Wiadomości

Podróżują po Europie pomagając innym. "Wolontariat otwiera wiele możliwości"

Oleksandr Ieltsov pochodzi z Ukrainy. Do Polski przyjechał jako wolontariusz i rozpoczął pracę przy projekcie pod nazwą "Wizyty studyjne w Gdyni". Cel projektu to rozwój aktywności obywatelskiej w krajach Europy Wschodniej, czyli na Ukrainie, Białorusi, w Mołdawii.
Oleksandr Ieltsov pochodzi z Ukrainy. Do Polski przyjechał jako wolontariusz i rozpoczął pracę przy projekcie pod nazwą "Wizyty studyjne w Gdyni". Cel projektu to rozwój aktywności obywatelskiej w krajach Europy Wschodniej, czyli na Ukrainie, Białorusi, w Mołdawii. archiwum prywatne

Wyjeżdżają do Włoch, Gruzji, Białorusi, Ukrainy czy Hiszpanii, żeby pomagać innym. Współpracują z organizacjami lub instytucjami, które zajmują się m.in. pomocą humanitarną, edukacją dzieci i młodzieży. Właśnie teraz Centrum Współpracy Młodzieży poszukuje ochotników na Wolontariat Europejski, chętnym zapewniają mieszkanie, wyżywienie, transport czy kieszonkowe. - Wolontariat otwiera wiele możliwości, nawiązujemy nowe znajomości. Pod innym kątem pozwala też spojrzeć na świat - przyznaje Oleksandr Ieltsov, wolontariusz z Ukrainy, który od 10 miesięcy mieszka w Gdyni.



Czy brałeś kiedyś udział w wolontariacie zagranicznym?

tak, chcę pomagać ludziom, a przy okazji mogę zobaczyć nowe miejsca 21%
nie, wspierałe(a)m lokalne wolontariaty 31%
nie, wolę pracować za pieniądze 48%
zakończona Łącznie głosów: 42
Wolontariusz pomaga w pracy wybranej organizacji, przy okazji zwiedzając oraz poznając kulturę innego państwa.

- Aktualnie poszukujemy osób do wyjazdu na dziewięć projektów, które odbywają się w siedmiu krajach. Dużo zależy od tego, jakie umiejętności posiada wolontariusz i czym się interesuje, wtedy można dopasować pracę do zainteresowań - mówi Marta Otrębska z CWM.
W ofercie są wyjazdy m.in. na Białoruś, Ukrainę, do Gruzji, Włoch, Grecji, Czech czy Hiszpanii. W wolontariacie mogą brać udział osoby w wieku od 18 do 30 lat.

- Wolontariusze na Białorusi współpracują z Uniwersytetem III wieku: ich zadaniem jest nauczanie języka polskiego oraz praca medialna dla portalu internetowego. Na Ukrainie mamy projekty w trzech miejscach: jeden dotyczy pomocy uchodźcom z Krymu, np. organizowanie zajęć dla dzieci i pomoc humanitarna. W Gruzji wolontariusze będą organizować czas wolny skautom, np. tworzenie wydarzeń dla tej społeczności czy wspieranie wyjazdów. W Grecji jest to pomoc w przedszkolu, zaś we Włoszech w świetlicy dla dzieci i młodzieży. W Czechach pomoc dotyczy wsparcia działalności rodzinnego centrum edukacyjnego, jest to praca z dziećmi, dorosłymi i seniorami. I na wyjazd do Hiszpanii mamy już dużo chętnych, tam czeka praca w organizacji pozarządowej koordynującej prace wolontariuszy na terenie kraju - wylicza Otrębska.
Aby aplikować, należy wysłać do CWM swoje CV ze zdjęciem i listem motywacyjnym. Na podstawie tych dokumentów i rozmowy organizacja decyduje, czy są zainteresowani współpracą. Więcej szczegółów można znaleźć TUTAJ.

W wolontariacie mogą brać udział ochotnicy w wieku od 18 do 30 lat. Aby aplikować, należy wysłać do CWM swoje CV wraz ze zdjęciem i listem motywacyjnym.
W wolontariacie mogą brać udział ochotnicy w wieku od 18 do 30 lat. Aby aplikować, należy wysłać do CWM swoje CV wraz ze zdjęciem i listem motywacyjnym. archiwum prywatne
Nie wybieraj kraju, tylko interesujący projekt

O tym, jak wygląda praca wolontariusza i czego się spodziewać opowiedział Oleksandr Ieltsov, wolontariusz z Ukrainy, który od 10 miesięcy mieszka w Gdyni:

- Najpierw mój wybór padł na Hiszpanię, uczyłem się tego języka i chciałem poćwiczyć w praktyce. Jednak nie znalazłem projektu, który odpowiadałby moim oczekiwaniom. I to właśnie zawsze próbuję uświadamiać młodym wolontariuszom, którzy chcą przyjechać na wolontariat, żeby nigdy nie wybierali wolontariatu na podstawie kraju, który chcą odwiedzić, a zwracali uwagę na sam projekt, w jakim będą uczestniczyć. To jest ważne, ponieważ wyjeżdżasz na dłuższy czas. Może podobać ci się w tym kraju, ale jak nie będzie ci się podobać praca, którą wykonujesz, to ciężko będzie to przeżyć. Jak zobaczyłem ten projekt, to postanowiłem przyjechać tu, bo wcześniej nawet nie wiedziałem, gdzie jest Gdynia i jak tu jest - mówi.
Warunki wyjazdu na wolontariat zależne są od organizacji, która zaprasza do siebie uczestników. Wyjazd może trwać od 2 tygodni do nawet 12 miesięcy. Wyżywienie i transport przeważnie pokrywa organizacja goszcząca wolontariusza i to ona ustala główne zasady pobytu ochotnika. Oleksandr dostaje pieniądze na wyżywienie oraz kieszonkowe przeznaczone na drobne wydatki - ze środków europejskich programu Erasmus+. Również ma opłacony transport lokalny, aby mógł bez przeszkód poruszać się po Gdyni.

- Aby zostać wolontariuszem musiałem wysłać CV oraz list motywacyjny. Wypełniłem również aplikację, w której odpowiadałem na różne pytania, np.: dlaczego chcę zostać wolontariuszem, jakie miałem doświadczenia w swoim kraju związane z wolontariatem, jakie mam upodobania, plany na przyszłość. Była również rozmowa kwalifikacyjna. Pierwsza z organizacją z Ukrainy, która rekrutuje na wolontariat, a następna rozmowa odbyła się przez Skype'a z moimi kolegami, z którymi teraz pracuję - opowiada.
Pomaga młodym ludziom z Europy Wschodniej

Oleksandr Ieltsov zajmuje się projektem "Wizyty studyjne w Gdyni", którego celem jest rozwój aktywności obywatelskiej w krajach Europy Wschodniej, czyli na Ukrainie, Białorusi, Mołdawii.

- Przyjeżdżają tu młodzi ludzie z tych państw i obserwują, jak wygląda współpraca pomiędzy organizacjami pozarządowymi a urzędem miasta. Jak współpracują organizacje z mediami, jak promują swoją działalność. Zajmuję się rekrutacją ochotników do projektu właśnie z tych krajów. Także prowadzę media społecznościowe. Współpracuję z innym wolontariuszem z Hiszpanii i robimy filmiki promujące naszą działalność.
Wyjeżdżając z rodzinnego kraju na wolontariat można obawiać się tęsknoty za domem oraz rodziną. Jednak na miejscu można nawiązać nowe, ciekawe znajomości, które otworzą kolejne możliwości.
Wyjeżdżając z rodzinnego kraju na wolontariat można obawiać się tęsknoty za domem oraz rodziną. Jednak na miejscu można nawiązać nowe, ciekawe znajomości, które otworzą kolejne możliwości. archiwum prywatne
"Cieszę się, że mogę robić coś dla innych, a nie tylko dla siebie"

Najtrudniejsze w wyjeździe za granicę na wolontariat są zobowiązania, które czekają w domu - praca, rodzina, przyjaciele. Oleksandr przekonuje, że mimo to warto spróbować czegoś nowego, ponieważ wolontariat otwiera nowe drogi i możliwości.

- Projekt, w którym biorę udział, kończy się 30 czerwca, jestem tu już rok. Wcześniej pracowałem przez kilka lat w telewizji ukraińskiej w Kijowie jako dziennikarz, tęsknię oczywiście za przyjaciółmi i rodziną. Wyjazd nie przeszkodził mi w pracy ani życiu osobistym. Wolontariat otwiera wiele możliwości, pod innym kątem pozwala również spojrzeć na świat, nawiązujemy nowe znajomości. To, co wydawało mi się bardzo ważne do czasu wolontariatu, jak praca, zarabianie pieniędzy i to, że wszystko powinno być ułożone i w szybkim tempie, teraz już takie się nie wydaje. Dużo zrozumiałem dzięki temu wyjazdowi. Cieszę się, że mogę robić coś dla innych, a nie tylko dla siebie. Dlatego właśnie zdecydowałem się przyjechać tu, aby zrobić coś fajnego dla społeczeństwa - podkreśla.

Opinie (30) 2 zablokowane

  • DLACZEGO (2)

    Dlaczego tylko do 30 roku życia ???

    • 14 1

    • może

      dziewczyny i faceci nie chcą starszych w łóżku wieczorem?

      • 2 3

    • też uważam to za dyskryminację

      • 3 1

  • Niepotrzebnie zdjęcie z osobą skompromitowaną (1)

    • 25 7

    • za jakis czas beda sie wstydzic zdjecia z tym starcem

      • 2 3

  • Wolontariat to szukanie frajera.

    • 11 5

  • Focia z panem Leszke (1)

    huehuehue

    • 7 3

    • legenda naciagana jak stara gumka od gaci

      • 2 2

  • Co tam ten bolek robi?

    • 12 3

  • Wałęsa jeździ i reklamuje japońską markę OTAKE.
    Nie OTAKE Polskie walczyłem

    • 10 2

  • (5)

    Jerzy Wcisła, senator (PO, Elbląg)
    oszczędności: nie ma - HAHAHAHAHHAHAH

    • 3 1

    • (1)

      Oświadczenie Prawicy Rzeczypospolitej ws. pigułki ellaOne Rząd ma obowiązek wycofać ellaOne (i podobne preparaty) z polskiego rynku, a nie jedynie kamuflować za pomocą recept ich dostępność. Preparat ten może działać zarówno antykoncepcyjnie, jak i wczesnoporonnie, uniemożliwiając implantację zarodka ludzkiego.

      • 0 4

      • Ciekawe miejsce na umieszczanie oświadczeń :D

        • 2 0

    • W obliczu Smoleńska rząd PO – PSL zdezerterował Gdyby państwo polskie siedem lat temu stanęło na wysokości zadania, dzisiaj nie musielibyśmy przeżywać na nowo tragedii smoleńskiejInteres partii nad dobro Polski Może okazać się, że wszystkie działania Ewy Kopacz i Donalda Tuska ws. Smoleńska były oparte na kłamstwie i manipulacji - mówi Jan Maria JackowskiPlatforma już nie zamiecie tego pod dywan Za rządów Platformy liczył się tylko PR, dobry wizerunek, które były ważniejsze niż prawda o katastrofie smolenskiej i polska racja stanu

      • 2 4

    • Jemen: Już 471 ofiar śmiertelnych cholery a my wpuszczamy ich do |Europy

      • 4 2

    • W październiku Unia Europejska znosi limity produkcji cukru. To cios dla polskich cukrowni i plantatorów

      • 0 2

  • takie wielkie nic. (1)

    co by tu robić by nic nie robić, gdzieś się wcisnąć i zarobić. takie motto PO.

    • 5 2

    • weżcie wy się za jakąś normalną pracę przestańcie robić durni z normalnych ludzi.

      EWENEMENT TWÓRCZOŚCI. Potrzebujący ratują w potrzebie.

      • 4 0

  • Tam na zdjeciu powinien siedzieć zasłużony dla Narodu
    J. Kaczyński, człowiek ze szlachetnym sercem do drugiego człowieka.

    • 2 0

  • bildulek walesa

    najmiej komercyjna z tego grona jest nasz wielki mysliciel swiatowego formatu- no coz te pare zlotych co przytuli z odczytow na swiecie to nie powinno nikogo draznic,bo co wolno wojewodzie...

    • 5 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Kolor kwiatów pachnącego groszku zależy od: