Wiadomości

stat

Młodzi piłkarze bez boiska. Gdynia: za duże koszty

Choć klub sportowy UKS Cisowa przy Szkole Podstawowej nr 31 w Gdyni bierze udział w licznych zawodach i turniejach na boiskach wielkopowierzchniowych, na co dzień zawodnicy nie mają możliwości ćwiczyć na takich obiektach. Muszą zadowolić się 1/3 powierzchni sali gimnastycznej, którą podczas zajęć dzielą z dwiema innymi klasami. Wyjściem byłoby wybudowanie nowego boiska bądź remont starego, ale Miasto Gdynia tłumaczy, że generowałoby to nieracjonalnie wysokie koszty.



Czy jesteś zadowolony(a) z warunków, w jakich twoje dziecko odbywa lekcje wychowania fizycznego?

tak, nie mam żadnych zastrzeżeń 9%
nie jest źle, choć mogłoby być lepiej 17%
brakuje sprzętu i często panuje ścisk, ponieważ na jednej sali ćwiczy kilka klas 21%
warunki są skandaliczne i powinno się je poprawić 39%
nie mam dzieci 14%
zakończona Łącznie głosów: 294
Z problemem braku miejsca do treningów piłki nożnej uczniowie gdyńskiej Szkoły Podstawowej nr 31 borykają się od dłuższego czasu. Sytuacją tą są zmęczeni i zaniepokojeni również rodzice małych zawodników, ponieważ poziom drużyny spada, a zawodnicy tracą ducha walki.

- Jesteśmy jedyną drużyną w lidze, która nie posiada własnego boiska trawiastego, a takie wymogi stawia PZPN - mówi Paweł Korycki, ojciec jednego z uczniów. - Na co dzień nasze dzieci nie mają nawet możliwości szkolenia i rozwijania swoich umiejętności. Szkolne boisko jest w tak złym stanie, że w ogóle nie jest użytkowane. Drugie, mniejsze, miasto wyłożyło masą bitumiczną, tworząc przestrzeń do gry w piłkę ręczną, ale nie nożną. Pozostaje sala gimnastyczna, którą w tym samym czasie musimy dzielić z dwiema innymi klasami. To nie są odpowiednie warunki nie tylko do trenowania piłki nożnej, ale do żadnej z gier zespołowych - przekonuje.
Odpowiednia infrastruktura sportowa umożliwiłaby w przyszłości m.in. organizowanie turniejów na terenie placówki. Szkoła mogłaby zapraszać inne kluby czy organizacje i zachęcać tym samym młodzież do udziału w takich zawodach.

- Obecnie mecze na "naszym terenie" organizujemy pokątnie w różnych miejscach Gdyni, m.in. na terenie juniorów Arki Gdynia na Witominie - mówi Korycki. - Chciałbym również zaznaczyć, że posiadanie boiska to nie nasza fanaberia. W obecnej sytuacji, na sali gimnastycznej, moglibyśmy ćwiczyć co najwyżej futsal, a to zupełnie inna dyscyplina sportu - podkreśla.

Nowe boiska tak, ale nie dla szkoły sportowej



Rodzice młodych piłkarzy postanowili zwrócić się o pomoc do gdyńskich samorządowców. Pod wnioskiem podpisało się kilkaset osób, jednak oficjalnej odpowiedzi im nie udzielono.

- Jest mi już strasznie głupio, bo rodzice, którzy podpisali się pod wnioskiem pytają mnie, jaka zapadła decyzja, a ja nie jestem w stanie udzielić im odpowiedzi, choć od chwili złożenia go minęły przeszło dwa miesiące - mówi Paweł Korycki. - Nieoficjalnie dowiedziałem się, że takiej możliwości w chwili obecnej nie ma. Jest to tym bardziej dziwne, że Marek Łucyk, dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu powiedział, że na bieżąco monitoruje sytuację w Gdyni i jeśli istnieje realne zapotrzebowanie, to takie boiska się buduje. Dlaczego zatem nie u nas, dlaczego nowe boiska powstają przy szkołach, które nie mają klas sportowych, a przy naszej, w której takie klasy są, boiska stworzyć nie można? - pyta ojciec.

Samorząd: Budowa boiska przy SP 31 wiązałaby się z ponoszeniem nieracjonalnych kosztów



Choć rodzice młodych piłkarzy nie otrzymali jeszcze oficjalnej odpowiedzi, Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. edukacji i zdrowia, udzielił jej naszej redakcji:

Teren znajdujący się przy szkole nie jest dostosowany do budowy boiska o formule proponowanej przez wnioskodawców - pod terenem znajdują się sieci elektryczne i sieć gazowa, co powodowałoby znaczny wzrost inwestycji - nawet o kilkaset tysięcy złotych. Te dodatkowe koszty powodują, że znacznie bardziej racjonalnym rozwiązaniem jest poszukanie innej lokalizacji w dzielnicy. Trudno byłoby także podjąć decyzję o takiej formie wydatku, gdyż dodatkowe koszty wynikające z ewentualnego przenoszenia sieci - to 1-2 dodatkowe boiska w mieście.

Nie szacowano kosztu - szacowanie odbywa się w ramach prac projektowych, które musiałyby zostać zlecone i opłacone. Zlokalizowanie sieci elektrycznej i gazowej w tym miejscu oznacza, że projektowanie na tym etapie byłoby wydatkiem nieuzasadnionym.

Uczestnictwo UKS-u w lidze nie może być powodem do ponoszenia nieracjonalnych wydatków. Szkoła dysponuje jedną z dwóch największych sal gimnastycznych, a sam wniosek rozpoczął prace nad zlokalizowaniem alternatywnego rozwiązania - prace nad tym trwają. O ile nie uda się znaleźć miejsca w dzielnicy, które spełniałoby zapotrzebowanie - wówczas rozważane będą scenariusze kosztowniejsze, związane z terenem sąsiadującym ze szkołą. Dziś ten wariant jest traktowany, jako mniej racjonalny i wymagający dodatkowych prac.

SP 31 jest idealną placówką na tworzenie klas sportowych - chociażby z uwagi na obiekt wewnętrzny. Klasy sportowe tworzone są tam, gdzie dyktują to potrzeby mieszkańców, zaangażowanie dyrekcji i kadry pedagogicznej. SP 31 jest szkołą rejonową z jedną z największych sal gimnastycznych i doskonale spełnia swoją rolę. W Gdyni funkcjonują szkoły z klasami sportowymi np. z żeglarstwa czy pływania, które korzystają z obiektów sportowych zlokalizowanych poza szkołami i uczniowie odnoszą sukcesy ogólnopolskie.

Wniosek jest procedowany zgodnie z KPA. Wymaga wielu prac - szacowanie budżetu i poszukiwanie alternatywnych rozwiązań. Dodatkowo konieczne były konsultacje w kontekście gestorów sieci. Nie jest to zwyczajne zapytanie, ale wymagające prac kilku różnych jednostek. W międzyczasie odbyło się spotkanie z jednym z inicjatorów wniosku, który osobiście przeze mnie został poinformowany o prowadzonych działaniach. W mojej ocenie rozwiązaniem nie jest napisanie negatywnej odpowiedzi, ale poszukanie rozwiązania, które byłoby satysfakcjonujące dla wnioskodawców, korzystne dla dzielnicy i zrealizowane z zachowaniem troski o finanse publiczne. Z uwagi na problem z terenem - szybka odpowiedź - inna niż negatywne nie byłaby możliwa, stąd gdy tylko uda się wypracować jakiś wariant - wszyscy wnioskodawcy zostaną o nim poinformowani.


Alternatywnym rozwiązaniem mogłoby być użytkowanie boiska po byłym Zespole Szkół Ekologicznych, jednak PZPN zaostrzył wymogi i dziś mecze ligowe można rozgrywać wyłącznie na trawiastej nawierzchni.
Alternatywnym rozwiązaniem mogłoby być użytkowanie boiska po byłym Zespole Szkół Ekologicznych, jednak PZPN zaostrzył wymogi i dziś mecze ligowe można rozgrywać wyłącznie na trawiastej nawierzchni. fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

Rodzice przyjmują odpowiedź do wiadomości, ale zamierzają sprawdzić fakty



- Trudno mówić o kosztach, jeśli nie sporządzono rzetelnego kosztorysu, dlatego zamierzamy zweryfikować, czy budowa boiska na terenie przyszkolnym faktycznie kosztowałaby tak dużo - przestrzega Paweł Korycki. - Chciałbym również przypomnieć, że o budowie boiska przy ul. Chylońskiej 237 zobacz na mapie Gdyni, na terenie byłego Zespołu Szkół Ekologicznych, co podaje się jako alternatywne rozwiązanie, mówi się co najmniej od 10 lat i jak dotąd inwestycja nie doszła do skutku - dodaje.

Opinie (154) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Drzewa użytkowe to?