Wiadomości

Naukowcy z Politechniki Gdańskiej będą pracować przy śmigłowcach kupionych dla MW

Najnowszy artukuł na ten temat

Politechnika zapewni bezpieczeństwo na statkach Urzędu Morskiego

HH-101A Caesar włoskiej Aeronautiki Militare na lotnisku Warszawa-Babice.
HH-101A Caesar włoskiej Aeronautiki Militare na lotnisku Warszawa-Babice. fot. Wikipedia

Pracownicy Politechniki Gdańskiej przejdą szkolenia m.in. z zakresu obsługi i serwisowania sonarów, zainstalowanych na włosko-brytyjskich śmigłowcach AW 101 Merlin. Maszyny do końca 2022 roku trafią na wyposażenie Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej RP. Umowy z uczelnią zawarte zostały na 35 lat, a ich wartość szacowana jest na około 40 mln złotych.



Jak oceniasz potencjał militarny Polski?

uważam, że nasza armia jest silna, nie mamy czego się wstydzić 8%
nie jest źle, ale główną siłą Polski są sojusze 21%
jest kiepsko, powinniśmy się dozbroić 71%
zakończona Łącznie głosów: 356
Śmigłowce AW 101 Merlin to maszyny wykorzystywane do zwalczania okrętów podwodnych, ale także do przeprowadzania działań poszukiwawczo-ratowniczych w warunkach bojowych na morzu.

W środę (8 stycznia) w Łodzi podpisano umowy, na mocy których beneficjentami offsetu zostały Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 w Łodzi oraz Centrum Morskich Technologii Militarnych Politechniki Gdańskiej.

Wartość transferu technologii wynikająca z porozumienia MON z koncernem Leonardo MW to 395,9 mln zł. Jak informuje Maciej Dzwonnik, rzecznik Politechniki Gdańskiej, głównym elementem umów będzie utworzenie w Łodzi licencjonowanego Centrum Wsparcia Eksploatacji Śmigłowców oraz transfer wiedzy i kompetencji.

- Wartość 35-letnich umów, zawartych z naszą uczelnią, szacowana jest na około 40 mln złotych, ale nie oznacza to, że uczelnia taką kwotę otrzyma. Jest to bowiem szacunkowa wartość dostarczonego sprzętu, przeszkolenia pracowników oraz wartość licencji na wykonywanie prac serwisowania, konserwacji i napraw sprzętu zamontowanego w śmigłowcach AW 101 Merlin. W przypadku Politechniki chodzi o systemy sonarowe zintegrowane z tzw. systemami pław radiohydroakustycznych, które służą do wykrywania okrętów podwodnych - wylicza dr hab. inż. Jacek Marszal, prof. PG, kierownik Katedry Systemów Sonarowych na Wydziale Elektroniki Telekomunikacji i Informatyki PG.
Czytaj też: Modernizacja Marynarki Wojennej: plany, z których niewiele wyszło

Jak tłumaczy prof. Jacek Marszal, maszyny do Polski dostarczane będą do końca 2022 roku. Z zakresu serwisu wspomnianych urządzeń (po upływie okresu gwarancyjnego) przeszkolonych zostanie czterech pracowników Politechniki Gdańskiej. Ponadto trzech pracowników katedry odbędzie siedmiotygodniowe szkolenie we Francji w siedzibie THALES DMS w zakresie budowy i eksploatacji wspomnianych systemów, uzyskując uprawnienia instruktorów szkolenia przyszłych operatorów tych urządzeń.

Umowa na 35 lat i cztery śmigłowce



- Umowa z PG zawarta została na 35 lat. Na razie nasz udział w przedsięwzięciu dotyczy czterech śmigłowców, niewykluczone jednak, że w sytuacji gdy Ministerstwo Obrony Narodowej zadecyduje o zakupie następnych maszyn, zakres umowy może zostać poszerzony - podkreśla nasz rozmówca.
Resort obrony narodowej informuje, że nowe śmigłowce będą przystosowane do:
  • realizacji misji zwalczania okrętów podwodnych,
  • zapewnienia żeglowności morskich szlaków komunikacyjnych,
  • ochrony portów i osłony jednostek nawodnych
  • prowadzenia akcji bojowego poszukiwania i ratownictwa morskiego CSAR.


Centrum Morskich Technologii Militarnych jest pozawydziałową jednostką organizacyjną Politechniki Gdańskiej, która obejmuje zespoły pracowników na Wydziale Elektrotechniki i Automatyki, Wydziale Elektroniki Telekomunikacji i Informatyki, Wydziale Oceanotechniki i Okrętownictwa oraz na Wydziale Chemicznym. Powołana jest do prowadzenia działalności badawczej, produkcyjnej, usługowej i handlowej w zakresie techniki i technologii oraz do wytwarzania i obrotu wyrobami i technologią o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym.

Opinie (64) 1 zablokowana

  • "będą pracować przy śmigłowcach kupionych"

    wydział na wychodźstwie w Pruszczu albo Babich Dołach?
    Czy fuchę dodatkową załapali? Pastowanie opon?

    • 19 12

  • jakoś nie chce mi się wierzyć że

    "naukowcy" z PG zrobią coś sensownego, przykładem była cała masa tych profesorów, doktórów którzy chodzili na "konsultacje" do innych firm i tam pytali o rozwiązania np. dr z PG którzy pytali magistrów np. z PIT'u
    W teorii sprzed 30-40 lat są może dobrzy ale ktoś kto pracuje w normalnej firmie po 2-3 latach ma większą wiedze niż ktoś kto "został" na uczelni.

    • 33 27

  • Raczej Darłowo, a nie Babie Doły

    Tak mi się wydaje.

    • 7 1

  • "2-3 latach ma większą wiedze"

    Ma inną wiedzę.
    Pozyskaną właśnie z dokumentacji i tego co producenci raczą udostępnić.
    Wiedza wynikająca z badań naukowych sprzed 30-40 lat na poziomie akademickim obecnie jest wdrażana do użytku. To nie idzie tak szybko, jak usiłuje się nam wmawiać lub niektórym sie wydaje.
    Wiedza związana z poznawaniem zjawisk przyrody i wykorzystaniem ich w technice jest czymś zupełnie innym niz nauczenie się obsługi śmigłowca, czy serwisowania jego podzespołów oraz wyposażenia.
    A pytać trzeba umieć i w rzeczywistości akademickiej jest to na porządku dziennym.

    • 19 3

  • Jest zgoda konserwatora zabytków?

    • 22 8

  • Cała prawda. Po ukończeniu uczelni poszedłem do pracy

    Okazało się że przez wszystkie semestry karmiono mnie wiedzą techniczną z przełomu lat 70/80. Ci wykładowcy w znakomitej większości nie mają pojęcia co się dzieje na świecie. Mówie o kierunkach mechanicznych. Tam na prawdę zatrzymali się na literaturze pisanej cyrylicą i to jeszcze cenzurowanej przez KGB. Współczesne uczelnie to tylko papier- dyplom to takie zaświadczenie że nie jesteś totalnym głąbem, umiesz liczyć i zapamiętywać. Większego sensu na studiach nie ma- po opuszczeniu uczelni można spokojnie zapomnieć 70% materiału bo to wiedza przestarzała (pozostałe 30% to matematyka, fizykan i inne przedmioty ścisłe)

    • 12 9

  • No to już

    No to już po śmigłowcach.

    • 15 12

  • 4 śmigłowce, praca na 35 lat...

    Dobra robota Panowie. Mamy już super obronę nad Bałtykiem. :)))

    • 34 4

  • Całych czterech śmigłowcach

    • 18 4

  • Dobrze, ze nie na tych zabojadach nielotach

    Jw

    • 8 12

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Gniazdowniki to ptaki: