• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Praca na lato: Jak zostać ratownikiem wodnym?

Arnold Szymczewski
10 maja 2018 (artykuł sprzed 4 lat) 
Opinie (35)
Gdańsk, Gdynia i Sopot poszukują do pracy ratowników wodnych na lato. Gdańsk, Gdynia i Sopot poszukują do pracy ratowników wodnych na lato.

Ratownictwo wodne to praca, która wymaga poświęcenia, ale "kokosów" nie przynosi. To nie "słoneczny patrol" - przyznają osoby, które co roku strzegą bezpieczeństwa plażowiczów. Dla jednych to sposób na wakacje, dla innych szkoła życia i realizacja marzeń, ale żeby zostać ratownikiem konieczne jest przejście odpowiedniego szkolenia. Trójmiejskie kąpieliska wciąż szukają chętnych do tej odpowiedzialnej pracy.



Czy zarobki ratowników wodnych są wystarczające?

Wakacje zbliżają się wielkimi krokami. Do Trójmiasta przyjeżdża więc coraz więcej turystów, a tym samym plażowiczów. Z rozpoczęciem sezonu letniego konieczne jest zatem zwiększenie bezpieczeństwa na trójmiejskich plażach i kąpieliskach. Służby w Gdańsku, Gdyni i Sopocie jak co roku szukają osób, które wyzwań się nie boją i spróbują swoich sił jako ratownik wodny.

- Praca ratownika wodnego jest odpowiedzialna, ale daje bardzo dużo satysfakcji, a doświadczenie zdobyte w ratownictwie będzie procentować w przyszłości. W tym roku w Sopocie otworzymy dziewięć stanowisk ratowniczych ulokowanych równomiernie na całej długości plaży. Na każdym stanowisku będzie trzech ratowników wodnych. Dodatkowo mamy załogi na sprzętach pływających i jeżdżących oraz kadrę zarządzającą tym dużym kąpieliskiem. Ratownicy pracują na stanowiskach po 8 godzin, załogi dostępne są przez 12 godz., w nocy mamy dyżury grupy interwencyjnej. W jednym momencie ratowników będzie około 50, przez cały sezon mniej więcej dziesięciu - mówi Maciej Dziubich, prezes Sopockiego WOPR.
Sopocki WOPR szuka pracowników, którzy podjęliby pracę od 15 czerwca do 15 września. Oprócz pensji oferuje także dodatkowe nagrody pieniężne dla najlepszych ratowników. Udostępnia też dla chętnych miejsce na polu kempingowym czy w domku holenderskim.

Jak zostać ratownikiem?



Aby zostać ratownikiem, trzeba ukończyć kurs ratownictwa wodnego i Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy (KPP). Jest też jeszcze inny warunek - trzeba mieć przynajmniej 18 lat. Oczywiście szkolenie można przejść nawet w wieku 12 lat, stając się młodszym ratownikiem, ale pracę zarobkową rozpoczniemy dopiero jako osoby pełnoletnie. Do tego wymagane jest posiadanie dodatkowych kwalifikacji związanych z wodą lub ratownictwem (np. patent żeglarski, motorowodny, szkolenie lodowe itp.). Trzeba na nie wydać ok. 2,5 tys. zł.

Co czeka na kursie?

- Przepłynięcie stylem dowolnym, po skoku startowym, 400 m w czasie nie dłuższym niż 08:10,00 min.
- przepłynięcie dystansu 25 m pod lustrem wody z wydobyciem przedmiotu leżącego na dnie
- przepłynięcie, po skoku startowym ze słupka / sposobem ratowniczym / z głową nad powierzchnią wody dystansu 50 m w czasie poniżej 1 min
- przepłynięcie, po skoku startowym, stylem klasycznym na piersiach i sposobem na plecach z pracą NN do stylu klasycznego / bez pracy RR /, łącznie dystans 100 m /po 50 m/
- holowanie tonącego na dystansie 75 m z zastosowaniem trzech sposobów holowania/każdym na dystansie 25 m bez zatrzymywania się
info: www.plywak.pl

Ustawa z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych szczegółowo reguluje podstawowe obowiązki ratowników wodnych, a są to m.in.: ciągła obserwacja akwenu czy natychmiastowe reagowanie na każdy sygnał wzywania pomocy. Ratownicy na trójmiejskich plażach wyposażeni są w podstawowy sprzęt do pracy i ubrania.


Ile można zarobić?



- Słoneczny patrol bez "kokosów" - przyznają ratownicy. Na trójmiejskich plażach stawka za godzinę to średnio 18 zł brutto. Początkujący ratownik może zarobić miesięcznie ok. 2400 zł brutto. Jednak często zdarza się tak, że zarobki są wyższe ze względu na dodatki np. nadgodziny, czy bardzo dobrą pracę, dla przyjezdnych ratowników znajdują się nawet darmowe miejsca noclegowe w Trójmieście.

- Podczas poszukiwań na plaży zdarza się, że pracujemy po kilkanaście godzin - przyznaje jeden z gdańskich ratowników.
Gdańskie kąpieliska morskie organizują spotkania dla ratowników zainteresowanych pracą w sezonie letnim 2018 w siedzibie działu kąpielisk przy ul. Tamka 17 (przystań żeglarska). Spotkania odbywają się zawsze o godz. 16 w dniach: 9 i 23 maja oraz 6 i 13 czerwca.

- Swoją przygodę z ratownictwem wodnym zacząłem w 2010 roku. W tym roku będzie to mój siódmy sezon przepracowany na plaży. Uważam, że jest to świetna praca, dla każdego, kto kocha morze i lubi aktywnie spędzać czas. Praca jako ratownik daje ogromną satysfakcję z niesienia pomocy ludziom. Dodatkowo cały czas się rozwijam dzięki szkoleniom z technik ratowniczych, obsługi sprzętu motorowodnego i ATV - mówi Michał Skibiński, ratownik wodny.
Jak przyznaje, mimo ogromnej odpowiedzialności, to wspaniała przygoda dla osób odważnych i niebojących się nowych wyzwań.

Gdzie się zgłosić? Ogłoszenia do pracy ratownika wodnego w Trójmieście możecie znaleźć pod następującymi linkami: Gdańsk, Sopot, Gdynia.

Miejsca

Opinie (35) 1 zablokowana

  • chciałem zostać w zeszłym roku ratownikiem w Gdyni ale jak uslyszałem stawke to parsknąłem śmiechem. (5)

    sponsorują arki itd. a nie mogą zapłacić uczciwych pieniędzy?

    • 65 4

    • (3)

      Od Arki to 3 kroki w bok palancie!

      • 1 13

      • (1)

        a najlepiej min.ze 100m bo okrutnie wali sledziem

        • 9 3

        • Kozak w necie,pierdoła w świecie

          • 1 3

      • pseudokibic potologia trzeba byc idiotą by miec takiego nicka wiec sam sie bie juz okresliłes

        • 1 0

    • żeby zostać ratownikiem w zasyfionej zatoce to trzeba być morsem, bo kto wejdzie do tak zimnej wody :D to powinien być pierwszy wymagany warunek hahah

      • 9 0

  • (2)

    Praca za karę:
    - odpowiedzialność
    - żenująca pensja
    - cały dzień użerania z tępymi turystami, dresami, "modelkami", nawiedzonymi mamuśkami itd.
    Lepeij jechać to samo robić gdzieś indziej lub zbierać szparagi w Rajchu.

    • 64 4

    • Byłem pracowałem i wiem że nie warto nad morzem....
      Masz papiery jedz za granicę zarobisz więcej i nie będziesz siedział pod wierzyczką jak pada i wieje..... jak ten de.b.l.

      • 19 1

    • To samo można powidzieć o pracy w służbie zdrowia

      Trzeba mieć powołanie i lubić służyć pomocą innym. W pewnym sensie to wolontariat racja. TO może być dodatkowa praca dla 35 letniego emeryta z wojska ! :)

      • 0 0

  • A jeśli mam papiery ratownika ze USA to mogę pracować w Polsce? (4)

    • 3 10

    • (2)

      A wyglądasz jak Mitch Buchannon?

      • 9 3

      • Nawet lepiej ;) (1)

        • 10 0

        • no to możesz

          Dżesiki i Karyny będą zachwycone !

          • 9 2

    • baywatch

      jeśli podbite prze samego Hasselfoffa , Pamelę Anderson, "The Rock" Johnsona lub Zaca Efrona to tak.

      • 0 0

  • do zobaczenia (2)

    Skiba do zobaczenia na plaży !

    • 1 4

    • (1)

      Bedziecie sie chlopaki smarowac olejkiem? ;)

      • 0 2

      • Nieeeee cebulą

        • 2 0

  • zadzowńcie po pamelę, nie gra już tyle co dawniej

    to pewnie ma czas i chęci dorobić do emerytury

    • 10 2

  • Ci którzy myślą, że to jest tak jak na Baywatch, to niech wytrzeźwieją (1)

    Psie pieniądze, wielka odpowiedzialność, tępi turyści którzy traktują ratownika jak sługusa albo punkt informacji, w dodatku winiący Cię na to, że zgubili dziecko. Ciągłe, bezustanne zwracanie uwagi tym co pływają za bojkami. Użeranie się z pijakami, którzy często są agresywni. A nie daj bosz, jak ktoś się utopi. Masz traumę do końca życia.
    Plusy? Laski lgną jak muchy do lepu. Niestety tylko te inteligentne inaczej.
    Aha, zapomnijcie o pomocy policji czy SM.

    • 49 0

    • w sopocie na plaży widziałem samych emerytów. Nie było mowy o laskach albo chociaż na czym zawiesić wzroku. Stanowisko przed grandem

      • 3 3

  • Nie ma to jak praca na lato

    po szkoleniach lodowych, brzmi intrygująco

    • 10 0

  • Jest klasa Ratownictwa Wodnego w 6 LO w Gdańsku (1)

    • 8 4

    • Zmień nick bo źle mi się kojarzy z inną Malinką z Trójmiasta haha

      • 4 2

  • I taki to pożyje...

    nic nie robi ! tam się przejdzie tu spojrzy na d*pencje,poflirtuje a najczęściej się opalają żeby się lansować jeszcze sowicie ma za robotę marzeń

    • 4 23

  • Były ratownik (2)

    Praca odpowiedzialna, większość ludzi na stanowiskach gra sobie w karty, lansuje się albo podrywa dziewczyny.. szczególnie młodziaki. Dziewczyny ratowniczki waga średnio max 60kg. Gdzie przy takiej wadze wyciągnie kogoś z wody?
    Brak wolnego tylko zastępstwo za które się płaci.
    Pensja 2400zł brutto za 8h siedzenia na słońcu 7 dni w tygodniu użerając się z pijakami i młodymi madkami karynami, które wiedzą lepiej i jej brajanek może się kąpać w sinicy bo ona wie lepiej.
    Do tego trzeba przychodzić wcześniej czyli godziny pracy się wydłużają bo zaprawa i wyciąganie sprzętu.
    Ogólnie nie polecam takiej pracy. Szkoda czasu, nerwów. Lepuiej pracować na basenach czy jeziorach bo płacą znacznie więcej

    • 14 1

    • bez przesady

      Z wyciąganiem z wody nie jest tak źle, jak ktoś potrafi to wyciągnie, tym bardziej, że ratownicy na plaży nie pracują w pojedynkę.
      Ja na egzaminie ratowniczym holowałam faceta 100 kg - potem go wyciągałam z wody (ważyłam wtedy 50 kg), co do zasady, można prosić o pomoc - plaże zwykle są pełne ludzi...
      Praca może być satysfakcjonująca, jeśli się ją poważnie traktuje.
      Na wakacje, jak znalazł - lepsza niż siedzenie w markecie i uśmiechanie się do marudnych klientów.

      • 1 1

    • Jeden ćwok napisał, drugi powtarza. W zeszłym roku było w Gdańsku min. 2600 i za 5 dni pracy. Były nadgodziny, premie itd. więc pensja była spoko.

      • 0 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Infoshare 2022

konferencja

VIII Ogólnopolska Konferencja BeZee

konferencja

Konferencja Trychologia holistyczna

konferencja

Ogłoszenia polecane

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Klimat na pomorzu określa się jako:

 

Najczęściej czytane