Połowa nastolatków nie akceptuje siebie. Ciałopozytywność dla młodzieży

52 proc. dziewczyn i 31 proc. chłopaków w wieku 15 lat uważa swoje ciało za zbyt grube.
52 proc. dziewczyn i 31 proc. chłopaków w wieku 15 lat uważa swoje ciało za zbyt grube. fot. Katarzyna Białasiewicz / 123rf.com

Co druga 15-latka i co trzeci 15-latek w naszym kraju nienawidzi własnego ciała. Tak wynika z najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia. Samoocena zdrowia i zadowolenia z życia u polskich nastolatków pogarsza się wraz z wiekiem. W wieku 11 lat "za grube" lub "zbyt grube" uważało się 39 proc. dziewcząt, w wieku 13 lat - 49 proc., zaś w wieku 15 lat - 52 proc. dziewcząt. Wyniki chłopców w tych grupach wiekowych są równie niepokojące. Dlatego powstaje ciałopozytywna kampania "Spójrz na siebie", która poprzez cykl warsztatów, prelekcji oraz konsultacji psychologicznych ma zmienić podejście nastolatków.



Czy podoba ci się twoje ciało?

tak, akceptuję się w całości 24%
raczej tak, ale widzę w nim pewne niedoskonałości 45%
raczej nie, mam sporo kompleksów 17%
nie, mój wygląd zupełnie mi się nie podoba 14%
zakończona Łącznie głosów: 323
- Przerażają nas wyniki raportu opublikowanego przez WHO - tłumaczy Natalia Królak, edukator kulturalny. - Wynika z niego, że 52 proc. dziewczyn i 31 proc. chłopaków w wieku 15 lat uważa swoje ciało za zbyt grube. Mało tego, ponad 64 proc. dziewczyn i aż 75 proc. chłopców nie czuje wsparcia ze strony znajomych. Podobnie wygląda sytuacja ze wsparciem ze strony nauczycieli: tylko 21 proc. nastolatek i 31 proc. chłopców odczuwa ich doping - dodaje.
Polskie nastolatki zajmują najmniej korzystne miejsce w rankingu, mając najwyższy wskaźnik negatywnego postrzegania własnego ciała. Młodzież plasuje się na przedostatnich pozycjach w rankingu oceny swojego zdrowia.

Czytaj też: Na czym polega ciałopozytywność?

W 45 krajach objętych badaniem co czwarty nastolatek zgłasza uczucie zdenerwowania, rozdrażnienia lub trudności w zasypianiu co najmniej raz w tygodniu. Polska młodzież rzadziej niż w innych krajach spożywa wspólne posiłki z rodziną. Sytuacja pogarsza się wraz z wiekiem. W wieku 11 lat zaledwie 37 proc. chłopców oraz 29 proc. dziewcząt deklaruje, że codziennie spożywają rodzinne posiłki.

- Zbyt dużo razy słyszałam "nienawidzę swojego ciała", "jestem za gruby", albo "mam za małe piersi" - mówi Aleksandra Musielak, psycholog. - Brak samoakceptacji to nie tylko chęć zmiany własnego wyglądu i dopasowywanie się do panującego kanonu piękna. To często obniżone poczucie własnej wartości, przypisywanie sobie negatywnych cech i unikanie kontaktów z ludźmi. A to zachowania, które mogą doprowadzić do stanów depresyjnych i aktów autoagresji. Z tym jako osoba pracująca z młodymi ludźmi chcę walczyć - podkreśla.
Jak przekonuje, nieakceptowanie własnego wyglądu to nawarstwiający się problem, który doprowadza do naruszenia zdrowia fizycznego i psychicznego.

- Osoby z niskim poczuciem własnej wartości często przedstawiają otoczeniu odmienny od prawdziwego wizerunek, który uważają za lepszy. Zmuszają się do ciągłej gry, udawania kogoś innego, co wiąże się z ciągłą kontrolą i życiem w ciągłym napięciu emocjonalnym. My chcemy to zmienić i pokazać, że są najpiękniejszą wersją siebie. Tu i teraz. I nie muszą nic zmieniać - dodaje.
Z badań wynika, że ogólne dobre samopoczucie psychiczne pogarsza się wraz z wiekiem, przy czym dziewczęta są szczególnie narażone w zakresie dobrostanu psychicznego w porównaniu z chłopcami.

Psycholodzy w Trójmieście


Połowa polskich nastolatków nienawidzi siebie



Również według badań UNICEF w rankingu jakości życia dzieci z 38 krajów (Unii Europejskiej oraz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD)) Polska zajmuje dopiero 31. miejsce. Brane były pod uwagę trzy czynniki - dobrostan psychiczny, zdrowie fizyczne oraz kompetencje społeczne i edukacyjne.

Najbardziej niepokojące są wyniki badań dotyczących dobrostanu psychicznego dzieci - Polska zajęła 30. miejsce na 38 krajów. Według autorów raportu drastycznie wzrósł odsetek samobójstw u dzieci - jest to obecnie najczęstsza przyczyna śmierci u dzieci w wieku 15-19 lat w krajach bogatych. W Polsce na 100 tys. nastolatków w tym wieku dziewięć popełnia samobójstwo.

Pod względem zdrowia fizycznego nasz kraj uplasował się na 22. miejscu. Ponad 25 proc. polskich dzieci cierpi na nadwagę lub otyłość. Co drugi nastolatek w Polsce nie akceptuje swojego ciała - dzieci w kraju mają bardzo niską samoocenę i dotyczy to częściej dziewcząt niż chłopców.

Jeśli chodzi o kompetencje edukacyjne, Polska zajmuje bardzo wysokie, 7. miejsce. Znacznie gorzej jest niestety z kompetencjami społecznymi. Co trzecie dziecko w Polsce mówi, że ma trudności w nawiązywaniu przyjaźni i nowych znajomości. Przez to nasz kraj zajmuje w tym obszarze miejsce 4. od końca. Gorzej jest jedynie w Chile, Japonii i Islandii.

mat. prasowe

Kampania ruszy w ramach grantu



Aby wspomóc młodzież w walce z brakiem akceptacji, pomysłodawczynie ciałopozytywnej kampanii "Spójrz na siebie" postanowiły zorganizować młodym ludziom szereg prelekcji w szkołach, zapewnić bezpłatną pomoc psychologiczną, a przede wszystkim przeprowadzić cykl bezpłatnych zajęć kreatywnych, które pokażą nastolatkom, jak pokochać siebie.

Dzięki angażującej i interaktywnej formule warsztatów oraz konsultacji z psycholożką młodzież nauczy się, jak radzić sobie z hejtem, pozna ćwiczenia podnoszące poczucie własnej wartości, dowie się, jak patrzeć na siebie z miłością, szacunkiem, akceptacją.

- Zachęcamy do tworzenia ciałopozytywnej społeczności i wspierania naszych działań - zapowiada Marysia Pyrek, specjalista ds. PR. - Przeszłyśmy do drugiego etapu konkursu grantowego Funduszu Inicjowania Rozwoju, gdzie mamy szansę uzyskać 25 tys. zł na realizację naszego projektu. Aby dostać się do kolejnego, musimy uzbierać 10 proc. wartości projektu, czyli 2,5 tys. zł. Z tego względu utworzyłyśmy konto na zrzutce, gdzie można dorzucić się do naszej inicjatywy.
- Nie zmienimy od razu całego świata, ale powoli i systematycznie będziemy budować poczucie samoakceptacji i własnej wartości u młodych osób. Zaczniemy od tworzenia ciałopozytywnej przestrzeni w gdańskich szkołach oraz stworzymy cykl bezpłatnych warsztatów dla trójmiejskiej młodzieży. Zapewnimy również dostęp do bezpłatnych konsultacji z doświadczonymi psycholożkami i psychologami, podczas których nastolatkowie będą mogli indywidualnie pracować nad postrzeganiem siebie i swojego ciała - zapowiadają pomysłodawczynie kampanii.

Opinie (96) 8 zablokowanych

  • Jak się ogląda jakieś maszkary w internecie (7)

    i dąży się do tego samego, myśląc, że taki wygląd jest idealny to nic dziwnego.
    CIekawe tylko kto wykreował taki model "idealnej" kobiety.

    • 70 4

    • (2)

      Może ten co stwierdził, że nadwaga jest niezdrowa

      • 11 1

      • ...ale nie doczytal, ze niedowaga tez nie jest zdrowa

        • 4 0

      • celebryci

        a nadwaga jest niezdrowa, ewolucyjnie się na nią nie przygotowaliśmy bo jedzenie było trudno dostępne

        • 0 0

    • Ja też nie akceptuję tych

      Pryszczatych nastolatek. Fuj.

      • 1 3

    • Ci mężyźni, którzy płacą takim za towarzystwo...

      • 9 1

    • To jest, jak rozumiem, tak...

      Wszyscy naokoło wiedzą i ciągle o tym trąbią, że Instagram i inne Maxmodelsy to ściema i retusz. Tylko te głupie nastolatki, które te media ssały już dzieckiem w kolebce będąc i które same tam działają, nie wiedzą o tym i myślą, że to najprawdziwsza prawda jest.

      Czy tak?

      • 3 0

    • kto wykreował..?

      zdaje się, że bogowie greccy...
      Ale powiem tak: każde naczynie daje możliwości.
      *
      "Nie szata zdobi człowieka, ale człowiek szatę" :)
      *
      "Piękno to pojęcie względne".
      *
      "Idealne Państwo" Platon
      *
      "Piękno ukryte"
      *
      ...najważniejsze jest, aby się znajdować- nawzajem- w tym tyglu zdarzeń i bytów - rzekła Pytia - by patrzeć w oczy, ale i oczami, by słuchać, ale i słyszeć, a także mówić nie mówiąc wiele. Im bardziej wewnątrz ukryta istota tym silniejsza.

      • 3 0

  • No tak. (14)

    52% dziewczyn i 31% chłopaków uważa siebie za zbyt grubych. W sumie mają rację - mniej więcej taki jest stosunek osób z nadwagą do tych normalnych. 35 lat temu, jak chodziłem do liceum, to w klasie był jeden lub jedna "gruby/gruba" na 30 osób (gruby na bramkę...). Teraz jest takich osób 7-10 na 30. Proponuję jeszcze częściej brać zwolnienia z WFu i dłużej przesiadywać na fejsbuniu, ćwierkusrerku, instashicie czy przy konsolach.

    • 100 16

    • (1)

      Jeszcze żeby ten WF w szkole coś dawał. Nawalanie w siatkę na każdych zajęciach to nie dziw że biorą zwolnienie. Albo biegi na boisku gdzie dzieciaki z innych klas się nabijają z biegających.

      • 14 27

      • No tak

        Lepiej niech się nabijają z otyłych

        • 10 6

    • tylko akurat akceptacja i nieakceptacja siebie nie ma nic wspólnego z wagą delikwenta (4)

      • 21 6

      • Masz rację. (1)

        Łatwiej jest zaakceptować chorobę/problem/własne lenistwo niż je zwalczyć.

        • 16 3

        • jakie lenistwo skoro też szczupli się nie akceptują?

          czytanie ze zrozumieniem się kłania

          • 2 0

      • Czyli jak ktoś jest gruby i nie akceptuje siebie, bo uważa że jest za gruby, to to się nijak nie wiąże ze sobą? Ok. (1)

        • 3 2

        • Jesteś chyba analfabetą, bo na pewno nie zrozumiałeś co koleś chciał powiedzieć.

          Przecież to co on napisał zawiera w sobie również szczupłe osoby nieakceptujące swojego wyglądu. Nie odniósł się wyłącznie do grubych. I właśnie to jest problem. Dziś nawet szczupłe dzieci czują się nieatrakcyjne. Tak im wmawia popkultura kreując swoje wzorce.

          • 1 0

    • Jakie 52% dziewczyn ma nadwagę? (6)

      Mam w rodzinie przypadek anoreksji. Dziewczyna sobie może przez to zaprzepasić całą przyszłość. Kto tego nie widział i nie doświadczył, to nie wie o co chodzi. Ona była rok temu normalna, a teraz jest walka by przeżyła. Możliwe, że już nigdy nie będzie mieć dzieci przez zaburzona równowagę hormonalną. A tego co się dzieje w jej głowie, to nikt 100% nie wie.

      • 6 7

      • Tak, bo marzeniem każdej kobiety to posiadanie dzieci... (4)

        Żenujący argument.

        • 10 14

        • (3)

          Zniszczenie zdrowia w takim stopniu, że możliwa jest bezpłodność, to bardzo solidny argument. Tym bardziej, że nie jesteś w stanie ocenić, czy dziewczyna będzie w przyszłości chciała mieć dzieci, czy nie. Lepiej, żeby zachowała taką możliwość.

          • 10 2

          • Ale ona jest w stanie ocenić i może ocenić, że nie chce (2)

            Chyba lepiej dla Ciebie, żebyś się lepiej czuł. Bezpłodność jest możliwa od większości jedzenia, które jemy i co? Chodzisz i protestujesz przeciwko środkom biobójczym, które używane są do produkcji płodów rolnych? To powiem Ci, że lepiej, żebyś to robił po to, żeby ludzie mieli możliwość.

            • 1 9

            • Ale czy ona podjęła taką decyzję, czy po prostu z powodu choroby zaburzyła sobie gospodarkę hormonalną? Ja wolałbym jedynie, żeby miała wybór. Ty zakładasz, że dzieci mieć nie chce i koniec. Co to za argument? Reszta posta jest tak absurdalnie niezwiązana z tematem, że szkoda komentować.

              • 5 0

            • bzdura, ona jest jak alkoholik, bo to co ona niszczy to całe swoje życie

              tu nie chodzi o to że ona ich nie chce tylko że w wyniku choroby pozbawia się możliwości wyboru. Gdyby to była świadoma decyzja to by se podcięła jajowody. A tak nie dość że pozbawia się możliwości podjęcia decyzji o rozmnożeniu, to jeszcze rujnuje zdrowie. Swoją drogą, rozmnażanie to jeden z filarów istnienia i zdrowe osobniki zawsze go posiadają.

              • 0 0

      • Anoreksja to niewątpliwy problem

        Jest jednak dużo mniejszy niż otyłość.

        • 2 3

  • Figura (14)

    Trzeba więcej jeść frytek chipsów i popijać colą oraz zajadać się słodyczami potem gadać jaki/a jestem niedoskonała/y

    • 58 10

    • Figura

      Kochanego ciała nigdy za wiele

      • 13 14

    • niektórzy co by nie robili - sport, zdrowe jedzenie i tak nie przeskocza genów i nadal będa puszyści (12)

      • 5 18

      • (6)

        No way ! Nadwaga wynika z nadwyżki kalorycznej. Geny itd. to tylko wymówka (w 99%)

        • 13 5

        • (4)

          Niestety nie. Mogę nie jeść, mogę ćwiczyć ale bez leków zapisanych od endokrynologa nie chudnę.

          • 2 6

          • Perpetuum mobile!

            • 3 0

          • (1)

            jasne jasne, moja matka też tak mówiła, wzięła się potem za prawdziwą dietę i schudła. ja wiem jak to "niejedzenie" wygląda, cały dzień niby zdrowo, a wieczorem tabliczka mlecznej czekolady w ramach "nagrody".

            • 3 2

            • Ach jakie to prawdziwe

              • 3 1

          • a jakich to leków, ciekawe?

            tylko nie mów, ze euthyrox i glucophage...
            to, w co wierzysz niekoniecznie jest prawdą.

            • 1 1

        • to prawda, ale hormony potrafią zniszczyć wolę robienia czegokolwiek

          a nawet wpędzić w depresję. Zdrowy człowiek nie zrozumie że gdy są niezrównoważone to trudniej jest zrobić cokolwiek. Trudniej nawet niż alkoholikowi przestać pić.

          • 0 0

      • Ach te puszyste geny, dotyczą 5%, powołuje się na nie 95%. (1)

        • 8 0

        • te 5%

          to nawet nie geny, tylko otyłość złożona, czyli choroby (w tym genetyczne) i leki, które powodują wzrost apetytu, nie masy...

          • 1 0

      • Serio? A w Korei Północnej nie ma puszystych jakoś (2)

        No, oprócz jednego. Ten jeden ma geny, grube kości i tarczycę, a reszta nie?

        • 2 3

        • Daj jeszcze przyklad z Oswiecimiem, wyjdziesz na jeszcze madrzejszego.

          • 1 0

        • są, w d.... byłeś i g... widziałeś

          • 0 0

  • 'tak wynika z najnowszego raportu Światowej Organizacji Zdrowia' (5)

    Aha. Światowa organizacja zdrowia i wszystko jasne, a śmiertelność koronawirusa to 30%, jeszcze do dzisiaj można znaleźć ich 'newsy' w internecie....

    • 16 10

    • (2)

      Kto ma korzyść ze zdrowego dziecka. 1 dziecko, 2 rodzice. Kto ma korzyśc z otyłego dziecka 1. Producenci jedzenia i cały łańcuch dostaw 2. producenci leków i cały NFZ - Niestety, to są siły, któremu trzy osoby nie są w stanie się systemowo przeciwstawić. Tylko rodzice mogą uratować nieświadome dzieci przez producentami przetworzonego żarcia i leków czychającymi na kasę dzieci lub rodziców

      • 14 0

      • biznes typu Chodakowska czy Lewandowska i im podobne (1)

        • 2 0

        • To są straszne szkodniki społeczne

          Kulki mocy...

          • 5 0

    • Przestań siać propagandę nieprawdy. (1)

      • 1 4

      • Robiłem screeny - bo wiedziałem, że będzie jak ze świńską grypą

        Tylko raczej nie będzie, bo wygląda na to, że tym razem prawda nie wyjdzie na jaw. Mimo, że w realu z kim bym nie gadał, to ludzie już wiedzą, że nie mamy do czynienia z niczym groźniejszym niż w zeszłych latach - te wasze bajki o groźnych wirusach tylko w TV i w internecie

        • 7 3

  • nie wiem moze powinni przestac tyle myslec o tym jak wygladaja

    kochana mlodziezy! mlodosc nie wiecznosc nie ma co sie za bardzo napinac na to jak wygladamy w bikini. wazne jest miec do kogo morde otworzyc, byc zdrowym, miec nie rozbita rodzine. uroda jest dla nielicznych a dzis kazdy chce byc piekny i bogaty no coz

    • 23 3

  • Otyłość to ogromny problem społeczeństwa. (3)

    Na spacerach widać grube dzieciaki w wieku 4-5 lat, które nadal jeżdżą w wózkach. Najczęściej z telefonem przed oczami i rozsypanymi czipsami wokół. Do tego szkodliwe kampanie w stylu body positive, które zachęcają do akceptacji tej choroby...Doprowadzenie własnego dziecka do takiego stanu powinno być traktowane i karane jak znęcanie się nad członkiem rodziny.

    • 60 1

    • to chyba tak jest na dolnym tarasie u rodowitych Gdańszczan, na Południu Gdańska dzieci biegają po placach zabaw (1)

      • 4 4

      • Na Południu Gdańska mieszka największa patologia

        • 7 3

    • dzisiaj w alternatywnej rzeczywistości komentarzy trojmiasta...

      • 0 1

  • Wpływ obecnej popkultury typu instagram i równoległa rzeczywistość w sieci.

    • 34 0

  • (3)

    Ile z tych 52 % dziewczyn jest chuda a ile naprawdę waży za dużo?

    • 27 2

    • bardziej chodzi o model który występuje w TV i jest sztuczny (1)

      wszystkie Lewandowskie, Chodakowskie i tym podobne żerują i podsycają atmosferę. nie każdy musi uprawiać fitness lub siłownie co 2 dzień, bo poprostu nie ma na to czasu. np przy 3 dzieci gdzie oboje rodzice pracują gdzie tu mieć czas. Jak taka Lewandowska ma 3 opiekunki to może robić co chce ale to nie jest prawdziwy świat normalnych ludzi.

      • 9 0

      • Z tym, że Lewandowska jest brzydka

        • 10 2

    • zaledwie 8 procent dziewczyn w tym wieku cierpni na faktyczną otyłość

      • 0 0

  • Piszecie, że dzieci rzeczywiście mają nadwagę- mają, ale to wina tylko i wyłącznie rodziców. Dziecko jest karmione- samo sobie jeść nie daje, nie wyrabia nawyków żywieniowych, wreszcie nie kupuje sobie i nie przygotowuje jedzenia, bo nie ma własnych pieniędzy i kompetencji. Samo też nie będzie uprawiało sportu np. na świeżym powietrzu, jeśli rodzice tego nie robią z nim/nie zapisują go na zajęcia sportowe. Oczywiście, w pewnym momencie zaczyna mieć względną autonomię- ale wtedy często jest już za późno- nadwaga już jest faktem.

    • 25 0

  • Wyłączyć smartfona (1)

    Wyjść na podwórko albo do lasu wylogować się z tego sztucznego i plastikowego świata, nie oglądać jutuberek ,frylanserek itp. mieć zasady, czytać książki

    • 27 2

    • Świetny komentarz, w samo sedno! Już leci kciuk w górę.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Virtual Gdynia Business Week 2021
Virtual Gdynia Business Week 2021
warsztaty
sie 9-13
poniedziałek - piątek
Online
Warsztaty ''Fajny Chłopak''
Warsztaty ''Fajny Chłopak''
warsztaty
sie 6
piątek, g. 11:00 - 18:00
Gdańsk, Europejskie Centrum Solidarności
Zaraź się filozofią
Zaraź się filozofią
wykład / prezentacja, wykład
sie 14
sobota, g. 12:00
Gdańsk

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

O chorobach cywilizacyjnych można powiedzieć, że:

 

Najczęściej czytane