Wiadomości

W Gdańsku powstanie Centrum Symulacji Medycznej

Pierwsze w Polsce Centrum Symulacji Medycznej powstało w poznańskim Uniwersytecie Medycznym. www.medsim.ump.edu.pl

Poród odbierany na manekinie, symulacja akcji ratowniczej, czy ćwiczenia na przeszkolonych "pacjentach", którzy na zawołanie są w stanie udawać objawy rozmaitych chorób - za cztery lata na terenie Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego ma być gotowe Centrum Symulacji Medycznej.



Nowoczesne fantomy potrafią symulować rozmaite objawy.
Nowoczesne fantomy potrafią symulować rozmaite objawy.
Lecząc się w szpitalu nietrudno trafić na studenta GUMed-u na praktykach, który w zawodzie stawia pierwsze kroki. Jednak nie każdy pacjent chce być badany przez nieopierzonego lekarza czy pielęgniarkę, który jeszcze niepewnie posługuje się igłą i strzykawką. Zgodnie z prawem może odmówić takiego badania, ale wówczas student nie ma szans na nauczenie się zawodu w praktyce.

Rozwiązaniem mają być zmiany wymogów w standardzie kształcenia medycznego, które nakładają na uczelnie obowiązek praktycznego kształcenia przyszłych medyków w murach uczelni. Dlatego w całej Polsce przy uczelniach medycznych powstać mają Centra Symulacji Medycznej, nazywane też centrami symulowanego pacjenta.

Jedno z nich ma pojawić się też w Gdańsku.

- Kształcenie na pacjencie nie zostanie zredukowane ani zastąpione, będą to po prostu dodatkowe godziny w programie - mówi prof. Janusz Moryś, rektor GUMed. - Idea jest taka by nauczyć studenta podstawowych badań bez zadawania pacjentowi bólu. Wszystko więc będzie odbywać się na specjalnych fantomach. Dzięki takim ćwiczeniom studenci nabiorą wprawy i oswoją się z różnymi sytuacjami..

Czy zgodził(a)byś się na badanie wykonane przez studenta GUMedu?

tak, bez problemu 20%
tak, ale pod warunkiem, że byłoby wykonywane pod okiem doświadczonego lekarza 62%
nie, obawiał(a)bym się o to, czy zostanie dobrze wykonane 18%
zakończona Łącznie głosów: 281
CSM w Gdańsku będzie parterowym pawilonem usytuowanym tuż za Zakładem Medycyny Sądowej przy ul. Dębowej 23 zobacz na mapie Gdańska (za osiedlem studenckim). Znajdą się w nim m.in.: blok operacyjny, oddział intensywnej terapii (OIOM), oddział położniczy i ratunkowy. Wszystkie w wersji mini i wyposażone jak w prawdziwym szpitalu, tyle że z nieskarżącymi się pacjentami. Fantomami - bo to głównie na nich sztuki medycznej będą uczyć się studenci GUMed - będą najnowocześniejsze manekiny medyczne, które potrafią symulować najróżniejsze objawy.

I tak na sali porodowej w CSM studenci będą ćwiczyć odbieranie porodów z różnymi stanami zagrożenia, a na mini amfiteatralnej sali na OIOM-ie będą podglądać pracę swoich kolegów i omawiać popełnione błędy.

- To będzie wyglądać mniej więcej tak, że będą mieć do dyspozycji fantom podłączony do wszystkich urządzeń monitorujących jego stan. Jedna grupa będzie wykonywać zadanie, a druga im się przyglądać. Wszystko będzie wyglądać bardzo realistycznie, że "pacjent" np. w wyniku błędu studenta będzie mógł umrzeć - dodaje rektor. - Takie urządzenia oddają w dużym stopniu realizm sytuacji, w której każdy przyszły lekarz czy pielęgniarka mogą się znaleźć. Chcemy, by nasi absolwenci byli z takimi sytuacjami obeznani.

Studenci będą mogli też przeprowadzić symulowaną akcję ratowniczą np. po wypadku drogowym: od reanimacji "pacjenta", po przewiezienie go karetką na oddział ratunkowy w CSM. Z kolei na mini sali operacyjnej będą mogli oswoić się z pracą w tym miejscu, włącznie z przygotowaniami do operacji, zachowaniem się na bloku czy współpracą w zespole.

- Zależy nam na tym, by studenci nauczyli się współpracować ze sobą w grupie. Dlatego z CSM będą mogli korzystać studenci wszystkich kierunków GUMed, którzy mają do czynienia z pacjentem - mówi Moryś.

Po opanowaniu praktyki czas na sprawdzenie wiedzy, dlatego w pawilonie znajdą się stacje do badania umiejętności klinicznych. Tu studenci będą musieli wykonać zadanie, które będzie filmowane, analizowane i oceniane. Żeby jednak zapewnić im kontakt z "żywym" pacjentem, w CSM pojawią się specjalnie przeszkolone osoby, na których studenci będą wypróbowywać zdobytą wiedzę.

- Na Zachodzie zatrudnia się np. osoby emerytowane, które przechodzą kurs symulowania objawów różnych chorób - dodaje rektor. - Za granicą taka osoba może zarobić nawet 50 dolarów dziennie, a za badanie ginekologiczne jeszcze więcej. Ile będziemy mogli zaoferować takim osobom u nas, na razie nie wiemy, bo nie mamy jeszcze na to budżetu - mówi.

Z CSM będą mogli korzystać studenci czwartego roku wydziału lekarskiego, lekarsko-dentystycznego, czy pielęgniarstwa. Budynek ma być gotowy na przełomie 2016-2017 i ma kosztować nie więcej niż 30 mln zł, które będą pochodzić albo z dotacji Unii Europejskiej, albo z budżetu państwa. Na razie organizowany jest przetarg na opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej.

Opinie (28)

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Co jest naturalnym wrogiem mszycy?