Wiadomości

Szkoły szykują się na kolejne zmiany. Nowe przerwy, szafki i remonty stołówek

Zmieni się też długość przerw - dotychczasowe 10 minut będzie wartością minimalną.
Zmieni się też długość przerw - dotychczasowe 10 minut będzie wartością minimalną. fot. 123rf.com

Dostęp do szafek szkolnych i wody, obowiązek rejestrowania wyjść grupowych, które nie są wycieczkami, nowa długość przerw - m.in. takie zmiany od nowego roku szkolnego wprowadza Ministerstwo Edukacji Narodowej. Szkoły będą miały czas na przygotowanie nowych warunków do 1 marca 2019 roku. Dodatkowo placówki będą przystosowywać się także do nowego programu "Szkolna stołówka+".



Czy wszystkie dzieci powinny mieć zapewnione ciepłe posiłki w szkole?

zdecydowanie tak, to świetny pomysł 63%
posiłki powinny być tylko dla chętnych 27%
posiłki powinny być tylko dla osób z biednych rodzin 4%
tak, jeśli będą przygotowywane z uwzględnieniem alergii pokarmowych 6%
zakończona Łącznie głosów: 473
Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało nowe rozporządzenie, które wprowadzi sporo zmian w szkołach. Z jego zapisów wynika m.in., że dyrektorzy szkół będą musieli zapewnić uczniom dostęp do miejsc, w których będą mogli przechowywać podręczniki i przybory szkolne.

Resort chce też zmieniać nawyki żywieniowe uczniów i wyeliminować z ich diety napoje słodzone, dlatego szkoły, które do tej pory nie zapewniły dostępu do wody pitnej, teraz będą miały taki obowiązek.

Zmieni się też długość przerw - dotychczasowe 10 minut będzie wartością minimalną. Dodatkowo podczas przygotowania planu lekcji konieczne będzie uwzględnienie, aby przedmioty "wymagające intensywnego wysiłku umysłowego" realizować nie później niż na szóstej godzinie w danym dniu.

Rozszerzono też grupę osób, które powinny odbyć szkolenie z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Dotychczas przepisy wymieniały nauczycieli, w tym m.in. prowadzących zajęcia w warsztatach, laboratoriach i zajęcia wychowania fizycznego. Obecnie, aby zwiększyć bezpieczeństwo dzieci podczas pobytu w szkole, także pozostali jej pracownicy powinni być przygotowani do udzielania pierwszej pomocy.

Ministerstwo Edukacji Narodowej przekazało projektowane rozporządzenie do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. Według założeń resortu szkoły będą miały czas na przygotowanie zmian do 1 marca 2019 roku.

Dyrektorzy szkół będą musieli zapewnić uczniom dostęp do miejsc, w których będą mogli przechowywać podręczniki i przybory szkolne.
Dyrektorzy szkół będą musieli zapewnić uczniom dostęp do miejsc, w których będą mogli przechowywać podręczniki i przybory szkolne. fot. 123rf.com

Stołówka szkolna plus



Kolejną nowością, którą MEN zamierza wprowadzić do szkół jest ogólnopolski program "Stołówka szkolna plus". Głównym założeniem jest, by samorządy lokalne (odpowiedzialne za finansowanie działalności podstawówek) miały obowiązek stworzenia uczniom odpowiednich warunków do tego, by już od początku edukacji mieli możliwość spożywania przynajmniej jednego ciepłego posiłku w ciągu dnia, co ma przekładać się na poprawę stanu zdrowia uczniów.

W ramach programu w każdej placówce ma funkcjonować kuchnia, a także jadalnia.

- Spośród 69 szkół podstawowych prowadzonych przez Gminę Miasto Gdańsk 63 posiada własną kuchnię oraz stołówkę, w której spożywane są obiady. Zdecydowana większość uczniów szkoły z nich korzysta. Szkoły, które nie posiadają kuchni (sześć gdańskich szkół podstawowych) zapewniają dzieciom gorący posiłek w formie cateringu w specjalnie do tego celu przygotowanym pomieszczeniu - informuje Olimpia Schneider z gdańskiego magistratu.
Jak dodaje, w 2019 roku przebudowane zostaną bloki żywieniowe w dwóch szkołach podstawowych.

Kolejną nowością, którą MEN zamierza wprowadzić do szkół jest ogólnopolski program "Stołówka szkolna plus".
Kolejną nowością, którą MEN zamierza wprowadzić do szkół jest ogólnopolski program "Stołówka szkolna plus". fot. 123rf.com
- W Sopocie wszystkie szkoły podstawowe wyposażone są w kuchnie i stołówki szkolne. Pomieszczenia kuchenne i jadalnie remontowane są na bieżąco, zgodnie z potrzebami i wymaganiami sanepidu. W roku szkolnym 2017/18 na 1422 uczniów szkół podstawowych, 1091 korzystało z codziennych obiadów szkolnych - przekonuje Piotr Płocki z sopockiego wydziału oświaty.
- We wszystkich gdyńskich szkołach podstawowych funkcjonują kuchnie i stołówki szkolne, które są sukcesywnie remontowane i doposażane w niezbędny sprzęt. Ze stołówek szkolnych korzystają wszyscy chętni zgłoszeni przez rodziców na obiady szkolne. Opłaty uiszczają rodzice zgodnie z regulaminem stołówek szkolnych. Rodzice o niskich dochodach mogą ubiegać się o dofinansowanie żywienia w szkole z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gdyni - dodaje Agata Grzegorczyk z gdyńskiego magistratu.

Opinie (50)

  • Nowe miliony pójdą na wyposażenie

    na podręczniki etc. Spodziewajcie się też większej liczby dzieci w klasach lub "zmianowego" trybu nauczania.
    To, ilu nauczycieli będzie zwolnionych, dowiemy się pewnie za rok.

    • 29 13

  • w Gdyni zamiast stawiac pomniki mogłby byc darmowe obiady dla dzieciaków i młodzieży. (12)

    • 28 6

    • jest darmowa komunikacja (7)

      więc już nie narzekaj, obiad w szkole to średnio 4 zł dziennie nie stać Cię? Przecież 500 co miesiąc dostajesz właśnie na takie potrzeby.

      • 10 10

      • Jacek (6)

        dobrze, że nie pobiłeś człowieka za poglądy. szkoda tylko, że nie wypowiedziałeś się na temat alternatywy dla fundowania pomników, ale zamiast tego miałeś czelność zajrzeć komuś do portfela. zmieniajmy forum na merytoryczne w miejsce skakania sobie do gardeł. czyli jesteś za fundowaniem pomników czy za darmowymi obiadami dla dzieci?

        • 9 4

        • równie dobrze można spytać - jesteś za finansowaniem partii politycznych (1)

          czy za obiadami dla dzieci
          jesteś za budowaniem stadionów czy za obiadami ...
          itd
          To nie jest żadna merytoryczna dyskusja, bo w ten sposób można zlikwidować wszystkie wydatki na kulturę w imię obiadów dla dzieci.

          • 7 3

          • Ja z kultury mogę zrezygnować, aby dzieci nie chodziły wygłodzone. Kulturę będę pielegnował w sobie na własny sposób, pomniki nie są mi do tego potrzebne. Dla mnie wybór jest prosty, mam ustalone priorytety. Podobnie uwazam w przypadku innych Twoich przykładów. I uwazam ze spokojna wymiana argumentów odniesie lepszy efekt niż skakanie sobie do oczu.

            • 5 4

        • Jesteś za podniesieniem vatu do 30%? Nie? Dzieciom żałujesz?! Małym głodnym sierotkom?!

          • 6 3

        • Radku (2)

          zaglądam do portfela ponieważ do tego miało służyć 500 plus, pieniądze na dziecko. Nie chcę wchodzić w dyskusję na temat darmowej żywności ale taki obiad będzie skutkował tym co darmowe owoce i mleko, które są teraz wydawane (walają się w śmietnikach itp.) . Niestety nasze społeczeństwo nie potrafi uszanować tego co jest za darmo.

          • 8 5

          • Jacku (1)

            Zgadzam się z Tobą ze wielu ludzi nie potrafi uszanować tego co dostają, a finansowane jest to z naszych podatków. Tez nad tym ubolewam, ale nie każdy jest świadomym obywatelem i członkiem społeczeństwa, tez takie tematy mocno mnie frustrują. Ale tez wiem ze nie mogę ingerować w to na co rodzice wydają otrzymane pieniądze. Jeden wyda na flaszkę i papierosy, drugi na ratę za samochód, trzeci na wakacje, czwarty na yorka i tatuaż. Ważne żebyś Ty sam rozsądnie tym gospodarował i był zadowolony z efektu. Nie jestem za dawaniem darmowych obiadów, uwazam ze rodzice powinni ponosić odpłatność za obiad, podobnie nie rozumiem darmowej komunikacji dla uczniów i dzieci do 7 roku życia, skoro jeździsz to płacisz ulgowy za dojazd i reszta mieszkańców nie powinna być podatkowo obciążana wyższymi kosztami utrzymania transportu publicznego. ale gdybym stał przed wyborem czy wystawić pomnik za 2mln zł albo moc dopłacić czy wręcz rozdać obiady dzieciom w szkole to wybrałbym obiady. To wynika z moich poglądów i ustalonych priorytetów. Uwazam takie inicjatywy za bardziej godne aby je wspierać. Ale generalnie nie jestem za rozdawaniem na prawo i lewo przywilejów klasowych, a chciałbym żeby mieszkańcy mieli wysoki standard podstawowych usług zdrowotnych, edukacyjnych, transportowych, infrastrukturalnych, warunków do mieszkania. A w dalszej kolejności sport,,kultura i inne. Zdaje sobie sprawe ze na wszystko naraz nie da się przelać na konto, dlatego trzeba rozsądnie wybierać i racjonalnie dystrybuować. Jeśli dzieci dostają jabłka a ich nie jedzą to zakazuje wyrzucać, maja przynieść do domu i Janusz zje. Jeśli dostają mleko, tak było u siostrzeńca, to oddawali mi to mleczko i spożytkowane do kawy lub zrobiłem gofry i chętnie zjadły. U mnie nie może się nic zmarnować, mam naturalne wyrzuty sumienia gdy marnują się zasoby, mam szacunek do tego ze dzieci otrzymały coś za nasze wspólne podatki. Ale wiem ze ludzie są różni, można ich edukować ale niektórzy są oporni lub zwyczajnie ignorują czyjeś wskazówki, nie chcą słuchać. Długi temat generalnie. Powiem Ci Jacek ze ja doceniam nawet fakt ze ludzie grzebią po śmietnikach blokowych i sklepowych w poszukiwaniu jedzenia i przydatnych rzeczy, nie dlatego ze darmowy ocet jest słodki tylko dlatego ze tak wiele rzeczy wyrzuca się bez mrugnięcia okiem, lekka ręka się marnuje. Szkoda ze ludzie dokonują czasami niewłaściwych wyborów. U mnie pod blokiem stoi od miesiąca łóżeczko dla niemowlaka wraz z materacem, można było dać ogłoszenie „oddam za darmo” ale łatwiej było wystawić na ulice, na słońce i deszcz, zmarnować zasób który na pewno doceniłaby uboga rodzina bez względu na to ze to rzecz używana.

            • 6 2

            • A dlaczego dzieci nie jedzą jablek?

              Te dzisiejsze dzieciaki to jakieś monstra

              • 3 0

    • Nie każdy chce jeść obiad w szkole. (1)

      Pamiętam szkolne obiady, do dnia dzisiejszego na myśl o żywieniu zbiorowym robi mi się słabo. Obiady w domu zawsze są lepsze.

      • 9 8

      • nie ma obowiązku jadania obiadu w stołówce szkolnej

        chodzi o zapewnienie dzieciom takiej możliwości, ze statystyki widać, że ogromny odsetek jednak korzysta z takiej opcji. gdy uczęszczałem do szkoły to stołowałem się w domu i nie zostawałem po świetlicach, ale byli koledzy, którzy musieli zostawać i korzystać ze stołówki. zapewnienie możliwości to dobra opcja, ale widać z resztą, że ten wymóg jest raczej spełniony na dziś dzień w Trójmieście, tylko nieliczne szkoły realizują to inną metodą jak catering. pozdrawiam

        • 10 1

    • (1)

      Darmowa czyli kto miałby za to zapłacić?

      • 1 1

      • Nie ma darmowych obiadów

        • 1 1

  • Szafki na przybory szkolne (9)

    i tak się nie sprawdzą, nauczyciele na lekcjach nic nie robią a do domu zadawane jest tyle ze dzieci do nocy siedzą i dorabiają .Po co szafki jak dziecko wszystko będzie nosić do domu aby móc odrobić lekcje?

    • 43 30

    • odrabiają oczywiście

      • 1 1

    • pewnie po to (2)

      - zeby moglo tam wsadzic stroj od wfu
      - przybory na zajecia z techniki/plastyki
      - nie musialo nosic wszystkiego naraz przez caly dzien

      • 16 1

      • To strój od wf nie powinien byc po każdych zajęciach przynoszony do domu i prany? (1)

        Rozumiem,ze twoje dziecko zanosi strój do szkoły we wrześniu a w czerwcu przynosi z powrotem?

        • 4 1

        • nie zrozumiałaś

          rano przychodzi - wkłąda strój (buty, koszulki, ... ) i nie nosi cały dzień ze sobą torby...
          na koniec zabiera i idzie do domu

          generalnie wszyscy tu narzekają :)

          • 7 0

    • (3)

      Skoro nauczyciele nic nie robią, to dzieci nie mogą odrabiać zadań domowych na lekcjach?

      • 18 1

      • Jeden prosty trik!

        • 0 0

      • W Skandynawii nie ma prac domowych (1)

        I problem z bani...

        • 4 0

        • W Polsce był taki eksperyment i się nie udał

          Trzeba by było napisać program od nowa.

          • 1 0

    • do szafki....

      Jak się ma syna lenia, to winny musi się znaleźć. Poziom umysłowy rodzica -poniżej krytyki, duża szansa ,że dziecka podobny.

      • 4 0

  • to naprawdę dobre pomysły

    oby tylko miejsca do przechowywania nie wygladaly jak to na zdjeciu bo w szkole publicznej to sie nie sprawdzi :)
    musi byc na kluczyk
    jak chodzilem do szkoly to wszyscy chcieli miec szafki jak w amerykanskich filmach! :D

    • 27 1

  • "Dodatkowo podczas przygotowania planu lekcji konieczne będzie uwzględnienie, (4)

    aby przedmioty "wymagające intensywnego wysiłku umysłowego" realizować nie później niż na szóstej godzinie w danym dniu."

    czyli religia na pierwszej lekcji?!?!?!?!? Muszę to wiedzieć.

    • 17 13

    • (1)

      Religia nie wymaga wysiłku umysłowego

      • 5 2

      • W sumie racja xD

        • 2 1

    • (1)

      Jak się da to religia często jest pierwsza lub ostatnia aby osoby Nie chodzace na nią mogły iść do domu.

      • 5 0

      • ale Agnieszka musi wyrzucuc z siebie zlosc i chociaz nie wie to wyrzyga, aby moc czepić się kościola

        • 2 0

  • kiedy remonty szkół w Gdyni? kiedy nowe baseny? kiedy na salach gimnastycznych nie będa ćwiczyły po 3-4 klasy na raz?? (3)

    zamiast air show czy sylwestra wole inwestycje w edukację!

    • 25 1

    • Ja wolę air show i co teraz?

      • 0 11

    • Może Ministerstwo pomoże :) (1)

      W SP 46 w Gdyni brak remontu od lat, stare okna, brak boiska i normalnego placu zabaw. Rodzice nie raz zwracali się do Dyrekcji z prośbą o zgodę na szafki i inne udogodnienia np.dostęp do wody (poidełka) - zawsze odmowa. Może Ministerstwo pomoże, wprowadzając nowe zalecenia ...

      • 5 1

      • lepiej pożegnać szczurka.

        • 2 0

  • żeby postawić szafki dla wszystkich dzieci (2)

    trzeba poszerzyć lub dobudować korytarze, bo nie ma miejsca
    przy projektowaniu szkół nikt o tym nie myślał i jak dostawi się teraz szafki to korytarze mocno się zwężą

    • 22 1

    • uczniowie muszą chodzić gęsiego, to się da zrobić

      zwężamy, zagęszczamy, zacieśniamy

      • 7 1

    • Wszystko idzie w dobrym kierunku wiec po co ględzić ? Najwyżej zostanie wydzielone pomieszczenie na szafki - wszystko da się zrobić. Zamiast siedzieć i narzekać kibicujmy aby wszystko się udało.

      • 7 3

  • Ciepłe posiłki to raz , dwato szafki !

    • 5 0

  • (1)

    a szkoła katolicka sióstr nazaretanek, która jest szkołą samorządową nie ma stołówki

    • 5 0

    • do Pawa

      samorzadowa a nie prowadzona przez Gmine

      • 0 0

  • Ciekawe czy w SP 11 na Stogach dostosują się do tego programu?
    Dzieci noszą prawie wszystkie książki do domu , bo tyle jest zadawane.ponadto czego Pani nie zdąży przerobić w szkole to praca domowa dla rodziców.uwaga z przerwami! Często lekcje przedłużają się kosztem przerwy.dzieci wracały z kanapkami do domu.
    Unikać sp11 stogi

    • 3 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Zając szarak, który licznie występuje w trójmiejskich lasach, jest:

 

Najczęściej czytane