Wiadomości

Prywatna podstawówka? Co oferują szkoły w Trójmieście

W Trójmieście rodzice nie mogą narzekać na brak ofert szkół niepublicznych, takich placówek jest bowiem kilkadziesiąt.
W Trójmieście rodzice nie mogą narzekać na brak ofert szkół niepublicznych, takich placówek jest bowiem kilkadziesiąt. fot. 123rf.com/racorn

Wybór szkoły podstawowej to jeden z dylematów, przed którymi stają rodzice przedszkolaków już na początku roku. Czym się kierować i jakie aspekty brać pod uwagę? Przede wszystkim rodzice starają się zadbać o bezpieczeństwo i dobre samopoczucie dziecka, ale już na początku edukacji duży nacisk kładą na wysoki poziom nauczania. Coraz częściej decydują się też na inwestycję w prywatną placówkę, które kuszą bogatą ofertą zajęć pozalekcyjnych, małymi klasami i indywidualną pracą z uczniem.



Jakie kryteria są dla ciebie najważniejsze przy wyborze szkoły dla dziecka?

dobra lokalizacja i długi czas pracy 10%
duży wybór zajęć dodatkowych 2%
dobra kadra pedagogiczna 23%
mała liczba osób w klasach 11%
dodatkowa opieka - logopeda, dentysta, psycholog 2%
koszt 6%
kilka z powyższych 46%
zakończona Łącznie głosów: 390
W Trójmieście rodzice nie mogą narzekać na brak ofert szkół niepublicznych, takich placówek jest bowiem kilkadziesiąt. Niektóre z nich jako jeden podmiot oferują edukację na wszystkich poziomach - od przedszkola do szkoły średniej.

Jakie kryteria mają znaczenie? To na pewno lokalizacja. Dla wielu osób ważne jest, żeby szkoła znajdowała się blisko miejsca zamieszkania, wtedy odpadają długie dojazdy i konieczność organizowania całej logistyki z tym związanej. Jedną z lepszych rekomendacji dla szkoły są też pozytywne opinie rodziców uczniów do niej uczęszczających, warto się zorientować, a może zapytać na forach internetowych.

Ważna jest na pewno kadra nauczycielska. Jeśli posyłamy dziecko do pierwszej klasy to warto pamiętać, że w ciągu pierwszych trzech lat dziecko będzie mieć zajęcia z jednym tylko pedagogiem, nie licząc tych od zajęć dodatkowych. Ważne jest ich wykształcenie, kwalifikacje dodatkowe.

Dla rodziców ważna jest również liczba osób w klasie, np. maksymalnie 20 uczniów, dłuższe godziny otwarcia czy dostępność indywidualnych szkolnych szafek. Ważnym atutem są też na pewno urozmaicone zajęcia pozalekcyjne, bo przecież rodzicom zależy na tym, żeby szkoła gwarantowała opiekę i rozwój, a nie była tylko przechowalnią dla dziecka.

Czytaj też: Rekrutacja do szkół średnich już w maju. Sprawdź terminy



Szkoły Autonomiczne



W Trójmieście możemy wybierać spośród kilkudziesięciu ofert szkół prywatnych. Od ponad dwudziestu lat bardzo dużym zainteresowaniem rodziców cieszą się Szkoły Autonomiczne, które oferują edukację od najmłodszych lat aż do matury.

- W Gdańskiej Autonomicznej Szkole Podstawowej w klasach 0-3 realizujemy program zajęć obowiązkowych takich jak edukacja polonistyczna, matematyczna, przyrodnicza, plastyczna, 5 godz. zajęć języka angielskiego, zajęcia komputerowe, rytmikę i zajęcia wychowania fizycznego, w tym obowiązkowa nauka pływania. Dodatkowo proponujemy również szereg niestandardowych zajęć, które również znajdują się w ofercie zajęć obowiązkowych, to m.in.: edukacja plastyczna i muzyczna, zajęcia teatralne, szachy, zajęcia kreatywnego myślenia, przyrodnicze zajęcia oparte w całości na eksperymentach, robotyka, astronomia, programowanie - wymienia Dorota Mosiewicz, zastępca dyrektora Gdańskiej Autonomicznej Szkoły Podstawowej.
Szkoła stawia też na edukację językową. Priorytetem jest zapewnienie uczniom umiejętności płynnego komunikowania się w języku angielskim. Ważna jest też edukacja informatyczna.

Wybór szkoły podstawowej to jeden z dylematów, przed którymi stają rodzice przedszkolaków już na początku roku.
Wybór szkoły podstawowej to jeden z dylematów, przed którymi stają rodzice przedszkolaków już na początku roku. fot. 123rf.com/ dolgachov
- Posiadamy dwie pracownie komputerowe wyposażone w MacBooki, trzecią nowoczesną pracownię komputerową wyposażoną w komputery PC oraz trzy pracownie mobilne (tzn. takie, z których uczniowie korzystają podczas zajęć w swoich salach) złożone z iPadów firmy Apple. Korzystamy także z Ozobotów i zestawów Lego WeDo. Sprzęt służy nam do prowadzenia zajęć edukacji multimedialnej - nauki podstaw obsługi iPadów, korzystania z aplikacji oraz wstępu do kodowania - wyjaśnia Mosiewicz. 
Przed i po zakończonych zajęciach obowiązkowych uczniowie klas 0-VI mogą korzystać ze świetlicy szkolnej w godz. 7:10-17:00, ale też ze świetlicy przedmiotowej, gdzie nauczyciel danego przedmiotu odpowie na nurtujące pytania lub wytłumaczy trudniejsze zagadnienia, czy ze świetlicy odrabiania lekcji - gdzie uczniowie klas 1-4 mogą w ciszy popracować nad zadaniem domowym lub skorzystać z oferty zajęć dodatkowych: artystycznych, językowych, sportowych. 

- Zapewniamy również każdemu uczniowi potrzebującemu wsparcia zajęcia terapii pedagogicznej lub logopedycznej. Najlepiej przekonać się samemu, jak to wygląda, dlatego organizujemy Dzień Otwarty Gdańskiej Autonomicznej Szkoły Podstawowej w sobotę, 9 marca 2019 w godz. 10-13. Rekrutacja jest otwarta do końca marca - dodaje zastępca dyrektora GASP.
Czytaj też: Gdańskie podstawówki otwierają drzwi przed rekrutacją

Akademicka Szkoła w Gdańsku



Maluchów w swoje progi zaprasza też Magellanum Akademicka Szkoła w Gdańsku. Placówka przygotowała dla nich "zerówkę" - integracyjną klasę startową. Zgłoszenia przyjmowane są tu przez cały rok.

- Szkoła - jak wszystkie - realizuje podstawy programu Ministerstwa Edukacji Narodowej, ale też autorski program Magellanum. Dzieci mają zajęcia z elementami dziecięcej matematyki i matematyki w klockach Lego, język angielski 3 godziny w tygodniu, naukę czytania metodą indywidualnie dobraną do potrzeb dziecka, wychowanie fizyczne 3h tygodniowo, zajęcia muzyczne i rytmika, ale też religię czy etykę - wymienia Monika Dobrzyńska z Magellanum Akademickie Szkoły w Gdańsku.
Każde dziecko może tu korzystać z zajęć w klubach zainteresowań: klubik małego informatyka, artysty, podróżnika, małego medyka, architekta, bibliofila, klubik małego kucharza, ekonomisty czy radiowca.

- Raz w miesiącu organizowane są wyjścia kulturalne, a nasi uczniowie mogą liczyć na pomoc specjalistów takich jak logopeda/neurologopeda, psycholog, pedagog, surdopedagog, tyflopedagog. Prowadzimy też równego rodzaju terapie: dogoterapia, felinoterapia, bajkoterapia, terapia behawioralna, trening umiejętności społecznych, trening Tomatisa, biofeedback EEG - mówi Dobrzyńska.
Również podczas zapisów do klas 1-3 obowiązuje kolejność zgłoszeń, a zgłaszać można się przez cały rok. Podczas rekrutacji odbywa się rozmowa kwalifikacyjna rodziców z dyrektorem i psychologiem placówki, a także udział dziecka w zajęciach z psychologiem.

- Zapewniamy kameralne warunki oraz mało liczne klasy (do 10 osób). W swojej pracy stosujemy rozmaite metody, nie tylko tę stosowaną przez MEN, ale i metodę sylabową oraz globalną. Dobór metody nauczania jest indywidualny i uzależniony od potrzeb dziecka. Oswajamy też matematykę metodą E. Gruszczyk-Kolczyńskiej, to znacznie przyspiesza jej naukę. Skutecznie wspiera naukę Metoda Dobrego Startu - dodaje przedstawicielka szkoły.
Na etapie nauczania wczesnoszkolnego grupą dzieci opiekuje się nauczyciel wychowawca. Specjaliści natomiast prowadzą nauczanie języka angielskiego, muzyki, plastyki, informatyki, religi/etyki, w-f. Zajęcia sportowe odbywają się na hali, zajęcia z pływania na basenie Politechniki Gdańskiej. W klasach I-III dziecko ma okazję zweryfikowania swoich zainteresowań na tematycznych zajęciach np. sportowych, językowych, artystycznych. Dzieci uczą się języków obcych: język angielski oraz język niemiecki.

- Raz w miesiącu, w konsultacji z naszymi uczniami, wybieramy wydarzenie kulturalne, których warto być uczestnikiem. Czy będzie to film, spektakl czy opera - zależy od repertuarów miesiąca i zdania uczniów, która z każdego wyjścia zdaje dokładne i krytyczne relacje publikowane na łamach szkolnej gazetki. Co roku na początku września organizujemy wyjazd integracyjny dla całej szkoły. Integracja uczniów podczas jednodniowego wyjazdu spełnia bardzo ważne cele: wychowawcze, krajoznawcze, edukacyjne i integracyjne - mówi Dobrzyńska.
Czytaj też: Nauka w dwóch językach? Sprawdzamy co proponują trójmiejskie podstawówki

Rodzice coraz częściej decydują się na inwestycję w prywatną placówkę, te kuszą bogatą ofertą zajęć pozalekcyjnych, małymi klasami i indywidualną pracą z uczniem.
Rodzice coraz częściej decydują się na inwestycję w prywatną placówkę, te kuszą bogatą ofertą zajęć pozalekcyjnych, małymi klasami i indywidualną pracą z uczniem. fot. 123rf.com/Cathy Yeulet

Od przedszkola po uniwersytety - szkoła de La Salle



Jedną z najbardziej popularnych i cenionych placówek edukacyjnych w Trójmieście jest Szkoła Podstawowa im. św. Jana de La Salle w Gdańsku, która istnieje od 1992 roku.

- Nasi uczniowie uzyskują wysokie wyniki egzaminów zewnętrznych, zaś absolwenci kontynuują naukę w najbardziej prestiżowych szkołach w Polsce i na świecie. Jako szkoła należymy do sieci lasaliańskich szkół, które kształcą młodzież na całym świecie, na wszystkich poziomach edukacji (od przedszkola po uniwersytety) i cieszą się zasłużoną estymą. Nasi nauczyciele biorą udział w międzynarodowych spotkaniach pedagogów szkół lasaliańskich, co gwarantuje ciągłe doskonalenie metod pracy i zarządzania placówką. Od kilku lat realizujemy program Erasmus+, który umożliwia nauczycielom ciągły rozwój zawodowy i osobisty, podnosi jakość pracy szkoły oraz umożliwia wprowadzanie innowacji w nauczaniu - mówi Agnieszka Kochanek ze szkoły De La Salle Gdańsk.
Dzieci w szkole mają rozszerzony program nauczania przedmiotów ogólnych (język polski, matematyka, informatyka), w planach jest również wprowadzenie rozszerzonego programu nauczania przedmiotów ścisłych. Języka angielskiego uczą się od zerówki - 5 godzin nauki tygodniowo. Od klasy czwartej wprowadzany jest drugi język obcy obowiązkowy (do wyboru - hiszpański lub niemiecki). Uczniowie przygotowywani są do międzynarodowych egzaminów językowych (język angielski, niemiecki i hiszpański), biorą udział w międzynarodowych wymianach i kursach językowych (Wielka Brytania, Hiszpania, Francja, Niemcy). Dodatkowo szkoła oferuje różne zajęcia dodatkowe, to m.in.: zajęcia naukowe, językowe, artystyczne - zespół muzyczny, szkolny chór, zespół teatralny, taniec oraz ceramika artystyczna, zajęcia sportowe - treningi szermierki, judo, karate, pływania, koszykówki, siatkówki, piłki nożnej, piłki ręcznej, gimnastyki i tańca oraz zespołu cheerleaderek. Uczniowie i rodzice mogą liczyć również na konsultacje logopedy, pedagoga oraz psychologa szkolnego.

- Nasza szkoła jest bezpieczna i przyjazna, w pracy z dziećmi kierujemy się zasadami pedagogiki lasaliańskiej. Oznacza to, między innymi, iż stawiamy na indywidualizację nauki, a to pozwala każdemu z naszych wychowanków poznawać świat i uczyć się w dopasowanym do jego potrzeb tempie. Dbamy o wszechstronny rozwój każdego ucznia, co stanowi gwarancję przyszłego sukcesu - dodaje.
Szkoła organizuje dzień otwarty 9 marca 2019 w godz. 10.00-13.00.

Jednym z najbardziej kameralnych miejsc do rozpoczęcia edukacji dla dziecka w Trójmieście jest Żyrafia Osada.
Jednym z najbardziej kameralnych miejsc do rozpoczęcia edukacji dla dziecka w Trójmieście jest Żyrafia Osada. Żyrafia Osada

Empatyczna Szkoła Domowa



Jednym z najbardziej kameralnych miejsc do rozpoczęcia edukacji dla dziecka w Trójmieście jest Żyrafia Osada. To szkoła, która jak mówią jej założycielki, powstała w wyniku poszukiwania miejsca, w którym relacje i edukacja będą równie ważne, gdzie będzie miejsce na uważność względem każdego dziecka, a podejście podmiotowe w nauce oraz w zwykłych czynnościach codziennych będzie standardem.

- Kierując się najnowszymi badaniami i opiniami psychologów i pedagogów, utwierdziłyśmy się w tym, że kompetencje społeczne, umiejętność pracy w grupie, samoświadomość, znajomość swoich możliwości, swoich potrzeb, czy mówiąc górnolotnie motywacja wewnętrzna do spełniania swoich marzeń będą wskaźnikiem tego, w jakim stopniu nasze dziecko przygotowane jest do życia - zawodowego i prywatnego - mówi Dorota Maros, dyrektor Żyrafiej Osady Empatycznej Szkoły Domowej. - W szkole dzieci uczą się projektowo jednocześnie realizując podstawę programową. Stawiamy tezy, zadania, pytania, na które dzieci znajdują odpowiedzi. Posługujemy się "Metodą Projektu", opracowaną na początku XX wieku przez H. Kilpatricka w Stanach Zjednoczonych. Do tej pory metoda ta została uznana za jedną z najambitniejszych i skutecznych. Według niej opracowane zostały programy nauczania w najlepszym na świecie systemie nauczania - finlandzkim - dodaje.
W roku szkolnym 2019/2020 szkoła ma zaledwie: 3 miejsca w klasach 0-1, 1 miejsce w klasach 2-3, oraz 4 miejsca w klasach 4-6. Szkoła mieści się na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowym, w malowniczej Dolinie Radości (Oliwa). Ma do dyspozycji 7 hektarów ogrodzonego terenu i ponad 20 ha lasu. Jednym z celów wychowania w Żyrafiej Osadzie jest umożliwienie dzieciom dorastania na łonie przyrody, w atmosferze akceptacji, z nastawieniem na swobodną zabawę i intuicyjne odkrywanie świata.

Żyrafia Osada
- Nasi nauczyciele to towarzysze drogi, którzy stoją obok dzieciaków i idą razem z nimi w tej fascynującej podróży. To trenerzy komunikacyjni, wykorzystujący w swojej pracy m.in. Porozumienie bez Przemocy. Nasze dzieciaki raz w tygodniu mają zajęcia rozwojowe, dzięki którym bardziej rozumieją swoje emocje, a co za tym idzie bardziej siebie rozumieją i akceptują - opowiada Dorota Maros.
W placówce rekrutacja odbywa się przez cały rok. W każdej chwili osoby zainteresowane mogą umówić się na spotkanie i rozpocząć proces.

- Wspieramy rodziców w procesie wyboru ścieżki edukacyjnej dla swoich dzieci. Ważne jest dla nas zaspokojenie potrzeb całej rodziny związanych z nauczaniem i wychowaniem naszych pociech, dlatego już na wstępie wspomagamy jej członków w ich identyfikacji i wspólnie tworzymy przestrzeń, w której się nimi zaopiekujemy - przekonuje dyrektorka Żyrafiej Osady.
O oferty jakie przygotowały prywatne szkoły podstawowe w Trójmieście zapytaliśmy kilkanaście placówek. Opublikowaliśmy informacje szkół, które odpowiedziały na naszą prośbę.

Opinie (107) ponad 10 zablokowanych

  • najlepsze szkoły są w stanach zjednoczonych, najlepiej w Los Angels, czesne ok 50 000 usd rocznie (1)

    • 30 10

    • to tylko dla dzieci budynia i ludzi z jego kasty

      • 21 17

  • Współczucia dla nauczycieli z prywatnych szkół. (9)

    Tam, nie ma znaczenia nauka tylko kasa rodziców i to oni decydują co dziecko robi w szkole!!!

    • 63 85

    • Błędne spojrzenie

      Jest to nieprawda, jeżeli szkoła ma renomę to kasa rodziców nie ma znaczenia. Jeżeli uczeń nie wykazuje chęci do nauki to musi odejść z takiej szkoły

      • 28 11

    • Prawda, nie ma 13 i 14 ani nawet (1)

      rocznego urlopu raz na 5 lat, brak gwarancji zatrudnienia, nie można odbębniać programu a do tego rozliczają z efektów pracy. Nie polecam.

      • 21 5

      • I nie płacą psich pieniędzy, też nie polecam.

        • 10 0

    • (2)

      nieprawda, w dela Salle dzieci są bardzo zdyscyplinowane, nie ma tam klasowych chuliganów

      • 6 8

      • (1)

        ja uważam że dziecko powinno poznać różne charaktery , różne usposobienia, nawet dostać czasem w przysłowiowy pysk od kolegi, wrócić do domu z siniakiem czy dwoma, czasem usłyszeć jakieś przekleństwo, nie może siedzieć pod kloszem w sterylnych warunkach, potem wyjdzie do realnego świata i zetknie się bardzo boleśnie z rzeczywistością. Sam mam co prawda dziecko w prywatnej szkole ale póki co koszt jest przystępny, a otoczenie niesterylne
        dziękuję pozdrawiam

        • 8 10

        • No to w ramach dania dobrego przykładu pójdź w nocy pod jakąś spelunę, żebyś dostał(a) w mordę. I kilka siniaków na pośladkach. To tak w ramach poznawania różnych charakterów.

          • 11 4

    • Mylisz się i to grubo

      Płacę m.in. za to, żeby dzieci znały autorytet nauczyciela.

      • 12 0

    • Bzdury

      Chodziłam do szkoły prywatnej i to co Pan/Pani wypisuje to nieprawda. Co więcej, z opowiadań znajomych, którzy chodzili do szkół publicznych słyszałam dużo więcej historii o patologicznych zachowaniach i braku szacunku do nauczyciela.
      Oczywiście zdarzały się dzieci, które były przekonane, że wszystko załatwią rodzice, ale szybko byli prostowani, że nie tędy droga (zarówno dzieci jak i rodzice). Nauczyciele wymagali zdyscyplinowania i przykładania się do lekcji i bardzo dobrze przygotowali mnie do dalszego etapu nauczania, więc złego słowa o szkole prywatnej nie mogę powiedzieć.

      • 20 5

    • Racja

      I jeszcze wymagaja samodoskonalenia nauczyciela zaangażowania. A fe.

      • 1 3

  • Takie szkoły są dla snobów. (2)

    Nie ma sensu na tak wczesnym etapie edukacji dzieci wysyłać do szkoły prywatnej. To już nawet nie chodzi o pieniądze. Bo to rzecz nabyta. Po co się izolować? Klasować? Sztucznie wartościowac?

    • 45 90

    • w dawnych czasach można było źle trafić do klasy z jakimś dzieckiem, którym rodzice się za bardzo nie interesują i stawał się z czasem rozrabiaką, chuliganem, wandalem, jak kto chce. W szkołach prywatnych ten problem zwyczajnie jest wyeliminowany plus duży nacisk jest położony na naukę języka. nie bez przyczyny te szkoły są wiodące w rankingach ....

      • 18 7

    • Izolować?

      Dziękuję. Wolę aby moje dziecko miało kontakt z innymi dziećmi których rodzice są zazwyczaj dobrze wykształceni, przedsiębiorczy (klasa średnia) niż miało być gnębione przez starszaka, który "kiblował" dwa lata, bo ma w domu problemy z ojcem-pijakiem.

      • 9 5

  • są jeszcze np. Kaziuki na Zaspie (4)

    jedna z najstarszych szkół niepublicznych w Trójmieście. Istnieje już 25 lat!

    • 38 6

    • Kazuki są super! (1)

      Wspaniała szkoła.

      • 4 0

      • ??

        Super były jeszcze kilka lat temu,
        teraz trzeba je trochę naprawić.

        • 0 1

    • Dobra szkoła z wieloletnim doświadczeniem.

      • 2 0

    • jak do podstawówek miejskich wejdą latarnicy tu przeniosę moje dziecko.

      • 1 0

  • (6)

    Jakoś żadna z powyższych szkół nie jest w pierwszej piątce najlepszych szkół podstawowych w Gdańsku na podstawie ostatnich wyników sprawdzianu. Ciekawe jakie bedą wyniki egzaminu w tym roku. Top Gdańska to: Trzy szkoły STO, Kaziuki i Niedźwiadek.

    • 35 11

    • gdzie można znaleźć wyniki takiego sprawdzianu? (4)

      do tej pory autonomik uznawany był za najlepszy, ale znalazłem tylko jakieś wyniiki testu gimnazjalisty sprzed kilku lat

      • 1 0

      • Opinia została zablokowana przez moderatora

      • Autonomik jest wysoko

        • 1 1

      • Co roku raporty publikuje MEN.

        • 1 0

      • Popatrz na stronie bip OKE Gdańska, zakładka egzaminy.

        • 1 0

    • niestety jesteś w błędzie ....

      • 0 0

  • Wazne jest tylko to, by dziecko robiło to co sprawia mu najwiekszą przyjemność. Inaczej zostanie tylko trybikiem w maszynie. (6)

    • 30 18

    • jak długo trolu bedziesz chwalił sie głupotą?

      • 4 13

    • Czyli niech robi w majty

      • 4 7

    • Moja Andżelika będzie jutjuberką. (3)

      • 5 1

      • Jeżeli to lubi i moze sie z tego utrzymac na poziomie ktory jej odpowiada to czemu nie ?! (2)

        • 3 0

        • 666 to numer bestii (1)

          • 1 1

          • jakiej znow bestii ?? numer jak kazdy. wygodnie sie wpisuje.

            • 1 1

  • Popierwsze powinna byc rejonizacja obowiazkowa !Jak ktos che wozic bachory na drugi koniec miasta tylko komunikacją miejska (5)

    Jesli mimo to taki burak chce wozić dziecko blachosmrodem to za zatrzymywanie sie w pobliżu szkoły 5zł dziennie powinien płacić ryczałtem z góry.

    • 24 83

    • idź komunisto na portal fanów wenezuelskiego systemu

      • 20 5

    • A ty powinieneś płacić podatek od głupoty.

      • 10 3

    • rozumiem, że jeździsz koniem?

      • 11 2

    • do mojej 'rejonowej' szkoly i tak pewnie będę wozil samochodem,

      bo jest na tyle daleko, że odprowadzenie dziecka to pół godziny w plecy. dwa bloki dalej do rejonówki bez samochodu nie ma co próbować- min. godzina w plecy. dlaczego?
      a dlatego, że starą podstawówkę zmieniono wceśniej w gimnazjum, a teraz w sumie nie wiadomo, co bedzie, ale nie podstawówka. w samym środku miasta. szybciej dojechać tramwajem do sąsiedniej dzielnicy, niż dojść do 'rejonowej':)

      skoro już wożę, całkiem na serio mogę się rozejrzeć po innych, niekoniecznie publicznych...

      • 3 3

    • Trochę arogancka wypowiedź ale zgadzam się z głównym założeniem. Dzisiaj wielu rodziców uważa że ich dziecko to przyszły geniusz i jako taki musi uczyć się w najlepszej szkole podstawowej. Kończy się tym że załatwiają sobie miejsca w centrum mieszkając w Redzie czy innych Pszczółkach. Jest to jedna z głównych przyczyn korków, idealnie było widać w ferie.

      • 5 1

  • szkoły prywatne (1)

    myślę, że kryterium oceny szkoły nie może być miejsce w rankingu. Nie jest to najważniejsze, choć ważne. Ponadto na sukces egzaminacyjny składa się wiele aspektów: możliwości ucznia, wsparcie rodziców i oczywiście praca szkoły. Pamiętajmy, że w szkołach prywatnych też są uczniowie z dysfunkcjami i ograniczeniami, którzy często nie daliby sobie rady w szkole publicznej i zostaliby przekierowani do szkoły specjalnej. Myślę, że zamiast krytykować szkoły prywatne koncentrowałabym się na podniesieniu jakości pracy szkoły publicznej, a obecny rząd nic w tej sprawie nie robi a wręcz polską edukację psuje. Gdyby edukacja w szkołach publicznych byłaby dobrej jakości to rodzice nie szukaliby szkoły prywatnej. MP

    • 43 3

    • Opinia w punkt. Pozdrawiam! :-)

      • 0 0

  • I jakie te dzieci wyrosną? (6)

    Mam paru znajomych których "stać" to posłali dziecko do takiej szkoły.

    Poziom żenujący - ale czasu się nie urodzi, a jak na zajęciach się głównie ogląda filmy albo układa klocki czy bawi na komputerach to podręcznik sam się nie przerobi.
    Oczywiście oceny głównie 6, czasami trafi się piątka (jak już dziecko totalnie nic nie kuma) - no ale rodzic płaci to rodzic wymaga.
    Oczywiście dzieciom wszyscy tylko kładą do głowy że są wspaniałe, że są liderami, że są lepsze od innych bo mają bogatych rodziców.

    Oj czekam tylko aż takie wypieszczone dzieci zderzą się z rzeczywistością jak pójdą do pracy i kompletnie będą niezaznajomione ze stresem. Oczywiście nie dotyczy to tych którym bogaty tatuś na 18-tkę przekaże stanowisko dyrektorskie w jednej z jego dobrze prosperujących firm (albo coś po znajomości)

    • 34 67

    • Jeeeeaaaa ale odlot (1)

      • 11 0

      • lepsze niż patola z komunału.

        co Ty zgnuśniały zazdrośniku bajdurzysz. Dzieci z tych szkół nie mają problemów, o których marzysz.

        • 9 6

    • Czyli generalnie źle życzysz swoim bogatszym znajomym. Wstydź się.

      • 16 4

    • A ty masz jakieś swoje życie, że jesteś taki doinformowany co robią w szkole dzieci znajomych? Zawiść to straszna rzecz. Zamiast z zazdrością fascynowac się życiem innych, zabierz się za swoje.

      • 17 5

    • Nie krytykuj wszystkich, może podaj nazwę szkoły, bo taka opinia jest krzywdząca. Moja córka chodzi do szkoły dela Salle i uważam, że był to najlepszy wybór z możliwych. Wiele zajęć pozalekcyjnych, nauka angielskiego na dobrym poziomie, dobrzy, wymagający nauczyciele. W pierwszej klasie ma opanowany poziom drugiej klasy, a wszystko w miłej atmosferze, nic na siłę. Nie siedzi godzinami nad lekcjami, uprzedzając opinie niektórych...

      • 10 3

    • Dzieci z prywatnych tak się "zderzają z rzeczywistością", że na egzaminach szóstoklasisty na 10 najlepszych szkół w Trójmieście były same prywatne.

      • 7 1

  • Chodziłem do publicznej i prywatnej podstawówki (8)

    Tej drugiej nie polecam. Wbrew pozorom panuje tam jeszcze większa patologia i do tego bardziej wyrafinowana niż w szkołach publicznych.

    • 39 17

    • No jaka (4)

      Nacieranie sniegien?

      • 7 7

      • Bardzo śmieszne, ale nie trzeba kpić. (3)

        Od razu widać że nie ma Pan zielonego pojęcia co dzieje się w szkołach. Postrzega je Pan tylko przez pryzmat zdjęć dzieci z uśmiechniętymi buziami, albo opowiadającymi mamie jak było na plastyce? W szkole taki aniołek zrzuca maskę, potrafi zwyzywać od "k**" i "ch**", powiedzieć w twarz że "je**ał twoją mamę i jej sie podobało", pod groźbą kazać się rozebrać koledze i podpalić jego rzeczy w sedesie, albo wyrzucić mu telefon przez okno. Wszystko nagrać i pokazywać reszcie. I nie mówię tu o jakiś publicznym liceum na pipidówie. Takie rzeczy się dzieją i to w wielu prywatnych szkołach podstawowych. Co więcej, przez to że szkoła jest prywatna, takie rzeczy są bardziej bagatelizowane, a pędraki bogatych tatusiów zdają sobie sprawę z tego że mogą sobie na więcej pozwolić- przecież nie można wyrzucić urwisa bo jego rodzice płacą słone pieniądze! Do tego mały przestępca chodzi na dodatkowo płatne zajęcia, korzysta z dodatkowego cateringu.. Rodzice zostawiają szkole ponad 2000zł miesięcznie, w przeciwieństwie do poszkodowanego którego stać tylko na podstawową opiekę więc dyrekcja z nauczycielami stara się lawirować dyplomatycznie jak tylko może, najpierw wmawiając rodzicom ofiary że to nie prawda i dziecko koloryzuje (no, może się uda i wtedy sprawa z głowy), potem że małego gangstera spotka jakaś tam symboliczna kara na apelu, a koniec końców po miesiącu jest tak jak było.

        • 18 8

        • (1)

          fantazja, żadna z tych szkół nie kosztuje 2000 zł miesięcznie, a w czesnym są wszystkie dodatkowe zajęcia bezpłatnie. To pokazuje wiedzę w temacie :-)

          • 11 13

          • Tyle wlasnie kosztuje Amerykanska w Gdyni.

            • 5 1

        • Pisz scenariusze dla Vegi. Ludzie uwielbiają taki bełkot.

          • 2 3

    • A ja najbardziej nie polecam publicznej niesamorządowej - to dopiero koszmar.

      • 7 0

    • pytanie podstawowe... kiedy i do której??

      • 1 0

    • Eureka!

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Która roślina posiada podziemną łodygę?