Wiadomości

Nauczyciele szykują się do strajku. 80 proc. deklaruje udział

Najnowszy artukuł na ten temat

MEN: jest dodatkowy miliard na podwyżki dla nauczycieli

Do rozpoczęcia strajku pozostał jeszcze miesiąc, w tym czasie może się wiele zmienić.
Do rozpoczęcia strajku pozostał jeszcze miesiąc, w tym czasie może się wiele zmienić. fot. Mateusz Ochocki / KFP

Do 15 marca we wszystkich szkołach z województwa pomorskiego przeprowadzone zostaną referenda strajkowe. To jednak tylko formalność, bo już ponad 80 proc. nauczycieli zadeklarowało przystąpienie do protestu. Strajk nauczycieli ma się rozpocząć 8 kwietnia - na dwa dni przed egzaminem gimnazjalnym. Potrwa do odwołania, co może oznaczać, że zaplanowany na 15 kwietnia egzamin ósmoklasisty może się nie odbyć.



Czy nauczyciele powinni protestować podczas egzaminów szkolnych?

tak 53%
nie 43%
nie mam zdania na ten temat 4%
zakończona Łącznie głosów: 1510
8 kwietnia rozpocznie się strajk w szkołach i innych placówkach oświatowych, w których - w wyniku referendum - uzyskana będzie zgoda na jego przeprowadzenie - poinformował Związek Nauczycielstwa Polskiego.

Czytaj też: Nauczyciele pokazują swoje zarobki i żądają odwołania minister edukacji

Do połowy miesiąca w każdej placówce na Pomorzu odbędzie się referendum strajkowe. ZNP ustalił treść pytania referendalnego: "Czy wobec niespełnienia żądania dotyczącego podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 r., jesteś za przeprowadzeniem w szkole strajku począwszy od 8 kwietnia br.?"

W każdej placówce na Pomorzu odbędzie się referendum strajkowe.
W każdej placówce na Pomorzu odbędzie się referendum strajkowe. fot. Mateusz Ochocki / KFP
Referendum będzie ważne pod warunkiem, że weźmie w nim udział co najmniej połowa uprawnionych.

- Strajk odbędzie się, jeśli co najmniej połowa z głosujących osób tak zadecyduje. Chcemy dać szansę zagłosować wszystkim nauczycielom, również tym, którzy przebywają na zwolnieniach lekarskich, dlatego referendum strajkowe potrwa 3-4 dni, mogą w nim uczestniczyć wszyscy pracownicy, członkowie związku i niezrzeszeni - poinformowała Elżbieta Markowska, prezes okręgu pomorskiego ZNP.
Jak przekonywała, do rozpoczęcia strajku pozostał jeszcze miesiąc, w tym czasie może się wiele zmienić.

- Cały czas jesteśmy otwarci na rozmowy. Premier ma ponad 30 dni, żeby spotkać się z nauczycielami, pani minister także. Znają nasze postulaty - dodała.
Czytaj też: Egzamin ósmoklasisty. Jak będzie wyglądał i czy trzeba się martwić?

8 kwietnia rozpocznie się strajk w szkołach i innych placówkach oświatowych.
8 kwietnia rozpocznie się strajk w szkołach i innych placówkach oświatowych. pomorskie.znp.edu.pl

Nauczycielska "Solidarność" zaprotestuje w dniu egzaminów



Z kolei Sztab Protestacyjno - strajkowy KSOIW NSZZ "Solidarność" zażądał podniesienia płac w oświacie, analogicznie jak w resortach mundurowych, czyli nie mniej niż 650 zł od stycznia 2019 r. i kolejne 15 proc. od stycznia 2020 r. do wynagrodzenia zasadniczego każdego nauczyciela bez względu na stopień awansu zawodowego.

W przypadku braku realizacji postulatów płacowych NSZZ "S" sztab przeprowadzi radykalną krajową akcję protestacyjną 15 kwietnia 2019 r. - tego dnia rozpoczyna się 3-dniowy egzamin ósmoklasisty.

Opinie (515) 6 zablokowanych

  • kiedy nauczyciele zaczną pracować jak normali ludzie 40 godzin tygodniowo? (118)

    obecnie ich czas pracy to 18 godzin lekcyjnych(45 minut) w tygodniu.
    tylko daj i daj.

    • 231 343

    • niech pracują 40 godzin w tygodniu to wtedy będzie potrzebnych dwa razy mniej nauczycieli i będa pieniądze na podwyżki (11)

      Broniarz i inni socjalistyczni związkowcy co wy na to?
      Broniarz jaka jest pensja związkowca?

      • 55 45

      • Nie tak dawno MEN zmierzył czas pracy nauczyieli (7)

        Chcieli im dowalić, a wyszło, że to ponad 40 godzin w tygodniu. To nie tylko lekcje - jak tu niektórzy "znafcy" piszą. Idąc tym tokiem rozumowania najlepszą pracę ma Stoch - tylko dwa skoki na konkurs - leń jeden. Strażak pracuje tylko jak gasi pożar, a lekarz jak operuje? Rozumiem, że murarz zaprawę przygotowuje w domu i na budowie tylko muruje. Nawet narzędzia myje po pracy w domu?

        • 95 23

        • (3)

          Jesu a Ty myślisz, że inni to robią tylko 8h? chyba w urzędach. Nadgodziny, weekendy ... ale mamy z tego pieniądze i nie mamy czasu "protestować"

          • 23 20

          • To ma być argument?

            Inni mają gorzej, więc gęba na kłódkę i ciesz się z ochłapów?

            • 17 8

          • Ja nie napisałem, że inni robią tylko 8 godzin.

            Tylko, że nauczyciele pracują często ponad 40. Najgorsza praca to ta z nienormowanym czasem pracy. W każdym momencie dyrektor może powiedzieć - masz być na spotkaniu, bo pracujesz 40 godzin w tygodniu. I nie pyta czy już w tym tygodniu tyle pracowałeś. Poza tym, jak sam napisałeś, tobie płacą nadgodziny za pracę poza 40 godz. Nauczycielom nie.

            • 12 6

          • To zacznij walczyć o swoje prawa albo siedź cicho.

            • 0 1

        • (2)

          jakby murarz miał sobie jeszcze zaprawę sam kręcić to gie by wymurował, od tego jest pomocnik murarza

          • 4 5

          • Tak sobie czytam co pod tym artykułem piszecie (1)

            Dowiedziałem się bardzo dużo o swojej pracy. Postaram się dostosować do zaleceń. Piszę serio. Ja na tym nie stracę.

            • 17 5

            • Na serio

              To zajmij się swoją pracą

              • 2 2

      • (2)

        Postanowiłem zmierzyć realny czas pracy mojej żony ( nauczycielki).
        Wynik: etat w szkole, zebrania, rady, obowiązkowe szkolenia, dodatkowe nie płatnegodziny, obowiązki związane ze szkołą wykonywane w domu. 5 dni —> 47 godzin. Czasy pracy zapisywałem bez jej wiedzy. Pensja która wpłynęła na konto: 2051zł plus 396zł za płatne nadgodziny których nie wliczałem do czasu pracy. Pytanie do was: czy chcecie pracować za takie pieniądze w zasadzie 6 dni w tygodniu...? W szkole jest masa wolnych etatów, zapraszam bo trzeba wypełnić duże braki. Atrakcyjna praca.
        Ps. Z braku laku przyjmują wszystkich do pracy. Pozdrawiam

        • 5 2

        • (1)

          Chyba liczyłeś do czasu pracy sprzątanie, prasowanie i gotowanie obiadu. Teściowa nauczycielka z roboty wraca 12-14 najpóźniej, w sumie to dwa lata temu mogła już iść na emeryturę tylko stwierdziła „po co, skoro zmęczona nie chodzę”. I robi dalej, jeszcze pewnie kilka ładnych lat porobi.

          • 1 6

          • To szkoda mi jej uczniów,

            • 1 0

    • ja wiem ze przecietny pisowiec rozumie prace jako tluczenie mlotkiem przez 8 godzin (25)

      ale nauczyciel musi sie do lekcji przygotowac, wywiadowki, sprawdzanie prac itd itp.

      zreszta taka kasjerka albo sprzataczka nigdy nie mowila do grupy 30 rozkrzyczanych dzieciakow i nie rozumie co to za wysilek. Tylko nie wiem czy te baby maja ambicje zeby ich dzieci byly takimi samymi kretynami jak bedzie ich uczyl zmeczony i nieprzygotowany nauczyciel.

      • 55 68

      • nauczyciel prze 30 lat pracy przygotowuje się do tej samej lekcji:))?? (10)

        wybacz ale mam w rodzinie nauczycieli i oni znają materiał na pamięć. może wynika to z tego, że są oni jeszcze ze starej szkoły a nie wykształceni obecnie w przerwach miedzy imprezami.

        • 67 50

        • a różne nauki się nie zmieniają? (4)

          Ty też ten młotek od 30 lat masz ten sam? Nie używasz nowszych narzędzi? Zobacz jak się zmienia świat wokół Ciebie on się rozwija zmienia i to nauczyciel musi przekazać dzieciom.

          • 46 21

          • coraz słabsze są te nauki a nauczyciele lecą na skryptach i streszczeniach (1)

            • 19 19

            • Może ty, pokrako

              w końcu każdy sądzi wg siebie

              • 11 7

          • (1)

            Taa. Wydali nową wersję "Pana Tadeusza" a z matematyki nowe zasady trygonometri.

            • 13 11

            • Nie tylko tego ucza w szkole.

              • 2 2

        • Hagaha

          • 0 0

        • Hahaha

          To gratuluje takim „nauczycielom”, którzy od 30 lat klepią to samo, płyta się im jeszcze nie zdarła?

          • 27 8

        • (1)

          takie tłuki, że muszą sobie przypominać :)

          • 10 9

          • Każda ekipa rządząca program zmienia.

            Ale widzę, żeś nie tłuk i wiesz lepiej.

            • 7 5

        • Myslenie nie kosztuje

          Mam dalej uczyć Dos-a? Tego uczyli mnie na studiach.

          • 1 0

      • tobie choćby nauczyciel tłuk młotkiem do łba to i tak nie zrozumiesz tego co mówi.

        • 26 8

      • Juz to cwiczylismy

        Pierdu pierdu

        • 3 1

      • Panie na kasie , mają też wyższe wykształcenie i to pedagogiczne również. Nie pracują (5)

        w szkołach czy przedszkolach, bo nie ma etatów. Gdyby w oświacie było tak źle, to by było mnóstwo ogłoszeń a tak brak. Po za tym podstawy programowe są coraz luźniejsze, coraz mniej materiału nauczyciele uczą, powtarzają każdego roku te same tematy i te same sprawdziany robią w swoich klasach. To gdzie tu przygotowanie, innowacja w nauczaniu? Idą na 8 a o 12 są w domu, wywiadówka trzy razy w roku, z tendencją do zanikania, dyskoteki dwa razy w roku, wycieczka raz w roku o ile w ogóle. Gdyby się nauczyciele przykładali, nie trzeba by dawać dzieciom na korki. moja córka od 5 klasy a jest w 7, miała dwie! lekcje gramatyki. Pani twierdzi że wszystko jest w porządku. Jakie kurde w porządku! żeby zdać do liceum trzeba znać całą gramatykę, literaturę obowiązująca w danym roczniku i parę jeszcze rzeczy ponad to. Nie dosyć, że na siłę pchają dzieci do zawodówek to jeszcze w Gdyni Liceum na 10 Lutego będzie zamknięte, a w to miejsce wydziału edukacji się rozsiądzie. Będą się chyba gimnastykować bo duża sala jest na tyłach pałacyku. Bo od siedzenia zady im rosną ale poziom edukacji dzieci w Gdyni, jaki był słaby tak pozostał. 30% to sukces na teście ośmioklasisty, brawo!

        • 22 23

        • W każdej szkole są wakaty

          Pozostałych bzdur nie skomentuję.

          • 20 13

        • oferty pracy

          Proszę spojrzeć na ogłoszenia na stronach kuratorium. Niektóre pojawiają się od wrzesnia

          • 20 6

        • (2)

          Ciekawe, że brakuje etatów dla nauczy.. to stwierdzenie mija się to kompletnie z rzeczywistością. W mojej placówce brakuje obecnie 20% nauczycieli. I od 3 miesięcy dyrekcja nie może znaleźć nikogo na wolne etaty. Powód? 1700zł na rękę.

          • 12 4

          • Jaki numer szkoły?

            • 3 0

          • Baju baj. Dwie koleżanki chcą uczyć to latają po trzech różnych szkołach na okolicznych wiochach bo nigdzie nie dostaną pełnego etatu. Tu 1/4, tam 1/3 i to tyle jeśli chodzi o braki nauczycieli. Do tego stare zamiast iść na emeryturę to uczą dalej bo się nie przemęczają a zawsze i kasa większa i potem będzie lepsza emeryturka.

            • 0 0

      • (1)

        A kasjerka przez cały dzień z burakami się na kasie użera...

        • 16 2

        • Nigdy nie widziałam buraków przy kasie

          Tylko na półce.
          Serio: dawno żadnej awantury przy kasie nie widziałam. To bardzo dobrze chyba?

          • 7 8

      • i co roku odkrywa pitagorasa

        bo nie może spamiętać twierdzeń tych samych od tysięcy lat.

        • 13 5

      • Jak byś się czasem stuknął tym młotkiem (1)

        między uszy , to starczyłoby raz się nauczyć materiału aby go przekazywać uczniom.
        Na poziomie większości szkół matematyka czy biologia się nie zmienia . To są POdstawy głąbie. A jak tego nie rozumiesz , to idż kury szcz*ć prowadzać, a nie uczyć innych.

        • 9 5

        • Dlaczego obrażasz rozmówcę? Gdzie bon ton?

          • 3 4

      • Jak przygotować? Nauczyć się czytać z podręcznika?

        • 3 0

    • Czas pracy nauczyciela to 40 godzin (37)

      Poza prowadzeniem lekcji nauczyciel ma jeszcze inne obowiązki. Może sobie Państwo nie zdają sprawy ale do każdej lekcji należy się przygotować. Poza tym dochodzi jeszcze przygotowywanie oraz sprawdzanie kartkówek, sprawdzianów, kart pracy itp. Nie można jeszcze zapominać o spotkaniach z rodzicami oraz radach pedagogicznych. Ponadto wszelkie koła zainteresowań, zajęcia wyrównawcze, przygotowywanie konkursów często nie są płatne. Gdy się to wszystko policzy wyjdzie więcej niż 40 godzin tygodniowo.

      • 59 56

      • normalnie popłakałam się, to takie wzruszające (8)

        :)))

        • 39 44

        • dlaczego nie zostalas wiec nauczycielem? malo godzin, swietne zarobki i 2 miesiace wakacji ! (7)

          • 45 17

          • (4)

            Dlaczego zostałeś nauczycielem, skoro nienawidzisz tej pracy?

            • 47 19

            • gdzie jest napisane ze jestem nauczycielem ? gdzie jest napisane ze nienawidze pracy ?

              manipulacja a'la pis.

              • 26 23

            • Sądzę, że ludzie, którzy nienawidzili tej pracy już dawno z niej odeszli (2)

              Zostali tylko:
              1. Ci, dla których to pasja i powołanie. Współczuję, że nie miał Pan okazji takich spotkać na swojej ścieżce edukacyjnej. A może miał, tylko był zbyt prostacki, aby umieć z tego skorzystać

              2. Ci, którzy są zbyt słabi, zbyt leniwi, albo zbyt wygodni. Rzeczywiście pracują 18-20h tygodniowo. Mają wszystko gdzieś, odbębniają swoją pracę i cieszą się dwoma miesiącami wakacji.

              Punktu 1 mi bardzo szkoda. Jak więcej osób będzie pleść takie głupoty jak Pan to pktu 2 będzie niedługo 90%. Wtedy ludzie, którzy dziś najgłośniej krzyczą o tym, jacy to nauczyciele źli (najczęściej ludzie z niższych warstw społecznych) będą mieć przechowywalnie 8-15 zamiast szkoły, a bogatych będzie stać na prywatną szkołę, gdzie ludzie z takimi poglądami nie będą mogli przysyłać dzieci.

              Moje dzieci sobie poradzą. A pańskie?

              • 22 7

              • Niewiarygodny jest ten post :)
                Mam na myśli, oczywiście, liczbę obraźliwych supozycji.

                • 8 5

              • O, i tu jest wreszcie wypowiedź z dużą dozą prawdy. Liczba „nauczycieli” pracujących 18-20h w tygodniu jest przytłaczająca. Rodzice widzą to nauczanie na odpiernicz i nie współczują wcale belfrom. Ta garstka która uczy z powołania się męczy.

                • 0 0

          • nie chodzi o zarobki, uważam że to praca dla mało ambitnych (1)

            • 12 20

            • to zmień państwo bo uczą twoje dziecko mało ambitni nauczyciele

              • 7 0

      • Ja pracuje w biurze 40 godzin tygodniowo. (10)

        Wracam do domu, odpowiadam na maile, przygotowuje prezentacje, rozmawiam czasem nawet poznym wieczorem z klientami. Wyjeżdzam w delegacje w niedziele po poludniu zeby w poniedzialek rano byc w katowicach na spotkaniu. Nieraz wracam z delegacji o 22:00 i na 8 rano do pracy. Więc błagam nie tłuczcie cały czas o tym ze musicie kartkowki sprawdzac i dlatego macie 18 godzin lekcji w tygodniu ... . PS. Jestem na etacie, nie jestem wlascicielem firmy.

        • 73 35

        • Chcacemu nie dzieje sie krzywda. Jak sie dajesz to tak masz. (3)

          • 27 8

          • Ale masz czas w czasie pracy przeglądać internet i pisać posty na Trójmiasto (2)

            Taki pracuś, co innym wylicza...

            • 24 10

            • a moze jestem na emeryturze ? a moze mam urlop? a moze nie musze pracowac? (1)

              a moze pracowalem na nocna zmiane i mam teraz wolne?

              • 8 8

              • A może boli prawda?

                • 8 10

        • czyli albo jesteś pracoholik

          albo ktoś Cię wykorzystuje ….

          • 22 3

        • Zastrajkuj

          Popre cie a potem pojdziemy na nauczyciela wuefu

          • 5 4

        • I rozumiem, że za swoją pracę też dostajesz ok 2,5 tys miesięcznie.
          Jeżeli tak to nie ma o czym mówić.

          • 10 5

        • I zarabiasz 2-3 razy tyle? (1)

          Łatwo się wymądrzać.
          Mój mąż informatyk zarabia ok.4-6 razy wiecej niż ja (nauczyciel) i nie przynosi pracy do domu.
          Nie masz się czym chwalić, jednym słowem!

          • 9 7

          • Zawsze mozna sie przekwalifikować. Nie mozna porównywać zarobkow do informatyków bo tam jeszcze pracując w miedzynarodowej organizacji zatobisz spokojnie ponad 12 tysiecy na ręke ale to placą firmy zagraniczne ktore są w stanie tyle zapłacić bo i tak jestesmy dla nich tanią siła roboczą. Wiec jak nie docenia sie tego co sie ma to nalezy szukać pracy gdzie indziej.

            • 6 5

        • Ile zarabiasz ??

          • 0 0

      • Jakoś w innych pacach też trzeba się przygotować, ja również nie pracuje 8 h dzienni (14)

        wieczorami odpowiadam na maile, robię oferty.... Według mnie, nauczyciel powinien być w szkole przez 8 h - mieć lekcje 2-4 dziennnie a reszta czasu własnie na przygtowanie, sprawdzenie sprawdzianów itd. Czas pracy to inna sprawa, a inną jest wynagrodzenie. Fakt, każdy powinien zarabiać godnie i tego życzę nauczycielom - walczcie, ale nie obrażajcie się jak ktoś mówi że pracujecie po 17 godzin tygodniowo.

        • 39 23

        • Proponuję popracować miesiąc w szkole. (3)

          Nie, nie jestem nauczycielem, ale jest czym innym pracować z dorosłymi ludźmi, których można zwolnić, a czym innym w szkole podstawowej.

          Jest wiele koloni wakacyjnych. Proponuję pojechać jako wychowawca na którąkolwiek z nich i spróbować tam zrobić coś dobrego. Jak Pan wróci to pogadamy.

          • 15 8

          • Kolonie są dla chetnych nauczycieli/ pedagogów i mają za to płacone.

            • 13 4

          • (1)

            Też mi argument, idź popracuj do stoczni, do biedronki itp.

            • 7 5

            • wszyscy pójdą do stoczni i biedronki a ty będziesz uczył swoje dzieci ?? tylko czego ??

              • 7 4

        • (8)

          Jestem nauczycielem i zgadzam się. Też wolałabym być fizycznie w pracy od 8 do 16 i w tym czasie zrobić wszystko co trzeba do pracy - przygotować się do zajęć, sprawdzać klasówki, spotykać się z rodzicami (zebrania, konsultacje), organizować zajęcia, wyjścia i wycieczki klasowe, dyskoteki szkolne. I co ważne, szkoła musiałaby udostępnić nam komputery z drukarkami i papierem ksero. Jestem za, bo wtedy zaoszczędziłabym chociażby tusze w drukarce (które wymieniam na własny koszt).

          Ja mogłabym, ale czy udałoby się to zrobić dokładnie do 16??
          Czy każdy rodzic ochoczo przyszedłby na wywiadówkę o 14.00?
          Jaka byłaby wycieczka z klasą od 8 do 16? Mogłaby się odbyć w promieniu 10-20km od szkoły, żeby zdążyć na 16.00.
          Czy ósma klasa chętnie brałaby udział w dyskotece szkolnej od 13 do 15?
          I ostatnia, zasadnicza kwestia. W mojej szkole uczniowie mają lekcje od 8 do 18. W tym czasie sale są zajęte, więc gdzie mieliby pracować nauczyciele, którzy pracowaliby indywidualnie? Chyba w toaletach i w schowku na miotły...

          Zanim ktoś napisze coś "mądrego" niech to przemyśli, bo prawda nie jest tak oczywista.

          • 21 13

          • (6)

            Nie zgadzam sie z Tobą. Klasa nie siedzi przez 10h dziennie w szkole. Nauczyciel czasami jesli faktycznie po zajęciach jest wywiadówka i nie oplaca sie wracać do domu. Nauczyciele tez niestety mają okienka między zajęciami i wiele osob w tym czasie np sprawdza kartkówki albo spotyka sie z rodzicami. Jednak jako wychowawca to wiem, że nie są to zbyt bardzo częste sytuacje. Mimo tego pracuje mniej niz 40h w tygodniu biorąc pod uwagę wszystkie okolicznosci. Wycieczki jednodniowe są organizowane w ramach zajęć. Ksero i papier u mnie w szkole jest i tylko oczywiscie fo uzytku w ramach pracy. Ja sie ciesze ze swojej pracy. Moge buc juz w domu o 14 a w pt nawet o 12. No i z dziecmi spędzić wiecej czasu i nie musze sie przejmować co z nimi zrobic kiedy nie ma zajęć np w wakacje.

            • 14 14

            • (5)

              Przepraszam , ale śmiem wątpić, że to pisał nauczyciel :D

              • 14 8

              • (4)

                Bo mam inne zdanie jako nauczyciel matematyki? Wiem jak jest. Mam 15sto letnie doswiadczenie i zarabiam razem z dodatkami ponad 3tys. Dla mnie to duzo majac pod uwage ze mogę z dziecmi wiecej czasu spędzić. Cos za coś. W urzedach po tylu latach nawet nie mają tyle co ja. A jak chce sobie dorobić to prowadzę korepetycje. Jako nauczyciel moge wziasc wiecej za h i mam zawsze chętnych.

                • 12 8

              • (3)

                Jeśli nauczyciel pisze „wziąść” to pora umierać

                • 7 2

              • Przecież to prowokator

                Żaden z niego nauczyciel. Post w stylu - w szkole jest dobrze i nauczyciele wymyślają... Pewnie opłacony.

                • 7 5

              • (1)

                Znam nauczycieli którzy piszą - wziąść, patrzałam i wyłanczać.
                Ba! Znam taką polonistkę....

                • 4 1

              • Ja znam polonistkę - z wykształcenia, będącą dyrektorem jednej z gdańskich szkół, która mówi "dźwi". I nie chodzi jej oczywiście o część dźwigu...

                • 1 0

          • Kiedys nauczyciele byli w stanie nauczyc bez kserowek

            • 0 0

        • i pewnie twój szef decyduje kiedy idziesz na urlop ??. Pamiętajcie że nauczyciele uczą wasze dzieci i dają czasem im więcej

          • 3 0

      • władze miasta mają pieniądze na wprowadzanie nauczania zgodne z kartą LGBT to niech dadzą też nauczycielom.

        • 27 17

      • Napisalas to tak, jakby kazdy nauczyciel to robił i juz nie mial czasu na zycie prywatnie. Kazdy nauczyciel ktorego znam pracuje m.in dlatego ze nie pracuje tak długo jak przecietny polak po 40h. Poza tym chwalą sobie wolne w tym wakacje. Co do pracy...kazdy ma juz przygotowany program i wg niego naucza. Nie jest to przygotowywanie do kazdej lekcji...no chyba ze nie umie materialu ktorego uczy. Kazda dodatkowa funkcja jest platna np.wychowastwo. im dluzszy staż tez jest dodatkowo platny. Nie mają tak źle jak mowią. Ja w kazdym bądz razie nie znam takiego nauczyciela ktory by narzekal a są to osoby w wieku 35-40 lat ze stażem ponad 10cio letnim i tez sie dalej kształcą za środki ze szkolnictwa.

        • 9 7

    • Strajk ??? (15)

      Ile mają nauczyciele wolnego, święta, weekendy , wakacje, niech pukną się w czoło, ok.90 godzin m-cznie, żenada jakie ich uczenie, dzieciaki muszą chodzić na korki - takie ich uczenie.

      • 36 28

      • Sam sie puknij. Młotkiem najlepiej.

        • 12 21

      • odpowiedzialność (12)

        niech sobie strajkują, ale robić to kosztem naszych dzieci, które i tak mają pod górkę, skandal, uczą dzieci odpowiedzialności, a sami jak się zachowują

        • 18 25

        • Odpowiedzialność....

          A jak lekarze czy pielęgniarki odchodzą od łóżek pacjentów to czyim to jest kosztem?I wtedy strajk staje się słyszalny. Poza tym jak słucham o dzieciach co to ciągle mają pod górę... Mamusia zawiezie pod same drzwi, załatwi korepetycje bo młodemu nie chce się słuchać na zajęciach albo woli popykać na Ps4 (ok jakiś odsetek faktycznie się stara ale nie można być alfą i omegą we wszystkim) i tak to niestety współcześnie wygląda. Garstka jest tych, którzy mają po a) ambicje po b) motywacje po c) siłę i upór aby drążyć temat i tacy osiągną wiele ale rodzice tych dzieci nie marudzą, że ciągle mają pod górę bo wiedzą, że ciężka praca i entuzjazm w danej dziedzinie jest kluczem do sukcesu

          • 18 10

        • Czyli rozumiem, że uważa Pan, że: (10)

          1. wszyscy mogą strajkować, ale nie nauczyciele.
          2. wszyscy mają dostać podwyżki, ale nie nauczyciele, ale jako pkt 1 nauczyciele nie mogą strajkować, a dostają tylko ci, co strajkują.
          3. będzie najlepiej jeśli nauczyciele zrezygnują z pracy.

          To ciekawy plan. Tylko Polski szkoda.

          • 23 10

          • (7)

            Nauczyciele właśnie dostają podwyżki, ale ich zdaniem za niskie. Szkoda, że artykuł nie przedstawia stanowiska rządowego.

            • 12 7

            • Nazywasz podwyżką 50 zł na miesiąc? (6)

              To jak naplucie w twarz.

              • 10 9

              • (4)

                Za Gazetą Prawną:

                MEN przypomina, że podnosi pensje nauczycieli po pięciu latach ich zamrożenia. "W 2017 r. zwaloryzowaliśmy wynagrodzenia, od 2018 r. sukcesywnie je podwyższamy. Od 1 września 2019 r. wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela stażysty będzie wyższe o 371 zł, nauczyciela kontraktowego o 381 zł, nauczyciela mianowanego o 432 zł i nauczyciela dyplomowanego o 508 zł (w stosunku do 31 marca 2018 r.)" – podało MEN.

                Ministerstwo akcentuje, że zadbało nie tylko o wzrost wynagrodzeń, ale też o inne świadczenia. "Rozszerzamy dodatek za wyróżniającą pracę także na nauczycieli kontraktowych i mianowanych. Proponujemy, aby nauczyciel kontraktowy otrzymywał 200 zł, mianowany 400 zł a dyplomowany 500 zł dodatku za wyróżniającą się pracę. Proponujemy dla nauczyciela stażysty wprowadzenie nowego świadczenia na start. Nauczyciel rozpoczynający pracę otrzyma we wrześniu każdego roku stażu 1000 zł (przez 2 pierwsze lata)" – wyliczono w informacji MEN.

                • 7 8

              • Co jest nie tak z tym cytatem? Może jakaś rzeczowa odpowiedź zamiast tupnięcia nóżką...

                • 3 3

              • Nauczycieli stażystów prawie nie ma (2)

                A dodatki - to sprawa uznaniowa, więc to zwykle patologia, na przykład u mnie w szkole. nawet mnie koleżanka instruowała, jak wchodzić "w pupę" dyrekcji, zeby dostać nagrodę...Zenada.

                • 7 2

              • Patologia? (1)

                W szkole, w szacownym gronie nauczycielskim?
                Nie wierzę.

                • 3 4

              • A jednak

                I nepotyzm - był, jest i będzie. Niektóre szkoły zarządzane są przez całe rodziny !

                • 2 0

              • 600zł rocznie, mało? Oddaj innym, takim co więcej robią a mniej narzekają.

                • 0 0

          • (1)

            Strajkują tylko ci co dostają kasę od państwa. Reszta musi pracować bo jak sie nie podoba to idz i znajdź sobie lepszą pracą. Czemu ci strajkujący nie poszukają sobie innej pracy. Pracy jest duzo ale nie wolą zostać tam gdzie są bo nie jest tak źle i wyciagnac kase z państwa. Dodatki ktore dostają to za malo.

            • 10 4

            • bo ktoś robi to z serca i dzięki temu twoje dziecko umie się wysłowić

              • 1 2

      • kolejne dno !! a po co tobie korepetycje ?? tobie rodzice nie pomagali jak wracałeś ze szkoły ?? tobie się nie chce spędzić z

        • 0 0

    • (1)

      Zaczną jak szkoły zorganizują im miejsca pracy, dostęp do komputerów, drukarek.
      Przygotowanie do lekcji, sprawdzanie sprawdzianów to też zajmuje czas.

      • 7 5

      • Znowu te same bzdury, a pokoju nauczycielskiego nie ma? A wlasnego laptopa nie mozna uzyc w ostatecznosci? Ciagle tylko pietrzycie trudnosci zamiast szukac rozwiazan

        • 1 0

    • Niech im i te 18 godz. zostanie, w końcu ich praca to nie tylko prowadzenie lekcji

      Ale do cholery: 2,5 miesiąca wakacji, absurdalnie długie przerwy świąteczne, ferie, urlopy dla poratowania zdrowia - to jest dopiero przegięcie? Otrzymują 13/14 pensji, a pracują przez 8 miesięcy.

      • 24 17

    • co ty gadasz? (5)

      Moze twoj znajomy pracuje 18h na tydzien.
      Praca nauczyciela to o wiele wiecej obowiazkow niz 45min na lekcji. Czesto praca przynoszona na weekend do domu, zeszyty, klasowki, sprawdziany, czesto wychodzi o wiele wiecej niz 40h pracy. Jak nauczyciel nie ma zajec, to i tak ma obowiazki. Do tego uzeranie sie z rodzicami, dla ktorych brajanek to aniolek, a tak naprawde to smarkacz co nie daje prowadzic lekcji. Ale dla Ciebie to 18h praca i do domu... smieszny jestes.

      • 10 11

      • (1)

        Tak tak zgłasza nauczyciel wychowania fizycznego się przygotowuje....

        • 7 3

        • i pewnie ten nauczyciel od wychowania fizycznego uczy twoje dziecko matematyki itp..... pomyśl poźniej napisz

          • 1 2

      • To co robicie (2)

        W te 2 mce wakacji, 2 tygodnie ferii, multum przerw świątecznych, roczny urlop dla "poratowania zdrowia" co 5 lat itp. Po odbębnieniu "pensum" dodatkowo intratne koreczki dla jełopów...
        Naprawdę przywileje ZNP to nieliczne już prawdziwe, socjalistyczne przywileje związkowe...

        • 5 2

        • zapraszam do szkoły !! zobaczysz ile jest wolnego. Pracodawca już dzwoni do ciebie że urlop masz już zaplanowany

          • 1 4

        • ;-)

          Tak w myślę, ze skoro to zawód z misją, wręcz powołanie, to w czasie wolnym mogą spokojnie się przygotowywać do zajęć. Przecież nauczyciele kochają swój zawód... A tylko myślą, kiedy wyjdą ze szkoły... po 5 godzinach harówki...

          • 4 1

    • Mateusz (1)

      Czy Ty człowieku, który wypisujesz te złośliwe teksty, chciałbyś mieć nauczyciela, który ma lekcji 18 tygodniowo, plus konsultacje, plus indywidualne zajęcia z uczniami i do tego wszystkiego się nie przygotowywał, nie robił prac domowych, testów. Praca nauczyciela, jest przygotowaniem prezentacji interaktywnych i ich realizacja. Jeżeli ktoś ma przygotować jedną prezentację 1,5 h , niech zastanowi się ile czasu mu to zabiera.

      • 2 6

      • Jakich prezentacji w dobie e-podręczników?
        Jakich prezentacji do klasy bez rzutnika?
        Jakich prezentacji na w-f?
        Jakim cudem w publicznie dostępnym sprawozdaniu finansowym świeżo upieczonej Pani Dyrektor, wcześniej zwykłej polonistki, jest 80tys zł dochodu I 2 miejsca pracy?
        Gdzie poz oświatą mozna mieć 2 "40-godzinne" etaty?

        • 4 1

    • kłamstwo.

      • 2 3

    • (1)

      Bzdura! Nie masz pojęcia o rzeczywistym nakladzie pracy i wymiarze godzin nauczycieli! Tymi populistycznymi bredniami jątrzysz nie wiadomo po co i w czyim interesie. A jesli uważasz ze jest czego zazdrościć to idź popracuj w szkole!

      • 4 12

      • Pracujesz w szkole?

        Oby nie...

        • 7 0

    • 40 godzin ? A według Ciebie pracują krócej ? ...

      ... jesli liczysz tylko godziny tablicowe to policz sobie tylko te w których trzymasz w ręku narzędzie a nie licz przygotowania, obmiarów, zapoznania się z rysunkami technicznymi i technologią itd itd. Może się okaże że pracujesz tylko 10 godzin w tygodniu i trzeba Ci zjechać wypłatę do 25% geniuszu !!!

      • 6 4

    • czas pracy

      Skąd wiesz, ile pracują nauczyciele?

      • 2 2

    • To ogólnodostępny zawód, zapraszamy ....rodzicu Dżesiki i Brajana ;) Bo nikt inny takich bzdur by nie wypisywał...

      • 1 6

    • Zobacz jak to wygląda w szkołach niesamorządowych i

      popracuj tak jak nauczyciele tych szkół za taką kasę jaką otrzymują.

      • 2 0

    • uwaga

      Widać że ta wypowiedz jest podstawiona.

      • 1 1

    • Co wy z tymi 18 godzinami ... Jesteście głupi, czy udajecie, że nie rozumiecie na czym polega...

      praca nauczyciela i w jakim wymiarze godzin???

      • 2 3

    • 18 godzin (2)

      trzeba wiedzieć by pisać iż nauczyciel pracuje jedynie 18 godzin, on ma w szkole 18 godzin lekcyjnych aby sie do nich przygotować trzeba drugie tyle posiedzieć i napisać konspekty , sprawdzić co w programie jest i jak etc poza tym maja dyżury w hałasie na przerwach etc.
      W Niemczech nauczyciele to elitarna grupa -świetnie zarabiają maja socjalne przywileje -ich Rząd wie że warto inwestować w wiedzę dzieci i młodzieży bo to przyszłość.U nas tylko sie na nich szczuje i wymaga by pracowali najlepiej społecznie

      • 1 3

      • 40 godzin

        Zatem, żeby rozwiać wątpliwości dotyczące czasu pracy nauczycieli, niech pracują oni na cały etat, tzn. 40 godzin tygodniowo. Klasówki, szkolenia, sprawdzanie prac - to mogą robić w czasie okienek. Bedą dostępni dla rodziców pracujących w szalonych godzinach 8-16.
        I nikt im nie wypomni, ze siedzą w domu. Dla mnie bomba.

        • 5 0

      • Nauczyciele w Niemczech pracuja wiecej niz 18h, poza tym caly system nauczania nie ma nic wspolnego z polskim, moze dlatego jestesmy 40 lat za tym krajem

        • 0 0

    • nie masz pojęcia

      Nie masz pojęcia o pracy nauczyciela. 18 godzin to tylko tzw czas przy tablicy. Lekarzowi też nie liczy się tylko czasu przy wykonywanej operacji.

      • 0 1

    • do wszystkich, którzy myślą: nauczyciel=18x45 minut pracy

      jestem nauczycielem - nigdy nie miałam w etacie 18x45min, tylko przez lata 28x60 min (26x60min + 2x60 min. przymusowego wolontariatu), teraz mam 24x60 min (22x60 min. + nadal tzw wolontariat 2x60 min.); oczywiście to tylko praca z dziećmi; pracuję w dwóch placówkach, bo ciężko o pełen etat w 1 szkole - więc dolicz do tego podwójne "okienka" wynikające z niedogodności planu - czyli czas kiedy nie pracujesz z dziećmi ale jesteś do dyspozycji dyrektora, podwójne wywiadówki i konsultacje dla rodziców - w obu miejscach (wtedy pracuję od 8.00 do 19.00 lub 20.00 - średnio raz-dwa razy w miesiącu), rady pedagogiczne (średnio co miesiąc, w czerwcu i sierpniu nawet po 5 w miesiącu - licząc obie szkoły), do tego szkolenia - te "przymusowe" i te podejmowane z pasji - czyli weekendy po 8-10 godzin każdego dnia, wycieczki szkolne, dni otwarte, festyny, no i bym zapomniała o tak mało czasochłonnej czynności jak przygotowanie do zajęć i tworzenie obszernej dokumentacji; wyszło 40 godzin? mi w praktyce wychodzi więcej....

      • 1 2

    • co?

      Bzdura, 40 godz. w tygodniu . Składają się na to rady pedag, sprawdzanie testów, przygotowanie się do lekcji, zajęcia poza lekcyjne. Ktoś nie zna tego zawodu.

      • 0 0

  • związki zawodowe i platforma mają rację, zabrać 500 plus na dzieciaki i dać podyżki biednym nauczycielom!!! (5)

    • 79 128

    • Schetyna czy Broniarz niech najpierw sami zrezygnują w wysokich pensyjek

      • 25 3

    • minusują (1)

      Ofiary życiowe i wyborcy pissu.

      • 4 20

      • jakbys durniu nie zrozumiał, to była ironia...wyborco PO

        • 7 0

    • Budżetowiec

      Niby kiedy mają strajkować w wakacje?

      • 0 2

    • Najbardziej

      Roszczeniowa grupa z największą ilością dni wolnych , urlopem dla poratowania zdrowia , brak rozliczania z efektów swojej pracy tylko wieczne daj daj daj bo mi się należy

      • 2 0

  • Skandal!!! (41)

    Nie ktos cos zrobi z tymi nierobami! Beda walczyc o podwyzki kosztem naszych dzieci!!! Niczego nie uczą tylko udaja ze cos robią, najlepiej naucza na prywatnych korkach, maja tyle wolnego platnego w ciagu roku jak nikt inny, wiekszosc to rozkapryszone matrony odreagowujace swoje nedzne zycie na naszych dzieciach.. jak sie nie podoba to trzeba bylo wybrac inny zawod!!

    • 176 266

    • kasa (5)

      nie wiem czy zauważyłaś, że właśnie napisałaś czemu jest jak jest. bez pieniędzy lepszej jakości nie wyciśniesz :)

      • 15 9

      • Ja z siebie wyciskam jakość... (4)

        Bo mąż jest moim sponsorem. Szkoda mi dzieciaków, zawsze myslę w kategoriach "to mogłyby być moje dzieci" i naprawdę WIELU nauczycieli mysli podobnie, ale ...sa wyjatki, jak w kazdym zawodzie.
        I tak, uważam,że podwyżki nam się należą, choc nie wszystkim. Poza tym, mam niezamężne koleżanki (samotne lub po rozwodach) - one są żywicielkami siebie i swoich dzieci częśto. Jak zyć - z 2,5 tys, maks 3000 miesięcznie?

        • 12 1

        • jakość (2)

          Jestem pracodawcą od 30 lat i uwierz mi, że wcześniej czy później każdy odpuści, o ile się go nie doceni. Podwyżka się nauczycielom należy i tyle. Nie po to studiowali i użerają się z cudzymi dziećmi żeby zarabiać grosze jak na kasie w supermarkecie.

          • 16 6

          • Prowadzę prywatną szkołę i uważam, że nauczyciele są najważniejsi (1)

            Nie dzieci... Nauczyciele. Bo jak zatroszczę się o nauczycieli - oni zatroszczą się o dzieci. To działa.

            • 8 1

            • Nie dawać.

              Po co większe wynagrodzenia? Szkoły nie uczą myślenia. Pieniędzy im sie zachciało ale jak tak to dlaczego olali referendum uwłaszczeniowe Wałęsy? Większość nie poszła i referendum nie doszło do skutku. Za poprzednich rządów płace tak samo stały w miejscu. I żeby było jasne to wielkie podwyżki jak i brak podwyżek rozregulowują rynek. Najlepszym wyjściem jest to co robią Czesi czyli co roku po troszeczku. Niewielkie minimalne wzrosty a i tak jest u nich lepiej niż u nas po wielkich Pisowskich transferach. W dodatku nauczyciele to nieuki. Tyle na różnych portalach sie przekonuje jak negocjować podwyżki wynagrodzenia u pracodawcy a oni popełniają i tak podstawowe błędy. Zawsze jest zasada że jak inni dostają to należy chwalić i negocjować dla siebie na teraz lub w następnym okresie. Nigdy nie należy podważać celowości podwyżek innych bo to podważa kroki jakie robił pracodawca do tej pory i negatywnie nastawia. Tak uczą ale nauczyciele sami się nie uczą.

              • 0 0

        • Nie tylko nauczyciele kobiety sa kobietami samotnie wychowujacymi dziećmi. Pelno jest urzedniczek w tej sytuacji i tez muszą radzic za 2,5 tys. Kazdy chcialby więcej. Jak jest mobilizacja do poprawy majątku to szuka sie innej pracy a nie narzekać

          • 3 0

    • paranoja (6)

      zgadzam się w stu procentach, nasze dzieci i tak mają pod górkę, jeszcze im coś takiego robić, skandal to mało powiedziane, jak zarobki nie odpowiadają to można zmienić pracę, nikt nikogo nie przymusza do pracy w szkole

      • 22 33

      • (3)

        W jednej z gdanskich podstawowek zaraz po koncu roku fizyk postanowil zmienic prace. Myslisz, ze z pocalowniem reki znalazl sie nowy na jego miejsce? Coz, dzieciaki zaczely uczyc sie fizyki dopiero od konca listopada, bo wtedy kogos znalezli na jego miejsce. Jesli nauczyciele zmienia prace, to waszych biednych dzieci nikt nie bedzie uczyl i juz nie beda mialy pod gorke :)

        • 22 13

        • Przecież to rodzice muszą wszystko tłumaczyć (2)

          Niewykwalifikowany rodzic musi siedzieć z dzieckiem, które nie potrafi odrobić pracy domowej, bo w trakcie lekcji nauczycielka nie zdołała go nauczyć. Moim zdaniem powinno się żądać od szkoły zwrotu kosztów poniesionych na korepetycje.

          • 6 5

          • Jestem nauczycielem i widzę ile czasu rodzice spędzają z dziećmi. (1)

            To co Pan pisze to jakaś abstrakcja. Ostawiam, że chlubny wyjątek. Większość nie robi NIC. Wymagania za to ogromne. Oczywiście nie od dzieci.

            • 7 4

            • Nie jestem panią nauczycielką od języka angielskiego ale po szkole uczę tego języka swojego syna w domu na ile potrafię gdyż pani nauczycielka albo przebywa na zwolnieniu albo zajmuje się innymi rzeczami i całą naukę tego języka przekazuje na rodziców —— bo materiał trzeba nadrobić

              • 9 3

      • tylko kto wtedy będzie uczył twojego gimbusa? może sama będziesz go uczyła?

        • 3 6

      • 500+

        Twoim tokiem rozumowania zabierzmy wszystkim 500+, jak się nie podoba to nie robić dzieci,

        • 2 0

    • Do dziś pamiętam matematyczke, (1)

      Która była wyjątkowo miła dla pewnych uczniów. Podczas gdy innych gnebila. Jak się później okazało, udzielala im płatnych korepetycji. W zaciszu domowym rzecz jasna.

      • 23 5

      • To patologia, już nie przesadzajmy

        W tych czasach donos do kuratorium i tyle. KIedyś było gorzej, mniej obiektywnie często, ale na jakość nauki jakoś nikt nie narzekał. Byłam dobrym uczniem, nigdy nie brałam korków i w tamtych czasach (lata 80.s) ludzie chodzili na korki, gdy chcieli się dostać na medycynę. NADAL tak jest.

        • 7 1

    • Tiaaa (1)

      J
      Większość dzieci teraz to mali kretyni z głową w sr*jfonie. Więc, nauczyciel musi poświęcić im więcej czasu.

      • 14 6

      • No chyba of tego są, nie?

        • 0 4

    • Madka pomyśl trochę (1)

      jak tak nauczyciele cię posłuchają i zmienią zawód, to kto będzie uczył twoje dzieci?

      • 16 10

      • Miejmy nadzieję, że nikt twojego pokroju.

        • 9 7

    • (2)

      to dlaczego Ty nie zostałaś nauczycielką, skoro tak maja super?!

      • 9 8

      • (1)

        no wiesz, niektórzy maja jakieś tam ambicje...

        • 5 11

        • Niektórzy lubią i umieją uczyć,mają prawo godnie zarabiac

          Ale wy zawsze czepiacie się tych wyjątków. Fuj!

          • 4 1

    • Uogólnienia

      Proszę wszystkich nie wrzucać do jednego worka.

      • 3 0

    • (1)

      No to może zabierz swoje matołki ze szkoły i ucz je sam/sama, zobaczysz jakie to łatwe i przyjemne próbować wbić coś do glowy wrzeszczącej, niewychowanej i leniwej grupie dzieciaków !

      • 9 6

      • Chyba piszesz o swoich dzieciach

        • 2 3

    • Matka 2000+ (2)

      No tak. czwórka dzieci. Piąte w drodze. 2500 będzie. I po co pracować. Obiady w szkole a mamunia wielka damula na chybrydy brwi botoks a dzieci niech państwo wychowuje. Sama zawodówkę ledwo skończyła. Ale odstawiona za 2000+

      • 13 7

      • Kodziarz?

        • 3 3

      • "chybrydy" :D

        • 2 1

    • (4)

      To idź do szkoły i przekonaj się że nauczyciel pracuje i to nawet więcej niż 40 h,sama jestem nauczycielem i ręce mi opadają jak czytam komentarze,które opisują pracę bez potwierdzenia z rzezczywistoscia,lubię to co robię i nie jestem niedobrym i jestem za tym by strajkować,młodzi ludzie nie chcą uczyć w szkoleń bo zarobki są małe,3/4 nauczycieli to nauczyciele ok wieku emerytalnego ,tego rodzice chcą ???,

      • 9 4

      • Gosia, nie przejmuj się (2)

        Nie czytaj tych bzdur, idż sobie poczytać jakąś fajną książkę.
        A strajk i tak będzie, i bardzo dobrze. Dość już mam głupich gadek znajomych, jaki to "zawód z misją". Z "misji" nie dożyjesz do następnej wypłąty.

        • 6 4

        • (1)

          Lidl szuka chętnych do pracy. Kuszą przygodą.

          • 8 1

          • To spróbuj

            Na co czekasz? Przygoda wzywa!

            • 1 2

      • Pani Gosiu, czego Pani, na litość, uczy?
        Bo aż strach :(

        • 2 1

    • Jak się nie podoba, to trzeba było zostać nauczycielem.

      • 0 1

    • Ty trollu

      Przyjdź do szkoły i zamień się na jeden dzień pracując tak jak nauczyciele - zobaczysz jaka to „bułka z masłem”. A jak masz problem to zabieraj swoje dziecko ze szkoły i sama ucz!!!

      • 0 2

    • fałsz

      Idź, ucz własne dzieci, zostań nauczycielem a będziesz zadowolony.Uwagę zwróć na siebie.

      • 0 0

    • nauczyciel

      dokładnie popieram jak sie nie podoba niech ida do innej pracy a nie strajkuja bo im żle zamało za 18 godzin pracy to niech pracują 48 -

      • 1 1

    • Kkk

      Idz do szkoly pracować. Bedziesz miala wolne

      • 0 0

    • To zacznij prace w szkole

      I poczuj ten miód z malina za te zarobki

      • 0 0

    • Skandalem są takie opinie

      Żeby się wypowiadać na jakiś temat, to trzeba mieć na jego temat wiedzę. Jeżeli nierobem jest osoba, która w domu musi sprawdzać kartkówki, prace klasowe, przygotować się do lekcji na następny dzień, to jak się nazywa osoba, która po zakończeniu swojej pracy ma popołudnie wolne i może je przeznaczyć dla własnej rodziny. Faktem jest, że bardzo często nauczyciel ma więcej empatii dla uczniów niż jego właśni rodzice. Najłatwiej, za wszystkie własne błędy wychowawcze obwiniać nauczycieli.

      • 1 0

    • Brak slow

      A Ty rozumie zostawiasz swoje bachory w szkole zadasz żeby nauczyciel Ci dziecko wychował bo Ty nie masz czasu wudzwaniasz do niego po nocach bo dzesika zapomniała co ma zadane. Kto tu jest gorszym matolem

      • 0 0

  • jak mi przestały odpowiadać warunki pracy to zmieniłem pracodawce. (7)

    ciekawe czy takie syte rozleniwione kocury poradziłby sobie w normalnej pracy, podobnie urzędasy.

    • 174 96

    • rozumiem że zrezygnujesz z pracy i sam będziesz uczył swoje dzieci? (6)

      jestem za
      wyobraź sobie, że nie ma chętnych do pracy w szkole- młodzi otwarcie mówią że nie stać ich na prace w szkole i zarabianie poniżej 2000 zł na rękę w Gdańsku przez kilka lat. Nauczycieli przedmiotów ścisłych i anglistów brakuje już w tej chwili.

      nauczy,ciel pracuje 18 godzin? dobre sobie.
      Większośc nauczycieli nie marzy o niczym innym, by pracować w szkole od 8 do 16 czy nawet 16.30
      Prosze bardzo.
      Wywiadówka na 14. Wzywamy rodzica do szkoły - na 13.
      jest jeszcze jeden szczegół. W wiekszości gdańskich szkół, szczególnie na nowych osiedlach, każde pomieszczenie większe od schowka na miotły zostało juz zamienione na klasy. a zajęcia od 7.30 do 17 to nie efekt "reformy" tej durnej Zalewskiej tylko rzeczywistość od lat.

      • 14 20

      • każdy jest stworzony do innej pracy dlatego nic nie musze sobie wyobrażać.

        • 11 5

      • (3)

        To niech zmienią pracę! Co oni jakąś łaskę robią, jakąś litość stosują? "Nie, nie mogę zmienić bo muszę uczyć Twoje dzieci..." dobre sobie...

        • 18 10

        • a potem płacz jak dzieciaka trzeba wysyłać na korki bo tylko matoły pracują za 1800 zł...

          • 3 9

        • No widzi Pan, są ludzie, którzy chcieliby robić coś, co uważają za wartościowe (1)

          i to pomimo faktu, że dla Pana i pana dzieci raczej nie warto.

          Myślę, że nauczyciele naprawdę powinni odejść ze szkół. To mogłoby otrzeźwieć tak nierozsądnych ludzi jak Pan.

          Choć zapewne nie. Z czystej ciekawości - ma Pan dzieci? Jeśli tak, to czy chodza na wf, czy są zwolnione, bo się pociły?