Wiadomości

Rejonizacja a wybór szkoły podstawowej? Kiedy placówka jest "nie po drodze"

Do klas I na rok szkolny 2020/2021 przyjmowane są dzieci siedmioletnie (rocznik 2013), objęte obowiązkiem szkolnym, oraz dzieci sześcioletnie (rocznik 2014) na wniosek rodzica, jeżeli dziecko w poprzednim roku korzystało z wychowania przedszkolnego lub posiada opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej o możliwości rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej.
Do klas I na rok szkolny 2020/2021 przyjmowane są dzieci siedmioletnie (rocznik 2013), objęte obowiązkiem szkolnym, oraz dzieci sześcioletnie (rocznik 2014) na wniosek rodzica, jeżeli dziecko w poprzednim roku korzystało z wychowania przedszkolnego lub posiada opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej o możliwości rozpoczęcia nauki w szkole podstawowej. fot. Piotr Hukało / Trojmiasto.pl

Jeszcze tylko trzy dni mają rodzice na zapisanie dziecka do wybranego przedszkola i I klasy szkoły podstawowej w Gdańsku. Gdzie i jak zgłosić dziecko? Jakie są kryteria przyjęć? Szczególnie wybór szkoły podstawowej, gdzie dziecko może spędzić osiem najbliższych lat swojej edukacji, jest ważny dla maluchów, a przede wszystkim ich rodziców. Co zrobić, kiedy w najbliższym sąsiedztwie funkcjonuje kilka szkół, które nas interesują, albo placówka, do której chcielibyśmy posłać dziecko jest położona w zupełnie innej części miasta?



Czy rejonizacja w szkołach jest dobrym rozwiązaniem?

tak, przynajmniej jest jakiś porządek i nie ma wyścigu do "lepszych" szkół 43%
to dobre rozwiązanie, ale rejon nie powinien ograniczać się do jednej placówki 32%
nie, przez rejonizację rodzice tak naprawdę mają nikłe szanse na zapisanie dziecka w wybranej szkole 23%
nie mam zdania na ten temat 2%
zakończona Łącznie głosów: 204
W Gdańsku funkcjonują 64 szkoły podstawowe, do których przypisane są odpowiednio ulice według ustalonego "rejonu" [zostały one ustalone według uchwały z 30 stycznia 2020 roku w sprawie sieci i obwodów publicznych szkół podstawowych - dop. red.].

- Obwody szkół ustalane są w drodze uzgodnień pomiędzy dyrektorami sąsiadujących ze sobą szkół, brane są pod uwagę między innymi następujące kryteria: bezpieczeństwo oraz odległość dziecka z domu do szkoły - informuje gdański magistrat.
I tak, według Ustawy z 14 grudnia 2016 r. Prawo oświatowe, droga dziecka z domu do szkoły nie może przekraczać odpowiednio 3 km dla uczniów klas I-IV szkół podstawowych i 4 km dla uczniów klas V-VIII.

Nie obowiązek a prawo wyboru



- Skorzystanie z miejsca w szkole obwodowej jest prawem rodzica, ale nie jest jego obowiązkiem, tzn. rodzice mogą ubiegać się o przyjęcie dziecka do szkoły spoza obwodu - przypominają urzędnicy.
Jak wyjaśniają, aby zapisać dziecko do szkoły spoza rejonu, należy wziąć udział w postępowaniu rekrutacyjnym prowadzonym przez Gdańską Platformę Edukacyjną i złożyć wniosek o przyjęcie dziecka do szkoły pierwszego wyboru do 13 marca 2020 r. W takim przypadku można wskazać maksymalnie trzy szkoły wyboru, a wydrukowany wniosek rekrutacyjny należy zanieść do szkoły pierwszego wyboru.

W postępowaniu rekrutacyjnym brane są pod uwagę kryteria wraz z odpowiadającą im liczbą punktów oraz wymaganymi do ich potwierdzenia dokumentami. Kandydaci zamieszkali poza obwodem publicznej szkoły podstawowej mogą być przyjęci do klasy pierwszej po przeprowadzeniu postępowania rekrutacyjnego, jeżeli dana publiczna szkoła podstawowa dysponuje wolnymi miejscami.

- Ostateczna decyzja co do wyboru szkoły dla swojego dziecka należy do rodzica. Możliwość przeniesienia przez rodzica dziecka do innej szkoły istnieje w przypadku wolnych miejsc w wybranej przez rodzica szkole. Dziecko zamieszkujące w obwodzie danej szkoły ma w niej zagwarantowane miejsce realizacji kształcenia - podkreśla gdański magistrat.
Jeśli chcemy, by dziecko uczyło się w szkole obwodowej, wystarczy gdy potwierdzimy to za pomocą Gdańskiej Platformy Edukacyjnej, następnie musimy wydrukować zgłoszenie i złożyć je w szkole obwodowej.

Jeżeli po przeprowadzeniu postępowania rekrutacyjnego szkoła nadal dysponuje wolnymi miejscami, przeprowadza się postępowanie uzupełniające, które rozpocznie się 11 maja 2020 r. Rekrutacja uzupełniająca na wolne miejsca odbywać się będzie poza systemem elektronicznym. Wniosek rekrutacyjny o przyjęcie dziecka należy złożyć do dyrektora szkoły.

Jak wygląda rejonizacja w Gdańsku? - uchwała PDF

Do szkoły z rejonu nie wszystkim po drodze



Co jednak, jeśli dziecko zostaje przypisane według "rejonu" do szkoły, do której dojazd jest utrudniony, a sąsiednia placówka już wiadomo, że będzie oblegana.

Z wątpliwościami dotyczącymi rejonizacji zwrócił się do nas jeden z czytelników, mieszkaniec ulicy Porębskiego na gdańskim Zakoniczynie. Tam na początku dzieci miały chodzić do Szkoły Podstawowej nr 12, później zdecydowano, że będą chodzić do Szkoły Podstawowej nr 86 (przepełnionej do tego stopnia, że część uczniów uczy się w filii w pobliskim kościele).

- Decyzja słuszna czy nie, nie mnie to oceniać, ale z pewnością pod kątem infrastruktury szkoła nr 12 była zdecydowanie na wyższym poziomie - nowa, z dużym boiskiem, mniej przeludniona itd. Teraz zapadła jeszcze inna kompletnie niezrozumiała decyzja. Dzieci z ulicy Porębskiego w Gdańsku zostały przydzielone do Szkoły Podstawowej nr 6 na Lawendowym Wzgórzu. Szkoła nowa, o dużym potencjale, z pewnością ze świetną infrastrukturą, wydawałoby się - czego chcieć więcej. Jednak jeśli spojrzymy na usytuowanie owej szkoły i ulicy Porębskiego, to nasuwa się pytanie, czym kierował się urzędnik, by w taki sposób przydzielić rejon? - pyta nasz czytelnik.
Wątpliwości dot. rejonizacji na południu Gdańska.
Wątpliwości dot. rejonizacji na południu Gdańska. graf. trojmiasto.pl
Jak przekonuje, jedyna droga do SP nr 6 to niespełna 700-metrowy odcinek chodnika i ścieżki rowerowej.

- To droga poprzez pola, krzaki, zagajniki. Puszczenie dzieci 9-10-letnich samych, gdy jest ciemno (okres jesienno-zimowy), jest pomysłem co najmniej mało rozsądnym, by nie użyć mocniejszych słów. Można też odprowadzać dziecko. Droga rodzica z dzieckiem do szkoły to jakieś 20-25 minut (w drodze powrotnej pewnie trochę szybciej), więc by odprowadzić dziecko, należy poświęcić dodatkowo 40-45 minut, co przy porannym pośpiechu jest pomysłem zakrawającym o urzędniczą kpinę - ocenia.
Jak sam przyznaje, można oczywiście skorzystać z komunikacji miejskiej (bezpłatnie).

- Jednak oczywiście miejscy projektanci tak zorganizowali całą infrastrukturę, że chcąc jechać komunikacją miejską, dzieci muszą się trzy-, czterokrotnie przesiadać i spędzić w komunikacji przynajmniej 30 minut (o ile nie więcej), nie licząc czasu oczekiwania na pojazd i możliwości wejścia do niego - dodaje.
Kolejną opcją jest odwiezienie dziecka, co niektórym rodzicom pewnie mogłoby okazać się na rękę, jeśli to ich trasa do pracy.

- "Po drodze" oznacza dla większości nadłożenie 4-5 km (to OK), ale dołożenie co najmniej 30-45 minut w korku to już pomysł znacznie utrudniający poranne życie - ocenia. - A można było wybrać inaczej - w pobliżu w końcu są trzy-cztery inne szkoły, do których jest albo blisko, albo dojazd jest przyjazny (jednym autobusem), albo rzeczywiście w ciągu wyjazdowym z osiedla (bez korków - więc nadrobienie nawet pięciu-siedmiu minut jest mało istotnym problemem) - przekonuje.

Opinie (31)

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Drzewa użytkowe to?