Wiadomości

Tożsamość klienta sprawdzą po kształcie twarzy i tonie głosu?

Zobacz jak działa biometryczny system weryfikacji klientów banków.

Weryfikacja tożsamości za pomocą skanu układu naczyń krwionośnych dłoni, kształtu twarzy, głosu albo podpisu składanego specjalnym biometrycznym długopisem? To możliwe. Naukowcy z Katedry Systemów Multimedialnych WETI Politechniki Gdańskiej, na czele z prof. Andrzejem Czyżewskim, opracowują właśnie nowy projekt.



Czy system opracowany na PG może zwiększyć bezpieczeństwo danych?

oczywiście że nie, wszystkie hasła da się złamać 27%
raczej nie, żaden system nie daje takiej pewności 17%
w jakimś stopniu na pewno 35%
zdecydowanie tak, nawet znacznie 21%
zakończona Łącznie głosów: 168
Politechnika Gdańska, sopocki Microsystem i PKO BP, współpracują i tworzą projekt pt. "Multimodalny biometryczny system weryfikacji tożsamości".

Biometryczny system weryfikacji klientów banków

Biometria jest wykorzystywana przede wszystkim do kontroli dostępu do pomieszczeń, danych, programów czy urządzeń. Znana nam z filmów science fiction weryfikacja człowieka poprzez rozpoznawanie tęczówki oka jest już dostępna m.in. w Wielkiej Brytanii na niektórych lotniskach, co pozwala na skrócenie czasu odprawy z dwóch minut do 20 sekund, przy jednoczesnym zwiększeniu bezpieczeństwa.

- Największe rewolucje ostatnich lat to telefon komórkowy i internet. Przyszedł czas na biometrię - mówi prof. Andrzej Czyżewski z Politechniki Gdańskiej. - Człowiek codziennie nosi przy sobie oryginalne, jedyne w swoim rodzaju nośniki tożsamości: oczy, dłonie czy głos są nie do podrobienia. Dlatego właśnie nadchodzi rewolucja systemów biometrycznych, dzięki którym w przyszłości my i nasze dane będziemy bezpieczniejsi.
Specjaliści z Politechniki Gdańskiej stworzyli właśnie eksperymentalne stanowisko bankowe, które będzie testowane w oddziałach banku PKO BP, który jest konsorcjantem w projekcie.

W roku 2017 wyniki projektu zostaną pilotażowo wdrożone w 60 oddziałach bankowych.

- Opracowana przez nas technologia bazuje na różnych dla każdego człowieka cechach. A wszystko po to, by zwiększyć bezpieczeństwo dostępu do poufnych zasobów bankowych. Dlatego system integruje, w warstwie sprzętowej i programowej, aż pięć modalności biometrycznych, m.in. układ naczyń krwionośnych dłoni, kształt twarzy, głos klienta oraz sposób składania podpisu - mówi prof. Czyżewski.
Dzięki zastosowaniu długopisu biometrycznego i użytych w nim czujników, nasz podpis będzie nie do podrobienia.
Dzięki zastosowaniu długopisu biometrycznego i użytych w nim czujników, nasz podpis będzie nie do podrobienia. fot. Materiały prasowe / Politechnika Gdańska
Obok identyfikacji tożsamości ludzi poprzez weryfikację układu naczyń krwionośnych dłoni czy kształtu twarzy, są jeszcze dwa bardzo ważne systemy. Długopis biometryczny oraz skaner dokumentów tożsamości. Skaner sprawdzi autentyczność dowodu (dzięki wielopoziomowej weryfikacji technologia uniemożliwia podszycie się pod inną osobę), natomiast długopis biometryczny wyposażony będzie w zestaw czujników, m.in. ścisku, akcelerometrów i żyroskopów.

Według realizatorów projektu nie ma mowy o istnieniu na świecie podobnego rozwiązania wykorzystującego na porównywalną skalę kilka metod biometrycznych do potwierdzania tożsamości.

- Na Politechnice Gdańskiej przy projekcie pracuje siedem osób, dla których wsparciem są też pracownicy z firmy Microsystem i przedstawiciele banku PKO BP. W przyszłości chcielibyśmy, aby nie tylko banki korzystały z systemów biometrycznych, ale też administracja, urzędy i służba zdrowia - kończy prof. Andrzej Czyżewski.

Projekt "Multimodalny biometryczny system weryfikacji tożsamości" (kryptonim IDENT) został wyróżniony w konkursie Laur Innowacyjności 2016. PG złożyło właśnie wniosek grantowy. Żeby rozwinąć tę tematykę, zespół planuje ubieganie się o kolejne projekty.

Opinie (60)

  • Permanentna inwigilacja. (41)

    Setki instytucji będą przechowywać nasze dane biometryczne, wygląd, głos, wzór tęczówki czy linie papilarne.

    Potężne stado dobrze pilnowanego bydła - bo w połączeniu z wszechobecnym monitoringiem da się śledzić każdego.

    • 60 3

    • (2)

      Już w latach 80 można było wyszukiwać za pomocą urządzeń rozpoznających głos konkretne osoby, które rozmawiają przez telefon. Tak FBI złapało szefa kartelu narkotykowego.
      Strach pomyśleć, jaką technologią dzisiaj dysponują, a my o tym nie wiemy.

      • 8 0

      • (1)

        Podsluchują przez telewizory

        • 2 0

        • Ale o tym wiemy... O czym nie wiemy?

          • 5 0

    • Konta w banku mieć nie masz obowiązku (6)

      A jak monitoring przeszkadza, to zamieszkaj na wsi.

      • 2 13

      • JESZCZE nie masz obowiązku ale to tylko kwestia czasu (5)

        kolejne lata przyniosą całkowite zmarginalizowanie gotówki a niektóre grupy społeczne nie będą miały innej opcji. Np wypłatę emerytur, rent czy wynagrodzeń w sferze publicznej tylko na konta bankowe można przeprowadzić kilkoma prostymi r******i i pewnie tak się stanie jak odpowiednią mocno zmiękczą materię, która dziś jeszcze stawia jakiś tam opór.

        • 11 0

        • (3)

          Już teraz większość pracodawców przy zatrudnieniu mówi, że innej formy realizacji wypłaty, niż przelew na konto nie ma.

          • 9 0

          • mowic a robi to dwie rozne rzeczy (1)

            mowi ze wyplaci do banku, placi najnizsza krajowa w banku, a reszte pod stolem

            • 1 6

            • To chyba u Ciebie na budowie :)

              • 3 1

          • skoro nie masz obowiązku mieszkania w mieście i posiadania konta bankowego

            to i pracować dla tej większości pracodawców nie musisz.

            • 0 4

        • stwierdzenie całkowicie oderwane od rzeczywistości - w ostatnim roku zanotowano wzrost ilości transakcji gotówkowych.

          • 1 0

    • No ale w czym problem? Każdy psioczy na tego mitycznego Wielkiego Brata (23)

      a ja nie widzę w tym problemu. Nie kradnę, nie robię wałków, żyje sobie spokojnie - czego mam się obawiać? Niech mają moje tęczówki i próbki głosu.

      • 1 19

      • Gdy dla tymczasowego bezpieczeństwa zrezygnujemy z podstawowych wolności, nie będziemy mieli ani jednego, ani drugiego.
        Benjamin Franklin

        • 15 0

      • No właśnie - nie widzisz (20)

        Ale to Ty, "szara masa" jesteś jego najważniejszym celem. Zobacz jak to ciekawie działa - już robią z Tobą co chcą, a Ty wierzysz, że tak jest dobrze. To jest właśnie mechanizm manipulacji. Sprawnej manipulacji - ofiara nie tylko nie wie, że jest manipulowana, nie tylko się jej nie obawia, ale jeszcze jej się "dobrowolnie" domaga.
        A po co - np. w imię władzy. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z siły tej rządzy. Być może nie, bo jako szary obywatel nie masz takich ciągotek. Wierz mi jednak, to bardzo potężna siła.

        • 15 1

        • Oczywiście, że jest to silna machina. Personalizowanie klientów itd. (19)

          Ale co mi do tego? Nawet wolę jak google czy facebook podsuwają mi spersonalizowane reklamy, bo rzeczywiście pokazują mi to co chcę widzieć. Nie mam nic do ukrycia, niech mnie prześwietlają, dlaczego mam się tym martwić? Bardzo dobrze, że to robią bo dzięki takiej inwigilacji wiedzą wszystko o różnych wykolejeńcach i ich planach/zboczeniach. A ja żyję sobie "obok tego" choć i tak "jestem częścią tego". Napisz mi jak jestem manipulowany, bo większość pisze takie ogólniki, a ja nie wiem gdzie i jak te wielkie korporacje mnie omamiają.

          • 0 14

          • Kilka pytań pomocniczych (10)

            A rozumiesz pojęcię wolności? Czym jest? Jak się przejawia? Jakie są jej skutki? Rozumiesz to?
            Znasz jakieś metody wywierania wpływu na innych? Np. społeczny dowód słuszności, reguła wzajemności czy autorytetu? Wiesz jak je rozpoznawać i jak się przed nimi bronić?
            Pójdź krok dalej i pomyśl o tym, że Twoje dane dostają się w ręce wrogów. Nie tych, którzy chcą cię chronić i pomagać, ale tych, którzy chcą cię zniszczyć. Co oni mogą zrobić z takimi informacjami? Jak się obronisz? Gdzie uciekniesz? Przeczytaj inne wpisy pod tym artykułem - naprowadzają również na inne wątki.

            Krótka refleksja może pozwoli Ci samodzielnie dojść do konkluzji? Jeśli nie, pytaj śmiało.

            • 9 0

            • Znam pojęcie wolności i nadal czuję się wolny. Nic nie jest mi narzucane. (9)

              Nawet te wspomniane wcześniej reklamy (durny przykład ale...) - i tak i tak je dostawałem, nawet jeszcze "przed internetem". Teraz nadal je dostaję ale przynajmniej spersonalizowane, dzięki czemu mogę znaleźć coś dla siebie. Ale przejdzmy do wykorzystania moich danych przez wrogów. To użyję argumentu jak powyżej, przecież kiedyś można było zrobić z nami dokładnie to samo. Władza/wrogowie/hakerzy mogli wiedzieć o nas prawie wszystko albo sami napisać naszą historię pod swoje dyktando. Może bardziej bym się tego obawiał gdybym był kimś, a nie zwykłym szarym obywatelem, który nie narzeka na pracę i to co dzieje się dookoła bo sam mogę zapewnić sobie i rodzinie wygodę i względne bezpieczeństwo. Pewnie będę czuł się z tym wszystkim dobrze i bezpiecznie do czasu kiedy ktoś jakoś tego nie wykorzysta. Choć nadal nie wiem jak, bo piszesz ogólnikami, inne komentarze to też teorie spiskowe i to, że tristar wie, że jeżdżę do pracy (kiedy i którędy). I ja widzę w tym nie spisek, a możliwość regulowania przepływu samochodów, badanie lokalizacji na potencjalne centra handlowe czy stacje benzynowe. Mimo, że widzę to na razie tylko oczami wyobraźni a nie widzę tego w rzeczywistości. Ale to dokładnie jak z Wami, którzy oczami wyobraźni widzą śledzenie swojego każdego kroku przez wielkie korporacje i rząd :)

              • 0 8

              • Jaki masz numer PESEL? (8)

                Chyba się nie boisz? To tylko cyfry, prawda?
                No, może tylko napisz dwie pierwsze cyferki? I przedostatnią.

                BTW czemu się nie podpisujesz imieniem i nazwiskiem w tej dyskusji?

                • 5 1

              • No ale nie czytaj wybiórczo. Piszę, że nie boję dawać się tych danych bankom, przychodniom i innym tego typu jednostkom. (7)

                I liczę, że nie wypłynie to do ogólnodostępnego świata. Nie podaję moich danych byle gdzie :) I tak wiem, że zapytasz teraz skąd wiem, ze tam gdzie podaje to nie jest byle gdzie... 86 rocznik, mężczyzna (5). A podpisać mogę się tylko po co? Przecież Janów Kowalskich jak psów.

                • 0 3

              • Czyli boisz się zdradzić swoją tożsamość (1)

                a jednocześnie jesteś piewcą rozdawania swojej tożsamości.

                Boisz się ujawnienia swojego nazwiska innej osobie, ale z chęcią chcesz się dzielić niewspółmiernie większą liczbą danych personalnych z instytucjami.

                Niewygodnym wydaje Ci się podpisanie na wątku w lokalnym portalu, ale nie przeszkadza Ci powszechny monitoring.

                Naprawdę nie czujesz dysonansu?

                • 6 1

              • Kolejny raz napiszę, może tym razem trafi do Ciebie:

                "Czytaj wszystko, nie wybiórczo i co dla Ciebie wygodne". Myślisz, że trójmiasto nie ma mojego ip i byłby dla nich problem znaleźć mnie w sieci? Tak samo nie chodzę po ulicy z peselem na głowie, a wielki brat niech patrzy. Nie myl epatowania na lewo i prawo swoimi danymi do oddawania im w konkretne ręce i ich obróbki. Nie wiem czy jesteś w stanie to zrozumieć czy dalej będziesz mówił, że jestem niekonsekwentny bo nie wrzucam dowodu do sieci.

                • 0 2

              • Scenariusz (4)

                Twoje imię i nazwisko to Jan Kowalski (Dane z bazy PESEL). Masz 4-letniego syna (z Facebooka) i żonę o imieniu Magda. W ubiegłym roku byliście na wakacjach na Maderze (Z FB). Synek chodzi do przedszkola nr. 35 (Dane z Google Maps) - zatrzymujesz się tam codziennie przed 8 i wracasz po 16 między Pon. a piątkiem. Twój bank to Millenium (Dane z systemu bankowego), zarabiasz 4350 netto, Twój pracodawca to ING (system bankowy). Robisz zakupy w lokalnej Żabce (system sklepowy). Najczęściej oglądasz TVN24 i czytasz Trojmiasto.pl (dane z Google analytics). Mieszkasz na Nieborowskiej (home ustawiony na mapach Google, dane pracodawcy, dane systemu bankowego, dane bazy IP).
                Scenariusz 1. Chcę okraść Twoje mieszkanie. Kupiłeś ostatnio OLED LG (dane z allegro). Jesteś właśnie w drodze do pracy (System Tristar).

                Scenariusz 2. Chcę zmusić Cię do zeznawania fałszu przeciwko koledze zaangażowanemu politycznie. Organizuję porwanie dziecka i szantażuję.

                Scenariusz 3. Chcę wyciągnąć z Ciebie jak najwięcej pieniędzy. Sprawdzam ile zarabiasz (system bankowy) i ile jesteś w stanie wydać miesięcznie (aktywność w sklepie osiedlowym i internetowym). Ceny dostosowuję tak, że jesteś na granicy między przychodami a wydatkami. Cena nie odzwierciedla wartości, ale to ile jesteś w stanie za dobro zapłacić. Jednocześnie obniżam jakość produktów tak, by produkować jak najtaniej z jak największym zyskiem. Wiem (system sklepowy), że kupujesz taką kawę. Nie Ty jeden - mam wgląd w zachowania milionów konsumentów. Sprzedaję mniej za więcej.

                Sorki, że się rozpisuję, ale chodzi o to, że takie systemy nam służą, ale... do czasu. Stworzenie i późniejsze połączenie mega baz danych w rękach nieodpowiednich ludzi (za instytucjami też stoją ludzie) może być potencjalnie niebezpieczne dla nas, jednostek. A ludzie są róźni...

                • 5 0

              • Znam każdy z tych możliwych scenariuszy ale... (2)

                ... czy nie byliśmy obserwowani przez potencjalnych złodziejów przed erą internetu? Nie stali przed Twoim domem i nie czekali aż wyjdziesz żeby wtedy wejść i wynieść Twój TV Junost. Albo nie porywali dziecka sprzed szkoły? A trzeci scenariusz - taki system sprzedaży (popyt/podaż) działa już dłużej niż żyje nasze pokolenie :) To wszystko już było, teraz po prostu zamiast zatrudnić do tego 5 bandziorów albo 5 analityków rynku to po prostu klikają w odpowiednie tabelki w excelu.

                Teraz odpowiedz Ty na moje pytanie - nie bałbyś się o porwanie, szantaż, itd. gdyby Wielki Brat przestał patrzeć? Gdyby tristar i analiza personalna (kamery, odciski palców, skanery) zostały permanentnie wyłączone?

                • 0 1

              • Odpowiadam (1)

                Dobrze to ująłeś - teraz łatwiej jest sterować tym wszystkim. I to chyba właśnie ten kluczowy problem. Łatwiej, taniej, szybciej, więcej...

                I sami dobrowolnie się poddajemy temu procesowi - tanio sprzedajemy swoją prywatność za "poczucie bezpieczeństwa". Oddajemy innym ludziom swoją wolność i pozwalamy sterować swoimi nawykami, przyzwyczajeniami, wyborami...

                Czyli rezygnujemy z wartości (prywatność, wolność wyboru i wiążące się z tym pojęcia jak godność jednostki) w imię wygody. Mnie to martwi... Oddajemy siebie i swoje człowieczeństwo i co gorsze, jeszcze z tego się cieszymy.

                • 3 0

              • Ooo, i tutaj dochodzi mniej więcej do środka. Każdy z nas ma po części rację.

                Nie jest tak, że cieszę się oddając swój wizerunek i swoje dane "w świat". Oczywiście, niektórzy robią to z uśmiechem na ustach bo dzięki odkrywaniu się chcą zaistnieć w świecie wirtualnym i coś zarobić.

                Na szczęście ja jeszcze nie musiałem ratować się Wielkim Bratem ale mój brat już miał taki przypadek. Ktoś posłużył się jego kartą bankomatową (jak ustalono na bankomacie był założony dodatkowy czytnik), Wielki Brat zlokalizował gdzie dokonano wypłaty jego całej kasy przez złodzieja, przed kamerą w bankomacie był w szaliku zasłaniającym twarz ale kilka ulic dalej na kamerce widać już go jak wsiada do auta i odjeżdża. Numery rejestracyjne zaprowadziły policję do mieszkania złodzieja. Tutaj Wielki Brat okazał się pomocny. Dlatego na razie postrzegam go tak - jest pomocny kiedy Ty jesteś ok. Co będzie dalej? Nie wiem. Na razie nie narzekam.

                • 1 1

              • pieknie napisane, sam bym tego lepiej nie opisal

                a niby zajmuję sie dekryptazem, do ktorego trzeba miec mózg ;-)

                • 0 0

          • ogladałes film Matrix? (5)

            obejrzyj jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz ... moze dostrzezesz przeslanie z niego płynace. dokladnie te przeslanie, ktore tutaj gosc "On" próbuje cie wyjawic.

            Niestety masz mentalnosc embriona z hodowli Matrixa, nie rozumiesz czym jest wolnosc. Nie sadze by ktokolwiek byl ci w stanie to wytlumaczyc.

            Twoje dane bioemtryczne na razie znajduja sie w rękach "nieagresywnego" operatora, ale co bedzie jak wybuchnie jaka swojna i dane trafia do wroga? Myslisz ze to bedzie problem wylapac takich jak ty, otumanionych wielka technologią? Twoje teczowki, odciski palcow, stale trasy poruszania sie po miescie, nawyki i inne dane, ktore beda wynikiem analizy stada fachowcow sprawia, ze zostaniesz wylapany i moze nawet zgladzony, bo ktos u wroga uzna, ze jestes zagrozeniem. Wtedy to zrozumiesz lepiej, ale co z tego skoro ciebie juz nie bedzie?

            • 5 0

            • dopowiem cos jeszcze (2)

              praktycznie na calym swiecie w wyniku braku wojen swiatowych zanikł u ludzi instynkt samozachowawczy, pejoratywne okreslenie szarej masy ludzkiem - bezmyslnym bydłem jest w pelni uzasadnione.\

              kiedys to bylo smieszne jak sie mowilo, ze naturalna selekcja wyłapuje tych bezmózgie stworki z zanikiem instynktu samozachowawczego, bo wchodzili do lasu pełnego wilków i byli pożerani.

              dzisiaj smiejemy sie przez łzy, gdy widzimy idiote w kapturze ze sluchawkami na uszach jak bez obejrzenia sie na jezdnie , pakuje sie na jezdnie "bo jest przeciez zielone"

              dajac sie inwigilowac, znaczyc i ewidencjonowac to tak jakby byc czyja wlasnoscia, a sprobuj sie wyrwac wlasciecielowi to popamietasz na cale zycie. nie wierzysz jeden z drugim to sprobuj juz dzisiaj skutecznie"wypisac" sie ze wszystkich bankow. powodzenia.

              rozumieja to ci, co naprawde uzywaja mozgu, anie tylko im sie wydaje, ze go uzywaja

              • 2 1

              • Błąd logiczny (1)

                Teza, którą stawiasz mówi, że wojny wpływały na przeżywanie osobników najsprytniejszych.
                Nijak się to ma do ostatnich wojen światowych. Nie sprytniejsi, a silniejsi wygrali. Nie sądzisz chyba, że Rosja w latach 40 była sprytniejsza niż Niemcy? Wielu naszych inteligentnych albo zostało rozstrzelanych (np. w Katyniu) albo zginęłi w Powstaniu Warszawskim. To otworzyło drogę komunistom do rządzenia.

                • 2 0

              • stawiam teze, ze to nie spryt czy inteligencja a instynkt zamozachowawczy powoduje przetrwanie

                nawet głupol po kilku latach podstawowoki, kompletnie nieobdarzony zadna inteligencją bedzie zył długo i szczesliwie, jesli nie bedzie wsadzal palców miedzy drzwi, do ognia czy pchał się w tłum tluszczy, która podczas podczas paniki rozdepcze go na marmolade (niczym stado bizonów). Mozna miec tytuły profesorskie i zginac w pierwszej kolejnosci.
                Inteligencja to nie to samo co instynkt samozachowawczy.

                wiesz przeciez, ze zwierzeta na ogol nie posiadaja wyrafinowanej inteligencji a mimo to wiedzą, ze nalezy czlowieka unikac i nie pchac sie mu pod kola. jak to mozliwe, ze glupie zwierze potrafi przezyc a wyksztalcony tłuczek z fakultetami nie?

                • 0 0

            • A jak kiedyś była wojna to nie bawili się w analizę danych tylko zabijali wszystkich (1)

              Teraz przynajmniej wyszukają i zabiją tego, który wg nich jest potencjalnym zagrożeniem. Wiem, że nie jest popularne to co piszę ale nadal nie widzę realnego zagrożenia ze strony oddawania tych danych i ich analizy przez kogokolwiek. Nie raz dziadkowie opowiadali mi o tym, jak za ich czasów ginęli niewinni bo wrogie wojska robiły czystki w całych wsiach. I nikogo nie obchodziło, że właśnie byłeś tutaj jedynie przejazdem. Takie porównania są od czapy, zarówno twoje jak i moje. Póki co uważam to za pomocne - ochrona telefonu odciskiem palca, monitorowanie wydatków, personalizowanie muzyki (np. W spotify), wakacje na youtube, itd. Może to przez brak konkretów, o których mówicie, nie wiem.

              • 1 1

              • IBM

                Akurat tu nie masz racji. Poczytaj sobie jak bazy danych stworzone przez IBM pomogły Niemcom powyłapywać kogo chcieli.

                • 0 0

          • (1)

            > dzięki takiej inwigilacji wiedzą wszystko o różnych wykolejeńcach i ich planach/zboczeniach

            Boska naiwności!
            Osoby, które celowo korzystają ze środków komunikacji elektronicznej w celach przestępczych, wiedzą jak to zrobić, aby uniknąć inwigilacji. Choćby korzystając z sieci TOR.

            Podobnie jest z dostępem do broni.
            Po każdym spektakularnym zamachu odzywają się lewackie głosy o zaostrzenie dostępu do broni.
            Tyle, że zaostrzenie dostępu dotyczy wyłącznie praworządnych obywateli, którzy zostają pozbawieni możliwości samoobrony. Samoobrony, bo wykorzystanie legalnie posiadanej broni w celach przestępczych jest niezmiernie wręcz rzadkie.
            A przestępcy przepisami się nie przejmują i broń zawsze zdobędą.

            • 2 1

            • Ooo, widzę że korwinista po tamtej stronie :D

              To jednak nie dogadamy się :D Myślisz, że TOR jest poza zasięgiem CIA czy FBI? Że tam nie ma kreta żadnego? A jeśli chodzi o dostęp do broni to zobacz co dzieje się teraz na polskich ulicach, gdzie sebixy rozrzucają kostkę brukową po policjantach. Ale chyba stoimy po dwóch stronach barykady, Ty krzyczysz wolny rynek i broń dla każdego, a ja stoję i nic nie krzyczę tylko żyję po swojemu nie szukając spisków i ufoludków.

              • 0 3

      • będzie gorzej, jak jakaś władza stwierdzi że trzeba jakieś wolności i swobody ograniczyć

        wtedy będzie za późno bo narzędzia będą już gotowe i np nie wyjdziesz z domu tak żeby zostało to przez nikogo nie zauważone

        • 1 0

    • inwigilacja

      Wystarczy, że pojawisz się samochodem w obszarze działania Tristara i już cię mają. Tristar "zapamiętuje" trasę przejazdu każdego z samochodów ładny okres czasu wstecz - z tego co pamiętam to nawet do trzech miesięcy... wystarczy wpisać nr rejestracyjny samochodu....
      Więc i tak już jesteśmy śledzeni, czy się nam to podoba czy nie.

      • 4 0

    • Dlatego też odpowiednio podsyca się terroryzm i zagrożenia z nim związane

      A potem w imię walki z nimi wprowadzać coraz to nowe i coraz bardziej ostre formy inwigilacji - wszak lepsza kontrola to tez lepsza kontrola zwykłych ludzi.

      • 4 1

    • czapka bejzbolowka dobrze wcisnieta na oczy (4)

      i jestes prawie niewidzialny, moga pana majstra cmoknac w wezyk

      • 1 1

      • (3)

        Proporcje ciała :P Tak samo kominiarkę jak założysz :) stosunek odległości od czubka nosa do brody do odległości pomiędzy gałkami ocznymi.
        Jak twarz nie jest widoczna to można inne części ciała "stosunkować". Stworzona mapa proporcji ciała będzie indywidualna dla każdego człowieka.

        • 0 1

        • kominarki nie zalozysz, bo zakrywanie calej glowy jest prawnie zakazane (2)

          w miejscach publicznych. bedziesz co rusz zatrzymywany do wyjasnienia jaki cel mialo zalozenie kominiarki albo zostaniesz zobligowany grzywna za łamanie prawa (uciązliwe)

          • 0 1

          • (1)

            Na zgromadzeniach jest zakazane, w miejscach publicznych jak najbardziej można :P Sam zimą popylam w takiej z naklejką czaszki, bo zapewnia ciepło całej twarzy :)

            • 0 0

            • nie na zgromadzeniach , tylko w miejscach publicznych czyli prawie wszedzie

              • 0 0

  • no, zaczęło się (2)

    banki będą biometrycznie skanować klientów, wymienią te informacje z biometrycznie skanowanymi klientami w sklepach (już to robią), nałożą do tego dane z przeglądarek, określenie lokacji z telefonów, zapis z monitoringu i wiedzą o nas wszystko.... A na to czekają ci chorzy na włądzę. Niby nic szkodliwego na razie.

    • 33 1

    • Dodaj dane z kart płatniczych = profil zakupowy Klienta.

      • 9 0

    • Kontrola wewnętrzna versus kontrola zewnętrzna

      Zachowaniami ludzkimi mogą sterować czynniki wewnętrzne lub zewnętrzne. - Wewnętrzne to np. moralność (umiejętnośc odróżniania dobra od zła), dobre obyczaje, kultura zachowania się przy stole...
      - Zewnętrzne to np. propaganda, bariery fizyczne (np. ogrodzenia, strażnicy)...

      Wolnośc polega na dobrowolnym wybraniu tego, jak się zachowamy. Wolnośc jest nierozerwalnie związana z kontrolą wewnętrzną. Bo wolność to nasza, indywidualn, wenętrzna decyzja jak postąpimy. Wolność jest pochodną kontroli wewnętrznej. Natomiast im więcej mamy kontroli zewnętrznej, tym mniej mamy wolności. Ten artykuł mówi o kolejnym narzędziu w arsenale kontroli zewnętrznej, dlatego część osób rozumie, że to kolejny krok ku ograniczniu wolności.

      • 7 0

  • Profesor sam przyznaje, że to żadna innowacyjność, że na lotniskach w UK już od dawna?

    To na co ma być ten grant? Żeby kupić trochę gotowego sprzętu, 'wdrożyć' stanowisko testowe?

    • 13 1

  • Wypierpapier z tym NWO.

    • 24 2

  • proces inwigilacyjny trwa!

    a podobno jesteśmy wolni jako obywatele

    • 14 2

  • zarabiam na polskie warunki średnio, bo ok 4 tysiące netto, mam kredyt na koncie debet... (2)

    po co mi te wszystkie zabezpieczenia???

    • 19 1

    • (1)

      Czyli zostaje ci 1600 na rękę i wcale nie jesteś lepszy ode mnie.

      • 5 1

      • netto oznacza na rękę, jest lepszy od ciebie ...

        • 5 0

  • kiedys odcisk palca był nie do podrobienia,wszystko mozna podrobic

    nawet DNA

    • 5 4

  • Słaby pomysł z tym kształtem twarzy (1)

    Próbowano to już wprowadzić w kilku instytucjach i wyszło, że to bardzo wadliwy system- kształt twarzy zmienia się dość mocno z wiekiem, w efekcie stresu, zabiegów chirurgicznych itp. Więcej kłopotów niż z kodem numerycznym, w tym duża frustracja klientów.

    • 9 1

    • No właśnie

      Zachorujesz i kasy na leczenie nie będzie, bo głos i kształt twarzy inny ;)

      A głos można podrobić.

      • 0 0

  • SUPER, ale kto sprawdza ludzi wychodzących z Morza Śródziemnego?
    Nikt.
    Przeplynie, wychodzi, idzie gdzie chce np do Danii, dostaje dom, pracę i paszport.

    • 14 1

  • wszczepianie wszelkich ciał obcych człowiekowi jest sprzeczne z Islamem

    • 1 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Do chorób cywilizacyjnych nie zaliczamy:

 

Najczęściej czytane