• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Miniprzewodnik studencki: gdzie zjeść, zaimprezować i odpocząć

Magdalena Siwerska
1 października 2015 (artykuł sprzed 8 lat) 
Na trójmiejskie uczelnie powróciły rzesze studentów. Poza obowiązkami czeka ich też wiele rozrywek i przyjemności. Tym,  którzy zaczynają studia podpowiadamy, gdzie dobrze się bawić, tanio zjeść i odpocząć. Na trójmiejskie uczelnie powróciły rzesze studentów. Poza obowiązkami czeka ich też wiele rozrywek i przyjemności. Tym,  którzy zaczynają studia podpowiadamy, gdzie dobrze się bawić, tanio zjeść i odpocząć.

Rozpoczął się kolejny rok akademicki. Gmachy trójmiejskich uczelni zapełniło ponad 70 tys. studentów. Blisko 20 tys. z nich to pierwszaki, które na studia przyjechały z daleka. Nowe miejsce, nowe obowiązki, nowe znajomości. Z myślą o nich przygotowaliśmy przewodnik po Trójmieście. Co zobaczyć, gdzie zasmakować życia nocnego i jak się zrelaksować - podpowiadają studenci wyższych lat.



Czy Trójmiasto to dobry wybór na czas studiów?

Szlak ma swój początek w Gdańsku, czyli polskiej, nadbałtyckiej perle. To głównie tutaj zwiedzamy. Choć turyści najliczniej gromadzą się w okolicach Długiego Pobrzeża zobacz na mapie Gdańska i Motławy, prawdziwych walorów nie brakuje także w dalszym sąsiedztwie rzeki.

Czytaj również: Przyjezdni dominują wśród studentów w Trójmieście

- Gdańsk uważam za miasto, które wyróżnia się przede wszystkim punktami widokowymi. Na uwagę zasługuje bazylika Mariacka zobacz na mapie Gdańska. Warta odwiedzenia jest już ze względu na ponad 500-letni zegar astronomiczny, ale mało kto wie, że idąc do kościoła można także wejść na sam jego szczyt i podziwiać starówkę z zupełnie innej perspektywy - opowiada Zbyszek, student politologii Uniwersytetu Gdańskiego.
Urokliwa panorama nie ma sobie równych, a mieszkańcy wcale nie starają się kryć swojego zachwytu.

- Mój numer jeden to Pachołek w Oliwie, ale tylko w nocy, gdy jest już ciemno, a miasto kładzie się spać. Widać wtedy piękne morze świateł od Gdańska aż po Gdynię. Na wyróżnienie zasługuje też Kamienna Grobla zobacz na mapie Gdańska w rezerwacie Ptasi Raj na Wyspie Sobieszewskiej - o każdej porze roku jest tam absolutnie przepięknie. Mile widziane wygodne buty do chodzenia po kamieniach - radzi Filip, student prawa Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu.
Warto zaznajomić się z kultowym, historycznym miejscem - stocznią - jako symbolem Gdańska.

- Trzeba odwiedzić ECS (Europejskie Centrum Solidarności zobacz na mapie Gdańska) i koniecznie wybrać się na alternatywny spacer po byłych terenach Stoczni Gdańskiej, proponowany przez IKM (Instytut Kultury Miejskiej). Przy okazji należy iść na koncert do klubu B90 zobacz na mapie Gdańska albo do No To Cyk, by pozostać w klimacie PRL i wypić piwko w atrakcyjnej cenie - zachęca Agnieszka, studentka edukacji artystycznej w zakresie sztuk plastycznych Akademii Sztuk Pięknych.
Sprawdź, jakie kluby i dyskoteki działają na terenie Gdańska, Gdyni i Sopotu

Jadąc do każdego innego miasta, w pierwszej kolejności prawdziwy podróżnik stara się zobaczyć to, czego nie znajdzie u siebie, czyli coś wyjątkowego dla tego miejsca.

- W Gdańsku do takich punktów można by zaliczyć na pewno Twierdzę Wisłoujście zobacz na mapie Gdańska. Tego typu obiektów fortyfikacyjnych nie jest zbyt wiele, a poza tym z Twierdzy niedaleko już na Westerplatte zobacz na mapie Gdańska, które z kolei ważne jest ze względów historycznych. Robi się dość monotematycznie, ale zaprosiłbym także na fortyfikacje Dolnego Miasta, konkretnie nad Kamienną Śluzę zobacz na mapie Gdyni. To fantastyczny zakątek rekreacyjny. W pobliżu można wypożyczyć kajaki i poznawać Gdańsk od strony wody - opowiada Ryś, student historii sztuki Uniwersytetu Gdańskiego.
Sopot - zabawa na najwyższych obrotach

Przystanek drugi - Sopot, czyli centrum rozrywki, które swoje prawdziwe oblicze ujawnia nocą. To właśnie tutaj trafiają ci, którzy wiedzą, jak powinna brzmieć prawidłowa definicja "imprezy".

- Jednym z moich ulubionych sopockich klubów jest Sfinks700 zobacz na mapie Sopotu. Wystrój wnętrza oraz muzyka sprawiają, że panuje tam niepowtarzalny klimat, dzięki któremu miejsce to staje się tak różne od innych. Można poszaleć przy drumach i chociaż przez chwilę oderwać się od codzienności - opowiada Kasia, studentka zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego.
Sprawdź kluby i dyskoteki w Trójmieście

Choć Sfinks, potocznie zwany Sfinem, faktycznie cieszy się wśród studentów dobrą opinią, Sopot skrywa jeszcze wiele lokalizacji wartych wizyty.

- Zdarza mi się również zajrzeć do Mewy Towarzyskiej zobacz na mapie Sopotu. To klub, w którym lubię napić się dobrego drinka i pobawić w miłej atmosferze, jaka panuje w tym miejscu. Co więcej, tematyczne imprezy o różnych klimatach muzycznych sprawiają, że chodzi tam wielu moich znajomych - dodaje Kasia.
  • Sfinks700 to jeden z najbardziej popularnych klubów w Sopocie.
  • Klub Czekolada to miejsce głównie do tańca. Miłośników aktualnych hitów spotkać można tam nie tylko w weekend.
  • Na Drugą Nóżkę to jeden z ulubionych szot barów wśród studentów. Kusi głównie ceną i lokalizacją w samym sercu imprezowego Sopotu.
  • Wnętrze sopockiego Klubu Czekolada.
  • Mewa Towarzyska dba o klimat miejsca nie tylko dobrą muzyką, ale przede wszystkim aranżacją wnętrza.
Każdy start wymaga jednak rozgrzewki. Dobry początek wieczoru, zdaniem studentów, zagwarantować może szot bar Na Drugą Nóżkę zobacz na mapie Sopotu.

- Dla mnie najważniejsza jest cena. Bar Na Drugą Nóżkę ma bardzo prostudencką ofertę, czym punktuje sobie u swoich gości. Poza tym znajduje się w Krzywym Domku, gdzie jest mój ulubiony klub, czyli Ego, a kilka kroków dalej Czekolada - mówi Marcin, student fizjoterapii Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu.
Warto na bieżąco śledzić aktualności sopockich klubów i to nie tylko w weekendy. Na specjalne traktowanie, np. w środy, mogą liczyć panie, kiedy to dzięki "Ladies Night" mają gwarantowane darmowe drinki.

Gdynia - dobra kawa i obfity obiad

Regeneracja sił to dość istotna kwestia po zasmakowaniu sopockich atrakcji. Koło ratunkowe rzuca Gdynia.

- Gdynia to oaza relaksu na tle Trójmiasta. Osoby szukające spokojnego miejsca z dobrą kawą powinny odwiedzić lokale, które można znaleźć na całej długości nadmorskiego bulwaru. Jednym z nich jest Contrast Café zobacz na mapie Gdyni, tawerna stylizowana na łódź, która dzięki niesamowitemu klimatowi zapewni, że każdy napój będzie miał smak morskiej przygody - wyjaśnia Paweł, student socjologii Uniwersytetu Gdańskiego.
Lubisz kawę i szukasz jakieś fajnej kawiarni? Zajrzyj do katalogu trojmiasto.pl

Miasto, słynące z Open'er Festival, siłą rzeczy na co dzień kusi także muzycznie.

- Dla osób gustujących w muzyce na żywo polecam dwa miejsca: Jack's Bar zobacz na mapie Gdyni w Orłowie oraz Blues Club zobacz na mapie Gdyni. Liczne koncerty trafią do serc miłośników rytmów, które uniemożliwiają bierne siedzenie i słuchanie, a zmuszają do przeżywania muzyki - dodaje Paweł.
  • Synonimy Gdynianki to tradycja i prostota. Pizza na grubym cieście cieszy podniebienia gości niezmienne od niemal 30 lat.
  • Blues Club, czyli miejsce stworzone z pasji do bluesa, którą zarażani są goście. Spotkać i posłuchać można tam wykonań wielu artystów.
  • Nie ma chyba studenta, który choć raz nie odwiedziłby tawerny Contrast Café.
  • Jack's Bar to dość nowe miejsce w Gdyni, które przyciągnęło fanów muzyki granej na żywo.
  • Anker: niska cena to paradoksalnie gwarancja smaku i uczciwej porcji.
  • Tabula Rasa lubi pobudzać kreatywność swoich gości. Wystarczy chwycić kredę i w łatwy sposób zostawić po sobie ślad w lokalu.
Gdynia sprosta również oczekiwaniom osób bardziej energicznych, a może nawet oczekujących dreszczyku emocji.

- Z miejsc typowo przeznaczonych do aktywnej rozrywki warto polecić Kolibki Adventure Park zobacz na mapie Gdyni, gdzie można pojeździć na quadach, pobawić się w paintballa i w parku linowym, a w Orłowie spacerować na molo czy w wyjątkowo dużym oraz malowniczym parku w pasie nadmorskim przy starej stajni. To dobra lokalizacja na piknik czy uprawianie jogi - opowiada Ola, studentka ekonomii Uniwersytetu Gdańskiego.
Kiedy złapie głód, najlepiej udać się w kierunku ul. Świętojańskiej zobacz na mapie Gdyni. To tam znajduje się m.in. Gdynianka, maleńki lokal z nie byle jaką pizzą, która od niemal 30 lat cieszy podniebienia mieszkańców oraz turystów.

- Pizza z Gdynianki to nasza miejscowa duma, ale kiedy mam ochotę na domowy obiadek to bez dłuższego zastanowienia biegnę do Ankera, zaraz obok Urzędu Miasta. Serwują porcje od serca - ocenia Maciek, student transportu Akademii Morskiej.
Choć w Gdyni powstaje coraz więcej lokali zachęcających urozmaiconą kartą, studenci najczęściej stawiają na dość klasyczny wybór - napój chmielowy.

- Najlepszym miejscem na odpoczynek przy piwie jest Tabula Rasa, czyli kameralny pub z masą piw do wyboru w przystępnych cenach. Atmosferę podkręcają tam ściany, ozdobione przez samych gości. Szukasz relaksu? Chwyć za kredę i upiększ ścianę pubu w taki sposób, w jaki tylko chcesz - zachęca Adam, student prawa poznańskiej uczelni, rodowity mieszkaniec Gdyni.
Warto jednak pamiętać, że te najbardziej dostępne, pożądane przez mieszkańców i turystów miejsca są całkiem darmowe i dostępne całą dobę, przez wszystkie dni w tygodniu. To tam, gdzie piaszczysty ląd spotyka się z bezkresnym lazurem wody.

Miejsca

Opinie (93) ponad 10 zablokowanych

  • uczyc sie ,a nie imprezowac... (3)

    i tak 75 % absolwentow skonczy na zmywaku w uk,poganiani przez bylego hodowce koz z peszawaru...

    • 126 12

    • a ty

      gdzie pracujesz?

      • 3 9

    • Studia to też szkoła życia

      Imprezy są nieodłączną częścią i nie ma w tym nic złego, by po ciężkiej sesji się zresetować. Nie wiem skąd te 75% i założę się, że tak nie jest. Po prostu jest dużo osób co krzyczą, że nie warto inwestować w siebie bo i tak Ci się nie uda.

      • 5 1

    • subiektywna opinia

      Bez pomysłu na życie, chęci do pracy/działania, głowy na karku, znajomości zasad używanego języka to i studia nie pomogą. A same studia? Bez planu na siebie to zwykłe pierd0l0l0, które sprawi, że dany osobnik zostanie członkiem systemu "szamać,kimać, tyrać". Studia nie są potrzebne, by mieć wyobraźnie.
      A jeśli pasuje komuś rola wyrobnika dla Pana, to mniejsza konkurencja dla ogarniętych.

      • 4 0

  • no tak (2)

    sloikow jeszcze nie rozpakowali a juz maja caly repertuar gdzie pochlac i po pier...........c fajnie

    • 75 11

    • ale tą blondi na drugiej fotce to by oprowadził po 3 city :P

      • 5 3

    • Prostak !

      • 1 2

  • co to znaczy (1)

    "zaimprezować" ???

    • 31 8

    • Nie wygłupiaj się.

      Artykuł skierowany jest do studentów i zawiera używane przez nich potoczne zwroty i słowa. Skoro nie potrafisz tego ogarnąć (kolejne słowo z języka potocznego), najwyraźniej nie jesteś docelowym odbiorcą tej publikacji.

      • 8 21

  • Ciekawe ile studentek pierwszego roku ... (1)

    polegnie spuszczona ze smyczy:)

    • 89 5

    • masz jakies kompleksy??

      • 6 17

  • Pani/panna siewierska chyba dawno skonczyla studia tak samo jak (1)

    skonczyla chodzic i aktywnie spedzac czas - przeciez na 80/90% z tych spraw studenta nie stac i to juz bez przekąsu. Poza tym wybrane kluby yyyyy to dla studentow z Kościerzyny, Wejherowa i Elbląga - oni jezdza z domu. Normalny student bawi sie w Gdansku a konkretnie we wrzeszczu :) je kebaby -frytki -mc itp ( tak powinien wygladac art) a to nie przewodnik a SPONSORED lack of knowledge.

    • 34 9

    • łot kajnd of kurna polskij jazyk pan tu używasz :)

      • 1 0

  • tylko nie ECS, bolkowe królestwo

    • 32 13

  • (3)

    A może by tak szanowni studenci zajęli się nauką a nie imprezowaniem...

    Większość z obecnych studentów nie różni się specjalnie od zwykłych "dresów" i innego "elementu", tylko chlanie, ćpanie itp. ale wymagania co do pracy czy zarobków to mają niemałe.

    • 46 10

    • (2)

      a kolega tak z doświadczenia o tym chlaniu i ćpaniu?

      • 5 10

      • Nie. W gminazjum na przerwie z kolegami tak sobie fantazjuje.. (1)

        • 8 0

        • W sumie to nie jest śmieszne...

          ... im większe miasto tym wcześniej dzieci ćpają, chlają i ruch@#@ją się po kątach.

          • 6 0

  • (20)

    Mam radę dla słoików - swoje pierwsze kroki skierujcie do akademii dobrego wychowania. Jak jesteście kumaci to tam nauczą was, że nie wystawia się przed drzwi wejściowe worków ze śmieciami ani swoich śmierdzących butów, nie wyrzuca się śmieci przez okno, że różne fastfoody wcale nie są dobre, bo to po prostu śmieciowe żarcie dla najmniej wymagających, że trampki służą raczej do ćwiczenia na WF-ie, a nie do chodzenia po mieście itp. itd. Aha, jak jeździcie samochodami to jeszcze może was nauczą jak się poruszać w mieście, bo tu się jeździ zupełnie inaczej niż na wsi.

    • 68 30

    • kolejny z komplekasami

      • 11 22

    • A w trójmieście są inne zasady ruchu drogowego, że ... (7)

      ...piszesz o całkiem innej jeździe?....co, jest ruch lewostronny?

      • 6 12

      • Nie, w Trójmieście jest po prostu ruch. (6)

        Na wsiach raz na godzinę przejedzie traktor, więc ile potencjalny kierowca z prowincji tam się ma nauczyć?

        • 16 8

        • Naoglądałeś się za dużo "Samych swoich". (2)

          • 4 12

          • O, chyba jakiś "szybki i wściekły" z Pierdziszewa (1)

            • 13 0

            • Możesz rozsądnie wytłumaczyć co Twój wpis ma wspólnego z tym wątkiem?

              Lubię ten film a z tych dwóch rzeczy potrafię być szybki a wściekły nader bardzo rzadko....musiałbyś mnie na prawdę wk@#@wić na drodze. :-)

              • 2 7

        • Trojmiesjcy mistrzowie kierownicy...

          To prawda, tu jest inny ruch... 40-50km/h lewym pasem to standard - uzbrój się w cierpliwość - powodzenia

          • 3 2

        • (1)

          ruch? a na zielonym ruszasz piz%o? do Wawy pojedź, albo Poznania albo Wrocławia, tam to jest ruch

          • 2 0

          • co racja to racja. zamuł umysłowy wilniuków eksportowych i kaszubów taki, że gdyby ZACZĘLI ruszać, to by się korki w tym mieście skończyły jak ręką ojdął.

            • 0 1

    • (4)

      Często tzw. "słoiki" zachowują się lepiej niż tubylcy. Niby takie duże miasto, a sam się zdziwiłem wyczynami niektórych sąsiadów: burdy, krzyki, pijackie awantury, walki kiboli pod blokiem, obszcz*ne budynki przy głównych ulicach, na chodnikach więcej psich kup niż liści z drzew... Słoik w takim kontekście brzmi nobilitująco.

      • 14 9

      • Fajny z Ciebie słoik. (1)

        Lowja.

        • 5 2

        • plusik za coś pozytywnego na forum pełnym smutnych ludzi :)

          pzdr600
          Lowjate

          • 1 2

      • Powiem wiecej (1)

        Sloik to brzmi dumnie!!!

        • 4 1

        • Ale dlaczego?

          ..bo są lepsi od Ciebie, czy masz inny powód?

          • 1 3

    • No chyba że to są conversy do polo od tommiego z postawionym kołnierzykiem. (4)

      Wtedy jesteś modny, danzigerze od 30 pokoleń zza Buga w wagonie bydlęcym przywieziony przez sowietów razem z kozą, kurą i świnią.

      • 3 10

      • (3)

        Conversy? ROTFL. Nauczcie się w końcu, że trampki na zawsze pozostaną tylko cuchnącymi trampkami choćbyś zapłacił za nie milion złotych, bo mają autograf Armaniego. O modzie wiesz tyle co zobaczysz na plebejskiej MTV, czyli niewiele. Poza tym bezkrytycznie za modą podążają tylko stada baranów.

        • 9 8

        • To trójmiasto to taka tatrzańska hala?

          • 6 1

        • (1)

          a Ty co nosisz elegancie? adidasy z bazaru i trzewiki z ccc

          • 1 8

          • Z tandetą i brakiem dobrego smaku oraz gustu kojarzy mi się właśnie ccc i trampki. Na bazarach się nie zaopatruję. Co noszę? Różne rzeczy i marki, ale z pewnością nic w stylu trampek czy koszulek z milionem napisów, a mówiących jedynie tyle, że nosząca je osoba przyjechała z Pierdziszewa, ma kompleksy i jest po prostu nudna.

            • 6 1

    • Jak przyjedziesz na wieś (mam nadzieję, że jednak nie) to nie puszczaj psa samopas, nie zostawiaj śmieci - zwłaszcza butelek i puszek po piwie - w lesie ani w żadnym nieprzeznaczonym do tego miejscu, szanuj sąsiadów, nie rób z lasu toru wyścigowego a na drodze przestrzegaj dopuszczalnej prędkości.
      Pozdrawiam,
      słoik

      • 11 4

  • Te kolejne artykuły dla studenta... (9)

    Kiedy temat na pierwszy rower dla studenta lub drugie wtorki. A może mama przytuli i kupi mieszkanie dla studenta

    • 15 6

    • (8)

      W Trójmieście nikt nie mówi "kupi mieszkanie dla studenta" tylko "kupi mieszkanie studentowi". Stawiam, że przyjechałeś ze ściany wschodniej...niech pomyślę...Białystok? Lublin? Biała Podlaska? Chyba coś w tym stylu, bo to właśnie tam lubią nadużywać słowa "dla" i po tym najłatwiej poznać słoika.

      • 11 10

      • (1)

        Taki z Ciebie fachowiec i nie zgadłeś. Tak to czasami wychodzi jak się klepie ze smartfona.

        • 4 9

        • Skąd pewność, że klepię ze smartfona? ;) Poza tym nie uwierzę dopóki nie pokażesz aktu urodzenia i dowodu osobistego. Fakt, że zaprzeczasz tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jednak gdzieś tam trafiłem.

          • 11 2

      • (5)

        Dałem minus dla "znawcy" za świrowanie miastowego.

        • 11 6

        • Chłopak ma doła bo na lekcji wf dostał trzy z minusem za przewrót w tył.

          • 7 5

        • (3)

          "miastowy" to kolejny przykład ze słownika słoika, sorry :)

          Zdradzę ci kolejny sekret jak poznać słoika i czego się wystrzegać, żeby się nie błaźnić w oczach tubylców. Kiedy normalny człowiek z miasta odbiera telefon w sklepie i ktoś go pyta "gdzie jesteś?" to odpowiada "w sklepie". Co odpowiada słoik? Np. "jestem w Gdańsku" albo "w Warszawie", hahaha :D

          • 17 1

          • No proszę, podsłuchujemy czyjeś rozmowy? (1)

            ....nie ładnie panie "miastowy".

            • 2 12

            • Jak zwykle nadinterpretujesz. Ciężko nie słyszeć czyjejś rozmowy jak ktoś się wydziera do słuchawki, zatem kolejna podpowiedź: kiedy rozmawiasz przez telefon nie musisz wrzeszczeć jakbyś wołał/a przez 10-hektarowe pole. Można rozmawiać normalnie i dyskretnie, a rozmówca i tak będzie słyszał :) To się nazywa technologia.

              • 11 2

          • Jednak masz pod beretem ucisk na tym punkcie.

            • 2 8

  • A Politechnika? (1)

    A czemu nie było rozmów ze studentami Politechniki Gdańskiej? Czyżby uczyli się w tym czasie?

    • 40 4

    • Siedzą przed kompami i tylko browar w etesco zamawiają

      Nie chciałbyś zobaczyć studenta PG na żywo

      • 6 7

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Pomorska Noc Naukowców

wykład, warsztaty, konferencja

ŚwiatłoSiła Festiwal Foto - Video

warsztaty, spotkanie, spacer

Tajemnica Zaginionego Rękopisu - escape room

120 zł
gry

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Źródła energii odnawialnej to:

 

Najczęściej czytane