Wiadomości

stat

Otworzą klasę dla dzieci z prywatnej szkoły, wcześniej twierdzili, że nie ma miejsca

Szkoła najpierw odmówiła przyjęcia dzieci podczas rekrutacji, teraz tworzy klasę dla uczniów prywatnej placówki.
Szkoła najpierw odmówiła przyjęcia dzieci podczas rekrutacji, teraz tworzy klasę dla uczniów prywatnej placówki. fot. trojmiasto.pl/galeria

"Elitarna" klasa w publicznej szkole nie dla wszystkich dzieci - z taką sytuacją spotkała się nasza czytelniczka. W ubiegłym roku próbowała zapisać swojego syna do IV klasy w Szkole Podstawowej nr 33 w Gdańsku Osowej. Chłopiec nie dostał się, bo jak twierdziła dyrekcja można było utworzyć tylko trzy takie klasy. Teraz okazuje się, że w połowie roku ma tam powstać nowa klasa IV z przeniesienia dzieci z prywatnej szkoły podstawowej Happy Kids Osowa.



Co powinno decydować o przyjęciu dziecka do szkoły podstawowej?

miejsce zamieszkania

64%

wyniki w nauce

8%

kolejność zgłoszeń

5%

nie powinno być żadnych warunków

23%
- W zeszłym roku próbowaliśmy zapisać syna do szkoły nr 33, ale okazało się, że w szkole mogą być utworzone tylko trzy klasy czwarte i mój syn, mimo tego, że mieszkamy bardzo blisko szkoły, nie dostał się. Teraz dowiedziałam się, iż w tej szkole będzie utworzona nowa klasa IV na prośbę rodziców z prywatnej szkoły Happy Kids. Jak to możliwe, skoro w Szkole Podstawowej nr 81 zostało mnóstwo dzieci, które chciały się przenieść, ale odmówiono im takiej możliwości? Przecież szkoła nr 33 miała przejąć część dzieci ze szkoły 81, która jest bardzo przeładowana. Czy to fair? Dlaczego dyrekcja szkoły, miasto, podjęli teraz taką decyzję? - pyta nasza czytelniczka, pani Anna.
Zarzuca urzędnikom, że dzieci z publicznej szkoły są dyskryminowane, bo muszą brać udział w rekrutacji z ograniczeniami miejsc, a dzieciom ze szkoły prywatnej tworzy się odrębną klasę na specjalnych warunkach w publicznej szkole.

Dodatkowa klasa powstanie, ale nie dla wszystkich



Urzędnicy przyznają, że klasa powstanie, ale jak twierdzą postępują zgodnie z przepisami prawa oświatowego, które pozwalają na nabór w trakcie roku szkolnego.

- Sprawa dotyczy grupy dzieci zamieszkałych w sąsiedztwie szkoły, a które do tego czasu są uczniami jednej z placówek niepublicznych. W związku z apelami wskazującymi na nieprawidłowości w placówce niepublicznej została podjęta decyzja o zaakceptowaniu wniosków rodziców o przyjęcie dzieci w trakcie roku szkolnego - informuje Grzegorz Kryger, zastępca dyrektora Wydziału Rozwoju Społecznego w Urzędzie Miejskim w Gdańsku.
Zapewnia, że utworzenie nowej klasy IV nie pogorszy warunków kształcenia uczniów, którzy już uczęszczają do placówki.

- Fakt ten nie będzie miał również wpływu na zaplanowaną do rekrutacji na przyszły rok szkolny ofertę szkoły - dodaje.
Urzędnicy nie informują, o jakie nieprawidłowości zgłaszane przez rodziców chodzi. Tłumaczą jedynie, że w tej sprawie skierowano pismo do Pomorskiego Kuratorium Oświaty, jako organu nadzorującego, z wnioskiem o kontrolę w placówce niepublicznej.

Na pytanie, czy w związku z dodatkową rekrutacją na miejsce w nowej klasie IV mogą liczyć dzieci, które wcześniej ubiegały się o dostanie do placówki urzędnicy przyznają, że nie ma takiej możliwości.

- Niestety najprawdopodobniej w tej klasie nie będzie miejsca, ponieważ pomieszczenia wskazane w planie nauki dla tej grupy często dopuszczają pracę z mniejszą liczbą dzieci. Na ten moment szkoła nie dysponuje wolnymi pomieszczeniami - wyjaśniają.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (218)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Poziom:

Węgiel to: