Wiadomości

Uczą się w centrum handlowym

To nie jest typowa szkoła, wiec i zajęcia są niecodzienne, bo odbywają się w centrum handlowym. Gimnazjaliści i licealiści z gdańskiej Akademii Dobrej Edukacji od września uczą się w budynku galerii handlowej Alfa Centrum. Część pomieszczeń biurowych należących do centrum została dostosowana do potrzeb szkoły. To pierwsza tego typu placówka w Polsce.



Czy edukacja powinna przenosić się poza mury tradycyjnych szkół?

nie, dzieci powinny uczyć się w szkołach 27%
raczej nie, to wydaje się zbyt nowoczesne 8%
raczej tak, szkoła w centrum handlowym brzmi ciekawie 15%
tak, dzięki takim zabiegom dziecko dużo szybciej przystosuje się do życia w XXI wieku 50%
zakończona Łącznie głosów: 331
Akademia Dobrej Edukacji do ubiegłego roku szkolnego dzieliła budynek ze szkołą publiczną. Ta jednak zaczęła się mocno rozrastać, dlatego konieczne stało się znalezienie nowej lokalizacji dla części uczniów.

Poszukiwania skupiły się na Przymorzu, dzielnicy, w której od kilku lat działa szkoła. Ostatecznie wybrano trzy lokale, które zaprezentowano uczniom. Ci od razu zdecydowali, że chcą się uczyć w budynku Alfa Centrum - galerii handlowej, która działa od 2002 roku.

- Miejsce nie jest przypadkowe. Zostało z pełną świadomością wybrane przez uczniów i nauczycieli naszej szkoły - mówi Katarzyna Hall, prezes zarządu Stowarzyszenia Dobra Edukacja, które prowadzi placówkę.
- Gdyby jakiś czas temu ktoś powiedział mi, że posyła dzieci do szkoły do centrum handlowego, byłabym tym być może lekko zdziwiona. Teraz uważam to rozwiązanie nie tylko za normalne, choć oczywiście innowacyjne, ale będące także znakiem naszych czasów i zmieniającej się roli centrów handlowych - mówi Urszula Lipińska, dyrektor Alfa Centrum Gdańsk.
Czytaj też: Liceum w biurowcu? "Kiedyś szkoły budowano przy fabrykach"

Obecność szkoły skutkuje także zmianami w samym centrum. Wkrótce na klatce prowadzącej do dyrekcji centrum zostanie zainstalowana specjalna platforma, która będzie służyć uczniom z niepełnosprawnościami ruchowymi, którzy uczą się w szkole, ale także osobom, które odwiedzają budynek centrum.

- Szkoła idealnie wpisuje się w naszą rolę centrum handlowego będącego blisko ludzi, spełniającego ich codzienne potrzeby. Obecnie nie jest to już tylko potrzeba zakupów. Mieszkańcy Gdańska chętnie spędzają u nas czas wolny, korzystają z kina, kawiarni, restauracji, punktów usługowych czy ścianki wspinaczkowej. Teraz w tę naszą szeroką ofertę wpisuje się także szkoła - dodaje Lipińska.
Czytaj też: Remonty w gdyńskich szkołach utrudniają naukę

Akademię wybierają "niezwyczajni" uczniowie



Akademia Dobrej Edukacji im. Macieja Płażyńskiego w Gdańsku to innowacyjnie zorganizowany zespół szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum ogólnokształcącego prowadzony przez Stowarzyszenie Dobra Edukacja. Szkoły prowadzone przez nie do uczniów podchodzą "inaczej".

- Trafiają do nas dzieci, które w tradycyjnej placówce doszły do pewnej ściany i nie widzą tam dla siebie miejsca. Naukę u nas wybierają uczniowie niezwyczajni - pod względem zdolności, talentów, wrażliwości czy zdrowia i traktujemy to jako naszą wielką zaletę - mówi szefowa Stowarzyszenia Dobra Edukacja.
Czytaj też: Kiedy do szkoły się nie chodzi - edukacja domowa w trójmiejskim wydaniu

W gdańskiej szkole uczy się 81 osób. Nie ma tam ocen i tradycyjnych klas. Zajęcia odbywają się w grupach, w których dzieci dobierane są na zasadzie zainteresowań i potrzeb rozwojowych, a nie sztywnych reguł dotyczących na przykład wieku. Każdy z naszych uczniów ma mentora.

- Nie jesteśmy typową instytucjonalną szkołą. Dla nas najważniejsi są uczniowie oraz ich potrzeby - podkreśla Hall.

Opinie (91) 1 zablokowana

  • bardzo fajna szkoła, super podejście do dzieciaków, chociaż galeria handlowa to trochę dziwne miejsce na szkołę.
    ale pewnie za jakiś czas w galeriach będą powstawać biura i inne rzeczy, więc jakoś mnie to nie dziwi

    • 23 4

  • Coś mi się zdaje że to placówka idealna na potrzeby dzisiejszej złotej młodzieży.

    I wychodują bezglutenowych dżejsonow ivanessy z dwiema lewymi rękami do pracy ... Kierunki :
    -obsluga smartfona
    - doradztwo galeryjne
    - jak robić lans na openerze
    - jak myć się że smartfonami w ręce
    - radzenie sobie w sytuacjach kryzysowych ( kiedy dostaje si karę na smartfon)
    - wiedzą prawna jak pozwać rodziców za to że nie dadzą na ajfona
    Itd....

    • 61 31

  • ci wszyscy postepowi mowia ze religia powinna wrocic do kosciola

    a nie byc na planie wsrod innych przedmiotow

    wiec skoro to takie postepowe, to niech uczniowie zostana w szkole a nie w sklepie

    • 2 9

  • taaaaaa.... wspaniały pomysł!

    W dorosłym życiu i pracy też ludzie dobierani są na zasadzie zainteresowań i potrzeb rozwojowych, a nie sztywnych reguł a tym bardziej oceniania, a najważniejsi są pracownicy oraz ich potrzeby.

    A nie... chwilka...

    Dzieci dorastające bez nauki dyscypliny czy obowiązkowości, nie podlegające ocenie, gdzie każdy skupia się ich potrzebach wyrosna na roszczeniowych dorosłych pracowników, skupionych na sobie, nie uznających autorytetów i tego, że często w życiu robi się nie to, co się chce, ale to co trzeba.

    Trzeba wstać do pracy, trzeba wykonać swoje zadania, trzeba płacić podatki, trzeba przestrzegać przepisów drogowych, nikt nie będzie patrzył jakie mają potrzeby osobiste - prawdziwe życie będzie więcej wymagać niż dawać, a na wszystko trzeba będzie cięzko zapracować, często będąc i ocenianym i krytykowanym.

    Nie uczmy dzieci skupiać się na sobie, tylko uczmy życia. Inaczej nastąpi poważne zderzenie z rzeczywistością, gdy taki wychuchawny 18-latek pójdzie w świat. Chyba że od razu wyjedzie do innego kraju (np. Holandii, Danii) - w Polsce takie podejście go zniszczy i nie będzie rozumiał dlaczego. Przyzwyczajony do tego, że otoczenie się skupia na nim, nie będzie rozumiał dlaczego wraz z zakończeniem ze szkoły, cackanie się skończyło i przyszło poważne, często niełatwe, życie.

    • 45 17

  • jak czerwone kanapy to pizza day :)

    • 5 1

  • Genialne rozwiązanie. Mamy taki problem z budowaniem szkół poza tym, są one przepełnione to może w każdym centrum niech będzie jakaś szkoła lub klasy i pomiędzy różnymi centrami puścić autobusy. Parking w centrum handlowym jest więc zawsze jest jak swobodnie dowieźć i odebrać dzieciaka. Na pewno jakby do tego dołożył rękę właściciel obiektu to mogło by wyjść rozsądnie jeżeli chodzi o koszta a w oczach mieszkańców takie centrum handlowe mocno by zyskało.

    • 8 3

  • pani minister...no i wszystko jasne

    • 11 4

  • Doszedłem do ściany w polskiej budzie

    • 10 0

  • Nie potrafisz zrozumieć, że nie chcemy być tresowani do waszego systemu?

    • 2 8

  • oj Miki

    Jak dla mnie możesz w ogóle nie uczęszczać do szkoły tylko chodzić na turlanki i wspólne oglądanie Netflixa. Tylko za kilka lat nie płacz, że jesteś niezatrudnialny/a i nie ma dla Ciebie pracy skupiającej się na Twoich potrzebach i zainteresowaniach.

    A przy pierwszej ocenie lub krytyce przez przełożonego się posypiesz, bo jak to tak szef śmie Cię tresować do systemu firmy.

    • 10 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Żołądź to owoc: