Wiadomości

stat

"Obcy stają się przyjaciółmi". Tak gdańscy licealiści widzą imigrantów

Prezentacja wyników pracy nad pierwszą częścią projektu pt. "Obcy stają się przyjaciółmi. Drogi z daleka do Gdańska i Bremerhaven"
Prezentacja wyników pracy nad pierwszą częścią projektu pt. "Obcy stają się przyjaciółmi. Drogi z daleka do Gdańska i Bremerhaven" fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

Brazylia, Uzbekistan, Irak, Indie, Białoruś - z imigrantami z tych krajów mieszkającymi obecnie w Gdańsku spotkali się uczniowie V Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego. Nastolatkowie postanowili sprawdzić, co kieruje ludźmi, którzy decydują się na zmianę miejsca, w którym żyją i jak obcokrajowcy czują się w Polsce. W projekcie "Obcy stają się przyjaciółmi" licealistom pomagali ich rówieśnicy z niemieckiego Bremervaven w ramach wymiany międzyszkolnej.



Czy wśród twoich znajomych są imigranci?

tak, mam znajomych, którzy żyją poza swoim krajem

33%

spotykam często takie osoby, ale nie znam nikogo bliżej

20%

nie, zdecydowanie unikam takich osób

47%
"Obcy stają się przyjaciółmi. Drogi z daleka do Gdańska i Bremerhaven" - to tytuł projektu realizowanego przez V Liceum Ogólnokształcące im. Stefana Żeromskiego w Gdańsku i Lloyd-Gymnasium Bremerhaven.

Nastolatkowie stworzyli projekt poświęcony wielonarodowości. W kilkuosobowych grupach składających się z polskich i niemieckich uczniów nawiązywali kontakt z imigrantami, którzy osiedlili się w Trójmieście. Ich zadaniem było spotkanie się z nimi i przeprowadzenie rozmowy o historii ich imigracji. Każda osoba w grupie miała swoje zadanie - od poszukiwania rozmówców do nagrania i zmontowania filmu.

- Zaczęły do mnie dochodzić informacje o tym, jak coraz gorzej widziani są u nas obcokrajowcy, pomyślałam, że taka agresja musi być wywoływana strachem, a strach wynika z tego, że czegoś nie znamy, nie rozumiemy. A najlepszym sposobem na poznanie jest rozmowa, stąd pomysł na formułę wywiadów w naszym projekcie - opowiada Ewa Gorycka, nauczycielka języka niemieckiego w V LO w Gdańsku.

Ze wszystkich stron świata



Z licealistami spotkał się Majed Tinawi z Indii, Julia Szawlowska z Białorusi, Karel Doliński z Brazylii, Oksana Szatogo z Uzbekistanu i Hadi Al.-Obeidi z Iraku. To mieszkańcy Gdańska, którzy z miastem związani są od kilku do nawet kilkudziesięciu lat.

- Musieliśmy poszukać osób, które przyjechały do Gdańska z zagranicy np. wśród naszych znajomych, pomagało nam też Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek. Teraz wydaje mi się, że każdy z nas ma wśród znajomych kogoś, kto jest imigrantem. Istotą tego projektu było właśnie pokazanie tego, że ci ludzie są wśród nas i żyją tak jak my. Teraz jesteśmy bardziej świadomi, jak wygląda decyzja o imigracji, podróż i cały proces zmiany kraju - mówi Alicja Rotter, uczennica V LO.
Nastolatkowie zgodnie przyznają, że nietrudno było znaleźć ciekawe osobowości, które chętnie opowiedziały im swoje historie, które doprowadziły ich do Gdańska.

- Okazało się, że znajomy rodziców Alicji pochodzi z Indii, od niedawna pracuje w Gdańsku i mieszka tu ze swoją żoną. Pomyślałyśmy, że to będzie bardzo ciekawe doświadczenie, żeby z nim porozmawiać, bo to zupełnie inna kultura - przekonuje Marcelina Baranowska, uczennica V LO. - Kiedy przyjechaliśmy do domu naszych rozmówców, okazali się bardzo ciepli i gościnni, nie wiedzieliśmy do końca, jak zareagują na tak liczną grupę nastolatków, która przychodzi i prosi ich o takie wyznania, ale zrobili na nas bardzo dobre wrażenie - przyznaje.
Kolejny rozmówca pochodzi z Iraku, ale mieszka na stałe w Gdańsku już ponad 22 lata.

- Wywiady były ciekawym doświadczeniem, bo mogliśmy poznać ich historie, tym bardziej, że dzieją się one tuż obok nas. Tak jak przykład taty naszego kolegi z klasy, który przed laty przyjechał z Iraku studiować na politechnice - mówi Ada Dobrzyńska, uczennica V LO.
Prezentacja wyników pracy nad pierwszą częścią projektu pt. "Obcy stają się przyjaciółmi. Drogi z daleka do Gdańska i Bremerhaven"
Prezentacja wyników pracy nad pierwszą częścią projektu pt. "Obcy stają się przyjaciółmi. Drogi z daleka do Gdańska i Bremerhaven" fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

"Pierwszy kontakt z Polakami jest bardzo trudny"



Studia były też powodem, dla którego do Gdańska zdecydował się przyjechać Karel Dolinski, który wychował się w Brazylii. 25-latek przyznaje, że ma polskie korzenie, ale o naszym kraju wiedział bardzo niewiele.

- Moi pradziadkowie ze strony taty pochodzili z Polski, ja mieszkam tu od 8 lat. Już w liceum w Brazylii postanowiłem uczyć się polskiego, po tym, jak zobaczyłem w domowej bibliotece książki w tym języku - opowiada.
Dolinski przyznaje, że chętnie wziął udział w projekcie licealistów, bo dla imigrantów nowe znajomości z Polakami są szczególnie ważne.

- To bardzo fajna inicjatywa, ja mieszkam w Oliwie, więc dla mnie to też poznawanie sąsiadów. Fajnie, że mogę sprawić, że spojrzą inaczej na świat czy dowiedzą się czegoś nowego o nas. Pierwszy kontakt z Polakami jest bardzo trudny i zmagałem się z tym na początku, po jakimś czasie to zniknęło, a teraz już nie widzę różnicy, czy rozmawiam z Polakiem, czy Brazylijczykiem - przyznaje.
Prezentacja wyników pracy nad pierwszą częścią projektu pt. "Obcy stają się przyjaciółmi. Drogi z daleka do Gdańska i Bremerhaven"
Prezentacja wyników pracy nad pierwszą częścią projektu pt. "Obcy stają się przyjaciółmi. Drogi z daleka do Gdańska i Bremerhaven" fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

"Wśród naszych uczniów w ogóle nie widać zachowań nietolerancji"



Nowe spojrzenie na obcokrajowców gdańskim licealistom pokazali też ich rówieśnicy z Niemiec.

- W Niemczech na pewno jest więcej imigrantów niż w Polsce. To widać nawet po uczniach, bo oni sami są imigrantami. W szkołach mają specjalne klasy dla dzieci imigrantów, żeby mogły się uczyć języka niemieckiego - mówi Maja Dobrzyńska, uczennica V LO.
Właśnie z uczniami, którzy chodzą do klas imigrantów w Bremerhaven w kolejnym etapie projektu będą spotykać się gdańscy licealiści.

- Sprawdzili się świetnie, mają bardzo dużo materiału do nauki, a mimo to są w stanie poświęcić swój czas uczniom z wymiany i przygotować cały projekt. Wśród naszych uczniów w ogóle nie widać zachowań nietolerancji, mogą być wzorami, fajnie by było, gdyby zarażali rówieśników - przyznaje Ewa Gorycka.
W środę po południu podczas specjalnej gali uczniowie zaprezentowali wyniki swojej pracy, krótkie filmy, które powstały na podstawie przeprowadzonych wywiadów z imigrantami.

Projekt bierze udział w konkursie o Polsko-Niemiecką Nagrodę Młodzieży "Razem w Europie. Jeden cel" organizowanym przez Polsko-Niemiecką Współpracy Młodzieży i jest jednym z dwudziestu finalistów.

Opinie (303) 25 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Klif położony poza strefą oddziaływania fal, to: