• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Rynek pracy nauczycieli po reformie oświaty

Aleksandra Wrona
11 października 2018 (artykuł sprzed 5 lat) 
Młodzi ludzie nie są zainteresowani pracą nauczyciela. Odstraszają ich m.in. długa ścieżka awansu zawodowego i niskie zarobki. Młodzi ludzie nie są zainteresowani pracą nauczyciela. Odstraszają ich m.in. długa ścieżka awansu zawodowego i niskie zarobki.

Reforma systemu oświaty z 2017 roku wprowadziła w polskim szkolnictwie wiele zmian. Najbardziej odczuli je uczniowie, którzy zamiast pójść do gimnazjum, zostali na kolejne dwa lata w szkole podstawowej. Likwidacja gimnazjów wpłynęła też na rynek pracy nauczycieli. Jak wygląda on rok po reformie?



Reforma edukacji sprzed roku to:

Podczas gdy przeciwnicy reformy edukacji prognozowali, że jej wprowadzenie będzie równoznaczne ze zwolnieniami nauczycieli, jej zwolennicy przekonywali, że miejsca dla nauczycieli z gimnazjów znajdą się w szkołach podstawowych i liceach. Rok po reformie systemu oświaty sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana. Za kilka dni wypada Dzień Edukacji Narodowej, czy tzw. Dzień Nauczyciela (14 października). Tegoroczne obchody znów zdominuje dyskusja na temat reformy i zbyt niskich płac w oświacie.

Urząd Miasta Gdańska podaje, że w zestawieniu danych z Systemu Informacji Oświatowej z 31 marca 2018 r. i 10 września 2018 można zauważyć spadek etatów o ponad 55 (w analogicznym okresie roku 2017, czyli marzec 2017 do września 2017 notowany był wzrost o 30 etatów). W zestawieniu rok do roku, czyli września 2017 do września 2018 to notowany jest wzrost o 49 etatów (analogiczne dane za lata 2016 i 2017 wykazywały wzrost o 169 etatów).

- Warto zaznaczyć jeszcze jedną ważną informację - wzrost etatów przy jednoczesnym spadku liczby zatrudnionych osób (o ok. 9 osób). Oznacza to, że ruch kadrowy dotyczy głównie godzin przyznawanych w ramach pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Dodatkowo cały czas wzrasta liczba uczniów obcokrajowców i wracających z zagranicy, którym zgodnie z przepisami przydzielane są dodatkowe godziny języka polskiego. Należy również pamiętać o tym, że od 1 września 2018 roku uruchomiliśmy na terenie Gdańska dwa nowe przedszkola samorządowe przy ul. Lawendowe Wzgórze i ul. Kolorowej - mówi Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej.
Ruch kadrowy dotyka zwolnieniami głównie osoby na umowach okresowych, czyli o najkrótszym stażu pracy.

- Ewentualne zwiększenia nie generują całych etatów w placówkach. Zauważamy znaczną liczbę osób uzupełniających etat w kilku placówkach. Jednocześnie przy poszukiwaniu pracy najczęściej przez nauczycieli wychowania fizycznego i historii widzimy braki kadrowe w takich kierunkach, jak matematyka i przedmioty przyrodnicze - mówi Piotr Kowalczuk.
W Gdyni sytuacja wygląda nieco inaczej.

- W roku szkolnym 2017/2018 zatrudnialiśmy 4096 nauczycieli we wszystkich szkołach i placówkach. W obecnym roku mamy 4042 nauczycieli. Co prawda jest ich o 54 mniej, ale szkoły nadal dysponują wakatami w wymiarze 28 etatów. Więc w skali miasta problem braku miejsc pracy dla nauczycieli nie istnieje. Poszukiwani są szczególnie z przedmiotów nauczyciele przedmiotów ścisłych: matematyki, fizyki, przyrody, ale również z takich jak np. doradztwo zawodowe, wychowanie do życia w rodzinie, a także pojedyncze braki na stanowiskach psychologa, pedagoga czy nauczyciela świetlicy - mówi Agata Grzegorczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gdyni.
O brakach kadrowych wśród nauczycieli matematyki i przedmiotów przyrodniczych mówi też NSZZ "Solidarność".

- Zarówno w Gdańsku, jak i Gdyni są wakaty dla nauczycieli między innymi matematyki, fizyki, chemii, języka angielskiego, informatyki, języka polskiego, nauczania początkowego. Na rynku pracy zaczyna brakować nauczycieli. Ten problem niejednokrotnie wskazywała "Solidarność" pracowników oświaty. Nauczyciele odchodzą na emeryturę, natomiast jest coraz mniej chętnych do studiowania na kierunkach pedagogicznych. Młody człowiek mając do wyboru bycie w przyszłości nauczycielem lub też pracowanie w innym, bardziej intratnym zawodzie, myśli pragmatycznie i zazwyczaj wybiera to drugie rozwiązanie - mówi Olga Zielińska, rzecznik Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania, NSZZ "Solidarność".
Reforma systemu oświaty z 2017 roku wydłużyła też czas awansu zawodowego nauczycieli, wpływającego bezpośrednio na ich wynagrodzenie. Według ekspertów ma to bezpośrednie przełożenie na braki kadrowe oraz spadek zainteresowania zawodem nauczyciela.

- Niestety swojego miejsca w oświacie nie widzą młodzi nauczyciele, raz, że nie chronią ich przepisy prawa oświatowego, dwa, że wydłużony czas awansu do 15 lat oznacza, że pierwsze godziwe pieniądze otrzymają w połowie swojej kariery zawodowej. Nie jest to motywujące. Po trzecie system oceny pracy nauczyciela zamiast dawać mu informację zwrotną o momencie rozwoju i zaangażowania, prześwietla jego status osobisty, wraz ze stosunkiem do rozumianego jednostronnie patriotyzmu, czy postawy moralnej. Trudno więc liczyć, że młodzi ludzie masowo ruszą do pracy w placówkach edukacyjnych. Edukacja potrzebuje zarówno doświadczonych nauczycieli, tutorów dla nowych kadr, jak i młodych ludzi, którzy praktykując, wprowadzają do życia placówek nowe trendy i uaktualnioną wiedzę. Niestety przez działania MEN te dwa filary nie równoważą się, a oferta dla dzieci, młodzieży i rodziców staje się uboższa - mówi Piotr Kowalczuk.
Na ten sam problem zwraca uwagę NSZZ "Solidarność".

- Środowisko oświatowe szczególnie zbulwersowały nowe przepisy dotyczące wydłużenia awansu zawodowego oraz oceny pracy nauczycieli. Wielu nauczycieli skorzystało ze świadczeń kompensacyjnych - to rodzaj "wcześniejszej" emerytury, bo jak tłumaczą "nie chcą być poddawani ciągłej ocenie, pracując za marne pensje". Tym samym liczba nauczycieli się zmniejszyła. Są nawet szkoły, które są chętne do zatrudnienia nauczycieli emerytów. Kolejny problem to nauczyciele stażyści. Według nowych przepisów nauczyciel stażysta będzie musiał zrealizować staż w wymiarze roku i dziewięciu miesięcy, a nie jak wcześniej dziewięciu miesięcy, aby ubiegać się o stopień nauczyciela kontraktowego (to wyższy stopień awansu zawodowego, a więc i wyższe wynagrodzenie). Tymczasem są nauczyciele, których dyrektorzy szkoły zatrudnili jedynie na rok czasu. Tym samym nauczyciel stażysta może latami pracować bez możliwości ubiegania się o wyższy stopień awansu zawodowego - mówi Olga Zielińska, NSZZ "Solidarność".
Skutki reformy oświaty odczuwane będą jednak nie tylko w tym roku, ale też wtedy, kiedy ostatnie roczniki skończą gimnazja.

- Już teraz sygnalizujemy problemy, które pojawią się ostatnim, najtrudniejszym roku wdrażania zmian. Chodzi nie tylko o braki kadrowe w szkołach średnich, zwłaszcza w przedmiotach zawodowych, ale również zwolnienia, które mogą dotknąć nauczycieli uczących w ostatnich rocznikach gimnazjalnych. Gdyby nie działania gminy, takie jak nowe samorządowe placówki edukacyjne, system wsparcia uczących się ponad pół tysiąca dzieci imigrantek i imigrantów, to sytuacja byłaby dramatyczna dla wielu nauczycieli - mówi Piotr Kowalczuk.

Miejsca

Opinie (215) 6 zablokowanych

  • (23)

    Zlikwidować ZNP i Kartę Nauczyciela!

    • 59 88

    • zlikwidować głupoli na trójmiasto.pl (1)

      • 21 9

      • masz coś mądrego do powiedzenia? nie? to zamilknij nauczycielino!

        • 5 22

    • Calkowite ZA (12)

      Niech rynek zweryfikuje place nauczyciela. Zostana najlepsi, ktorzy beda dobrze zarabiac. A tak jest mnostwo miernych, ale biernych. Odfajkuja pare godzin w szkole ( 17 tygodniowo przypominam ), a tak naprawde zarabiaja na korkach.

      • 17 33

      • (6)

        Jak rynek może zweryfikować pracowników państwowych...?

        • 21 3

        • (5)

          sprywatyzować szkoły i wprowadzić bony edukacyjne, Wy przyzwyczajeni do komuny nie dopuszczacie tego do głowy

          • 2 10

          • (1)

            Drogi też sprywatyzować?

            • 8 2

            • Powietrze sprywatyzować.

              Niech wolny rynek zweryfikuje, kto powinien oddychać, a kto nie.

              • 8 0

          • Edukacja na kartki? xD To dopiero komuna

            • 11 0

          • wolny rynek, kapitalizm itp. pierdołki to utopia lub/i zwykła głupota, dobre teksty dla pryszczatych korwinistów

            • 9 1

          • To moje marzenie

            Zaczynać dorosłe życie z milionem długu do spłacenia.

            • 0 0

      • W jakiej szkole pracuje sie 17 h tygodniowo? (4)

        bo z tego co wiem etat to 18h w szkole i min drugie tyle w domu przygotowujac sie do zajec, sprawdzajac cwiczenia, zeszyty, sprawdziany itd plus idiotyczne wywiadowki czy idiotyczne zabrania z dyrekcja, ktore nic nie wnosza

        • 25 4

        • 18h tygodniowo sprawszasz sprawdziany? (3)

          Serio?
          Trochę się w d*pach poprzewracało od tego dobrobytu...

          Myślisz że mi ktoś płaci jak się dokształcam w domu?
          A robić trzeba 40h, nie 18...

          • 1 4

          • I tak to jest: hejt z niewiedzy. (1)

            Przygotowanie się do zajęć, sprawy wychowawcze, szkolenia, wywiadówki, dodatkowe "fuchy" typu zajęcia pozalekcyjne- niepłatne, wycieczki- gdzie jesteś z dzieciakami 24/h. Naprawdę nie jest łatwo. Dzieci też coraz bardziej roszczeniowe, nie mówiąc o rodzicach...
            Mój mąż jest informatykiem, zarabia kilka razy tyle co ja i mówi, że mam trudniejszą pracę.

            • 6 0

            • .

              Rozmowa z teoretykiem jest zawsze skazana na porażkę. "Dobrobytu"...

              • 1 0

          • Dobrobotyu ??

            Wiesz ile nauczyciel zarabia? Pracownik w markecie typu lidl zarabia więcej.
            Proponuje iść popracować w tym zawodzie lub zasięgnąć języka jak jest.

            Do tego dzieci które sa coraz bardziej niewdzięczne.

            Moja Żona jest nauczycielem w przedszkolu - 25h pracy w placówce plus około 3h pracy dodatkowej na miejscu plus 5-10h przygotowanie do zajęć - tygodniowo. Godzinowo wyglada to ok - realnie to wymagające praca która bardzo mocno obciąża.

            I pamiętaj Januszu ze nauczyciele edukują przyszłość tego narodu. To powinni być ludzie dobrze wykwalifikowani, należycie opłacani.
            Obecna sytuacja w oświacie daje efekt taki: idą tam ludzie co lubią prace z dziećmi i nieudacznicy.

            • 1 0

    • Tak

      Popieram. Umowy o pracę, a nie KN. To relikt komuny i należy go zlikwidować.

      • 11 14

    • dzięki karcie jeszcze ktokolwiek chce pracować w tym paskudnym zawodzie.

      • 20 3

    • Czas żeby Smarzowski zrobil kolejny Film :) (1)

      • 13 4

      • Podaję tytuł

        belfer

        • 0 1

    • Ja mam 4 tys na łapkę w-fu uczę. Luuuuuuuuuuuuuuzik 18 godzin później trenuje dzieciaki do 8 dobijam. (1)

      • 8 9

      • No i prawidłowo.

        Tak powinno być.

        • 6 0

    • Tak chciało PO

      Oznaczałoby to pracę wszystkich nauczycieli na Kodeks Cywilny. Nawet 30=40 godzinne pensum + wiele obowiązków niepłatnych. Kto zna realia zawodu rozumie, że byłoby to niewolnictwo.

      • 10 2

    • Trzeba wprowadzić korzystne dla nauczycieli zmiany w karcie i docenić ten zawód

      • 2 0

  • Człowiek 5 lat studiuje (25)

    i staje się popychadłem roszczeniowych rodziców. Za 1800 na rękę.

    • 167 16

    • Świr dostawał 777 złote. (5)

      • 12 1

      • (4)

        "Nie, no to nie do wiary. Nie, to być nie może. Osiem lat podstawówki i cztery liceum. Potem pięć, bite, studiów, dyplom z wyróżnieniem, dwadzieścia lat praktyki, i oto mi płacą, jak by ktoś dał mi w mordę. O, bracia poloniści, siostry polonistki, sto trzydzieścioro było nas na pierwszym roku. Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy, że oto nas przyjęto do szkoły poetów. Szkoła poetów. Przez pięć lat stron tysiące, młodość w bibliotekach. A potem bida, bida i rozczarowanie! A potem beznadzieja i starość pariasa i wszechporażająca nas wszystkich pogarda, władzy od dyktatury, aż po demokrację, która nas, kałamarzy, ma za mniej niż zero. Dlaczego władza każdej maści ma mnie za nic? Czy czerwona, czy biała, jestem dla niej śmieciem! Pod każdą władzą czuję się jak kundel! Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku? Ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą! A przecież stanowimy sól ziemi. Tej ziemi! Mimo że nie jesteśmy prymitywną siłą, dyktaturami zawsze wstrząsają poeci! Wtedy nas potrzebują, zrozpaczone masy, które nie widzą dalej niż kawał kiełbasy! Które nie widzą dalej… "

        • 70 0

        • Sytuacja jest dramatyczna i postępuje. (2)

          Mam 2 dzieci w klasach początkowych, kolejne zaraz dołączy. Nie wiem czy to szczęście, że są zdolne. Nauczyciele nie mają motywacji, nie mają wsparcia odgórnego, nie mają szacunku rodziców, a więc i uczniów. Dziwię się jak oni jeszcze znajdują siłę do pracy z tą bandą rozkapryszonych i rozwydrzonych bachorów. Problemy rodziców na wywiadówce są rozbrajające. Ale przynajmniej można zrozumieć skąd te dzieci takie się wzięły.
          A więc nauczyciele upraszczają sobie pracę i nie skupiają się na indywidualnym przypadku danego dziecka, tylko walą minusy za braki zeszytów do religii, braki podpisów na świstkach. Taka taśma plusów i minusów dla numerków z dziennika. Nikt nie wychyli się poza program, nie porozmawia z rodzicem zdolnego dziecka jak tu rozwinąć te predyspozycje. Konkursy, zawody - odpękanie planu, a najlepiej jakby się nikt nie zgłosił. Najważniejsza na początku roku jest lista dni dodatkowo wolnych od nauki i jak ją poprawić żeby było jeszcze fajniej. Ten protest już dawno trwa, jest to mniej lub bardziej świadome obniżenie zaangażowania nauczycieli w pracę, o pasji to już raczej dawno nie ma mowy.
          Ale za ten konflikt nauczycieli z rodzicami, którego polem bitwy i amunicją są nasze dzieci odpowiedzialna jest nasza cudowna władza, która z dzielenia społeczeństwa uczyniła narzędzie do sterowania nim. I nieważne czy ta władza, czy poprzednia, żadna nie miała i nie ma koncepcji na przywrócenie i utrwalenie jakości nauczania, szacunku dla wiedzy i nauczycieli.
          A to się zemści, i to szybciej niż się nam wydaje.

          • 51 2

          • już się dawno zemścilo, widać poziom na maturach, 30% zaliczasz i masz maturę zdaną (1)

            nawet jak masz 1 ocenę niedostateczną

            • 12 0

            • rząd potrzebuje imbecyli, bo takimi łatwo sterowac

              • 8 0

        • Dziękuję za ten cytat

          • 1 0

    • 1750 :;(

      • 18 0

    • (16)

      zmień pracę!

      • 5 22

      • (1)

        Właśnie zmieniamy; ))

        • 26 0

        • Ja odeszlam w tym roku po 12 latach. Boli, bo to byla moja pasja. Ja płakałam, dzieci płakały.
          Pozostanie dluzej oznaczaloby dla mnie utratę szacunku do samej siebie.

          • 19 0

      • (10)

        O tym było w tekście. Brakuje młodych nauczycieli, bo ludzie wolą jednak zarobić na czynsz i coś więcej niż miskę ryżu. Zrozumiesz, jak twoje dzieci będą uczyć Ukraińcy albo Nepalczycy.

        • 40 2

        • (8)

          nie mam dzieci więc mnie to nie interesuje, ważne żebym jako podatnik nie dokładał na bzdury takie jak Karty Nauczyciela, zawody uprzywilejowane przez komunę!

          • 6 25

          • (3)

            To zmień kraj np. na... hm...
            Jest w ogóle kraj, który nie dopłaca do edukacji z podatków?

            • 20 0

            • (2)

              wszystkie dopłacają ale niektóre robią to sensownie, moim zdaniem - zrobiłeś dziecko to sam zapłać za jego wykształcenie (oczywiście za tym musiałaby iść obniżka podatków dla wszystkich, którzy na edukację się składają), wtedy to rodzicie mieli by pieniążki na szkoły dla dzieci - jak tak to kurteczki za 800 zł im kupują i telefony za 3000 a potem płaczą, że szkoła prywatna kosztuje tysiaka miesięcznie, to jak ze służbą zdrowia - mi NFZ zabiera ponad tysiaka z wypłaty a poziom usług marny, za 200 zł mam pakiet lux prywatny i tam chodzę do lekarza (oczywiście to uogólnienie bo nie liczę chorób przewlekłych, operacji itd itp)

              • 2 3

              • Jak ja kocham to psioczenie na NFZ (1)

                Też tak myślałem, dopóki mój dziadek nie zszedł na raka...
                Gdyby był leczony prywatnie, ani moi rodzice, ani wujkowie nie mieliby już domów...
                Zobacz kiedyś ile naprawdę kosztuje leczenie w ostatnim roku życia.

                • 7 1

              • co to za leczenie skoro zmarł? co mu, Wam to dało? rok dodatkowej agonii? ot humaniści!

                • 0 0

          • (1)

            Co za d**il XD

            • 4 0

            • gdybyś rozumiał na czym to polega to byś tak nie mówił, chyba, że jesteś synem nauczycielki na utrzymaniu

              • 0 0

          • (1)

            Bzdurą jest Twój komentarz. Pewnie nawet nie wiesz co to jest i na czym polega Karta Nauczyciela. Sami nauczyciele chcą jej likwidacji.

            • 1 2

            • doskonale wiem bo czytałem ten stek komunistycznych bzdur! chcą likwidacji? i od tylu lat nie mogą tego dokonać? co za bzdury opowiadasz

              • 0 2

        • Już ucza

          W przedszkolu mojego dziecka są panie z Ukrainy, kaleczą język ale co zrobisz jak jest miejsce?

          • 1 0

      • Masz problem z mysleniem! (2)

        Kto będzie uczył, gdy wszyscy nauczyciele zmienią pracę? Im się należą podwyżki, a nie zmiana pracy.

        • 29 2

        • Księżą sie podejmą (1)

          Nawet nie masz pojęcia jak Watykan przebiera nogami w tej kwestii, by przejąc schedę po swieckich nauczycielach, których wkrótce zabraknie.

          • 1 4

          • Skoro nie mam pojęcia, to mi to wyjaśnijcie!

            • 0 0

    • Jakie 1800?

      Moja koleżanka po studiach dostała 2400 na rękę + nadgodziny. To z 3k wyciągnie. A powtarzam, jest Zaraz po studiach, pierwsza praca. Wszystkie święta, ferie, długie weekendy, wakacje + urlop ma wolne pełno płatne. to w całym roku daje jakieś 5 miesięcy Siedzenia w domu za które dostaje 100% pensji. O jakich roszczeniowych rodzicach mowa? Mówi że jedynymi roszczeniowcami są stare nauczycielki, wiecznie zmęczone, i wiecznie domagając się większych pieniedzy

      • 5 12

  • (6)

    Czas postawić na nauczycieli z Ukrainy.

    • 37 52

    • (2)

      A gdzie tam, Ukraińcy też zaczynają się już cenić

      • 19 0

      • Boże dobrze ze moja córka juz pokonczyla szkołę.

        • 11 0

      • Został Bangladesz i Nepal. Coś się wymyśli.

        • 10 0

    • Chętnie pouczą j.polskiego

      • 1 0

    • Super

      Czyli twoje dzieci już uczą się ukraińskiego żeby zrozumieć co nauczyciel im tłumaczy?

      • 1 0

    • Fanstasta

      Za 1.700 na wejściu ???
      Nie ma szans...

      • 1 0

  • godzina 8:08, 4 głosy, za pissss 1

    mamy szanse w wyborach
    albo w rewolucji, zależy co pisss zacznie stękać po wyborach

    • 10 30

  • Skutki reformy odczujemy za kilka lat (2)

    Nie będzie młodych nauczycieli kierunków około-technicznych, bo znajdą dobrze płatną prace w biurowcu.
    Starzy pójdą na emeryturę.

    A dzieci będą zmuszone siedzieć w szkole do 18 (chociaż i tak pewni to dziś robią tylko z innych powodów) czekając w kolejce do tego jednego belfra który się ostał...

    • 71 9

    • Skutki już widać na zdjęciu. (1)

      Dzieci co najmniej 10-letnie a uczą się ile jest 1+1

      • 1 1

      • smutne

        Bo są za tępe żeby ogarnąć to w wieku 7 lat.

        • 1 0

  • kiedy nauczyciele będą normalnie pracowali?? pracują tylko 18 godzin w tygodniu a wciąż słysze jak im źle. (25)

    • 36 149

    • (4)

      Chętnie będę pracować 8h/tyg. Pod warunkiem, że dostaniemy swoje biurko na dokumenty, jakiś działający komputer z internetem i... nie, to w sumie wystarczy do przygotowywania klasówek, sprawdzania etc. Nie starcza czasu? To płatne nadgodziny.

      Tak. Jestem zdecydowanie za. I nie tylko ja.

      • 48 10

      • Belfry wiecznie placza ze mało maja a korkami dorabiaja bo w szkole nie ucza (1)

        Belfry wiecznie placza ze mało maja a korkami dorabiaja bo w szkole nie ucza

        • 12 50

        • Tak, masz rację.

          • 26 6

      • Jeżeli 4h dziennie nie starcza Ci na przygotowanie się do 4h zajęć

        To raczej wypowiedzenie a nie nadgodziny...

        • 0 3

      • I jak zwykle pietrzenie trudnosci. Zlej baletnicy....

        • 0 0

    • Przekłamanie (4)

      Skąd ta informacja o 18 godzinach tygodniowo. Są to tylko godziny z uczniami. A godziny przygotowania do lekcji. A spotkania z rodzicami i dziećmi, z nauczycielami, z pedagogiem, psychologiem, zespołem. To jest po lekcjach. Te 18 godziny, to tak, jakby powiedzieć, że lekarz pracuje, jak bada pacjenta. Natomiast nic nie robi, gdy przegląda dokumentację i planuje leczenie. Jak wypisuje recepty też nie pracuje. Bo nie bada.

      • 33 8

      • (2)

        Juz widze jak wszyscy nauczyciele pracuja 18h w domu!

        • 2 6

        • Nie tylko w domu. (1)

          Jak idziesz na wywiadówkę to kto tam w szkole ją prowadzi? Kto pilnuje twojego dziecka na wycieczkach (24/dobę), kto na wieczornej dyskotece, andrzejkach i innych tego typu imprezach szkolnych? Wiesz co to rada pedagogiczna? To taki dzień, w którym mojej żony nie ma od 7 (kiedy wychodzi na lekcje) do 19 - kiedy kończy się rada. A wiesz ile jest takich rad? Plenarne, klasyfikacyjne, doraźne. Plus spotkania indywidualne z rodzicami, spotkania zespołów nauczycielskich, ipet-y itd.

          • 10 4

          • Kto ma darmowe wycieczki?
            Ile jest rocznie dyskotek?
            Ile rocznie jest rad?
            Porównaj to do dni wolnych od szkoły, kiedy wszyscy inni pracują...

            O wakacjach już nie wspomnę, bo przecież pozostawanie w dyspozycji na wszelki wypadek to stres, więc wolne się nie liczy...

            • 2 6

      • Jeszcze sprawdzanie klasówek

        • 2 3

    • (3)

      Przyjdź do szkoły i popracuj, a wtedy się dowiesz czy pracują 18 godzin... Nie wypowiadaj się na temat, o którym widać, że nie masz zielonego pojęcia!!!!!!!

      • 34 7

      • masz czas teraz trollowac w necie więc w szkole taki zajęty nie jesteś :) (1)

        • 3 13

        • Popatrz w lustro, zobaczysz trolla

          • 2 0

      • Znam wielu, wiekszosc klepie lekcje z pamieci i robi te same testy abc ktore sprawdza sie w 5 min

        • 0 0

    • Pora na lekarza

      Idź się leczyć.
      Kto ciebie wykształcił ?
      Kto dał ci podstawy wykształcenia ?
      Kto się musiał z tobą męczyć w szkole przez lata ?

      • 11 0

    • Gdzie nauczyciele pracują 18 godzin?

      • 17 1

    • d**ilna opinia

      • 0 1

    • (2)

      Pokaż mi, proszę, który nauczyciel pracuje 18 godzin, bo ja takiego nie znam, chociaż jestem w tej branży 19 lat.

      • 11 5

      • nie dyskutujcie z d**ilami . to bezcelowe napedzac trolla albo przygłupa

        • 4 2

      • Bo kazdy chce nadgodziny a potem narzekaja

        • 1 2

    • Rodzice moich uczniów

      Kiedyś pytali mnie czy ja w szkole nocuje. Takie „18 h tygodniowo”

      • 2 2

    • Być może najbliżej 18-tu godzin są nauczyciele wf, ale pewności nie mam

      Oni też mają rady, wycieczki, sks-y, pewnie dbanie o sprzęt sportowy, wypełnianie papierów itp.

      • 3 4

    • (1)

      Dzieciaku, nie wiesz o czym mówisz. Dołącz do tego dodatkowe darmowe-obowiazkowe godziny za które szkoła nie płaci, wywiadówki do późnych wieczornych godzin, popołudniowe godziny spotkań z rodzicami, festyny w soboty, wycieczki z dziećmi, no i na koniec najlepsze - czas który poświęcasz w domu na przygotowanie się do zajęć, na odpisywanie rodzicom na platformie, na wypełnianie opinii i całej masy kwitów aż do późnej nocy. A w weekend zapier... na studia podyplomowe i kursy, bo szkoła tego wymaga. Oczywiście za swoje prywatne pieniądze. A wszystko to za 1800 zł. A teraz się zastanów czy Ty byś tak chciał? Pewnie nie, bo łatwiej pisać głupoty niż chwilę pomyśleć

      • 5 4

      • Moze robi tak jakis procent ale na pewno nie wiekszosc

        • 0 0

    • przestań te bzdury powtarzać

      Idąc twoim tokiem rozumowania, to profesor wyższej uczelni pracuje 6 godzin w tygodniu. Tyle wynosi jego pensum

      • 1 0

  • Gdańsk zlikwidował godziny dla psychologow (2)

    To taka ich mała reforma...

    • 33 5

    • bo ta reforma miała w zalozeniu przetrzebic nauczycieli (1)

      tylko oferma, która ta reformę wymysliła, była edukowana przez inna ofermę-nauczyciela i miała za malo wyobrąxni by sprobowac sobie wyobrazic co bedzie jak przesadza z przetrzebianiem. no i teraz jest tak, ze wakatów pełno a chetnych do pracy zero. zdrowo myslący nauczyciel woli isc do łopaty 50 godzin tygodniowo , z 14dniami urlopu i 4000zeta na rączkę niz uzerac sie głupiomadrymi rodzicami małoletnich d**ili za 2800 brutto z 25 godzinami tygodniowow szkole (i 10 godzinami pozalekcyjnymi z klasowkami w domu).

      niech teraz uczą ich te matoły od reformy :-))))

      • 6 0

      • Fajne masz podejscie, glupi rodzice glupie dzieci gratuluje 'powolani' i wspolczuje uczniom i rodzicom

        • 0 0

  • (7)

    Troche nie na temat.Nalezy odbudowac szkolnictwo zawodowe!Teraz nawet w tzw"dobrych liceach" jest b. duzo uczniow ,ktorzy absoltnie sie sie do tego nie nadaja.Matura na poziomie rozszerzonym,szczegolnie z przedmiotow scislych,jest egzaminem przekraczajacym ich mozliwosci intelektualne.Wyniki sa zenujaco niskie.W pozostalych liceach,a wiec w decydowanej wiekszosci szkol, poziom mozna okreslic jednym slowem:zenada.Wysylanie takich uczniow na panstwowe studia,finansowane z naszych podatkow,to absurd.Jezeli uwzgleni sie sytuacje na rynku pracy,to obecna strukture szkolnictwa nalezy uznac za nonsens.

    • 60 5

    • (6)

      Pracowałem w zawodówce. Tam dopiero był poziom żenady. Druga klasa - nie znają nawet wzoru na pole trójkąta. Sinus i cosinus to dla nich chyba bohaterowie bajek z Cartoon Network. Zawód - technik mechanik i elektromechanik pojazdów samochodowych. Może 1/3 potrafiła się nauczyć, reszta - od dwójki do dwójki, byle było.

      • 15 1

      • ja mam zgoła inne doświadczenia

        praca w technikum mechanicznym, ale w Elblągu. Poziom naprawdę wysoki, a praca przyjemna

        • 1 1

      • ojciec również pracował w zawodówce (4)

        większość "uczniów" umysłowo nie opuściło przedszkola. Zazwyczaj to imbecyle w którymś pokoleniu, więc wzorce odziedziczone po rodzicach. Zero szans na nauczenie takich osobników czegokolwiek, do tego wszyscy mają prawa wyborcze....

        • 9 0

        • (3)

          Teraz oni są w liceum. Uczyłam ich...

          • 6 0

          • (2)

            Niewydolni intelektualnie sa teraz w liceach.Jezeli chodzi o poziom to od wielu lat zasada jest jedna: rownanie w dol,do poiomu najglupszych i najbardziej leniwyh.

            • 3 0

            • Od zawsze tak było (1)

              Najgorsze było równanie do tępaków, którzy wszystko musieli wykuć...

              • 1 0

              • Nie zawsze

                Dawno temu,jak ktos sobie nie radzil albo sie nie chcial uczyc szedl do zawodowki i po klopocie.Fryzjerka naprawde nie musi umiec rozwiazywac rownan logarytmicznych.Teraz takie fryzjerki mamy w liceach ,a potem na studiach.

                • 3 0

  • Nie dajmy się szantażować kolejnej nadzwyczajnej kaście (8)

    trzeba sprowadzić nauczycieli z Ukrainy, a jak trzeba będzie to z Bangladeszu i Nepalu. Taką mam koncepcję. Miny rodziców na "wywiadówce" u Nepalczyka - bezcenne !!!

    • 65 33

    • i niech uczą ukraińskiego!!!

      • 17 0

    • Bezapelacyjnie

      Najlepiej zlikwidować szkoły. Niech nasze dzieci w przyszłości kopią rowy dla innych nacji. Nie musimy być wykształceni i mądrzy.

      • 12 1

    • (3)

      Może ci roszczeniowi rodzice docenią polskiego nauczyciela

      • 7 2

      • Nie docenią

        • 1 0

      • A co to znaczy roszczeniowi? Moze po prostu interesujacy sie swoimi dziecmi? Chociaz nauczciele pewnie wola takich co to sie wcale nie interesuja

        • 0 0

      • Dlaczego od razu roszczeniowi? Skad od razu taka defensywa?

        • 0 0

    • 1

      Człowiekieku zbadaj się

      • 1 2

    • Mnie w szkole średniej języka angielskiego uczył emigrant z Białorusi. Skończył anglistykę w swoim kraju i moim zdaniem nie był gorszy od Polaków jako nauczyciel. W szkole 69 w Gdańsku nikt nie uczy mojego syna języka angielskiego (ani żadnego innego obcego języka). Podobno nie ma chętnych a już połowa października. W tej sytuacji ucieszyłbym się, gdybym zobaczył na "wywiadówce" obcokrajowca. Jeżeli chodzę po moście zbudowanym przez Ukraińców to mogę też porozmawiać o postępach edukacyjnych mojego dzieciaka z Nepalczykiem.

      • 2 1

  • hahah lenie sie odezwały (24)

    nauczyciele to w polsce ludzie ktorym nie chcialo sie robic nic ambitnego, taka prawda. rozmemłane dziewczęta po filologii zakochane w Marku Hłasce i nawiedzeni matematycy. Do roboty a nie żale wylewac przy kawiarnianych stolikach! ciekaw jestem co panstwo nauczyciele robią w pozostale 22h tygodniowo, kiedy reszta narodu ryra w robocie? najpierw wypelnijcie swoje 40h a potem pogadamy.

    • 36 161

    • (1)

      Zapraszamy do zawodu. Inaczej będziesz śpiewał. Mi zostało jeszcze 2lata do emerytury i ani dnia dłużej!!

      • 39 8

      • wspaniale, kolejny nauczyciel z powołania ktory marzy zeby skonczyc

        na pewno na lekcjach przekazujesz swą pasję i brak frustracji dzieciom. az samemu bym posluchal.

        • 4 17

    • zawsze możesz zostać nauczycielem i pracować 18h/tydzień (2)

      zapraszamy

      • 40 8

      • wole być handlowcem i robic po 40h (1)

        powiedzialbym: niech Pani sprobuje, ale zapewne przepracowanie tygodniowo 40h byloby barierą nie do pokonania, no bo jak z pracy wracac po 14? i bez długiej przerwy? no jak zyć?

        • 8 27

        • no widzisz, tyle kciuków w dół :)

          Naprawdę sądzisz,że po 14 nic nie robimy? Bardzo sie mylisz, chyba że mówimy o zakałach, takie znajdą się w każdym zawodzie

          • 0 2

    • zacznij sam uczyć swoje dzieci! wszystko wiesz, umiesz, rozumiesz...po co marnowah czas w szkole?

      • 38 4

    • (2)

      Niestety Twój wywód jest też mało ambitny....

      • 9 1

      • uciekal z lekcji i dlatego wyrosl głąb (1)

        • 9 2

        • "głąb" to byłby gdyby uciekał z lekcji tylko w dzien wagarowicza

          ten to jest "głomb"

          • 0 1

    • oooo widze sie nauczyciele odezwali (4)

      wy relikty PRL, jak wam nie wstyd? Wasze szkolne slodkopierdzace pseudoobowiązki, wasze wakcje zasłuzone, wasz brak inicjatywy i ogolnozyciowy marazm.... pokażcie mi kobietę, która marzy żeby jej mąż był wuefistą albo nauczycielem polskiego :D

      prawda jest taka że zalegacie w tym swoim pokoju nauczycielskim i czekacie na cud. nic wam sie nie chce i tylko sie snujecie po korytarzach w swoich zakurzonych swetrach. nauczyciel w polsce to praca dla najbardziej betonowych.

      • 7 29

      • oooo widzę, że frustratów też ci u nas dostatek ... radzę odlać trochę żółci

        • 8 2

      • (2)

        Durny i smutny rodzicu, każdy przeciętny nauczyciel przerasta cię bezwzględnie. Przyjrzyj się pracy nauczyciela z 2018 roku, widzisz jakie kompetencje musi posiadać : świetny psycholog (pomoc dla ucznia z dysfunkcjami), doskonały reżyser, choreograf, aktor (apele, spektakle), kreatywny twórca (programy autorskie, projekty), dobry informatyk, menadżer (szukanie sponsorów), jednym słowem megaomnibus, który zawód tyle wymaga od pracownika? I co zatkało co niektórych?

        • 20 4

        • Pokaz mi takiego!

          • 0 0

        • Pokaz mi takiego

          • 0 0

    • Idź dalej ryrać w

      • 2 1

    • Śmieszny komentarz człowieka , który pracę nauczyciela zna tylko z miejskich legend i wiejskich opowieści.

      • 9 3

    • 1234

      Ale płacone mają za 18 k*tasi..... to po co tyrać za frajer. Za darmo umarło mądrusiu.

      • 2 1

    • (1)

      Zapraszam. Popracuj (niby) 18 godzin. Nagle okaże się, jak cudowne jest Twoje dziecko, które przeklina i ma w nosie wszystko:Ciebie, naukę i cały system

      • 5 0

      • Jak masz autorytet to ci nie przeklina

        • 0 0

    • Jak widać, Twoja edukacja też trochę kuleje, jak i pisownia. Wierz dalej w te kłamstwa dot. pracy nauczycieli. Ja, jako polonista z prawie 30-letnim stażem pracuję tygodniowo około 50. godzin - w szkole i w domu. Tak samo pracujesz?

      • 12 1

    • I tak wszyscy pracujemy za miskę ryżu, nie wiesz tego?

      • 2 0

    • Zabawianie

      Siedzą w domu i na własnych komputerach i drukarce przygotowują materiały żeby zabawiac twoje dziecko w szkole,które nie może skupić się dłużej niż kilka minut bo ty daleś mu smartfon, który go przestmulował

      • 10 0

    • Leżymy i pachniemy

      • 1 0

    • co robią nauczyciele, gdy inni pracują

      niejednokrotnie biegają pomiędzy szkołami, aby wypełnić etat, przygotowują się do lekcji, bo podstawy programowe nieustannie się zmieniają, sprawdzają prace domowe, klasówki, wypełniają całe stosy papierów i dokumentów elektronicznych, spotykają się z Rodzicami uczniów oraz z dyrekcją, a także wymyślają kolejne aktywności, aby sprostać wymogom awansu zawodowego i marzą o tym, aby spokojnie "tylko" uczyć...

      • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

VI Ogólnopolska Konferencja Naukowa Fizjoterpia Pediatryczna

250 zł
warsztaty, konferencja

Science Cafe. Przyszłość zapisana w genach? Epigenetyka w skali

20 zł
wykład, sesja naukowa, warsztaty

Kultura wzmacnia. kultura krzepi! Bałtyckie Perły Kultury

warsztaty, spotkanie, konsultacje

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Fale morskie powstają na Bałtyku w wyniku:

 

Najczęściej czytane