Wiadomości

Kwarantanna w szkołach - kogo dotyczy? Sanepid wyjaśnia

Informacje o przypadkach zakażenia wśród uczniów i nauczycieli w Trójmieście od 1 września pojawiały się już kilkadziesiąt razy.
Informacje o przypadkach zakażenia wśród uczniów i nauczycieli w Trójmieście od 1 września pojawiały się już kilkadziesiąt razy. fot. Mateusz Słodkowski / Trojmiasto.pl

40 szkół i placówek oświatowych w Trójmieście pracuje aktualnie w trybie zdalnym lub hybrydowym z powodu koronawirusa. Jak informuje sanepid, w całym województwie na kwarantannie przybywa 2021 uczniów i 317 nauczycieli (w pomorskich szkołach uczy się 334 tys. uczniów). O to, w jakiej sytuacji w przypadku szkół decyduje się o kwarantannie, zapytaliśmy sanepid.



Czy ty lub ktoś z twoich bliskich, znajomych był objęty kwarantanną?

tak, zarówno ja, moi bliscy i kilku znajomych było na kwarantannie 15%
tak, moi znajomi byli na kwarantannie 45%
nie, nie byłe(a)m na kwarantannie i nie znam nikogo, kto był 40%
zakończona Łącznie głosów: 768
Od początku roku do organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej województwa pomorskiego wpłynęło łącznie 195 wniosków od dyrektorów szkół, dotyczących zmiany trybu nauczania. Negatywnie rozpatrzono 74 wnioski, 6 wniosków jest w trakcje rozpatrywania.

Informacje o przypadkach zakażenia wśród uczniów i nauczycieli w Trójmieście od 1 września pojawiały się już kilkadziesiąt razy. Za każdym razem o takiej sytuacji informowany jest sanepid, który po dochodzeniu epidemiologicznym decyduje, kto powinien przebywać na kwarantannie. O tym, jak wygląda procedura, rozmawiamy z Anną Obuchowską, rzecznikiem Pomorskiej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku.

Czytaj też: 63 zakażonych, niemal 700 osób na kwarantannie - po dwóch tygodniach szkoły

Wioleta Stolarska: Jakie osoby podlegają kwarantannie?

Anna Obuchowska: Obowiązek kwarantanny dotyczy osób, które miały bliski kontakt - bliski kontakt to narażenie, w którym ryzyko zakażenia zostało ocenione na wysokie - z osobą zakażoną SARS-CoV-2 oraz osób mieszkających z osobą objętą obowiązkiem kwarantanny bądź izolacji. Poza tym kwarantanna dotyczy również osób powracających do kraju z państw położonych poza UE, w tym graniczących z Polską.

W przypadku wykrycia zakażenia koronawirusem u ucznia jednej z klas, która ma zajęcia stacjonarne, kto zostanie skierowany na kwarantannę? Wiemy, że w Gdańsku była sytuacja, kiedy w jednej klasie wykryto koronawirusa, ale po dochodzeniu epidemiologicznym sanepid uznał, że na kwarantannie powinno przebywać pięciu uczniów, a reszta może chodzić nadal do szkoły.

Objęcie osób obowiązkową kwarantanną zależy właśnie od konkretnego przypadku - tzn. od określenia indywidualnego ryzyka zakażenia. W każdej sprawie przeprowadzane jest szczegółowe dochodzenie epidemiologiczne, a na podstawie tego dochodzenia - ocena ryzyka. Najczęściej kwarantanną obejmowana jest cała klasa oraz nauczyciele, jeżeli prowadzenie zajęć wymagało od nauczycieli przebywania w bliskim kontakcie z zakażonym uczniem, bez środków ochrony osobistej.

Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



Analogicznie, w przypadku, kiedy zakażenie koronawirusem dotyczy nauczyciela, kto jest kierowany na kwarantannę?

Również w takim przypadku przeprowadzane jest dochodzenie epidemiologiczne i ocena ryzyka. Najczęściej kwarantanną w takim przypadku obejmowane są osoby, które miały bezpośredni, bliski kontakt w zakażonym nauczycielem, mogą to być i uczniowie, i osoby z grona pedagogicznego lub obsługi administracyjnej szkoły.

W sytuacji, gdy w domu ucznia bądź nauczyciela jest osoba zakażona, to czy choć sam uczeń/nauczyciel nie są zakażeni, pozostali uczniowie bądź grono pedagogiczne - osoby, które miały z nimi kontakt - mogą zostać skierowani na kwarantannę?

W takim przypadku osoby z kontaktu z osobą przebywającą na kwarantannie obejmowane są w pierwszej kolejności nadzorem epidemiologicznym. W zależności od rozwoju sytuacji - bo u osoby będącej na kwarantannie (czyli tego ucznia lub nauczyciela przebywającego na kwarantannie z powodu kontaktu z osobą zakażoną) mogą pojawić się objawy, może ona zostać zbadana i zostanie stwierdzone zakażenie SARS-CoV-2 - taka osoba zostaje objęta izolacją, a osoby z kontaktu z taką osobą, początkowo będące pod nadzorem epidemiologicznym, będą objęte kwarantanną.

Czytaj też: Przeziębienie, grypa, COVID-19. Kiedy po teleporadę, a kiedy na wizytę do lekarza?

Czy każda osoba przebywająca na kwarantannie jest poddawana kontrolnemu badaniu?

Zgodnie z Rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 1 września 2020 r. zmieniającym rozporządzenie w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii z dnia 1 września 2020 roku (Dz.U. poz. 1506 z 2020r) po 10-dniowym okresie obowiązkowej kwarantanny nie ma obowiązku wykonywania badania kontrolnego. W przypadku wystąpienia objawów chorobowych u osoby przebywającej na kwarantannie - osoba taka powinna skontaktować się z lekarzem POZ i wówczas lekarz podejmuje decyzję o dalszym postępowaniu. W szczególnych przypadkach, w ramach prowadzonego dochodzenia epidemiologicznego, PPIS może zlecić badanie osoby objętej obowiązkiem kwarantanny.

Czytaj też: Przeszło 6,6 tys. osób na kwarantannie, zapchany szpital zakaźny

Czy jeśli osoba przebywająca na kwarantannie będzie miała objawy i test potwierdzi jej zakażenie, to czy osoby, które przed objęciem jej kwarantanną miały z nią kontakt, będą poddane kwarantannie?

Tak, takie osoby zostaną objęte kwarantanną, jeżeli w wyniku dochodzenia epidemiologicznego ryzyko zakażenia zostanie określone jako duże.

Kto kontaktuje się z rodzicami/uczniami/nauczycielami ws. decyzji o poddaniu ich kwarantannie? Czy odbywa się to w dniu, kiedy osoba z ich otoczenia otrzymuje pozytywny wynik? Od kiedy nakładana jest kwarantanna na osoby, które miały kontakt z zakażonym?

Z rodzicami/uczniami kontaktuje się przedstawiciel właściwego (ze względu na miejsce zamieszkania/przebywania osoby) państwowego powiatowego inspektora sanitarnego i informuje o tym, że po przeprowadzeniu dochodzenia epidemiologicznego i ocenie ryzyka uzyskał wiedzę, że konkretna osoba musi zostać objęta obowiązkową kwarantanną albo nadzorem epidemiologicznym.

Czynności takie, tj. telefon do konkretnych osób, przedstawiciele właściwego powiatowego inspektora sanitarnego starają się wykonać jak najszybciej po uzyskaniu informacji o dodatnim wyniku osoby z otoczenia i po przeprowadzeniu z tą osobą wywiadu epidemiologicznego i ustaleniu jej kontaktów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kwarantanna nakładana jest od dnia następującego po ostatnim dniu styczności z osobą zakażoną i trwa 10 dni.

Opinie (80) 3 zablokowane

  • (4)

    Dziękuję za artykuł który, przynajmniej w teorii, rozwiewa mnóstwo wątpliwości dotyczących postępowania w szkole w przypadku wystąpienia covid.

    • 21 7

    • Plum 50 groszy wpadło ? (1)

      za durny komentarz, czy mniej płacą ?

      • 6 11

      • To czy dana osoba i osoby mające z nią bliski kontakt mają się udać na kwarantannę zależy od oceny ryzyka zarażenia. Bardzo szczegółowe wyjaśnienie. Czyż nie tyle wiedzieliśmy przed przeczytaniem artykułu?

        • 0 0

    • sanepid uznał, że... (1)

      na kwarantannie powinno przebywać pięciu uczniów, a reszta może chodzić nadal do szkoły.

      LOL

      • 13 1

      • Bo tych pięciu razem na fajkę chodziło?

        Innego sensu nie widzę.

        • 21 0

  • Dobrze rozumiem ? (11)

    Jeżeli klasa mojego syna idzie na kwarantannę to My z mężem również ???

    • 61 0

    • Dobrze rozumiesz

      Jeżeli syn spędzi kwarantannę z Wami - to tak. Chyba, że wyślecie go do izolatorium

      • 26 0

    • W teorii tak, córka szefowej z II LO miała kwarantannę 4 dni, dostali info, że całą rodziną. Więc siedzieli w domu, po czym dostali decyzję o zdjęciu kwarantanny uwaga, tylko dla córki, okazało się, ze ktoś im źle powiedział i oni na kwarantannie nie powinni być ... także burdel na kółkach

      • 28 1

    • w kwarantannie uczestniczą wszyscy domownicy (4)

      To dość logiczne.

      • 24 3

      • (1)

        Logiczne i sensowne, tylko ze z i**otycznego powodu.

        • 11 5

        • Na kwarantannie jest ponad 2 tys. uczniów. Każdy ma przynajmniej jednego rodzica, czyli teoretycznie kwarantannie podlega ponad 2 tys. pracowników wyłącznie z powodu zakażenia dziecka w szkole. A tak na marginesie: w czasie epidemii wszystkie sklepy spożywcze otwarte, higiena Polaków, jaki i stosowanie się do zaleceń sami wiecie jakie. W czasie wakacji człek na człeku, a na wykresach tego nie było widać. Teraz zwiększyła się wykrywalność, bo dzieciakom mierzą temperaturę. Przy wejściu na plażę mogli mierzyć, to byśmy mieli bunt ogólnonarodowy,nie tylko ludzi z podwyższoną temperaturą, ale i ciśnieniem.

          • 0 0

      • A skąd weźmiesz pismo do ZUSu (1)

        by dostać zasiłek? Pracodawca i ZUS uwierzą na słowo? Przecież oni nie mają listy domowników bo niby skąd? Ktoś z domu dostaje kwarę, to musisz żebrać o pismo i może je dostaniesz a może nie a już na pewno dopiero po kilku dniach.
        I cały ten artykuł to jakaś bzdura, nie "bliski i bezpośredni kontakt" tylko jest napisane w piśmie od gestapidu, że "mógł mieć kontakt", I żadne tam "dochodzenie epidemiczne" - wrzucają całą listę dzieciaków i g... ich obchodzi, że ktoś był w szkole nieobecny - chcesz to się odwołuj, nawet pismo wysyłają ogólne do szkoły i to szkoła ma poinformować rodziców.
        Nie słuchajcie rządu ani ich przedstawicieli, bo ci wszyscy ludzie nie powiedzą wam prawdy - poszukajcie osób, które były/są na kwarkach to wam powiedzą jak to naprawdę wygląda.

        • 2 1

        • Nikita

          Pismo przyszło na maila dobę i kilka godzin po nałożeniu kwarantanny. Oryginał jeszcze idzie, chyba na piechotę :))

          • 1 0

    • Dlatego jak ktoś ma duże dzieci

      Np w 3 klasie liceum, niech nauczy co ma dziecko mówić.... mieszkam samo itd. A starzy wakacje od bąbelka ( można wynająć hotelik etc ). Można tez nie dobierać telefonów od nieznanych numerow. Sanepid pracuje do 15:). Przynajmniej nie udupi bliskich więzieniem na 10 dni. Kwarantanna to bzdura.

      • 9 3

    • No chyba logiczne

      • 0 0

    • Tak

      Jeśli Wasze dziecko idzie na kwarantannę to wszyscy domowanicy również, mi zostało jeszcze 4 dni...

      • 2 0

    • Nikita

      Dokładnie :) właśnie jesteśmy po

      • 0 0

  • (1)

    Każą iść do szkół, narażają na niebezpieczeństwo, a później jeden kichnie i pół gminy w kwarantannie. Absurd z ilością osób które trafiają na kwarantannę, czemu osoby mieszkające z uczniem na kwarantannie też na nią idą a nie są jedynie objęte nadzorem??

    • 32 18

    • bo testy covid Kosztują

      a trzeba teraz nieoPiSanie na wszystkim oszczędzać ... by uzbierać wywalone na śmietnik 70melonów

      • 12 0

  • Pomysł z otwarciem szkół - brak słów. (7)

    Skoro na wiosnę dało się nauczać zdalnie to można było to kontynuować, przygotowując przez wakacje konkretne rozwiązania. A teraz w efekcie mamy tylko większy bałagan.
    Dopuszczenie do organizacji wielkich wesel to drugi rządowy i**otyzm.

    • 40 67

    • Weź przestań z tym naucniem zdlanym

      Idź sobie zdalanie do lekarza, który leczy lęki.

      Musimy przestrzegać dość prostych zasad. Poza tym życie musi iść swoim trybem.

      • 23 8

    • (2)

      Nauczanie zdalne okazalo sie fikcja. Z nauki wypadlo kilkadziesiat tysiecy dzieci, ktore nie mialy dostepu do komputerow.
      Dzieci na to nie umieraja, dla nich grozna jest grypa ale jakos nikt nigdy nie zamykal szkol, gdy w Polsce chorowalo nawet po kilka milionow w sezonie i dzieci od tego umieraly.

      • 18 10

      • Darmozjady

        Jeśli dzieci po takim czasie trwania 500+ nie mają komputera, tabletu itp. to raczej z rodzicami jest coś nie halo.

        • 11 7

      • Szkoła to nie tylko dzieci

        • 5 1

    • Tak tak, udało się... Proponuje udać się do lekarza nauczonego zdalnie, na pierwsze w jego życiu wycinanie wyrostka... Życzę oby się nie pomylił i czegoś innego w dobrej wierze nie wyciął... z innymi umiejętnościami choć mniej drastycznie jest tak samo... a tak będzie bo wirus już nigdy nas nie opuści. Trze z nim nauczyć się żyć i robić w majki ze strachu przy byle okazji.

      • 16 5

    • (1)

      Za to imprezy na ktore mlodziez gremialnie lazi to jest ok? szkola be a imprezy spoko? wlasnie na tych imprezach urodzinowo-imieninowo-balangowych zarazaja sie a nie w szkolach

      • 12 6

      • ojojoj straszny ten wirus takie, że już pół globu poszło w piach ...

        • 5 5

  • (2)

    Masa krytyczna coraz bliżej :)
    Do znajomego zadzwonił Sanepid 20 września i poinformował, że wysyła go na kwarantannę od 15 września :D
    Poziom absurdu osiąga apogeum :D

    • 52 0

    • A co jeśli złamał kwarantannę w takim przypadku?

      • 8 2

    • Za okres kwarantanny sanepid uznaje od dnia kiedy nie miał styczności z zarażoną osobą, mój syn uczeń też tak miał, ostatni kontakt z zarażonym nauczycielem był w środę więc od czwartku liczyli już kwarantannę mimo iż do piątku był w szkole...

      • 12 0

  • Podstawa administracyjna (5)

    Na jakiej podstawie i w jaki sposób należy identyfikować "inspektora sanepidu", który telefonicznie (bez możliwości weryfikacji zwrotnej) próbuje pozyskać od nas dane osobowe w postaci adresu, peselu i ewentualnie maila, na który chce przesłać decyzję administracyjną. Podobno szkoła podaje sanepidowi tylko nr telefonów do rodziców. Innymi słowy, dzwoni ktoś podając się za sanepid i chce od nas dane osobowe telefonicznie pozyskać... W dobie dzisiejszych prób wyłudzeń danych osobowych nie ma chyba żadnego obowiązku prawnego takie dane podawać dzwoniącej osobie nawet gdyby mówiła, że jest nie wiadomo kim...!? Decyzja administracyjna o kwarantannie powinna przyjść pocztą poleconą ZPO lub zostać dostarczona przez uprawniony organ osobiście za ZPO.... Jak to zatem jest w tym bałaganie legislacyjnym...?

    • 60 2

    • Dlatego wymagaj listu poleconego za potwierdzeniem odbioru jako legalnego kanału komunikacji potwierdzajacego, że Ty otrzymałeś wiadomość od Nich. Całą resztę mogą sobie włożyć w buty a sąd w razie czego nie zostawi na Sanepidzie suchej nitki. Nawet nie dyskutuj bo szkoda Twojego czasu. Oni to dobrze wiedzą ale wykorzystują niewiedzę i to, że 90% ludzi sie boi i poddaje tym nielegalnym działaniom i probie wyłudzenia danych.

      • 18 1

    • Ja nie odbieram telefonów od nieznajomych i co teraz ??

      • 17 0

    • Zadzwoń sam.

      W tym kraju wszystko działa z opóźnieniem.
      Wniosek? Jeśli masz już informację o tym, że coś się dzieje - zadzwoń do nich i wszystkiego się dowiesz.

      • 0 7

    • o tak, niech wysyłają poleconym. Akurat jak dojdzie będzie już po kwarantannie i będzie git.

      • 2 0

    • ciekawe

      Wczoraj do mojej starszej sąsiadki, która od ponad miesiąca nie wychodzi z domu ( przebyta operacja) zadzwonił ktoś podając się za inspektora sanepidu i informując o podjęciu kwarantanną i wyłudził jej wszystkie dane. Chciał również syna i synowej, ale tu zaświeciła się czerwona lampka u 85 letniej kobiety, której syn od kilku lat jest poza granicami kraju i nie było go w odwiedzinach u mamy. Ciekawe, staram się tę sprawę ruszyć ale bezskutecznie... na razie...
      czy to nowa akcja wyłudzających?

      • 2 0

  • Zastanówmy się... (4)

    ... czy my przypadkiem nie boimy się bardziej być na kwarantannie niż mieć Covid? :)

    • 62 3

    • tak jest! (1)

      dlatego jak miałam objawy covid nikomu tego nie zgłaszałam tylko unikałam skupisk ludzi.

      • 19 8

      • to bardzo głupio

        jak widać trochę takich ludzi niestety jest.

        • 5 10

    • Do tego

      dochodzi problem z psami. Dlatego już nigdy nie będę mieć psa.

      • 2 8

    • Dokladnie tak jest. Mam w rodzinie starsza osobe, ktora jest leczona na bialaczke (bardzo schorowany) i on sie najbardziej boi testow na covida ( musza mu robic co miesiac). Raz mu wyszlo, ze ma wynik niejednoznaczny od razu kwarantanna oraz zaniechanie leczenia. Stres jaki wtedy przezyl byl duzo gorszy niz jego choroba. Stres, ze nie beda go juz leczyc. Potem udalo sie mu, po wielkiej walce powtorzyc test i oczywiscie wyszlo negatywnie. Ale tymczasem zdazyl juz wypasc z kolejki szpitalnej i potem byla kolejna bitwa, zeby przyjeli go na kolejna dawke chemii. Obecnie najbardziej boi sie wlasnie testow i kwarantanny.

      • 26 1

  • teoria, a praktyka (6)

    W Pozytywnej Szkole Podstawowej w Gdańsku szaleje koronavirus i zero informacji od strony dyrektora szkoły.

    • 12 13

    • to akurat to norma - wirusa nie widać to go nie ma (1)

      jak były w Pozytywnej wszy to po kilku miesiącach dyrekcja przyznała że "kilka przypadków się zdarzyło" .a tak to od jesieni do kwietnia ( z przerwami na weekendy i święta, ferie) dziecko w każdym tygodniu wracało ze wszami ( dużymi, wychodowanymi ,które przeszły od kogoś a nie własnymi) na ubraniu,plecaku itp.
      Rodzice udawali ,że nie widzą . ot i fenomen tej szkoły.
      Moja córka zmęczona ciągłym usuwaniem wszy z długich włosów na lekcji WF mówiła ,że ma wszy aby nie musiała wykonywać ćwiczeń w kontakcie "głowa do głowy" itp.

      • 9 0

      • Nauczyciel, który rozsiewał wszy juz nie pracuje.

        • 2 3

    • (1)

      A czy ktos z tego powodu umarl albo jest w ciezkim lub bardzo ciezkim stanie? jak wysiadywac na lawkach na kolanach innych, obsciskiwac sie to jest ok?

      • 4 2

      • Pewnie, ze jest ok, sama chętnie tak bym posiedziała na kolanach Sebixa :)

        • 4 0

    • pozytywna szkoła podstawowa

      Informacja o pracowniku z pozytywnym wynikiem na covid była podana przez dyrektora na zebraniu rad rodziców w ubiegły czwartek. Co do wszawicy to moja córka ma włosy do pasa i nigdy się nie zaraziła ,może dlatego , że codziennie plotę jej włosy w warkocze.

      • 3 1

    • a co, ktoś go widział na korytarzu jak szaleje?

      • 0 0

  • Co z Bojanem? (1)

    Czy są jakieś nowe zakażenia?

    • 4 3

    • Pewnie będą

      Ksiądz był dość aktywny.

      • 0 0

  • (14)

    W Holandii na kwarantanne idzie tylko zakazony i jego rodzina a nie kilkaset osob ze szkoly.
    Tam byloby nie do pomyslenia, zeby tak rozwalac gospodarke i zycie ludzi.
    Tak samo w Norwegii na kwarantanny nie ida cale klasy czy szkoly.
    U nas jest jakich azjatycki cyrk, wymyslony przez glupków w Sanepidach

    • 37 13

    • W Hiszpanii idą całe klasy. Wiec bywa różnie.

      • 8 1

    • przeczytaj jeszcze raz (8)

      wszystko zależy od sytuacji i ryzyka, choć przeważnie na kwarantannę idą całe klasy, to zdarza się też, że idzie wyłącznie zakażony i rodzina (+ ewentualnie koledzy/koleżanki z ławki).

      • 5 1

      • (7)

        Nie wiem co mam czytac, moja rodzina mieszka w Holandii i jak im mowie co tu sie dzieje, to pierwsze pytanie jakie zadaja to: a Polske na to stac i kto za to placi?

        • 12 2

        • artykuł (3)

          z którego wyraźnie wynika, że u nas jest możliwe zarówno wysłanie całej klasy na kwarantannę, jak i tylko zakażonego ucznia (jak w Holandii) - wszystko zależy od sytuacji.

          • 3 0

          • (1)

            Z ostatniego miesiaca raczej wynika, ze dyrektorzy ochoczo skladaja wnioski o zdalne nauczanie a Sanepidu bez problemu wysylaja na zdalne, całe klasy albo nawet szkoły. O ile jeszcze dziecko z danej klasy wyslanej na zdalne nauczanie ma to nauczanie, to jego rodzenstwo, ktore jest w innych klasach czy szkolach po prostu bez sensu siedzi w domu, ma zaleglosci i nie ma zadnych lekcji. Rodzice nie moga pracowac. To jest po prostu chore, ze ktos wymyslil takie procedury

            • 12 2

            • Przeciwnie

              Nauczyciele nie chcą pracować zdalnie. Ale jak uczysz 8 czy 10 różnych klas i gdzieś się trafi, to małe szanse żeby nie kwarantannować. Zresztą sprawdza się różne materiały, przygotowuje dla nich coś poza smutną notatką czy wertowaniem podręcznika i już hop siup przestrzeń dp roznoszenia. Nie wszystko da się zdezynfekować, a nawet jeśli to nie do szkoł nie wstawiają lamp uv i nie malują punktów styku nanotechnologią jak to sobie czyni gdański samorząd.

              • 4 0

          • chyba od rozgarnięcia pańci w sanepidzie

            • 2 0

        • pewnie, Holendrzy z radością (1)

          pozbywają się starszych, obciążających budżet emerytów. w białych rękawiczkach.

          • 3 5

          • Stereotyp

            Tak, utrwalaj sobie takie stereotypy. Szkoci to skąpcy a Polacy to złodzje?

            • 0 0

        • Problem w tym, że nas nie stać na leczenie

          Ot cała tajemnica

          • 3 0

    • W Holandii robi się 600 tys. testów na milion mieszkańców.

      Sprawdź sobie ile robi się w Polsce.

      • 6 1

    • Raczej nie przez San-Epid tylko wyzej

      • 1 1

    • Może nie głupki??!!! Tylko proszę się zapoznać z przepisami prawa i kryteriami narzuconymi przez Ministra Zdrowia i GIS-one też obowiązują wskazanych głupków

      • 1 3

    • Ja

      Trochę kultury - nie głupki w sanepidach wymyślają te wszystkie zasady, tylko ustawodawca w postaci ustaw i rozporządzeń. Czy ktoś tu pomyślał, że głupki z sanepidu to też są ludzie? Którzy również mają dzieci, Rodziców z grup ryzyka, sami chorują. Żenujące już jest to przypisywanie wszelkiego zła glupkom z sanepidu.

      • 2 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Źródła energii odnawialnej to:

 

Najczęściej czytane