MNiSW ograniczy studia przez internet? "Chodzi o jakość kształcenia"

Na 1 pkt ECTS składa się ok. 25-30 godzin pracy studenta, zarówno tych zorganizowanych przez uczelnię, jak i indywidualnej pracy studenta, np. przygotowanie do zajęć, egzaminów itd.
Na 1 pkt ECTS składa się ok. 25-30 godzin pracy studenta, zarówno tych zorganizowanych przez uczelnię, jak i indywidualnej pracy studenta, np. przygotowanie do zajęć, egzaminów itd. fot. 123rf.com

Kształcenie na odległość w obliczu rozwoju technologii jeszcze niedawno miało być prawdziwym wyzwaniem dla szkolnictwa wyższego. Teraz jednak Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapowiada kolejne zmiany, które spowodują ograniczenie zajęć e-learningowych. Chodzi o to, by w trakcie całego etapu studiów nie przekraczały one 30 proc. liczby punktów ECTS przypisanych do przedmiotu. Dotychczas górny próg wynosił aż 60 procent.



Studiowanie online to dobre rozwiązanie?

Zobacz wyniki (433)
Przygotowany przez resort projekt rozporządzenia powstał w odniesieniu do nowej ustawy 2.0, która ma zrewolucjonizować szkolnictwo wyższe. Uregulowane zostały w nim m.in. warunki, które muszą być spełnione, aby zajęcia dydaktyczne na uczelni mogły być prowadzone w trybie e-learningowym.

Chodzi o zapis określający liczbę punktów ECTS, jaką można uzyskać w ramach takiej formy kształcenia. W projekcie zapisano bowiem, że nie może być ona większa niż 30 proc. łącznej liczby tych punktów, koniecznej do ukończenia studiów na danym poziomie. Jest to spora różnica, ponieważ obecnie przepisy mówią o maksymalnie 60 proc. ogólnej liczby godzin zajęć dydaktycznych określonych w programach kształcenia.

Czytaj też: Dyplom bez wychodzenia z domu? Internetowe studia dla zapracowanych

Przydzielanie punktów konkretnym przedmiotom opiera się wyłącznie na "nakładzie pracy studenta" (im dany przedmiot jest trudniejszy, tym więcej punktów ECTS można za niego zdobyć).

Nakład pracy określa czas, jakiego przeciętny student potrzebuje, aby zaliczyć wszystkie zajęcia ujęte w planie i programie studiów. W większości przypadków nakład pracy studenta waha się od 1500 do 1800 godzin w roku akademickim, co oznacza, że jeden punkt odpowiada 25-30 godzinom pracy.

Nic nie zastąpi studiów stacjonarnych?



Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przekonuje, że przyczyną takich zmian jest jakość kształcenia, która według resortu nie osiąga wysokiego poziomu na zajęciach e-learningowych - dużo więcej studenci uczą się podczas stacjonarnych studiów.

- Projektowane rozwiązania mają przede wszystkim na celu zapewnienie wysokiej jakości kształcenia na studiach, przy zachowaniu autonomii programowej szkół wyższych. Jednocześnie nie ograniczają uczelni w możliwościach wykorzystywania nowoczesnych technologii kształcenia - czytamy w informacji przesłanej przez biuro prasowe MNiSW.
Jednocześnie ministerstwo przyznaje, że jest otwarte na wszelkie uwagi zgłaszane w ramach trwających konsultacji projektu rozporządzenia.

Czytaj też: Władze trójmiejskich uczelni o ustawie Gowina: Czekaliśmy na zmiany

Zmiany z korzyścią dla studentów?



Zdania na uczelniach są podzielone. Według niektórych zmiany mogą spowodować, że studenci zaczną rezygnować ze studiów, zwłaszcza ci, którzy ze względu na obowiązki zawodowe i rodzinne mogą dokończyć swój kierunek wyłącznie online.

Według przedstawicieli trójmiejskich uczelni zmiany mogą jednak wpłynąć pozytywnie na organizację studiów.

- Zgodnie z założeniami Krajowych Ram Kwalifikacji, programy studiów opisywane są właśnie poprzez punkty ECTS, które określają nakład pracy studenta potrzebny do zaliczenia programu, tj. osiągnięcia efektów założonych w programie. Nakład pracy studenta stanowią: udział w zajęciach oraz indywidualna praca studenta (w domu, w bibliotece). Na 1 pkt ECTS składa się ok. 25-30 godzin pracy studenta, zarówno tych zorganizowanych przez uczelnię, jak i indywidualnej pracy studenta, np. przygotowanie do zajęć, egzaminów itd. Program studiów licencjackich zakłada uzyskanie przez studenta 180 punktów ECTS. Liczba godzin programu studiów realizowanych za pośrednictwem np. e-learningu wyliczanych na postawie punktów ECTS może okazać się w praktyce zbliżona lub nawet wyższa od realizowanej według dotychczasowego zapisu - przekonuje dr hab. Arnold Kłonczyński, prorektor ds. studenckich Uniwersytetu Gdańskiego.
Czytaj też: Uczelnie o ustawie Gowina: to przesądzone. "Wege-protest" jednak trwa

Według dr. Tomasza Białasa, rektora Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu im. E. Kwiatkowskiego w Gdyni, uczelnie powinny umieć właściwie wykorzystać możliwości kształcenia na odległość, a więc przede wszystkim wzbogacać treść przekazu w zakresie poszczególnych przedmiotów, a nie zastępować tradycyjne kształcenie metodami elektronicznymi.

- Takie ograniczenie jest niewątpliwie zasadne na bardzo wielu kierunkach studiów, gdzie kontakt bezpośredni z nauczycielem akademickim tworzy wartość niemożliwą do zastąpienia w inny sposób. Są jednak kierunki - np. techniczne - gdzie prawdopodobnie liczba punktów ECTS zdobywana w kształceniu na odległość mogłaby być większa - dodaje.

Opinie (48) 2 zablokowane

  • Myślę, że chodzi o pieniądze.

    O pieniądze i o władzę nad tym ludźmi.

    • 50 7

  • (2)

    chodzi o totalitaryzm i kontrolę nad obywatelem oraz o kasę
    nie może być tak przecież że jacyś osobnicy posiądą sprzedawaną przez za grubą kasę wiedzę tajemną tylko czytając książki w tym większość o zgrozo za darmo w necie a na dodatek jeszcze praktykując w prywatnych firmach
    wiadomo że mądrość spływa z urzędów w dół i nie może być tak że jacyś wywrotowcy idą na skróty...

    • 42 12

    • Kontakt na zasadzie relacji Mistrz-Uczeń nie jest przejawem totalitaryzmu a elitaryzmu. (1)

      Oczywistym jest, że takowych relacji nie da się zbudować na zajęciach z filozofii w wyższej szkole kosmetologii. Kto ma potencjał intelektualny ten skieruje swe kroki do którejś z szacownych państwowych uczelni, gdzie prędzej czy później zacznie poszukiwać tego typu relacji. I dopiero wtedy zaczyna tak naprawdę studiować, a nie tylko uczęszczać na zajęcia. Internetowe zajęcia są potrzebne jako uzupełnienie kształcenia tradycyjnie pojmowanego. Stąd ograniczenie ich do 30% całości brzmi rozsądnie, o ile na celu mamy odpowiedni poziom przyszłych absolwentów.

      • 2 3

      • Jeśli Ty jesteś Mistrzem

        a ja jestem uczniem to czy teraz się kontaktujemy?

        Czy kanał przepływu informacji ma znaczenie dla jakości tejże?

        • 0 0

  • (4)

    Nalezy po prostu zmiejszyc liczbe studentow co najmniej o polowe na studiach kazdego typu.To jest warunek konieczny.W przeciwnym wypadku bedzie tak jak obecnie.Brak zdolnosci,lenistwo i nieuctwo beda nagradzane dyplomami najlepszych polskich uczelni.

    • 46 8

    • (2)

      Przecież PiS zmniejszył liczbę studentów i to w całkiem sensowny sposób. Uczelnie ograniczyły masowe kierunki, bo teraz finansowanie uzależnione jest od proporcji liczby studentów przypadających na wykładowcę.

      • 11 0

      • Oby! (1)

        Nalezy poczekac i sprawdzic czy studentow nprawde bedzie mniej.Obawiam sie,ze uczelnie zwieksza radykalnie"produkcje" nowych pracownikow naukowych.

        • 3 2

        • Jest mniej. Sprawdź statystyki.

          • 2 0

    • Brak regulacji to w pewnym sensie też regulacja.

      • 0 0

  • A nie można by tego po prostu zderegulować? (5)

    I zrobić wszystkie studia płatne? Rynek wtedy sam zweryfikuje które uczelnie są dobre a które nie.

    • 20 18

    • (4)

      Nie wszystkich stać, aby płacić za studia. W obcym mieście trzeba przecież zapłacić za mieszkanie, akademik, dać dziecku na życie. No ja pracuję już 30 lat, mąż też, ale nie stać nas aby córka studiowała na prywatnej uczelni. Studiuje z dala od domu, na państwowej uczelni. A ja, ani mój mąż ze swoim wykształceniem nie wylecieliśmy sroce spod ogona, mimo wszystko nie stać by nas było.... pozdrawiam bogatego pomysłodawcę.

      • 9 11

      • Czyli (2)

        Stać Was na utrzymanie córki w innym mieście, ale żeby zapłacić 300-500 zł za prywatną uczelnię blisko domu już nie?

        • 8 8

        • 100/100

          • 3 5

        • 300-500 zł? LOL

          nie masz pojęcia ile to kosztuje naprawdę.
          I tak - płatne studia też są dotowane.

          sredni koszt kształcenia od podstawówki do szkoły wyższej (17 lat) to jest 300 000 - 1,7k miesięcznie.

          Do tego przyjmij do wiadomości ze studia o ile nie sa kulturoznawstwem są znacznie droższe niż kształcenie na poziomie podstawowym.

          • 0 1

      • córka nie musi studiować na państwowej uczelni
        może studiować na prywatnej i jeszcze pracować zdobywając doświadczenie

        • 6 3

  • kasa

    Oczywiście, że chodzi o kasę. Teraz obławiają się prywatni pomysłodawcy i czasem niestety też zwykli "byznesmeny" z chcicą na zysk. Ale nie tylko płatności są problemem. Co z ludźmi którzy jak ja i wielu innych pracujących na pełne etaty zwyczajnie nie miałaby żadnej możliwości podnieść swojego w?
    Tu ministerstwo nie ma nic do zaproponowania. A inne inicjatywy bardzo dużo.

    • 11 1

  • Niemądra decyzja (2)

    Studia przez Internet dają większą wiedzę i umiejętności, niż studia stacjonarne.
    Studenci tego typu studiów są bardziej kreatywni.
    Oczywiście są typy zajęć, które wymagają bycia w uczelni.
    Pomysł ograniczenia tych studiów, to sojusz wstecznictwa z pazernością i głupotą.
    Sam jestem absolwentem studiów stacjonarnych.

    • 32 25

    • Bzdura!

      • 12 10

    • Oczywiście, że bzdura...

      Czy dysponujesz jakimiś wynikami badań, które potwierdzałyby większą kreatywność internetowych słuchaczy?

      • 3 0

  • A jak student jest niepelnosprawny? (1)

    Dla niego e-learning to byc albo nie byc. Wiedze powinny weryfikowac egzaminy a nie liczba godzin na miejscu i zdalnie.

    • 28 9

    • PiS już w sejmie pokazał jaką sympatią darzy niepełnosprawnych
      co najwyżej ZUS może tego studenta uzdrowić decyzją administracyjną bo skoro studiuje to ewidentnie jest zdrowy

      • 11 6

  • W ankiecie brakuje odpowiedz

    tak - bo dzięki temu można kupić sobie dyplom prywatnej wyższej szkoły biznesu i grillowania.

    • 28 9

  • chodzi o przywiązanie "chłopa do ziemi", pis chce wszystko kontrolować !!

    • 8 7

  • Nawet nie chce si e komentować. Witaj średnowiecze. Czas wyjeżdżać na studia: Europa stoi otworem (2)

    • 14 9

    • Szerokiej drogi...

      • 7 7

    • no ale po co wyjezdzać?

      Zrób dyplom on-line w autralii.

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Arena Mówców
Arena Mówców
wykład, konferencja
mar 28
poniedziałek, g. 9:00
Gdynia, Gdynia Arena
Festiwal Konopny
Festiwal Konopny
spotkanie, targi
sty 29-30
sobota - niedziela, g. 12:00
Gdańsk, Polsat Plus Arena Gdańsk
Festiwal Piwa, Wina i Cydru
Festiwal Piwa, Wina i Cydru
degustacja, spotkanie, targi
sty 29-30
sobota - niedziela, g. 12:00
Gdańsk, Polsat Plus Arena Gdańsk

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Do chorób cywilizacyjnych nie zaliczamy: