecznie do rozmowy nie doszło, nie z naszej winy - tłumaczy Jakub Jastrzębski, członek prezydium Rady Rodziców w Pozytywnej Szkole Podstawowej w Kokoszkach.
Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska. Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska.
Decyzja polityczna

Miasto wciąż podtrzymuje swoje stanowisko i podkreśla, że zgoda na prowadzenie szkoły wydana została z poszanowaniem prawa. Urzędnicy zapewnili jednocześnie, że do końca roku szkolnego nie nastąpi paraliż placówki, a uczniowie i nauczyciele nie odczują negatywnych skutków działań kurator. Niebawem ruszy również rekrutacja na kolejny rok szkolny, która odbędzie się w normalnym trybie.

Zdaniem urzędników, opinia kuratorium jest niezrozumiała. Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska, mówi wprost o jej politycznym podłożu i powiązaniach obecnej kurator oświaty ze związkami zawodowymi, które od początku mają zastrzeżenia odnośnie do funkcjonowania szkoły w Kokoszkach.

- Wszystko wskazuje na to, że ta decyzja nie ma uzasadnienia merytorycznego czy prawnego. To działanie typowo polityczne; zlecenie, które wydał związek zawodowy NSZZ "Solidarność", a które wykonała pani kurator wywodząca się z tych związków - ocenił Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska, podczas konferencji zorganizowanej przed szkołą.
Jak podkreślał zastępca prezydenta Gdańska, stanowisko pomorskiego kuratorium jest tym bardziej zaskakujące, że jeszcze podczas planowania nowej sieci szkół w związku z reformą oświaty, nic nie zapowiadało ofensywy kurator w sprawie istnienia placówki na obecnych zasadach.

List otwarty w sprawie szkoły w Kokoszkach wystosował też prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

- Wiemy, że jesteście Państwo zadowoleni z szerokiej oferty edukacyjnej, jaką szkoła przygotowała dla was i waszych dzieci. Według opinii prawnej wszystkie umowy i dokumenty wydawane przez szkołę w okresie przed ostatecznym stwierdzeniem nieważności decyzji pozostają ważne - napisał prezydent Paweł Adamowicz w liście do rodziców dzieci, które uczęszczają do Pozytywnej Szkoły Podstawowej.

Miejsca

Opinie (160) 10 zablokowanych

  • w gdansku znowu... (9)

    jak w lesie, Decyzje urzędników które są bezprawne i potem problemy ile był już takich akcji jak np. Autobusy co miały wozić turystów czy samowolka Parkingowa w brzeźnie... :-( Smutne ze miasto sobie nie radzi z przepisami.

    • 95 46

    • to nie przepisy (3)

      pisiory tam palce maczają

      • 23 32

      • odwal sie od pisiorow 3,14zdo

        • 11 23

      • w parkingach? w autobusach?

        • 8 2

      • Adamowicz musi odejść

        • 9 6

    • pisiorskie gnidy chcą zniszczyc wszytko co jest dobre, nie zostanie nic kamień na kamieniu

      • 16 21

    • Budyń wmawia że przektręty z oswiadczeniami majatkowymi to też sprawa polityczna

      • 28 8

    • Miasto było przygotowane do działania w innej sytuacji politycznej

      Podejmowano decyzję często niezgodne z prawem, a potem w ramach "konsultacji z samorządowcami", władza centralna zmieniała prawo tak, by to co wcześniej odbywało się z pominięciem prawa, stawało się legalne. Gdańsk to jest spory ośrodek, więc mógł wymuszać na centrali pewne rzeczy, ustanawiać nowe standardy. Takie III Światowe to wszystko było, praktyka tworzyła prawo, a nie prawo praktykę.

      • 21 5

    • kolejny wiceprezydent topi Gdańsk. Najpierw misiewicz adamowicza Grzelak nielegalnie buduje nad morzem parkingi, teraz Kowalczuk tlumaczy się z przekazania szkoły prywatnej firmie w zarządzanie .Ludzie co wy robicie. Rozwalacie i ośmieszacie swoją nieroztropnością mieszkańców. Czas na wybory, i zsybką zmiane władzy.

      • 15 5

    • nie tyle nie radzi, co ich organicznie nie znosi

      • 0 0

  • Dojenie mieszkańców Gdańska nie ma końca. Kiedy POrąby w końcu (11)

    odejdą od koryta ? Prywatne szkoły ,za publiczne pieniądze. Niech powie Kowalczuk ile szkół przejęła Hallowa do spółki z Kamińską w Trójmieście.
    Czemu o tym nikt nie mówi ,bo nawet prasy w Gdańsku nie ma niezależnej, a na dodatek Kościół też w te spółki powchodził.
    O milionach ,które kosztuje rocznie ECS, Teatr Szekspirowski, Stadion ,czy teraz Muzeum II WŚ , acha i miało być osobne Muzeum Westerplatte. SETKI MILIONÓW razem - a Wy łosie płaćcie POdatki i wypruwajcie sobie żyły, aby
    Budynie itp glizdy nie pamiętały ile miały kont i mieszkań.

    • 126 98

    • mam nadzieję, że to żart (9)

      gdzie ty człowieku żyjesz? widzisz co się dzieje? to co robiło PO to pikuś przy obecnych populistycznych cwaniakach. Obsadzają i rozkradają wszystko co się da, a ten tu wyjeżdża z PO :)

      • 28 30

      • Niestety to nie żart, to prawda.

        • 16 6

      • TVN chyba z KODerstią ci już mózg wypłukały (1)

        • 11 16

        • "nie znam się, ale się wypowiem"

          wyłącz jedynkę albo oddaj prawa wyborcze

          • 8 8

      • "gmina oddała jej zarządzanie organizacji pozarządowej" (4)

        Sad zauwazyl scieme a teraz winni pisiory wg leminga

        • 21 8

        • (3)

          o jej i jakos prywatna firma ma suuuper oferte, darmowe zajecia ze wszystkiego dla dzieci i jeszcze zarabia... no nie mozliwe... dqa się... da to czemu państwowe szkoły tak nie potrafią????

          problem w tym ze nauczyciele w tej szkole nie pracuja na karcie nauczyciela tzn mają 40h tydzień pracy,- i tego bronia zwiazkowcy
          do tego super nowa placóewka to koszty utrzymania mniejsze- brak remontów itp
          dla mnie to nie ma różnicy kto prowadzi szkołe, wazne ze kogoś interesują dzieci i ich rozwój, a w tych kokoszkach to nic nie było dla dzieciaków.

          budynek szkoły nadal jest miasta, wiec dzierzawce zawsze mozna zmienic,

          • 20 5

          • ale chodzi o to

            żeby było tak jak było

            • 1 0

          • czyli nie zalezy ci ,aby twoje dzieci uczyli porządni nauczyciele ?? (1)

            takiej rotacji jak w tej szkole, gdzie nauczyciele pracują na śmieciowkach nie w ŻADNEJ w Polsce !!!
            Co to za nauczyciel, co śmiga ze szkoły na call center by zarobić ??
            A zajęcia dodatkowe ? Nic nie wiesz - we wrześniu miało być ich dużo , teraz nie ma kto prowadzić - gimnatyka korekcyjna ze sprzataczką - rzeczywiście rewelacja!

            • 3 1

            • jest jeszcze jedna taka szkoła

              rotacja nauczycieli w Morskie Szkole w Gdańsku - nie wiem czy jej dorówna Pozytywna

              • 4 0

      • No nie taki pikuś te POprzekręty - na razie same grube afery, a to pewnie wierzchołek góry lodowej; jeszcze więcej POwypływa;

        • 9 5

    • Pozytywna nie jest szkolą prywatną, rodzice nie placa

      • 7 1

  • chyba ksiądz dr....

    • 15 13

  • Umowa o prowadzenie PSP a jakość edukacji (11)

    Podejrzewam, że osoby odpowiedzialne w Gdańsku za podpisanie tej umowy w roku 2014 nie znały prac Olivera Hart'a, który w 2016 roku otrzymał tzw. Ekonomicznego Nobla za prace nad teorią kontraktu i właściwym zabezpieczeniem interesów zainteresowanych stron. W swoich pracach zajmuje sie między innymi zagadnieniem, czy szkoły publiczne powinny byc prowadzone przez instytucje publiczne (zainteresowne realizacją celów publicznych) czy prywatne (zainteresowane zyskiem - największy przychód, najmniejsze koszty i wkład pracy własnej). Polecam te prace do oceny umowy na prowadzenie Pozytywnej Szkoły Podstawowej.

    • 59 10

    • Miasto i Pozytywne Inicjatywy tylko o własnej kasie myślą, nie obchodzą ich uczniowie i jakość edukacji. Jakość edukacji to taki slogan w tej szkole i autorski program, tylko w ofercie, bez programu a nauczyciel robi co chce.

      • 21 9

    • Pozytywna Szkoła Podstawowa to nie jakość, to jakoś to będzie...

      • 21 6

    • przeczysz sam sobie (8)

      Szkoła prywatna pobiera czesne vs darmowa masówka. Musi oferować znacznie więcej niż "darmowa" żeby podnosić czesne. Potraktuj to jako usługę. Zobacz poziom obsługi w prywatnej firmie i w urzędzie. Przecież w urzędzie chodzi tylko o jakość obsługi a w prywatnej cię oleją bo liczy się kasa ... oh wait.

      • 10 14

      • (7)

        Kwestia kto płaci, jak płacisz sam to wymagasz, a w PSP firmie ją prowadzącej płaci miasto, a jak rodzice wymagają jakości to dyrekcja ich olewa. No to wtedy idzie się do kuratorium, natomiast to miasto, które powierzyło edukację dzieci w formie umowy powinno kontrolować realną jakość edukacji - w końcu za to płaci, za podwyższenie jakości . Miałem tam dzieci, to wiem jaki był spadek w wynikach konkursów krajowych w tej szkole.

        • 20 3

        • popieram (6)

          też miałam tam dzieci.....jakości, bezpieczeństwa , poziomu edukacji i jakij kolwiek organizacji czegokolwiek szukać tam można ze świeczką .......tam jest sam marketing.
          Po dwóch latach zabrałam dziecko.Kolejne -mimo,że to nasza rejonowa szkoła - też tam nie pójdzie.......ogłupia się tam dzieci, stają się "zwierzątkami hodowlanymi"........szkoła ładna ,ale to tylko budynek (wydmuszka) a do tego zdemolowana już przez niepilnowane dzieciaki.

          O co chcą rodzice walczyć?Nasyłanie rodziców świadczy o braku argumentów ze strony dyrekcji.....żałosne.
          Przecież kazdy kto się choć trochę interesował co się dzieje w tejszkole doskonale wie, że świadectwa są nieważe ...........chociażby dlatego,że na pieczęci jest nieprawidłowa nazwa szkoły (której nadano/nienadano imię
          nie zgodnie z przepisami ......i takich kwiatków jest tam wiecej)

          Drodzy rodzice, dogadajcie się z Kowalczukiem i z kurator aby "dla dobra dzieci" powstała tu publiczna zwykła szkoła .......to za 2-3 lata kolejny dyrektr uprzątnie ten burdel ........a tak poczekacie 3 lata aż Pozytywnym inicjatywom skończy się umowa i kolejne 2-3 lata na sprzątanie .......wasze dzieci zdążą już dawno skończyć tę szkołę (a właściwie ten burdel)........korzystajcie z okazji :)

          niestety rozsądni rodzice po 1-2 roku zmieniają dzieciom szkołę bo przy kilkuset rodzicach którzy słuchają tylko marketingu i nie są zainteresowani szkołą pod kątem edukacji i wycowania, jest to walka z wiatrakami.

          • 18 7

          • Czemu tak anonimowo

            Ja się zawsze przedstawiam tak samo.

            • 0 3

          • zupełnie się nie zgadzam (4)

            Szkoła nowoczesna, nauczyciele, którzy uczą moje dzieci - zaangażowani, profesjonalni. Jestem bardzo zadowolona ze szkoły, zajęć dodatkowych, języków, robotyki i programowania.
            Ciekawe czy tara przeniosła dzieci do zaścianka na Otomińskiej, w której obiad na jednorazowe plastikowe talerze nakłada pani sprzątaczka, sala gimnastyczna jest w starym, spleśniałym garażu, a rządzi pani katechetka.

            • 6 11

            • Czyli wg ciebie pani sprzataczka (2)

              nie zasluguje nakladac obiadu twojemu dziecku? Nie wiem, moze ona jest jakas tredowata, co? Bo jesli nie to i ty prawdopodobnie czasami sprzatasz w domu i potem podasz cos dziecku do jedzenia, a nie powinnas.

              • 1 6

              • cd (1)

                Nie wiem czy wiesz, że są takie choroby jak salmomella. Jeśli osoba pracuje na stołówce, przechodzi badanie czy nie jest nosicielem. Pracownik tzw. obsługi takich badań nie przechodzi. Po drugie na Otomińskiej nie było nawet gdzie nakładać tego jedzenia, bo aneks kuchenny miał ok m2.

                • 3 1

              • do Alicji

                przede wszystkim do Salmonella, infekcje pochodzą z żywności, głównie z drobiu.
                Zastanów się co piszesz. Nie obrażaj nie winnej niczemu sprzątaczki

                • 2 2

            • a tu niedoszły ksiądz, nie łudź się

              • 0 0

  • Samowola (1)

    Adamowicz przechodzi samego siebie, juź nie wie co jeszcze zostało do ukradzenia, zniszczenia, sprzedania,.slabo mi się robi, gdy o nim pomyślę.

    • 75 47

    • wyjedź

      np do Torunia

      • 11 8

  • miasto buduje za publiczne pieniądze i oddaje w prywatne ręce (6)

    Ustawa tego wprost zabrania. A teraz argumentują, że wszystko jest ok bo szkoła działa już 3 lata.
    buehehehehehehe

    • 111 27

    • skoro można podważyć ostateczne pozwolenie na budowę z ostatecznym pozwoleniem na użytkowanie budynku (2)

      To co za problem uchylić taką decyzję. Niech się operator szkoły sądzi z miastem za błędną decyzję o przekazaniu budynku. Wygrana pewna. Ale pewnie chodziło o układ jakiś...

      • 32 4

      • Tylko dzieci szkoda. (1)

        Gdzie się podzieją do czasu zakończenia sporu Solidarności raczej nie udostępni budynków.

        • 4 0

        • Solidarność zgłosiła zastrzeżenia już na etapie ogłoszenia konkursu na operatora szkoły, pomimo tego Prezydent podjął decyzję jaką podjął i w tej sytuacji musi udostępnić pomieszczenia w Urzędzie Miejskim skoro Pan/i Shimmy proponuje

          • 2 0

    • Niech "POZYTYWNE INICJATYWY" sami sobie zbudują "szkołę" (1)

      Niech się w końcu odp...eprza od budynków wybudowanych za nasze pieniądze! Brawo dla Pani Kurator - w końcu ktoś się ostro wziął za tych wyjadaczy.. Jak rodzice tej szkoły mają pytania do Dyrekcji to się miesiącami doczekać odpowiedzi nie można, ale jak kuratorium się do du... dobrało to nagle "Zapraszamy na spotkanie" - walcie się z tym spotkaniem i poszli tam skąd przyszli!

      • 35 8

      • Wychodzi polactwo

        Czemu on ma a ja nie - na pewno złodziej. Jak to jest skoro Pozytywne Inicjatywy tak żerują na budżecie, a miasto (czyli Gdańszczanie) ma jeszcze kilkanaście mln do przodu - to jakieś ekonomiczne perpetum mobile.

        • 4 9

    • Może niech zbudują przejścia dla pieszych na azaliowej

      albo po prostu pasy namalują. Co się wyrabia na odcinku Montażystów - Brata Alberta - Azaliowa, to jest jakiś rajd kaszubski!

      Strefa 30, a wszyscy jadą 60-70 pod samymi domami. Pod szkołą i przedszkolem też potrafią pociskać mimo progów zwalniających.

      • 0 0

  • Głupie prawo ale prawo

    Trzeba było prawo zmieniać, a nie działać jawnie wbrew niemu, a tutaj niestety od początku mieliśmy do czynienia z łamaniem prawa przez Prezydenta. Żadne sądy, kuratorzy i ministerstwa nie mają innego wyboru jak tylko wcześniejsze decyzje uznać za nieważne, o czym włodarze Gdańska od początku musieli niestety wiedzieć. Polecam lekturę obowiązujących aktów prawnych.

    • 58 12

  • W Gdyni zamykają szkoły a w Gdańsku nie wiadomo co z dziećmi zrobi,

    • 12 6

  • czyli ktoś robi deal na państwowym majątku? (1)

    • 70 9

    • A jak myślisz ?

      Kto jest w tym mieście niekwestionowanym liderem ?

      • 7 1

  • A czy to nie tak.. (3)

    ..że kuratorium przejmie szkołę, będzie obowiązywała Karta Nauczyciela itp będzie to po prostu typowa szkoła państwowa. Zmieni się liczba zajęć, nie będzie usług świadczonych obecnie. Na jesień będzie kolejny nabór, będzie ciągłość nauczania tylko podmiot prowadzący inny

    • 59 5

    • (2)

      Myślę, że tak. Z tą Kartą Nauczyciela o chyba dobrze bo do tej pory to była dość duża rotacja nauczycieli. Może i poziom będzie lepszy. A usługi świadczone obecnie tzn zajęcia pozalekcyjne to chyba taka reklama bo maje dziecko załapało się tylko na jedne. Tak cudownie mają ułożony plan. Sama się zastanawiam co lepsze :-)

      • 17 2

      • (1)

        Może nowy dyrektor ułoży sensowniejszy plan bez okienek. I zajęcia dodatkowe nie wymra śmiercią naturalną, a szkoła otworzy sie na chętnych do pracy, zaangażowanych nauczycieli, których doceni, i będa chceili w niej pracować. Bo teraz to tam tak nie jest.

        • 19 2

        • bo teraz nauczyciele pracują na umowach śmieciowych za najniższa krajową

          to jak mają dobrze nauczać ? Każdy ucieka z takiej pracy, ale Budyń z mafią
          chcieli przyoszczędzić na pensjach ,by zostało do prywatnej kieszeni.

          • 23 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Małe ABC - seans w planetarium

projekcje filmowe, pokaz

Ławeczka z Fotografem #4

spotkanie, spotkanie

VII Ogólnopolska Konferencja Naukowa

wykład, konferencja

Ogłoszenia polecane

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Które zwierzęta oddychają tlenem rozpuszczonym w wodzie?

 

Najczęściej czytane