Wiadomości

Tłok w SP 86. "To wina władz miasta"

artykuł czytelnika
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 86 w Gdańsku część lekcji odbywają w salach pobliskiego kościoła - w szkole brakuje bowiem wolnych pomieszczeń.
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 86 w Gdańsku część lekcji odbywają w salach pobliskiego kościoła - w szkole brakuje bowiem wolnych pomieszczeń. fot. galeria trojmiasto.pl

Zbyt duża liczba uczniów, słabe warunki lokalowe, ciasnota - takie problemy Szkoły Podstawowej nr 86 w Gdańsku opisuje w liście do redakcji jeden z naszych czytelników. - To krótkowzroczność i pazerność władz miasta doprowadzają do stanu, w jakim dzieci nie mają miejsca, by spokojnie usiąść, pobawić się na świetlicy, czy poćwiczyć na wf-ie - twierdzi pan Jarosław.



Jesteś zadowolona(y) ze szkoły swojego dziecka?

tak, pod każdym względem 23%
raczej tak, choć zawsze znalazłoby się coś, co można byłoby poprawić 39%
częściej nie jestem, niż jestem 21%
niestety nie, myślę o przeniesieniu dziecka do innej placówki 17%
zakończona Łącznie głosów: 142
W Szkole Podstawowej nr 86, która znajduje się przy ul. Wielkopolskiej 20 zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku uczy się ponad 1100 dzieci. Dużo, bo i osiedla wokół szkoły są duże (m.in. Zakoniczyn, Osiedle Pięć Wzgórz, Nowy Horyzont, Cztery Pory Roku i kilka innych), a spora większość ludzi tam mieszkających jest młoda.

Przez "ciężką" pracę władz miasta, która polega tylko na sprzedawaniu terenów pod budowę osiedli, nie zrobiono kompletnie nic, by rozbudować szkołę lub wybudować drugą - chociaż urzędnicy doskonale zdają sobie sprawę z gromadzących się w tam problemów.

Mała dygresja: początkowo, w planach pobliskiego Osiedla Pięciu Wzgórz była budowa publicznego przedszkola, gdyż w tej części miasta nie ma żadnego. Przedszkole owszem, powstało, ale zostało przemianowane na oddział szkolny, w którym mieszczą się obecnie zerówki. Przedszkola nadal nie ma i pewnie nie będzie.

Wracając do szkoły. Obecnie funkcjonuje tu podstawówka - dawniej było jeszcze gimnazjum. Warunki lokalowe są jednak kiepskie - klasy 1-3 mają lekcje w piwnicach pobliskiego Kościoła, a dzieci są prowadzane na obiady do szkoły - jakieś 500-700 metrów. Nie mam uwag co do tego, że Kościół udostępnia pomieszczenia, chwała za to, ale tyle lat placówka boryka się z problemami lokalowymi i nic się z tym nie robi?

Zajęcia odbywają się tu w systemie zmianowym - ok, tak się zdarza w przypadku dużych szkół, ale proponowanie dzieciom zajęć dodatkowych, organizowanych o godz. 7 rano to lekka przesada! Zwłaszcza, jak dziecko ma pozostać w szkole do godz 17. No ale jak zorganizować zajęcia inaczej, jeśli brakuje wolnych sal?

Korzystając z okazji chciałbym też poruszyć kwestię obiadów. Z uwagi na dużą liczbę dzieci padła propozycja, by obiady dzieciom zacząć serwować od godz. 10! To już przesada, by w porze drugiego śniadania jeść obiad. Potem wyjdzie na to, że o 12.30 podwieczorek, a o 15.00 kolacja...

Trzecią kwestią, której nie mogę pominąć, jest świetlica szkolna - w szkole to zwykła klasa o powierzchni ok. 30 metrów. Z zajęć świetlicowych mogą korzystać wszyscy uczniowie, ale biorąc pod uwagę fakt, że szkoła dysponuje trzema takimi świetlicami, a klas jest tu kilkanaście, może zapanować mały tłok - co, gdyby nagle znalazło się tam ponad 130 dzieci? Przepraszam, ale zwierzęta na farmach produkcyjnych mają więcej miejsca. Jedyne co dzieci mogą zrobić to bajki oglądać.

W żadnym wypadku nie mam tutaj pretensji do władz szkoły, bo próbują jakoś to wszystko ogarnąć, ale gdańskie władze mają powód do olbrzymiej dumy - ta sytuacja pokazuje, jak krótkowzroczność i pazerność doprowadzają do stanu, gdzie dzieci nie mają miejsca by spokojnie usiąść i pobawić się na świetlicy, nie mogą ćwiczyć na wf-ie, bo cztery klasy w jednym czasie mają wtedy zajęcia.

Najgorsze jest to, że nawet gdyby chciano problem rozwiązać, to czas potrzebny na wybudowanie jakiegoś budynku to minimum 2-3 lata. W tym czasie i tak dzieci będą się gnieździły i w ścisku spędzały czas w szkole.

Władze miasta nie zrobiły kompletnie nic w tym temacie, za to hucznie chwalą się budową szkół. Szkoda, że nie w miejscach, gdzie mieszka około 80 tys. ludzi i po prostu jest to potrzebne. Teraz buduje się za to drugi kościół.

Stanowisko Alicji Domozych, dyrektora Szkoły Podstawowej nr 86 w Gdańsku:

Chciałabym przede wszystkim uspokoić rodziców i powiedzieć, że nie jest tak źle, jak zostało to przedstawione. Szkoła funkcjonuje sprawnie i pracujemy w niej tak, jak należy. Ponadto Wydział Rozwoju Społecznego Urzędu Miasta w Gdańsku nie zapomina o nas, i stara się, by niczego nam nie brakowało. Otrzymujemy środki m.in. na pomoce naukowe czy doposażenie sal, w których odbywają zajęcia nasi uczniowie.

W południowych dzielnicach Gdańska panuje bardzo wysoka demografia, jest tu dużo dzieci 5-, 6- i 7-letnich. Dodatkowo w tym roku szkolnym do szkół trafiły dzieci z 1,5 rocznika: 2007 i 2008, w związku z czym jest ich po prostu dużo - w naszej szkole mamy 1 175 uczniów. Ten trudny czas będzie trwał najwyżej dwa lata, później uczniów będzie coraz mniej.

Rzeczywiście korzystamy z uprzejmości proboszcza i część lekcji prowadzimy w salach pobliskiego Kościoła p.w. Św. Judy Tadeusza, który znajduje się w odległości ok 400 metrów od głównego budynku szkoły. Mamy do dyspozycji 3 sale o wielkości ok. 60 metrów oraz świetlicę, którą zorganizowaliśmy w wysokiej piwnicy kościoła. Pracujemy na dwie zmiany, w związku z czym mieścimy tu 6 oddziałów. Chciałabym podkreślić, że dzieci mają bardzo dobre warunki.

Świetlica szkolna, na prośbę rodziców, czynna jest w od 6:30 do 17:30. Zajęcia rozpoczynają się najwcześniej o godzinie 7:45 i trwają najdłużej do 16:05. Ze wszystkich pięciu świetlic, jakimi dysponujemy, korzysta ok. 400 dzieci. Oczywiście na każde 25 uczniów zapewniamy opiekę jednego pedagoga szkolnego.

Jak widać, nie jest tak źle, jak zostało to przedstawione, a na pewno będzie coraz lepiej. Cały czas staramy się robić tak, by wszyscy byli zadowoleni, mając na względzie przede wszystkim dobro naszych uczniów.

Komentarz Piotra Kowalczuka, dyrektora Wydziału Rozwoju Społecznego Urzędu Miasta w Gdańsku:

Niestety Autor maila oszczędnie gospodaruje prawdą. Gmina realizując potrzeby edukacyjne w tym obszarze miasta rozwiązała zespół szkół i powołała jedynie podstawówkę, by zwiększyć liczbę miejsc dla najmłodszych gdańszczan. Wybudowano także zarządzany przez szkołę przy ul. Dulina budynek na potrzeby oddziałów przedszkolnych. Uczy się w nim 200 5- i 6-latków. Opisywane salki katechetyczne to pomieszczenia na parterze i I piętrze budynku. Przestronne 60-metrowe sale zajmuje łącznie 150 trzecioklasistów, którzy na obiady do szkoły mają 400 metrów.

Obiady w szkole wydawane są od godz. 10:50. Świetlica przyjęła łącznie we wrześniu 400 uczniów. Na prośbę rodziców pomieszczenia świetlicowe czynne są od 6:30-17:30. Dzieci nie są przypisane do pomieszczeń, a zgodnie z organizacją - do sprawującego opiekę wykwalifikowanego nauczyciela. W budynku przykościelnym dodatkowe pomieszczenia świetlicy zlokalizowane są w tzw. niskim parterze i zajmują 100 metrów. W budynku głównym szkoły udostępniono dodatkowe sale.

Wszystkie te działania skierowane są na to, by umożliwić realizację zadań edukacyjnych 1 175 uczniom. Zwiększonej liczbie dzieci gmina zakupiła sprzęt i wyposażenie.

Ponadto gmina, wspólnie z gminami Pruszcz Gdański i Kolbudy buduje wspólną szkołę na granicy Kolbud. W znaczący sposób odciąży ona SP 86. Opisywany stan rzeczy i rzekome zaniechania gminy daleko odbiegają od prawdy.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (97) 2 zablokowane

  • Prawda jest taka (12)

    że tam powinny być już od dawna 2 -3 szkoły.

    • 85 8

    • a kto za nie zapłaci? (9)

      • 7 22

      • Nie masz już głupszych pytań? (6)

        Jakoś stać miasto na mega drogi stadion i muzea to tym bardziej na szkolnictwo powinno być stać, ponieważ to są sprawy priorytetowe.

        • 35 6

        • (3)

          Pan urzędnik chyba zapomniał o ostatnich problemach związanych ze szkołą w Kowalach.....w takim tempie to za 5 lat jej nie wybudują.

          • 11 4

          • (2)

            Ojtam..szkola sie buduje. Powiedział prawde. Nie sprecyzowal kiedy koniec...jiewazne ze od dwoch lat zbieraja dokumenty i pewnie beda je zbierac nastepne dwa...

            • 4 2

            • Po co dzieciom szkoła? (1)

              Maja ECS, teatr, betonowy stadion... Szkoła mało ważna. Jak podróżna to będą mieszać beton na kolejne megalomanskie budowle w Gdansku. Lub Anglii.

              • 10 3

              • Podrozna=podrosna

                • 0 0

        • A po co ? (1)

          Na Zaspie np. są luzy w szkołach.
          Trzeba było się na zadupie nie wyprowadzać.

          • 10 26

          • masz do sprzedania mieszkanie na Zaspie w uczciwej cenie? bez grzyba; mrówek i z czynszem w rozsądnej cenie? chętnie kupię. A, i bez sąsiada zaglądającego z okna do mojego garnka.

            • 23 4

      • ECS

        • 3 2

      • Do budowy kościołów jakoś chetnych nie brak, zwlaszcza w tych dzielnicach, moze księża by pomysleni by cos zrobic dla dzieci procz gloszzenia slowa bozego

        • 2 1

    • (1)

      przecież niecały kilometr dalej jest zbudowana NOWA szkoła..
      co 500 m stawiać-i oczywiście z wielkim parkingiem żeby pociechy sie nie zmęczyły chodzeniem...

      • 6 2

      • Niestety do szkół jest rejonizacja... i dzieci w nowej SP 12 już jest dużo... ze świetlcy w oddziale zerówkowym zrezygnowano i pozostawiono tylko świetlice w głównym budynku... także dwie szkoły nie wystaraczają na tak rozległe tereny...

        • 5 2

  • zauważyłem, że w naszym kraju nic się nie opłaca (1)

    • 34 4

    • tylko oddać deweloperowi ziemię za pół- darmo

      jak w całym Gdańsku ma miejsce,
      ostatnio w Brzeźnie

      • 7 2

  • Świat zza biurka wygląda inaczej

    odpowiedź zza biurka: "Wszystko jest jak trzeba" - cud miód i orzeszki
    jakoś jednak bardziej wierzę Panu Jarosławowi

    • 67 6

  • ze juz nie wspomne o szkole na chelmie w której jest chyba z 15 klas w 1dnym roczniku chyba (2)

    ale tez wszystko gra,,... przeciez powstają szkoły prywatne.

    • 40 2

    • (1)

      Uwazaj bo zaraz ktos ci wypomni ze na zadupiu mieszkasz. Ze trzeba bylo na zaspie chate kupić...

      • 10 0

      • jedenaście, nie przesadzajmy, tylko do 1k

        • 3 0

  • Gdzie ta nowa szkoła się buduje bo mieszkam na granicy gdanska i kowal i nn ic się tu nie buduje???

    • 23 5

  • Gmina buduje szkołę na granicy Kolbud ;) (9)

    Dobre dobre. A nie na granicy województwa? :P Z drugiej strony - Pan Jarosław mógł przewidzieć sytuację, gdy kupował tam mieszkanie/dom. Zadać sobie pytanie: dlaczego jest taniej? Dlaczego nie ma dobrej komunikacji? Dlaczego nie ma dobrych dróg? Czy dzieci będą miały gdzie pójść do przedszkola / szkoły podstawowej? Jak daleko będą miały do szkoły ponadpodstawowej?

    Jesteśmy dorośli. Przewidujemy?

    • 32 32

    • pany Jarosławie i jemu podobni nie są zbyt dorośli - zobaczyli niską cenę i zero refleksji (1)

      a cena mieszkania to przede wszystkim wartość lokalizacji i jej oferty, a nie sam koszt budowy murów. Dlatego na dolnym tarasie i w centrum jest 3x drożej, mimo, że budynki już nie takie "modne"

      • 15 8

      • głupi jestes i tyle

        W Osowej jest podobny problem a ceny mieszkań czy gruntów wcale nie są niskie, problem podstawówki nr 81 jest stary, gmina nic nie zrobiła aby szkołę odciążyć, mają to głęboko w ... wszyscy wiemy gdzie

        • 12 9

    • (1)

      Tylko jak się wprowadzaliśmy to wiedzieliśmy że szkoła i gimnazjum są. Nie mogliśmy wiedzieć, że będzie nas tak dużo.
      Tę nową szkołę mają wybudować do 2018 roku.

      • 14 7

      • po co się Pani tłumaczy ludziom o intelekcie podstawówkowicza
        którzy jedynie potrafią rzucać głupie uwagi w stylu
        "trzeba było nie rodzić, nie kupować daleko, nie jeździć autem itp itd..."

        • 10 6

    • (1)

      Tak sie sklada, ze jest cos takiego jak plan zagospodarowania przestrzennego. I miasto sprzedajac grunty deweloporem powinno przewidziec, ze nalezy tez jednoczesnie w takim miejscu budowac szkole, przedszkole, boisko, przychodnie itd. A nie nastawiac budynki w polu.

      • 5 2

      • plany dawno sa uchwalone

        Tylko decyzji w magistracie nie ma, aby budowac....

        • 0 0

    • (1)

      a aj się nie zgodzę. Psim obowiązkiem gminy jes takie zorganizowanie gminy aby wszyscy jej mieszkańcy niezaleznie od tego czy są w centrum czy na uboczu mieli rowny dostep do gminnych uslug. Wlasnie po to placi sie podatki.
      Miasto, gmina powinna roziwjac ise racjonalnie a nie zbudowac osiedla a infrastruktura za 20 lat. ZASPA, Przymorze maja duzo szkol, co z tego gdy nei am tam dizeci bo te dizeci maja juz swoje dzieci. To samo jest tutaj. szkola na granicy 3 gmin powstanie gdy wiekszość 6.7 latkow pojdzie do gimnazium a tu niespodzianka gimnazja zostaly zlikwidowane w okolicy ;)

      • 6 3

      • Szkoła zostanie zbudowana jak znajdą się na to środki pozabudżetowe a tych nie ma i nie będzie. Proszę tylko nie bredzić że "Unia da", bo Unia nic nie daje a co najwyżej odbiera nienależycie wydane pieniądze. W nowej perspektywie nie będzie środków na budowę infrastruktury szkolnej (patrz: projekt RPO i POIiŚ). Konkluzja: szkoła nie powstanie, a projekt upadnie po wyborach.

        • 0 0

    • Niektorych rzeczy sie nie przewidzi ...czasam mieszka sie latami i powstaje problem.. a ten problem juz troche trwa...dla mnie tez paranoja...masz 3 dzieci kazde w innej filii...przerabialam to i wiem jak to jest...... Pani dyrektor sobie jakos radzi.... Ale z tym problemem "pełnej szkoły" dzieci pojda do gimnazjum i znowu problem a do tego czasu wybuduja podstawowke a jak nasze dzieci skończa gimnazjum to powstanie gimnazjum. U nas zawsze tak jest "po ptakach"

      • 3 1

  • a SP nr 8? To samo. (1)

    • 11 1

    • argument

      Taki argument pojawia sie jak niea argumentow stare miasto nie jest z gumy, a tu komunikacja jest ok, a szkola miala byc wybudowana na tym Osiedlu, ale plany sie zmienily, wiec nie mowcie o planowaniu

      • 5 2

  • Obiady od 10:50 (7)

    Obiady od 10:50 to jest to, a kolacja o 15.
    Bardziej wierzę panu Jarosławowi niż panu urzędnikowi.
    Przeraża mnie posłanie dziecka za 2 lata do państwowej szkoły a opcją są jedynie szkoły prywatne w okolicy, w których panują godne warunki dla naszych dzieci. W okolicy Pięciu Wzgórz obie państwowe szkoły są przepełnione z systemem zmianowym, dziecko na 7 na świetlice bo rodzic do pracy , po 5 godzinach wymęczone zaczyna lekcje do 16 - 17, potem do domu odrabiać lekcje i tak przez cały tydzień. Co takie dziecko ma z popołudnia i wolnego czasu?

    • 38 8

    • Ja jakoś przeżyłem i nie narzekam :) (2)

      • 11 10

      • to zafunduj to swoim dzieciom (1)

        Niech gówniarze wiedzą jak się tata męczył

        • 10 3

        • Moja babcia jak byla mala to kibla i prysznica nie miala. Myla sie w rzece, pala w rzece, zalatwiali sie w drewnianym kibelku. Jakos przezla...czy my mam to samo fundowac naszym dzieciom?

          • 0 0

    • prywatne eh....

      Prywatne ładnie wyglądają, lecz wszystkiego nie widać. Rodzic myśli, że jak płaci to wszystko gra. Niestety często biznesmeni prowadzący te placówki zgarniają większość kasy do swojej kieszeni. Obiecują, kłamią. Rodzicom mówią to co chcą usłyszeć. A kadra jest poniżana, brak środków dydaktycznych itd.

      Nie wiem jak ta nowa szkoła Morska, ale Olimpijczyk odradzam.

      • 13 2

    • (1)

      Dzieci juz od 9.00 pytają .kiedy obiad. Szanowni rodzice nie dają śniadania do szkoły.

      • 5 0

      • i to jest ciekawa wypowiedź, podejrzewam, że może być prawdą...

        • 0 0

    • szkoła

      Proponuje Gdańską Szkołę Autonomiczną ul.Osiek na prawdę warto,a jak obliczy się koszty dodatkowych płatnych zajęć to drogo nie wychodzi,a spokój dla dziecka mamy zapewniony.

      • 3 2

  • do Pani Domozych i Pana Kowaczuka (4)

    1. Pani dyrektor władzy nie podskoczy bo... przestanie być dyrektorem, więc jest pięknie....
    2. sale przy kościele, a w szczególności świetlica są niedostatecznie doświetlone światłem dziennym i nie spełniają norm!!!!!
    3. wyjście ewakuacyjne przez zakrystię - zamknięte!!!!
    4.dzieci "z kościoła" nie mają placu zabaw a jedynie parking i kawałek trawy. Plac zabaw jest owszem przy szkole głównej, ale nikt ich tam nie zaprowadzi. moja córka była na tym placu dwa razy... A w oddziale przy kościele zaczyna 3 rok nauki. Jak pójdzie do 4 klasy w szkole głównej to już nie będzie miała prawa na niego wejść. Starsza córka się tam uczy i już według pani dyrektor jest na plac zabaw za stara...
    5. zapraszam panią dyrektor i pana z wydziału na spacer na obiad, to tylko 400 metrów w jedną stronę przy ruchliwej ulicy, z przejściem przez ulicę, w każdą pogodę (w deszcz, śnieg, gołoledź, wichurę). Wg przepisów nauczyciel nie ma prawa wyjść z dziećmi w taką pogodę, ale i tak wyjdzie bo inaczej nie dostaną obiadu. Jeśli miasto chce pomóc to niech zorganizuje katering.
    6. schody (klatka schodowa) w oddziale przy parafii również nie spełniają norm dla edukacji
    7. proszę mi pokazać tę budowę przy granicy z Kowalami, bo jeszcze nie ma nawet dziury w ziemi i nie wiadomo czy będzie.
    8. jeśli dziecko ma rodzeństwo to często jest tak, że jedno dziecko trzeba zaprowadzić na Dunina, jedno do kościoła a jeszcze jedno do budynku głównego. Nie każdy ma samochód. A trojmiasto.pl serwuje jeszcze dziś list od p. Karoliny z narzekaniem na tych co wożą dzieci do szkoły zamiast na piechotkę... z chęcią zaprosiłabym panią Karolinę i jej wtórujących do spaceru szlakiem oddziałów SP 86.
    NIESTETY AUTORZY KOMENTARZA OSZCZĘDNIE GOSPODARUJĄ PRAWDĄ....

    • 96 8

    • ehh szkoda tylko dzieciakow...

      Z tamtego rejonu wyprowadzilem sie 12 lat temu, a tu widze, ze nic nie poszlo do przodu.. I to sa problemy, ktore "nasza" wladza powinna rozwiazywac. Wybudowac szkole w rok i po problemie.... Ehhh szkoda gadac. Brak slow panie adamowicz.

      • 10 5

    • Brawo. To samo pisalam o pani karolinie. Jak ktos nie pracuje to ma czas na spacerki. Majac np dziecko w podstawowce i dwulatka to musialabym chyba o 6:30 z domu wychodzic zeby z tym szkrabem zdazyc starsze odprowadzic. I dalej hopla droga powrotna...zenada. dlaczego jako rodzice nie zmusimy wladz kiasta do wybudowania szkoly? Dlaczego pozwalamy zeby nasze dzieci konczyly zajecia o 17? Kiedy dziecko ma sie pobawic, odpoczac czy wyszalec na dworze? Sp 86 to jakas tragedia. A sp 12 to zart...bo wybudowali droge przez las ale dzieci z porebskiego maja obwod przy wielkopolskiej. Wiec hucznie droge odtrabili ale tylko jako rekreacje i droge dla gastki dzieci albo tych spoza obwodu...paranoja. dlaczego pozwalamy to robic naszym dzieciom? U nas liczac ujescisko lostowice brakuje ok 3,szkol. Aha a gimnazjum przy wielkopolskiej od 1/09 juz nie ma. Zmiencie wiec info pod artkulem.

      • 8 2

    • dokładnie

      ja mam dwoje dzieci w 86, jedno na dulina jedno na wielkopolskiej....jeździmy autem , ale to i tak męczące bo młodszy musi byc codziennie wczesnie rano, aby starszy zdarzył na zajęcia (przez cały tydzien pokrywaja sie im godziny rozpoczecia i zakonczenia zajec ) swietlica na dulina (cudowne panie, ale maja hc po 80 dzieciakow na swietlicy ) swietlica na wlkp (panie mowiace do dzieci przez mikrofon :/ ) obiady owszem, w porze 2giego śniadania, zamiast 3h godzin wf mamy 2 pseudo wf, o komputerach a raczej ich braku juz nawet nie wspomnę.ciesze się,że 24 jest spotkanie z dyrekcją , zapytam o wiele nurtujących mnie spraw.

      • 2 3

    • dokładnoie!!!!Mam dzieci również w tej szkole i mimi iz Pani Dyrektor jest przesympatyczną Panią nie zgodzę się z jej odpowiedzią, ale prawda jest takla że jak prawde powie wyleci ze stolka. To samo parking ktorego nie bedzie jak nas poinformowano na zebraniu, podrzucic dziecko do szkoly nie ma problemu ale zaparkowac i odprowadzic malucha z oddzialu przedszkolnego graniczy z cudem. Druga sprawa, bieganie dzieci po pietracj z plecakami ktore waza dobre ponad 10 kg tez uwazam za nonsens, czy nie mozna zrobic jakis szafek? mysle ze rodzice zlozyliby sie na taka inwestycje jesli szkola nie gospodaruje funduszami

      • 2 5

  • urzędas

    To prawdziwa szkoła dezinformacji jest tak dobrze choć w rzeczywistości jest tak tragicznie a budyń i zgraja jego urzędasów nie ma sobie nic do zarzucenia, można kłamać że jest ok i co nam kto zrobi?

    • 25 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Wybierz poziom

Jakie ryby żyją w Bałtyku?