Pracodawcy poszukują na sezon. Jak znaleźć wakacyjną pracę?

Dużym plusem pracy w gastronomii są napiwki od gości.
Dużym plusem pracy w gastronomii są napiwki od gości. fot. 123rf

Wakacyjna praca to dobra okazja do zdobycia pierwszych doświadczeń zawodowych i podreperowania swojego budżetu. Bardzo często decydują się na nią uczniowie i studenci, którzy szukają sposobu na spożytkowanie wakacyjnej przerwy w nauce. Maj to idealny miesiąc, żeby zacząć przeglądać oferty, bo wielu pracodawców zaczyna sezon już w czerwcu.



Oferty pracy



Czy pracowałe(a)ś kiedyś w sezonie?

tak, zależało mi na tym, żeby zarobić 68%
robiłe(a)m staż lub praktykę wakacyjną 8%
nie, ale planuję znaleźć taką pracę w tym roku 5%
nie, nie miałe(a)m takiej potrzeby 19%
zakończona Łącznie głosów: 262
Wśród ofert pracy tymczasowej najwięcej znajdziemy ogłoszeń dotyczących gastronomii. Nic dziwnego, część nadmorskich punktów gastronomicznych jest otwarta jedynie w sezonie. Pracodawcy poszukują kelnerów i kelnerek, pomocy kuchennych, kucharzy i barmanów. Praca w gastronomii, choć momentami bardzo ciężka, jest jedną z bardziej opłacalnych ofert, głównie ze względu na napiwki.

- Co wakacje pracuję jako kelnerka - mówi Karolina. - Nie jest to łatwa praca, często pod koniec dnia nie mam siły stać na nogach, jednak napiwki wynagradzają ten trud. W dwa miesiące wakacji jestem w stanie odłożyć sobie tyle, ile zarobiłabym przez cały semestr pracy na pół etatu.
Alternatywą dla gastronomii jest praca w hotelu jako recepcjonista lub osoba sprzątająca. Pracodawcy poszukują też sprzedawców na liczne stoiska z pamiątkami lub Jarmark św. Dominika (28.07 - 19.08).

- Przez całe studia, co wakacje, pracowałam na Jarmarku św. Dominika. To ciężka praca, ponieważ na stoisku stoi się codziennie od rana do wieczora, niezależnie od pogody. Dzięki temu mogłam jednak intensywnie popracować i zarobić przez część wakacji, a pozostały czas poświęcić na podróże i pobyt w domu rodzinnym. Najpierw sprzedawałam minerały, a później pracowałam na stoisku z piwem - wspomina Ala.
Zobacz także: Godziny, napiwki, umowy. Blaski i cienie pracy w gastronomii

Osoby, które zadbały zawczasu o kurs wychowawcy kolonijnego mogą zaleźć oferty opieki nad dziećmi na koloniach i obozach. Opiekunek dla dzieci szukają też rodzice, którzy nie posyłają w czasie wakacji swoich dzieci do przedszkola lub szkoły.

Popularnym wakacyjnym zajęciem jest też roznoszenie ulotek i zapraszanie ludzi do restauracji. Wystarczy przejść się wieczorem tzw. Monciakem, żeby zobaczyć, ile osób pracuje w ten sposób. Ci, którym niestraszna praca fizyczna, mogą zdecydować się na pracę w ogrodnictwie czy przy zbieraniu owoców.

Gdzie szukać wakacyjnej pracy?



Ogłoszenia o pracę często pojawiają się w lokalach poszukujących pracowników, jednak zamiast czasochłonnych spacerów po mieście, warto przejrzeć oferty umieszczane w internecie. Pracy sezonowej lepiej jest szukać lokalnie niż przez ogólnopolskie portale, dzięki temu zyskujemy lepszy dostęp do ofert znajdujących się w naszym zasięgu. W tej chwili w naszym serwisie praca znajduje się ponad 1000 ofert pracy sezonowej.

W sezonie hotele bardzo często potrzebują dodatkowych recepcjonistów.
W sezonie hotele bardzo często potrzebują dodatkowych recepcjonistów. fot. 123rf

Młodociani w pracy



Kodeks pracy dopuszcza zatrudnianie pracowników młodocianych, którzy ukończyli 16 lat. Zatrudnianie pracowników w wieku poniżej 16 lat, poza kilkoma wyjątkami, jest zabronione. Wolno zatrudniać tylko takich młodocianych, którzy ukończyli co najmniej gimnazjum oraz posiadają świadectwo lekarskie stwierdzające, że praca danego rodzaju nie zagraża ich zdrowiu. Od 1 września 2018 r. wiek osoby, którą będzie można uznać za młodocianą, zostanie obniżony z 16 do 15 lat.

Zatrudnienie młodocianego w innym celu niż przygotowanie zawodowe jest możliwe przy wykonywaniu tzw. prac lekkich. Pracodawca powinien podpisać z młodocianymi umowę o pracę. W okresie ferii szkolnych tygodniowy wymiar czasu pracy nie może przekraczać 35 godzin, a dobowy - 7 godzin.

Zobacz także: Praca na lato: Jak zostać ratownikiem wodnym?

Zarobki



Ile można zarobić w wakacyjnej pracy? Stawki wahają się w zależności od jej charakteru i liczby przepracowanych godzin. Szukając pracy sezonowej warto pamiętać, że od stycznia tego roku minimalna stawka godzinowa wynosi 13,7 zł brutto. Pracodawcy, którzy oferują niższą kwotę wynagrodzenia mogą zostać zgłoszeni do Państwowej Inspekcji Pracy.

Bardzo często pracodawcy oferują niską stawkę, dobrze wiedząc o tym, że pracownicy dorabiają na napiwkach. Zanim zgodzimy się na ten układ, warto dopytać, w jaki sposób dzielone są zyski z napiwków - czy całość zatrzymuje osoba, która je dostała, a może dzielone są na cały zespół lub rozdzielane przez pracodawcę.

Opinie (80) 10 zablokowanych

  • za 50zl za godzine (2)

    nie fstaje nawet z luzka

    • 39 4

    • Masz rację, ale czasami

      różnie bywa w życiu...

      • 2 1

    • Asd

      Całkiem niska cena jak za 'uslugi lozkowe'. Jaki adres?

      • 4 1

  • Dużym plusem pracy w gastronomii są napiwki od gości. (13)

    Nigdy nie daje napiwkow bo niby dlaczego mam je dawac?
    1) Czy w sklepie, stacji benzynowej czy autobusie dajecie napiwki? Czy kelner jest jakis wyjatkowy?
    2) Kelner tak jak kazdy inny dostaje wynagrodzenie.
    3) Obowiazkiem kelnera jest nas obsluzyc milo i z usmiechem.
    4) Ktos Wam daje napiwki w Waszej pracy? Nieee? Czy to znaczy, ze Wy sie nie staracie?

    itd

    • 76 66

    • Podbudowałeś się?

      • 36 14

    • ok
      Ale ty max to kiebaby kupujesz

      • 28 6

    • (1)

      biedaczysko... widocznie nigdy nie było Ci dane trafić na prawdziwego kelnera, który potrafi zatroszczyć się o gości czy dobrze doradzić...

      • 24 5

      • Obsługa np. w Castoramie też powinna dobrze doradzać. To część ich pracy.

        Inna sprawa, że często trudno kogoś na sklepie złapać, więc może rzeczywiście warto wprowadzić w takiej Castoramie zwyczaj płacenia napiwków.

        • 23 2

    • Różne są zwyczaje w poszczególnych krajach,

      choć w Europie przeważa raczej model z jakąś formą napiwków (np. stały procent doliczany do rachunku i nawet widoczny na paragonie). W USA to oczywistość.
      Niby praktyka ta ma mobilizować obsługę do lepszej pracy, ale przynajmniej w Polsce tak naprawdę chodzi o to, by właściciel nie musiał płacić wyższych wynagrodzeń.
      Dla mnie to jest powód pewnego dyskomfortu w trakcie wizyty w restauracji. Zdecydowanie wolę płacić tyle, ile jest napisane w menu. Jak w sklepie. Albo jak w firmie, gdzie to szefostwo płaci premię pracownikom, a nie klienci (czasem zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby, gdyby pracownik firmy dostawał pieniądze od klientów, a nie ochłapy po obcięciu marży przez pracodawcę).

      • 17 0

    • (3)

      W jednej z amerykańskich pizzerii dałem kelnerce 50 zł napiwku. Popłakała się ze szczescia. Interesujące.

      • 5 1

      • ja dostałam 50 zł napiwku w pewnym gdańskim hotelu w 2003 (2)

        • 3 0

        • łał

          • 1 0

        • ale za co haha

          • 2 0

    • Czy w sklepie czy na stacji benzynowej siadasz przy stoliku i mowisz obsludze co ma Ci przyniesc? No chyba nie....

      • 9 4

    • Dajesz napiwki bo następnym razem kelner może Ci napluć (albo gorzej) do talerza i nawet nie zauważysz. :)

      Pamiętaj zawsze bądź miły dla osób które przygotowują Twoje jedzenie!

      • 4 9

    • Heheh... nie dawaj..... (1)

      1) w sklepie tez można dać napiwek, często przy kasie stoi słoiczek na drobniaki - nie dajesz, taka sknera z ciebie
      2) często kelner pracuje na minimalnej płacy, godzi się ponieważ jego główny zarobek to napiwek
      3) obowiązkiem kelnera jest miło obsłużyć i się uśmiechać - a takiemu jak ty burakowi napluć do zupy - oj wtedy to się będzie uśmiechał.....
      4) nikt mi w mojej pracy nie daje napiwków, zarabiam tyle, że starcza mi od czasu do czasu iść do restauracji na obiad, gdzie zostawiam 150-200zł więc dla mnie te 15-20 zł nie robi różnicy, a młoda osoba często na studiach, ma ekstra kasę
      Ale skąd takie buraki jak ty mogą to wiedzieć!!!!

      • 4 2

      • Nie o to chodzi.

        Ale o Twój punkt 2.
        Jeżeli na rachunku zobaczę stały +10% napiwek, nie ma sprawy.
        Jeżeli mam dawać kelnerowi nieopodatkowane pieniądze na lewo, bo zarządza nim Janusz Biznesu, coś się we mnie gotuje.

        • 2 1

  • Uczciwy i DOBRY zarobek u polaka? (2)

    hahahah, pozdro naiwni;)

    • 58 6

    • (1)

      Dla takich nierobów jak ty pewnie nie...

      • 6 16

      • Takie czasy,że taki nierób nie musi u Ciebie siedzieć za 2 tys.,pójdzie pracować za 4 tys i nie będzie nazywany nierobem.Czasy niewolnictwa skończyły się, Ty możesz za to wyć do księżyca.

        • 1 0

  • (3)

    Wyzysk małoletnich szef cwaniak to zarobi a młody nie A po sezonie szef ma nową fure a steka że nie zarobił stary kit jego

    • 45 3

    • Świetnie posługujesz się językiem polskim.
      Masz jakąś szkołę skończoną?
      Czy jesteś obcokrajowcem?

      • 8 4

    • jakie ryzyko podjął ten małoletni? (1)

      ten twój "cwaniak" wyłożył koło miliona na rozkręcenie interesu, a ma zysk przeznaczać na ludzi, którzy przyszli na dwa miesiące, nie majac przy tym żadnej odpowiedzialności? Komuna się skończyła

      • 7 9

      • Podjął ryzyko że Janusz biznesu mu nie zapłaci i nie będzie miał za co żyć

        • 1 0

  • "nie miałem nigdy nic wspólnego z gastronomią, zostanę kelnerem"

    A potem mamy takich podawaczy talerzy - zero wiedzy o menu, zero wiedzy o składnikach, kompletny brak wiedzy o manierach i zasadach pracy kelnera. Tradycja dawania napiwków pochodzi z dawnych lat, kiedy kelnerzy byli kelnerami, a nie ludźmi z przypadku. Za co obecnie te dzieci na wakacyjnym dorobku chcą otrzymać napiwek? Proponuję udać się do "lepszej" restauracji, gdzie nie pozwalają sobie na zatrudnianie "marlenek na wakacje" i zobaczyć jak powinna wyglądać obsługa. Gwarantuję, ze odechce się zostawiania napiwków ludziom nie znającym się na swojej pracy

    • 46 3

  • (4)

    ładna Pani

    • 35 3

    • (2)

      Zgadza się
      To moja dziewczyna
      Szaleje za mną

      • 6 6

      • bo mnie nie zna

        szalala by jeszcze bardziej ( teraz zrozum 2 znacznosc tych slow)

        • 4 1

      • To moja żona

        • 0 0

    • zęby ma jak królik Baks : )

      • 1 0

  • (5)

    takie czasy przyszły ze teraz to powinny być artykuły jak znaleźć pracownika .hehe skończyło się chciwe kapitalistyczne mordy .chcecie zarabiać na pracy ludzi to albo Płaćcie normalnie albo sobie koreanczykow z północy zatrudniajcie

    • 33 6

    • czyli z chęcią zapłacisz w barze/sklepie x2? (3)

      wtedy będzie można podnieść im płace. Trzeba wyjść od podniesienia udziału nowych technologii i przemyslu w gospodarce. Pracownicy tych sektorów zarobią znacznie więcej, będą w stanie zapłacić więcej za takie podstawowe usługi/produkty= płace tych opisanych w artykule osób pójdą w górę. Nie da się od tak "ustawowo" podnieść płac - mimo bzdur sadzonych przez partyjną telewizję. Komuna się skończyła, wyłącz telewizor i weź książkę od ekonomii

      • 3 16

      • (2)

        bredzisz. Za zachodzie wypijesz kawę za 1Euro, a u nas kasują po kilkanaście złotych.

        • 21 1

        • o parytecie siły nabywczej słyszał? (1)

          w tvp się o tym nie dowiesz.

          • 2 5

          • 1001 wymysłów janusza biznesu byn nie płacić godnie pracownikowi.

            • 1 0

    • ukraińców ze wschodu ....

      • 2 0

  • unikajcie gastronomii i januszy biznesu, (6)

    pracowałam w pijalni czekolady i kawy w Sopocie, najniższa stawka, śmieciowa umowa, praca po 10-14 godzin dziennie, wyzwiska. szef oczywiście jeździł nowym BMW. sprawdzajcie i unikajcie takich typów.

    • 65 1

    • Czyli boli Ciebie jego BMW ! (2)

      Ale cos Ci powiem. Placil zgodnie z prawem? Placil. Czy Twoj szef ryzykuje swoim majatkiem i inwestuje wlasne pieniadze? Tak. To jemu nalezy sie 10 razy wiecej niz Tobie. Nie pasuje Ci to, ze tylko chodzac miedzy stolikami malo zarabiasz? Zmien prace lub zaloz wlasna firme i bierz po 50 tys miesiecznie. Ktos Ci broni? Czy moze nie nadajesz sie do niczego innego?

      • 9 46

      • Właściwa postawa jest gdzieś pośrodku.

        Wyzwiska są niedopuszczalne (ostry język podobno konieczny jest na budowie), praca 14 godzin jedynie pod warunkiem godnego wynagrodzenia przy pełnej zgodzie pracownika i oby nie codziennie (14 godzin było jedną z przyczyn strajków w XIX wieku). Jeśli okazuje się, że pracownik zasługuje na wyzwiska, to po prostu powinien być kulturalnie zwolniony tak szybko, jak się da.
        Po to rozpoczyna się działalność gospodarczą i podejmuje się ryzyko, by na tym w końcu godnie zarobić, wynagradzając sobie to, że to może oznaczać konieczność całodobowego niemal bycia w pracy i ciągłego stresu, w końcu ponadprzeciętnej kreatywności.

        • 6 2

      • III Rzesza też funkcjonowała zgodnie z prawem.

        • 15 0

    • Jest to praca niewymagajaca zadnych kwalifikacji (tak, bylam tez kelnerka) wiec czemu ktos ma Ci placic wiecej niz najnizsza krajowa, kiedy np 15 zl na reke zarabiaja ratownicy medyczni...
      A co do BMW to zgadzam sie z kolegą wyzej. Tez mogles zaciagnac na siebie mega kredyt albo ryzykowac majatkiem :)

      • 3 5

    • (1)

      Jakby wszyscy pracownicy zgodnie stwierdzili ze chcą zmiany po 7-8 godzin to pewnie nie byłoby az takiego problemu zeby to zmienic.

      • 2 0

      • to by wszyscy zgodnie wylecieli na bruk

        • 1 0

  • do reichu na ogórki (2)

    jedyna pewna robota i w ojro płacą , a somsiad będzie się zastanwiał skąd na mam passata b5 1,9tdi

    • 28 1

    • (1)

      Passaty to za 1000zł można kupić.

      • 9 1

      • słyszałem, że "za odrom" za darmo po rowach stoją jak kiedyś Trabanty i Wartburgi

        • 2 0

  • (1)

    Pracodawcy poszukują ale nie wiedzą kogo jak się pójdzie na rozmowę i usłyszy zarobki. Najchętniej by brali do pracy 24godziny na dobę ale bez płacenia. Oczywiście na czarno.

    • 37 2

    • A co powiedzą na temat napiwków ZUS i urząd skarbowy? Klienci by więcej płacili napiwków jak by były wliczone w rachunek.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Nowe Trendy w Turystyce
Nowe Trendy w Turystyce
konferencja
paź 29-30
piątek - sobota
Gdańsk, Europejskie Centrum Solidarności
BeZee - Trendy w edukacji 2021
BeZee - Trendy w edukacji 2021
konferencja
lis 17-19
środa - piątek
Gdańsk, Inkubator Starter
Naturalne antydepresanty
Naturalne antydepresanty
warsztaty, sesja naukowa
lis 13
sobota, g. 12:00 - 14:00
Gdańsk, Ziemiosfera

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Fauna to: