Wiadomości

Zdalna nauka skuteczna i przyjemna. Jak to zrobić?

Najnowszy artukuł na ten temat

Kiedy pandemia wpuszcza szkołę do domu

Ile czasu powinniśmy poświęcać na naukę online? Jak zorganizować plan dnia, by nie utknąć pod natłokiem zadań? Pięć zasad, które ułatwią uczniom i nauczycielom naukę i współpracę w trudnych czasach pandemii, przygotowali mieszkańcy Trójmiasta. - Zmiany w sposobie edukacji są potrzebne, ale wystarczy zmienić kilka elementów, aby łatwiej się nam pracowało - przekonują.



Ile czasu dziennie poświęcasz na domową naukę?

mniej niż godzinę 16%
godzinę 8%
ok. dwóch godzin 13%
ok. trzech godzin 18%
ok. pięciu godzin 18%
więcej niż pięć godzin 27%
zakończona Łącznie głosów: 245
Pięć krótkich animacji stworzyli z myślą o nauczycielach, chcąc pokazać im, w jaki sposób skuteczniej uczyć online w czasie pandemii i jak lepiej odpowiadać na potrzeby uczniów. To również podpowiedzi, z których powinni czerpać uczniowie, jeśli nie chcą utknąć pod natłokiem zadań i mieć zaległości.

Czytaj też: Premier: Egzaminy nie wcześniej niż pod koniec czerwca

- To pięć bardzo prostych zasad, które - jak wskazuje badanie internetowe - nie są respektowane, a ułatwiłyby wszystkim życie. Mam sporo znajomych nauczycieli i rozumiem, że nie było łatwo przejść z normalnych dziennych spotkań w szkole na kontakt online z setkami uczniów naraz. Uczniom też nie jest łatwo przestawić się z trybu codziennych zajęć w szkole na naukę online, chociaż wcześniej spędzali dużo czasu, grając czy w mediach społecznościowych ze znajomymi - opowiada Adam Wojtas, pomysłodawca projektu #CoolSchoolOnline.

Wszystkie informacje o koronawirusie w Trójmieście



Jak przekonuje, część nauczycieli ma też problemy z dostępem do sprzętu, platformami edukacyjnymi czy wytycznymi z kuratorium oświaty.

- Zmiany w sposobie edukacji są potrzebne, ale wystarczy zmienić kilka elementów, aby łatwiej się nam pracowało, a lekcje przebiegały sprawniej i odnosiły lepszy skutek - dodaje.
Współtwórcami projektu są też rodzice i uczniowie - Walery Marcinowicz i jego nastoletnie córki Julia i Aneta.

- Na przykładzie naszej rodziny widzimy, jak wygląda zdalna edukacja, i szukaliśmy sposobów, co można poprawić, żeby było lepiej. Zapytaliśmy znajomych i uczniów z Kanady, co pomaga im w edukacji online. Tam zdalne nauczanie jest na wysokim poziomie od wielu lat, klimat wymusił, aby nauka było prowadzona zarówno online, jak i offline. Po prostu kiedy jest śnieżyca, a bywa, że przez całe tygodnie warunki są trudne, to uczniowie nie są w stanie dotrzeć do szkoły, a nauka przecież musi być normalnie kontynuowana - mówi Walery Marcinowicz, współtwórca projektu #CoolSchoolOnline.
Czytaj też: Kolejka do komputera, przeciążony internet. Jak wygląda zdalne nauczanie?



Animacje, które wyjaśniają, jak wprowadzić zasady, można obejrzeć tutaj.

Zasada 1 - Czas na rozwiązanie zadań
Przed wysłaniem zadań do uczniów warto sprawdzić czas potrzebny na ich rozwiązanie. To bardzo istotne i bardzo łatwe do wdrożenia w życie.

Zasada 2 - 50 proc. czasu online
Uczeń jest znacznie bardziej produktywny w domu niż w szkole. Nie trzeba go zmuszać do siedzenia przed komputerem takiego samego czasu, jaki spędziłby w szkole.

Zasada 3 - Lekkość, różnorodność i zaskoczenie
Podczas zdalnej nauki mamy dużo rozpraszaczy. To nie jest standardowa sytuacja, do jakiej przywykliśmy. Potrzebujemy lekkich, zbalansowanych i ciekawych zadań oraz poczucia, że wkładacie swoją energię w nauczanie nas. Jest wiele sposobów na wykorzystanie narzędzi online, z których obecnie korzystamy, a nie było okazji i czasu na ich wykorzystanie podczas nauki w szkole. Korzystajcie z nich!

Zasada 4 - Samoorganizacja
Spędzenie czterech godzin na nauce online jest znacznie trudniejsze, niż spędzenie takiego samego czasu w szkole. Pozwólcie nam planować swój czas i swoje zadania na przestrzeni tygodnia. Będziemy dzięki temu skuteczniejsi.

Zasada 5 - Wirtualne drzwi są otwarte
Sprawny kontakt z nauczycielem jest teraz bardziej potrzebny niż kiedykolwiek wcześniej. Ustalmy wspólnie sprawne kanały komunikacji oraz właściwy na to czas. W wielu miejscach na świecie, np. w Kanadzie, warunki klimatyczne zmusiły nauczycieli i uczniów do sezonowego komunikowania się na odległość i nauki online. Spróbujmy wdrożyć podobne rozwiązania w polskiej szkole.

Opinie (29) 3 zablokowane

  • (5)

    W zdalnym nauczaniu on-line brakuje moim zdaniem jednego z najwazniejszych elemenotw.chodzi mianowicie o rzetelne sprawdzenie przyswojonej wiedzy.Mozna wysylac uczniom zadania, mozna organizowac sprawdziany on line ale pojawia sie problem jak to oceniac.Nie ma mozliwosci aby wyegzekwowac samodzielnosc przesyanych prac czy rozwiazanych zadan.W zwiazku z tym czy i jak oceniac?Jeden uczen napisze samodzielnie slaba prace i dostanie dop lub ndst,a drugi przysle znakomita tyle ,ze naisana przez korepetytora i ma dostac celujacy?Tak chyba nie,a wiec wszystkim raczej bardzo dobre i celujace...Uczniowie szybko orietuja sie,ze to raczej fikcja w zwiazku z tym mobilizacja i chec do pracy w sposob oczywisty spada.Wiem,ze w obecnej sytuacji takie probemy nie sa najwazniejsze.Uwazam tylko tyle,ze taka forma nauczania w polskich realiach nie moze byc skuteczna.Moim zdaniem po powrocie do szkoly,oby jak najszybszym,okaze sie ,ze "przerobiony" material trzeba realizowac od nowa.Zycze wszystkim zdrowia i szybkiego powrotu do pracy.

    • 23 7

    • Mądry nauczyciel wie jak przygotować sprawdzian żeby sprawdzić wiedzę uczniów.

      • 2 4

    • Do: belfer (1)

      Słuchaj, są platformy do robienia testów psychologicznych online na czas, wykorzystajcie to i róbcie sprawdziany w ten sposób, wystarczy do tego dodac kamerkę i juz macie efektywne narzędzie do sprawdzenia wiedzy ucznia. Na takiej platformie nie sa możliwe poprawki. To bardzo skuteczne narzędzie, polecam

      • 1 4

      • Do minusujących

        Dlaczego boicie sie rzetelnego sprawdzania wiedzy waszych dzieci? Możecie podać jakieś konstruktywne argumenty? Co jest złego w egzaminowaniu?

        • 0 0

    • Jak uczeń się uczy wyłącznie dla stopni, to nic mu nie pomoże

      Do nauki zdalnej potrzebna jest świadomość, że człowiek się uczy dla siebie a nie dla stopni. A to nie zależy od tego czy nauka jest w szkole czy zdalnie. Jak ktoś się uczy dla siebie, to zdalnie da radę. Jak się uczy dla stopni, to nawet w szkole będzie miał problemy, gdy tylko zadanie odbiegnie od wykutego schematu.

      • 2 0

    • No wlasnie

      wiekszosc nauczycieli bez sprawdzania i oceniania nie wie co robic...A moze tak zachecic, rozbudzic ciekawosc i dac dzieciom poczuc, ze sama nauka moze i jest trudna, ale daje nam satysfakcje, nie w postaci oceny, tylko zrozumienia...

      • 2 0

  • (1)

    Nie da się nagle dobrze i skutecznie zdalnie nauczać. Polski system jest oparty na żywej relacji face to face miedzy nauczycielem i uczniem. Ktos kto trochę już żyje, coś w życiu widział wie, że ten semestr jest stracony bez wzgledu na propagandę sukcesu grona nauczycielskiego czy samego ministerstwa

    • 26 7

    • Stracony, bo nauczycielom nie chce sie pracowac...

      Bo nie maja komputerow....To do szkoly niech ida i stamtad pracuja...

      • 1 4

  • MEN robi dobrą minę do złej gry (4)

    i ta ciągła pogarda wobec nauczycieli. W końcu to wybuchnie!

    • 26 8

    • Zagadka.Kto to powiedzial? (2)

      "Zmien prace,wez kredyt"

      • 5 2

      • Ktoś widzę interesuje się historią starożytną.

        • 2 2

      • No tak, "spie**zaj dziadu" jest dużo bardziej na miejscu...

        • 1 1

    • To juz jest nudne

      MEN nie daje nauczycielom pracowac? W szkole corki w drugiej klasie od poczatku kwarantanny byly 3 spotkania po 20 minut online. To ma byc praca, zarty chyba...

      • 0 1

  • Co zrobić aby zdalna nauka była skuteczna?

    Wyłączyć TVP.

    • 26 6

  • Tylko TVP Szkoła. Uwielbiam...

    zwłaszcza lekcje matematyki (liczby parzyste), chemii (ołów na stacji benzynowej), no i wf z panią w spódnicy ...

    • 16 6

  • moi przyrodni bracia zdawali matury w Australii przez radio w latach osiemdziesiątych (3)

    a wy macie problem z nauką w necie

    • 12 6

    • (2)

      W latach osiemdziesiatych polscy maturzysci mogli smialo patrzec z gory na swoich rowiesikow w innych krajach,glownie tych z zachodu i nie tylko.Poziom maturzystow i studentow,zwlaszcza kirunkow scislych byl u nas zdecydowanie wyzszy.Niestety w ostatnich kilkudziesieciu latach poziom nu nas znacznie sie obnizyl.

      • 7 1

      • I niebo było bardziej niebieskie, ptaki ładniej świergotały itd itp.

        Polska szkoła była oparta na zakuwaniu, bezmyślnym zakuwaniu, a w wielu krajach świata uczono pracy w grupach, pracy twórczej i projektów. U nas nie było o tym mowy, teraz zresztą też nie, szkoła wróciła do lat 50-ych. Mdli mnie jak słucham tych bajek jacy byliśmy dobrzy, jakimś cudem nie zdobywaliśmy i nie zdobywamy Nobli w dziedzinach ścisłych, medycznych czy ekonomicznych. Nie mamy też wielkiego przemysłu motoryzacyjnego, farmaceutycznego, stoczniowego ani wzornictwa. I nie mieliśmy. Mamy tylko złotoustego premiera i elektryczne samochody marki fatamorgana.

        • 1 3

      • Byli lepiej wyksztalceni i co? I nadal ci glupi amerykanie czy niemcy zyja sobie lepiej niz my wyksztalceni. Ja sie uczylem wielu niepotrzebnych rzeczy i widze, ze u syna nadal ciagnie sie ta glupota. Bezmyslne nauczanie w podstawowce cyklu rozmnazania much, dzielenia w slupkach (to juz nawet w latach 80tych nie mialo sensu) i do tego ciezkie miliony marnowane na wyposazenie szkol w sprzet sportowy. Szkola podstawowa powinna sie skupic na praktycznej nauce jezyka ojczystego, jednego jezyka obcego z grupy obecnych lingua franca i matematyki polaczonej z fizyka. Jak kogos bedzie interesowala biologia to cykl rozwojowy muchy opanuje w liceum w godzine zamiast marnowac w podstawowce czas na kucie czegos czego i tak nie zrozumie.

        • 0 0

  • Drodzy rodzice (1)

    Kupcie dzieciom laptopy edukacyjne, macie 500+, i nie narzekajcie, ze w domu 1 laptop na 4 osoby. Trzeba było nie przejadać tych pieniędzy na bzdety.

    • 32 11

    • Ja za 500+ kupilem dziecku laptopa, znacznie lepszego niz edukacyjny, Do tego w domu jest jeszcze kilka innych komputerow, wiec dla kazdego wystarczy. I mysle, ze wiekszosc ludzi dostajacych 500+ w jakis sposob wydaje je na dzieci. To ze patologia zrobila sobie z tego zrodlo utrzymania nie oznacza, ze robia tak wszyscy. Patole zawsze beda wsrod nas niezaleznie od tego skad beda mieli pieniadze.

      • 7 0

  • Pamiętam jak w liceum nauczyciel od fizyki na zajęciach przedstawiał dwa góra trzy zadania, odrobinę teorii a do domu zadane było czasem 10 stron ćwiczeń. oOczywiście wychodził z założenia że uczeń otrzyma pomoc w domu lub pójdzie na korepetycje. Na zajęciach uczył niewiele, głównie wymagał i jednocześnie stresował. Baba miała przy tym taki tupet że wydawało jej się ze jest belfrem na PG i będzie palcem pokazywać kto może iść na studia a kto nie!

    • 18 4

  • Nauka zdalna

    Chcę już do szkoły!

    • 15 2

  • hmmm (1)

    dla mnie w zdalnym nauczaniu brakuje samego nauczania. Nie wystarczy przesłać zadania do wykonania żeby nazwać to nauczaniem

    • 26 1

    • 10/10

      Nauczyciele maja wstret do wysilku.
      Najlepiej im strajk wychodzi.
      Zaledwie garstka przygotowuje materialy w wersji elektronicznej czy prowadzi lekcje online.
      Ogolnie to rozczarowuja mnie kolejny rok.

      • 2 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Co jest naturalnym wrogiem mszycy?