• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Sprzedaje bransoletki, by kupić kosz do sprzątania mariny

Autorka projektu liczy, że w czerwcu wodna śmieciarka będzie mogła zostać oficjalnie zaprezentowana.
Autorka projektu liczy, że w czerwcu wodna śmieciarka będzie mogła zostać oficjalnie zaprezentowana. mat. prasowe

Mieszkanka Gdyni sprzedaje bransoletki ze srebra i przetworzonego plastiku, a dochód przeznacza na zakup kosza do wyłapywania śmieci z wody. Urządzenie ma trafić do Akwarium Gdyńskiego, które zamontuje je w marinie. Instalacja warta jest 20 tys. zł, by ją kupić, potrzeba jeszcze ok. 2 tys. zł.



Autorką inicjatywy jest gdynianka Ewa Gajewska. Jak sama mówi: filantropia jest jej pasją, którą pielęgnuje od lat. Działa głównie na rzecz Fundacji Hospicyjnej w Gdańsku.

Czy bierzesz udział w charytatywnych zbiórkach?

Zobacz wyniki (220)

Srebro, plastik i bursztyn



Pomysł na wykonywanie wyjątkowej bransoletki Save the Sea, której sprzedaż mogłaby pomóc Morzu Bałtyckiemu, kiełkował przez kilka miesięcy.

Biżuteria jest wykonana ze srebra 925 i sznurka rPET z tworzywa z plastikowych przetworzonych butelek. Srebrny element nawiązuje do herbu Gdyni - dwóch rybek, zamkniętych w znaku nieskończoności.

- Opakowanie - szklana buteleczka wypełniona bursztynem, drewniane wiórki z lokalnej stolarni, tekturowe pudełko i papierowe koperty ochronne są spójne z ideą projektu i w 100 proc. ekologiczne - podkreśla pani Ewa.

Zobacz ceny i rodzaje bransoletek Save the Sea



Sama nie zamierza na tym poprzestać, dalej przeznaczając dochód ze sprzedaży podobnych bransoletek na społeczne inicjatywy.
Sama nie zamierza na tym poprzestać, dalej przeznaczając dochód ze sprzedaży podobnych bransoletek na społeczne inicjatywy. mat. prasowe

Rodzinne doświadczenie



Pomogło doświadczenie z firmy rodzinnej.

- Jako córka artystki pracująca w rodzinnej firmie jubilerskiej wykorzystałam swoje zasoby i umiejętności, aby stworzyć coś, co odpowiada moim wartościom, a jednocześnie przyczyni się do budowania naszego lepszego "jutra". Praca nad projektem zajęła mi rok, a znalezienie beneficjenta, który zgodzi się przekazać pieniądze na konkretny i namacalny cel, okazało się trudniejsze, niż sądziłam - opowiada autorka projektu.
Dwa lata temu rozpoczęła współpracę z Fundacją Akwarium Gdyńskiego i projekt zaczął nabierać rumieńców. Efektem tych działań jest bransoletka, z której całkowity dochód będzie przeznaczony na zakup morskiego kosza do wyłapywania śmieci - tzw. Seabina.

Dwa takie urządzenia są już w Gdańsku.

Wodna śmieciarka w marinie. Film z 2019 roku



Potrzeba jeszcze ok. 2 tys. zł, by zakupić wodną śmieciarkę



By pracownicy Akwarium Gdyńskiego mogli zakupić i zamontować urządzenie, potrzebne jest 20 tys. zł. 90 proc. tej kwoty udało się zebrać. Zostało zatem niewiele, a autorka liczy, że niebawem dzięki sprzedaży biżuterii będzie mogła spełnić marzenia.

Dlaczego zdecydowała się stworzyć projekt pro bono?

- Odpowiedź jest prosta. Bo chcę i mogę pomagać. Kocham Gdynię i uważam, że najlepiej wyraża naszą miłość czynne zainteresowanie i po prostu dbanie o nasze miasto i środowisko, w którym żyjemy. Projekt Save the Sea nie bije rekordów w mediach społecznościowych. Jest za to prawdziwy, prostolinijny i naprawdę z serca - zapewnia.
Podkreśla, że chce kontynuować swoją pasję, robiąc i sprzedając następne bransoletki z innym kolorem sznurka, które będą wspierały kolejne inicjatywy środowiskowe.

Opinie (56) 6 zablokowanych

  • Brawo (1)

    I takih wiadomosci oby jak najwiecej, podziwiam ludzi ktorzy nie maja wymowek aby zrobic cos dobrego, bierzcie przyklad z tej pani

    • 46 8

    • Produkcja nowych śmieci

      to coś godnego pochwały!??

      • 2 8

  • chylę czoło - Pani Ewo, przed inicjatywą (3)

    jest Pani prawdziwą gdynianką, nie patrzącą ile można wziąć, ale ile można dać dla środowiska i społeczności naszego wspaniałego miasta.
    Szkoda, że takich ludzi mamy tak mało, A nasze środowisko przez bezrozumnych ludzi mamy tak mocno zanieczyszczone.

    • 58 7

    • Produkcja nowych "ekośmieci" (2)

      Jest super!??

      • 4 6

      • to najlepiej tak jak ty ,szczać w krzakach i nic nie robić (1)

        • 3 3

        • szczanie w krzakach jest przynajmniej naturalne

          i nie generuje śmieci, sorry "ekośmieci"

          • 3 1

  • Super (1)

    Super inicjatywa z Pani strony ! Gratulacje i pozdrowienia od gdańszczanki !

    • 13 4

    • Wstyd

      Wstyd to raczej za takiego niedorajdę prezydenta Gdyni i jego świtę ! Będziemy pamiętać przy urnach !

      • 14 5

  • Brawo!

    Aż ciepło koło serca, że są tacy ludzie:)

    • 15 3

  • Wstyd dla Gdyni! (3)

    tyle w temacie

    • 17 6

    • (2)

      Ale, że co? że miasto się nie dołożyło? Przecież są ważniejsze wydatki...delfinki, breloczki, ulotki, klipy promocyjne..., kubły białej farby itd.,itp.

      • 6 4

      • no taak (1)

        w każdej marinie takie urządzenia powinny być obowiązkowym wyposażeniem

        • 3 1

        • Przecież są. Ta akcja to taki "ekokit"

          • 3 1

  • Inicjatywa super (5)

    Ale jak zwykle ktoś robi coś, co już dawno powinien zrobić ktoś inny. W ogóle zastanawia mnie byt marin - najczęściej są to obiekty koszmarnie drogie, wybudowane dla bardzo wąskiego grona użytkowników - czy takie obiekty w ogóle na siebie zarabiają?

    • 33 4

    • Dlaczego waskiego grona? (3)

      W Gdyni, kilka tysięcy ludzi uprawia żeglarstwo. Gdyńska marina miejska ma 250 rezydentów. Maja okolo 3mln PLN obrotu z samych rezydentów. Myslisz ze sie nie bilansuje?

      Marin brakuje, te inwestycje się bilansują, ale nowych miejsc za mało. Gdyby było więcej, sport by był bardziej powszechny. Niestety miasta stoją plecami do morza, włącznie z Gdynią.

      W miejskiej marinie ostatnia inwestycja byla 15 lat temu, od tamtej pory, nic sie nie dzieje, a czas poszedl do przodu.

      • 1 1

      • wymyślasz wręcz poPiSowo na "widzi mi się" (1)

        a ten gruntowny remont nabrzeża, to niby kiedy tam był?

        • 1 0

        • raczej

          POpisowo. To Gdynia.

          • 0 0

      • Marina w Gdyni zrobiła się mariną dla bogaczy. Kluby jachtowe są powoli wygryzane z mariny.
        Po co jakąś tam młodzież zachęcać do żeglarstwa, skoro taka młodzież groszem nie śmierdzi? Postawmy tam same motorówki i będzie wspaniale ;)

        • 0 0

    • Jakby nie zarabiały to by nie powstawały nowe

      • 1 1

  • Kupilam w Akwarium

    I piękny prezent miałam z Gdyni dla kuzynki z drugiego końca świata

    • 9 4

  • Gratuluję pomysłu! (1)

    • 5 2

    • pomysłu na ekobiznes?

      Serio?

      • 1 4

  • Bardzo pomysłowe podpięcie sie do trendu

    Gdzie pójdzie każdy chłam z tagiem "ekologiczny". Szacun.

    • 7 3

  • Termiczna obróbka kilku gramów srebra (3)

    To kilkadziesiąt gramów CO2...
    Gdzie tu ekologia? I to jest w dziale "Nauka"?

    • 3 5

    • Plus powstające przy produkcji tego smieci

      Które to oczywiście w przeciwieństwie do innych
      są "ekologiczne".

      • 3 1

    • Oj już nie rozgrzebujmy tego tak (1)

      ma być eko, bo inaczej się nie sprzeda!
      Nie psuj pani akcji, bo będzie jej przykro.

      • 3 3

      • To fakt.

        I tę pseudoreklamę jej firmy jubilerskiej szlag trafi.

        • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Konferencja dla rodziców
wykład, warsztaty, konferencja
cze 4
sobota, g. 09:00
Gdańsk, Hevelianum
Wstęp wolny
Międzynarodowa Konferencja Naukowa
konferencja
maj 27-28
piątek - sobota, g. 10:00 - 18:00
Gdańsk, Teatr Szekspirowski
Wstęp wolny
Światowy Dzień Pszczół
spotkanie
maj 20
piątek, g. 18:00 - 20:00
Gdańsk, Ratusz Staromiejski
Wstęp wolny

Ogłoszenia polecane

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Żołądź to owoc: