• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Szkoła w Kokoszkach znów pod lupą sądu

Elżbieta Michalak
21 października 2015 (artykuł sprzed 7 lat) 
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wydał w środę wyrok mówiący o tym, że Pozytywna Szkoła Podstawowa im. Arama Rybickiego w Kokoszkach została powołana z naruszeniem prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wydał w środę wyrok mówiący o tym, że Pozytywna Szkoła Podstawowa im. Arama Rybickiego w Kokoszkach została powołana z naruszeniem prawa.

W środę Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Gdańsku wydał wyrok, zgodnie z którym Pozytywna Szkoła Podstawowa przy ul. Azaliowej zobacz na mapie Gdańska w Kokoszkach została powołana z naruszeniem prawa. - Czekamy obecnie na szczegółowe uzasadnienie wyroku, by móc podjąć kolejne kroki prawne, ale o działaniu placówki zgodnie z prawem jesteśmy przekonani od początku projektu - mówi Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska.



Czy szkoły wybudowane za publiczne pieniądze powinny być zarządzane przez prywatnego operatora?

W środę po raz drugi Sąd Administracyjny w Gdańsku zajął się sprawą skargi NSZZ "Solidarność" dotyczącej przekroczenia uprawnień przez prezydenta Gdańska i oddania szkoły publicznej w ręce prywatne.

- Sąd wydał wyrok mówiący, że szkoła została powołana z naruszeniem prawa - mówi Bożena Brauer z "Solidarności" w Gdańsku. - W krótkim słownym uzasadnieniu sędzia zwrócił uwagę na naruszenie przepisów dotyczących wynajmu lokalu, ponieważ budynek szkolny wraz z obiektami sportowymi nie jest lokalem, lecz nieruchomością, co podnosiła Komisja Międzyzakładowa Pracowników Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" w Gdańsku jako strona skarżąca. Naruszono również ustawę o związkach zawodowych, bowiem projekt zarządzenia prezydenta Gdańska o przekazaniu do wynajmu nowo wybudowanego budynku szkolnego nie został przesłany związkom zawodowym do zaopiniowania.
Czytaj również: Śledztwo w sprawie szkoły w Kokoszkach umorzone

Choć za pierwszym razem skarga została oddalona, Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie nakazał Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu jej ponowne, merytoryczne rozpatrzenie.

"Działamy zgodnie z prawem"

W oświadczeniu Piotra Kowalczuka, wiceprezydenta Gdańska, czytamy, że miasto czeka na szczegółowe uzasadnienie wyroku, żeby móc podjąć dalsze kroki prawne. Do tego czasu szkoła będzie funkcjonowała normalnie.

- Na wyrok przysługuje kasacja do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Do czasu prawomocnego wyroku funkcjonuje obecne zarządzenie - mówi Piotr Kowalczuk. - O działaniu zgodnie z prawem jesteśmy przekonani od początku projektu. Potrzebujemy uwspółcześnienia oferty, myślenia - a przede wszystkim działania na rzecz rozwoju młodych gdańszczan.

Zdaniem urzędników wyrok WSA godzi w prawo gminy do zarządzania majątkiem i wyborem najlepszych rozwiązań dla realizowanych usług.

- Ten wyrok jest bardzo złym sygnałem dla gmin, które w sposób innowacyjny podchodzą do procesów zarządczych - tłumaczy w oświadczeniu Kowalczuk. - Nadal będziemy prowadzić działania, by gminy nie były ubezwłasnowolniane przez archaiczne i niekorespondujące ze sobą zapisy prawa oświatowego, jak i o samorządzie gminnym.
Elżbieta Michalak

Miejsca

Opinie (48) 2 zablokowane

  • No pewnie.. (3)

    Co tam sądy, władza i tak swoje wie...

    • 36 12

    • (2)

      gdzie jest teraz K. ?

      • 0 0

      • uwazam ze nauczyciel to trudny zawód (1)

        tu chodzi o dobro naszych dzieci: zestresowany nauczyciel pracujacy po 8 godzin w hałasie za najniższą krajową to zły pomysł. Jako zwolennik wolnego rynku i przedsiebiorca mimo wszystko uważam że szkoła jest miejscem wyjatkowym i nie nalezy oszczedzać ale wrecz przeciwnie inwestować aby nasze dzieci po powrocie ze szkoły nie mówiły jak my kiedyś że "nienawidze tej budy". Aby nauka kojarzyła im sie z przyjemnoscia zabawa a nie ze stara babą ktora wydziera się przez 45 minut.

        • 4 4

        • Te stare wydzierające się baby, to właśnie te z karty nauczyciela. Te bez karty muszą się starać, żeby nie wylecieć z roboty i są miłe:)
          Szkoda, że nie wypowiadają się tu rodzice dzieci, które się uczą w tej szkole. Znajomi rodzice zachwalają.

          • 3 3

  • "zajął się sprawą skargi NSZZ "Solidarność" (6)

    Z pewnością wśród nieszeregowych związkowców z różnych związków zawodowych są ludzie mądrzy, roztropni, inteligentni, umiejący ocenić dobro pracownika, grupy pracowniczej oraz dobro zakładu pracy. Niestety ci, z którymi mam do czynienia to pieniacze, karierowicze, kombinatorzy i często osoby delikatnie ujmując mało inteligentne; bez wiedzy merytorycznej, bez wykształcenia, bez obycia, bez oczytania, które chcą decydować o sprawach, o których nie mają żadnego pojęcia. Oby ci, z którymi mam do czynienia, stanowili margines "przewodnictwa związkowego" bo przez takich jak oni coraz częściej i coraz gorzej mówi się o związkach zawodowych. I nie tylko o dużych centralach związkowych ale również lokalnych, zakładowych związkach działających pod hasłem " Nic nie robię i nic mi nie zrobisz".

    • 39 12

    • (4)

      Czy to wpis na zamówienie?

      • 7 11

      • (3)

        Nie. Nie jestem związkowcem, ani pracodawcą, ani nauczycielem szkoły, ani urzędnikiem. Po prostu widzę jak niektórzy potrafią podciąć gałąź, na której też siedzą, tylko po to aby się mówiło później, że działają, czuwają, są potrzebni. A dziś niestety przez takich strach coś robić, za coś się brać, coś przedsięwziąć, a nie daj Boże jeszcze w sposób niestandardowy, innowacyjny, bo zaraz znajdą się pseudokontrolerzy, podejrzliwi, wietrzący tylko przekręty i złodziejstwo. Tacy właśnie ludzie doprowadzili biznesmena Kluskę i jego Optimus do bankructwa. Nie ważne czy to urzędnicy czy związkowcy. Trudno mi zaakceptować działanie tych, którzy niczego sami nie zbudują ale za to niszczyć i torpedować potrafią z łatwością. I proszę traktować ten wpis nie jako krytykę związku zawodowego ale krytykę wszystkich tych, którzy nigdy nie widzieli nic poza czubkiem własnego nosa.

        • 16 7

        • (2)

          Prawnik, który wygrał tą sprawę jest człowiekiem niezwykłym. Mało takich.
          Nie można żyć spokojnie, kiedy łamane jest prawo. Chyba Pan, Pani się za mną zgodzi...

          • 5 10

          • Prawnika nie znam, jego kompetencji też nie, więc nie podejmuję się oceny... Natomiast nic odkrywczego nie ma w stwierdzeniu, że w każdym praworządnym kraju czy ktoś kradnie miliony czy przekracza dozwoloną prędkość, powinien być świadomy nieuchronności kary adekwatnej do przewinienia.

            • 11 2

          • grunt to żyć spokojnie

            i niewiele robić bo karta nauczyciela to taki "d...ochron"

            • 4 2

    • Dobrze to sformułowałeś. To samo w Stoczni Gdańskiej było, gdy tam pracowałem.

      I to między innymi się przyczyniło do jej upadku. A ton w tych działaniach związku nadawał pewien pan, którego facjatę teraz widzimy wszyscy na ulicach Gdańska, gdyż chce zostać posłem z ramienia Pisu i nie mówię tu o Jaworskim. Wątpię, by ktokolwiek kto miał z nim do czynienia w Stoczni poza jego koleżkami na niego zagłosował.

      • 10 5

  • Karczemki os. kalina (2)

    wychowałem się tam na stoczniowych domkach z tablicą: osiedle kalina. Od wieków to były karczemki, nawet sołtys był:) Na bierzmowanie chodziliśmy do kościoła do kokoszek. Tam zaczynały się dopiero kokoszki. No ale dziś wszyscy wiedzą lepiej :)

    • 18 2

    • Władza wie...

      • 3 1

    • Szkoła jest w kokoszkach a lewiatan na karczemkach;-)

      • 5 0

  • widocznie sąd podzielił zdanie wielu ludzi (5)

    że budowa obiektów za 36 mln z pieniędzy podatników i przekazaniu ich dla robienia prywatnego biznesu to przegięcie i złamanie elementarnej równości podmiotów gospodarczych wobec prawa. A Budyń ponoć prawnik (nigdy nie pracował w zawodzie) po raz kolejny ma wyraźny problem z łamaniem prawa.

    • 68 23

    • nie prywatnego biznesu (4)

      tylko wychowywania i kształcenia dzieci wg nowych standardów o czym wyrobnicy z kartą nauczyciela na czole nie mają zielonego pojęcia.
      Po za tym zmartwię Cię, dotychczas wszystkie sądy wszystkich instancji przyznawały gminie rację, sprawa jest jak najbardziej do wygrania - czego Gdańskowi szczerze życzę.

      • 13 28

      • nazywaj to jak pięknie tylko chcesz ale nie zmienisz faktu, ze to prywatny biznes (3)

        Żeby tez było jasne, nie mam nic przeciw prywatnemu szkolnictwu, jeśli jest popyt na taką działalność to niech będzie też podaż. Sęk w tym, że miasto jako dysponent publicznych pieniędzy nie może działać w taki rozbójniczy sposób faworyzując jeden prywatny podmiot przekazując miejskie obiekty za niebagatelną kwotę. Inne prywatne inicjatywy edukacyjne muszą normalnie kupować, dzierżawić obiekty za swoje środki, za kredyty itp.
        Miasto nie może stać rozkrokiem. Albo zbiera podatki i realizuje działania edukacyjne jakie ma wpisane w ustawie albo dogaduje się z prywatnymi podmiotami, które to realizują (tak jak tutaj) ale z jednym poważnym zastrzeżeniem - nie może budować nowej szkoły za publiczne pieniądze z góry wiedząc, że obiekt trafi do prywatnego biznesu

        • 29 3

        • otoz to!

          • 9 1

        • z tego co kojarzę jest różnica między biznesem a fundacją (1)

          zasadnicza

          • 1 4

          • to nie jest funadcja

            szkołę prowadzi spółka z o.o. - proponuję zapoznać się z KRS i statutem szkoły, w którym jest to wyraźnie napisane

            • 3 0

  • brawo sądy

    może wreszcie sąd będzie bez wpływów "władców'; budujcie szkoły za prywatne i wtedy róbcie jak chcecie; może będzie porządek w gdańskiej edukacji;

    • 26 7

  • podobna "przewałka" w szkole na Rogalińskiej !

    • 16 3

  • Cytuję Adamowicza który w Panoramie jakis czas temu o tym dilu powiedział:

    "Szukamy luk prawnych , interpretujemy przepisy." Dokładnie tak samo działa mafia czy sprzedawcy dopalaczy.

    • 41 2

  • Dlaczego zabrali zieloną strzałke przy zjezdzie z Kartuskiej na Kalinową? (1)

    Korek jest jak długi a ja nie moge sie do domu przez to dostac szybciej. W ogole taka wielka szkoła a tak małe uliczki, wszystko stoi i z rana i popołudniu.

    • 10 1

    • bo przejechali jakiegoś ludka.... :-(

      tak właśnie się interpretuje zieloną strzałkę = GAZ :-(

      • 0 0

  • Panie v-ice, należy odróżnić innowacyjne myślenie

    od łamania prawa ( głębiej może nie wnikać, czas z pewnością ujawni te nieoficjalne powody).

    • 16 3

  • "Potrzebujemy uwspółcześnienia oferty, myślenia - a przede wszystkim działania na rzecz rozwoju młodych gdańszczan." Panie prezydencie, czy to oznacza,że inne szkoły nie pracują na rzecz rozwoju młodych gdańszczan?

    • 18 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Konkurs wiedzy o zarządzaniu i ekonomii

sesja naukowa

Dyskusje Bez Tabu #4

spotkanie

Jak ochronić swoje krocze przed nacięciem?

wykład, sesja naukowa, warsztaty

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Fale morskie powstają na Bałtyku w wyniku:

 

Najczęściej czytane