Wiadomości

Po mikrowybuchu w laboratorium naukowiec w szpitalu

Doktorant Politechniki Gdańskiej uległ wypadkowi w czasie pracy.
Doktorant Politechniki Gdańskiej uległ wypadkowi w czasie pracy. Fot. Krzysztof Krzempek/Politechnika Gdańska

Do nietypowego wypadku doszło w poniedziałek, 12.10, na Politechnice Gdańskiej. Podczas pracy doktoranta w laboratorium doszło do mikrowybuchu. Mężczyzna doznał urazu twarzy i trafił na obserwację do szpitala.




Aktualizacja, 13.10.2020

Obrażenia doktoranta poszkodowanego w poniedziałkowym wypadku na uczelni okazały się na tyle niegroźne, że jeszcze tego samego dnia opuścił szpital. Zadeklarował też obecność w pracy we wtorek, 13 października.



Czy praca, którą wykonujesz, jest niebezpieczna?

tak, bo wykonuję ryzykowny zawód 26%
czasami mam do czynienia z niebezpiecznymi sytuacjami 29%
raczej nie 17%
zdecydowanie nie 28%
zakończona Łącznie głosów: 2030
W poniedziałek ok. godz. 10 pod Wydziałem Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki pojawiły się trzy zastępy straży pożarnej i karetka.

- Otrzymaliśmy zgłoszenie dotyczące wybuchu, w wyniku którego poszkodowana została jedna osoba. Trafiła do szpitala - poinformował nas dyżurny pomorskich strażaków.
Politechnika Gdańska podaje więcej szczegółów na temat tego zdarzenia.

Doktorant z obrażeniami skóry na twarzy trafił do szpitala



Doktorant pracował w laboratorium, w którym bada się m.in. wytrzymałość materiałów.

W poniedziałek na terenie uczelni pojawiły się jednostki straży pożarnej i karetka.
W poniedziałek na terenie uczelni pojawiły się jednostki straży pożarnej i karetka. fot. czytelnik trojmiasto.pl
- Jeden z doktorantów pracujących w tym laboratorium zdjął pokrywę spektrometru optycznego (służącego do badania fizycznych właściwości materiałów), w wyniku czego nastąpił mikrowybuch. Doktorant doznał powierzchownych obrażeń skóry twarzy, był przytomny i o własnych siłach udał się do wezwanej na miejsce karetki pogotowia - informuje Maciej Dzwonnik, rzecznik Politechniki Gdańskiej.
Mężczyzna trafił na obserwację do szpitala.

Przyczyny zdarzenia zostaną zbadane



Urządzenie, które uległo awarii poza komorą pomiarową, nie zawiera gazów wybuchowych, stąd przyczyny wypadku nie są jeszcze znane.

- Najprawdopodobniej doszło do rozszczelnienia komory pomiarowej. Umieszczone na urządzeniu wskaźniki wilgotności wyglądały na nieprawidłowe, a doktorant zdjął obudowę celem ich sprawdzenia. Dokładne przyczyny zdarzenia będą natomiast dopiero zbadane - wskazuje Dzwonnik.

Szkoły wyższe w Trójmieście



Na miejsce niezwłocznie została wezwana straż pożarna, która zbadała pomieszczenie i oceniła, że nie znajdują się tam żadne niebezpieczne substancje i prace mogą być kontynuowane - oczywiście z wyłączeniem uszkodzonego elementu.

- Spisaliśmy również protokół zdarzenia i wezwaliśmy na miejsce specjalistów BHP. Oprócz uszkodzenia spektrometru nie było innych strat materialnych. Obecnej na miejscu doktorantce, która była w pobliżu w momencie zdarzenia, nic się nie stało - zaznacza rzecznik uczelni.

Opinie (136) ponad 20 zablokowanych

  • Szybkiego powrotu do Zdrowia. (6)

    Szybkiego powrotu do Zdrowia.

    • 175 9

    • Maskę miał na twarzy? (4)

      • 10 5

      • był w Pracy (3)

        bez maski jak matołuszek na męczennicach pod prezesem

        • 4 6

        • Z ruskiej Konfederacji jest? (2)

          • 3 2

          • (1)

            nie, ale ma miesiączkę każdego 10-go

            • 0 0

            • To zupełnie jak Grodzka z POm

              • 0 0

    • A Justyna nie życzy mi zdrowia?

      Domagam się ;)

      • 0 0

  • (7)

    Od razu mi się przypomina wizyta Jasia Fasoli w szkolnym laboratorium)Zdrówka dla doktoranta,jak już będzie profesorem będzie miał "wybuchowe"wspomnienia na wykładach)

    • 121 7

    • MAm nadzieje, ze bedzie sadzony jak za narazanie na zagrozenie zycia wielu osob (3)

      to skandal, zeby ktos taki bawil sie w politechnike.

      • 4 39

      • Wyluzuj majty

        • 20 3

      • Przecież próbował sprawdzić co z urządzeniem, nie było studentów w tym pomieszczeniu. (1)

        Nikogo nie naraził, poza samym sobą.

        • 13 1

        • serio tacy glupcy jak ty istnieją?

          z takimi to tylko budowac w PL elektrownie atomową.

          • 1 1

    • Ludzie nauki - ba zwykli studenci nauk ścisłych, zawsze są wystawieni na pewne ryzyko (1)

      Nieduże ale jednak. Tylko humaniści niczym nie ryzykują, dlatego szacunek dla tego doktoranta. Jeden z moich profesorów, wspominał na wykładach, jak omal nie uszkodził wzroku promieniem lasera. Zapomniał zdjąć zegarka z niklowaną obudową przed wejściem na laboratorium, promień lasera małej mocy odbił się od bransolety i dał mu po oczach. Teraz ja, przy pracy z laserami zawsze uważam na powierzchnie odbijające światło, oraz noszę odpowiednie okulary.

      • 9 1

      • ty jestes chyba totalnym glupcem

        po to uczy sie na bledach poprzednikow, zeby kolejny i**ota nie byl dopuszczany do panstwowej uczelni.

        • 0 1

    • A mi właśnie laboratorium na ETI

      Ze starym radzieckim miernikiem fal bwcz. Jak wskaźnik sie zacinał to trzeba było pukać w szybke. Ale nie mówili że nie można zdejmować obudowy...

      • 5 1

  • A promieniowanie radioaktywne? Sprawdzili pod tym kątem? (10)

    Materiałów wybuchowych mogło tam nie być, ale radioaktywne izotopy są powszechnie używane w urządzeniach pomiarowych, na politechnice również.

    • 12 111

    • Promieniowanie? W spektrometrze?? :D (6)

      To urządzenie nie ma możliwości wydzielać takiego promieniowania! Proszę nie siać paniki, a z pomysłami fantasy zgłosić się na plan "Wiedźmina".

      • 53 1

      • (5)

        Prosze nie ukrywac prawdy!

        • 5 26

        • Eksplozję był słychać na Lendziona (3)

          • 6 1

          • (2)

            Grzyb nuklearny był widoczny w Borach Tucholskich

            • 34 1

            • ...a smród było czuć nawet w okolicach Szadółek! (1)

              • 25 1

              • i 5G mnie przerwało, czy to aby nie był czasem docent z kraśnika?

                • 11 0

        • od razu chemitrailsy i płaskość ziemii sprawdzono

          • 0 0

    • tak Panie Docencie zostało sprawdzone.

      • 6 0

    • Tak jest znaczne - i 5G też :)

      • 9 0

    • Szczególnie w spektrofotometrze gazowym rodem z lat 50 :)

      • 5 0

  • Sheldon czy Leonard? (4)

    • 80 5

    • (3)

      Rajesh Koothrappali i Howard Wolowitz byli widziani na PG z gaśnicą... ;)

      • 34 0

      • Raczej Leonard (2)

        w końcu to on wysadził windę :)

        • 13 0

        • wybuchowy przedmiot wrzucił do windy Sheldon.... (1)

          • 4 0

          • A gdzie tam...

            To Myślak Stibbons majstrował przy HEX-ie.
            A mrówki napiły się wody po kapuście kiszonej.

            • 3 1

  • (6)

    Trzymaj się kolego w zdrowiu.

    • 43 3

    • no nie wiem. (4)

      nie chcialbym zeby tacy ludzie mieli kolejna szanse by kogos jeszcze zabic.

      • 1 19

      • (3)

        Mało wiesz o Polibudzie. Zatrucia, wybuchy, porażenia. Nie powiem, że na porządku dziennym, ale zdarzały się. Paru naukowców, nawet nie młodych przypłaciło to zdrowiem, a jeden, czy nawet dwóch życiem.

        • 2 5

        • (2)

          To bardzo zle swiadczy o tej uczelni w takim razie i nie dziwie sie, ze jest tak nisko w rankingu swiatowym.

          • 1 6

          • (1)

            Jak sie nie wywrócisz, to sie nie nauczysz. Na każdej dobrej uczelni to się dzieje. I polskiej i zagranicznej. Błędy ludzkie, rutyna, czasem pasja powoduje, że zapominamy o bhp, a nawet je tworzymy. Po wypadkach koryguje się zasady, powstają nowe normy nieprzewidziane do tej pory.

            • 5 2

            • ty serio jestes taki glupio madry?

              pewnie ci tak wesolo bo zyjesz za publiczne.

              • 1 1

    • Pamiętaj chemiku młody wlewaj zawsze olej do głowy.

      • 2 3

  • Dobrze ze jest nowy dziekan (7)

    Dzieki niemu widac jak Politechnika rozkwitla i pieknieje z kazdym dniem.

    • 15 30

    • Dziekan? (1)

      A nie rektor? Hehehe

      • 17 1

      • Redaktor

        • 1 0

    • Chyba Rektor? (1)

      • 10 1

      • Chyba nowy minister

        edukacji i szkolnictwa wyższego

        • 5 3

    • A ja wciąż nie mogę przeboleć (2)

      Tego betonowego placu przed wejściem.
      Przed remontem było tak jakoś przyjemniej...

      • 10 1

      • to od poczatku byla hitlerowska uczelnia (1)

        gdzie dyskryminaowano Zydów i Polakow

        • 3 5

        • Dyskryminowała niepełnosprawnych intelektualnie czyli pisich słoików w gumofilcach.

          • 1 0

  • (6)

    Ehh te inzyniery i inne doktory... Proponuje mniej chodzić do pobliskich ałtsajderów czy kwadratowych podczas przerw;)
    Swoją drogą gmach politechniki jest po prostu przepiękny, szkoda, że obecnie kształceni na tej uczelni projektują coraz brzydsze kanciaste kloce, jakby w odruchu odwrotności do tego jak wygląda okazały gmach ich uczelni

    • 51 56

    • (3)

      To akurat był doktor)

      • 1 10

      • nie doktor, a doktorant (1)

        czyli póki co ma magistra, a robi kolejny stopień studiów, żeby być doktorem

        • 30 1

        • Może czas go zdegradować do gimnazjum, bo jeszcze większych szkód narobi.. a no nie, bo już nie ma gimnazjów

          to do 5 klasy podstawówki..... i BHP zamiast religii.

          • 2 12

      • ktoś

        Doktorant - czyli jeszcze nie doktor

        • 0 0

    • Nie mierz wszystkich swoją miarą.

      • 6 0

    • Panowie projektują kloce, laski - szczególnie te natchnione po erazmusie - piekne falliczne wysokościowce rodem z Dubaju i

      krajów leniwego, niczym nie skrępowanego południa...

      • 4 4

  • A gdzie bhp? (4)

    zniklo?

    • 22 24

    • asystent bhp

      ma kwarantannę

      • 5 1

    • Bez przesady miał maseczkę

      • 3 0

    • znikło

      jak zniknoł słownik jenzyka polskjego dawno, dawno temu

      • 1 3

    • na PG? jakby było BHP to byśmy się niczego nie nauczyli

      Szkoła przetrwania w latach 90-tych :D, ale przynajmniej można było wszystkiego dotknąć :)

      • 4 2

  • Wiem co to jest ryzyko (3)

    Kiedyś poparzyłam się kawą jak mi się petenci denerwowali na korytarzu w urzędzie. A przecież kanapkę zjeść muszę i popić co nie?

    • 91 6

    • Też kiedyś dużo ryzykowałem, jak jeszcze telefony w budce telefonicznej były na monety, kaskę wrzucałem a nigdy nie wiedziałem czy się dodzwonię

      • 15 3

    • Też lubię takie wyzwania

      Parę razy nie nastawiłem budzika i raz obudziełem się kilka minut za wcześnie...już teraz nastawiam budzik, po co się stresować.

      • 4 0

    • Gdzie mi z wlosami ?!

      Panie, tu kiosk ruchu jest, ja tu mieso mam !!!

      • 7 0

  • no to sprawdził wytrzymałość tego materiału a tu niespodzianka (2)

    • 21 0

    • Wytrzymałość twarzy sprawdzał

      • 3 0

    • Tym razem materiał sprawdził jego wytrzymałość.

      • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Węgiel kamienny jest skałą pochodzenia...?