Wiadomości

Zmiany klimatu. Jak konkretnie wpływają na nasze życie?

Prof. Jacek Piskozub ostrzega, że w ciągu 2-3 stuleci poziom wody może wzrosnąć np. o 5 metrów, a wtedy chociażby trudno będzie ocalić istnienie większości znajdujących się historycznie nad morzem miast.
Prof. Jacek Piskozub ostrzega, że w ciągu 2-3 stuleci poziom wody może wzrosnąć np. o 5 metrów, a wtedy chociażby trudno będzie ocalić istnienie większości znajdujących się historycznie nad morzem miast. źródło: youtube.com/Archiwum KP

Minęły już czasy, gdy do problemu globalnego ocieplenia podchodziło się z przymrużeniem oka, traktując je jako fanaberię ekologów. Dziś ludzkość zdaje sobie sprawę z wagi problemu - czy jednak nie ocknęliśmy się zbyt późno? Jakie konsekwencje zmian klimatu mogą być szczególne odczuwalne z naszej perspektywy? Czy możemy się przed nimi w jakiś sposób obronić? - rozmowa z prof. Jackiem Piskozubem z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk.



Rozmowa pochodzi z thinklettera "Idee dla Pomorza", którego wydawcą jest Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową w Gdańsku.

Poprowadził ją Marcin Wandałowski z Kongresu Obywatelskiego.


Czy możemy dziś jeszcze zapobiec lub chociaż przyhamować proces globalnego ocieplenia?

Prof. Jacek Piskozub z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk: Zmiany klimatu, jakie dziś obserwujemy, są w zdecydowanej mierze konsekwencją zwiększania stężenia gazów cieplarnianych w atmosferze, w tym przede wszystkim dwutlenku węgla. Jest to bez wątpienia dzieło człowieka - tempo współczesnych zmian jest setki, jeśli nie tysiące razy szybsze od procesów naturalnych, jakie historycznie zachodziły na kuli ziemskiej. Globalnie możemy więc bronić się przed tymi zmianami tylko w jeden sposób - jak najszybciej przestać emitować duże ilości gazów cieplarnianych. Wszystkie inne działania, jak np. podwyższanie wałów przeciwpowodziowych czy budowanie zbiorników retencyjnych, mogą mieć charakter co najwyżej mitygujący - ułatwiający człowiekowi życie w sytuacji zmieniającego się klimatu. Nie rozwiążą one jednak samego problemu.

Skutki podwyższenia poziomu Bałtyku o jeden metr na terenie Gdańska i Sopotu...
Skutki podwyższenia poziomu Bałtyku o jeden metr na terenie Gdańska i Sopotu... www.flood.firetree.net

Unia Europejska od lat stara się realizować swoją politykę klimatyczną, w wielu krajach rozwijają się odnawialne źródła energii, coraz większą popularność zyskuje e-mobilność. Czy te działania mogą mieć w skali świata większy sens, skoro pod względem emisji dwutlenku węgla Europa stanowi dziś zaledwie pewien ułamek w skali świata?

Im wyższa temperatura, tym więcej pary wodnej w atmosferze i tym silniejsze zjawiska typu konwekcyjnego. Stąd też mamy coraz silniejsze wiatry oraz burze niosące bardzo gwałtowne opady.
Jeśli my, jako grupa najbardziej rozwiniętych państw na świecie nie damy dobrego przykładu, nikt tego nie zrobi. Zawsze bowiem będzie pojawiała się argumentacja: "patrzcie, tamci są bogatsi, a nic nie robią - dlaczego więc my mamy podejmować wysiłek?". Tym bardziej, że większość dotychczasowej emisji CO2 do atmosfery pochodzi z państw rozwiniętych - dlaczego więc to inne gospodarki miałyby zacząć dekarbonizację od siebie?

Jeśli UE, jako grupa najbardziej rozwiniętych państw na świecie nie da dobrego przykładu w zakresie ograniczania emisji CO2, nikt tego nie zrobi. Zawsze bowiem będzie pojawiała się argumentacja: "patrzcie, tamci są bogatsi, a nic nie robią - dlaczego więc my mamy podejmować wysiłek?".

Mam jednak wrażenie, że trudno nam, jako światu, będzie spełnić cel porozumienia paryskiego, czyli niedopuszczenia do wzrostu średniej temperatury na świecie o więcej niż 1,5-2 stopnie powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej. Przypominam, że do dziś ogrzaliśmy od tego czasu Ziemię już o 1 stopień. Został nam więc 0,5-1 stopień nie do przekroczenia. Obawiam się, że zaczęliśmy na poważnie traktować problem zbyt późno.

Dlaczego celem jest niedopuszczenie do wzrostu temperatury akurat o 1,5-2 stopnie?

Jeżeli nie uda się spełnić celu porozumienia paryskiego, może to spowodować swego rodzaju efekt kuli śnieżnej. Gdy klimat nadal będzie się ocieplał, stopniowo będzie topniała wieczna zmarzlina, zawierająca w sobie metan. Dalsze ocieplanie wód morskich może też uwolnić olbrzymie ilości metanu znajdujące się w głębinach morskich. Innymi słowy: oprócz emisji CO2 autorstwa ludzi, będziemy mieli do czynienia ze zwiększeniem naturalnej emisji CO2. Będzie to dość gwałtowny proces, który może podnieść temperaturę o kilka stopni powyżej tego, do czego przyczynił się już człowiek. Nawet więc jeśli będziemy zmniejszać ilość CO2 jako ludzie, to ogólny rachunek i tak będzie rósł za sprawą pobudzonej przez człowieka przyrody. Wtedy wiele katastroficznych wizji może się urzeczywistnić - w ciągu 2-3 stuleci poziom wody może wzrosnąć np. o 5 metrów, a wtedy chociażby trudno będzie ocalić istnienie większości znajdujących się historycznie nad morzem miast.

... oraz na terenie Gdyni.
... oraz na terenie Gdyni. www.flood.firetree.net

W jaki sposób globalne ocieplenie przekłada się na podnoszenie się poziomu morza?

Jeśli UE, jako grupa najbardziej rozwiniętych państw na świecie nie da dobrego przykładu w zakresie ograniczania emisji CO2, nikt tego nie zrobi. Zawsze bowiem będzie pojawiała się argumentacja: "patrzcie, tamci są bogatsi, a nic nie robią - dlaczego więc my mamy podejmować wysiłek?".
W dwojaki sposób - po pierwsze, gdy jest cieplej, topi się lód z lądolodów Grenlandii i Antarktydy, a także lód pochodzący z lodowców górskich. Po drugie, następuje też ocieplanie wody morskiej - gdy woda się rozgrzewa, zachodzi zjawisko rozszerzalności termicznej, w konsekwencji którego zajmuje ona więcej powierzchni. W tej chwili za ponad połowę wzrostu poziomu morza odpowiada topienie lodu, choć do niedawna dominującym zjawiskiem była rosnąca temperatura mórz. Zmiany, o których mowa są dość powolne - przy obecnym stężeniu gazów cieplarnianych, poziom morza rośnie o około 3 mm rocznie. I mimo że, jak można się spodziewać, proces ten nieco przyspieszy, wydaje się, że jeszcze przez wiele lat nie zagrozi on bezpośrednio człowiekowi. O ile oczywiście nie przekroczymy wspomnianych 1,5-2 stopni, co uruchomiłoby zwiększenie naturalnej emisji CO2.

Warto mieć jednak na uwadze, że nawet tak powolny wzrost poziomu morza przekłada się na poziom zimowych spiętrzeń sztormowych, wywołanych wiatrem oraz falami. Te procesy możemy odczuć już za naszego życia, w miejscach najbardziej narażonych, jak brzegi morza czy brzegi rzek uchodzących do morza. W skali Polski zagrożone będą chociażby Żuławy Wiślane oraz Półwysep Helski. Również w Gdańsku źródła wody słodkiej znajdujące się niedaleko morza mogą stać się na tyle zasolone, że nie będą zdatne do użytku. To, że zagrożenie jest realne najlepiej widać po naszej infrastrukturze - od czasów przedprzemysłowych morze podniosło się o około 20 cm i w czasie sztormów często przelewa się przez budowane wiele lat temu nabrzeża. 100 lat temu do takich zjawisk nie dochodziło.

Zmiany klimatu przekładają się też na występowanie innych zjawisk - latem słyszymy chociażby o przetaczających się nad niektórymi regionami Polski burzach pyłowych...

Pojedyncze zdarzenia, jak np. burzę pyłową trudno jest statystycznie połączyć ze zmianami klimatu. Co innego, gdy zdarzenia te będą się regularnie powtarzały. Generalnie jednak faktem jest, że na świecie jest coraz cieplej. Skoro mamy cieplej, w zimie jest mniej śniegu. Skoro nie ma śniegu, na wiosnę nie ma się co topić, więc ziemia jest wysuszona. Sprawia to, że parowanie jest mniejsze i pojawia się większa szansa na wyż, czyli pogodę bezdeszczową. Również letnie fale upałów biorą się z tego, że ziemia jest sucha. Gdyby była mokra, parowanie zmniejszyłoby temperaturę powierzchni ziemi i zwiększyło ilość chmur.

O ile kiedyś upałem określano temperaturę przekraczającą 30 stopni, o tyle dziś klimatolodzy uważają, że upał w danej strefie klimatycznej odpowiada temperaturze 5 proc. najcieplejszych letnich dni. Pozostając przy tej definicji, dla większości Polski upał jest wtedy, gdy jest około 30 stopni, a nad morzem jest to 25-26 stopni. Mimo wszystko jednak także i tu może się zdarzyć prawdziwie upalne, znacznie cieplejsze niż przeciętnie lato. Najlepszym przykładem jest lato sprzed dwóch lat w Szwecji, gdzie choć temperatury były niższe niż w Polsce, to lasy wyschły do tego stopnia, że wybuchł wielki pożar. Taki poziom temperatur był nietypowy dla tego regionu - przyroda zwyczajnie nie była przygotowana na niego i na bardzo małą wilgotność, która wcześniej w tej strefie się nie zdarzała. To samo może niebawem spotkać polskie wybrzeże - fala upałów nie musi oznaczać, że będzie po 40 stopni, ale może i tak być bardzo niekorzystna np. dla suchych, sosnowych lasów.

Upalne lato to także większe prawdopodobieństwo wystąpienia nawałnic i wichur.

Jeżeli na świecie coraz więcej będzie obszarów, gdzie nie będzie można zbierać plonów, to nawet jeśli w Polsce warunki do uprawy pozostaną dobre, i tak odczujemy wzrost cen wielu produktów spożywczych.
Zgadza się - im wyższa temperatura, tym więcej pary wodnej w atmosferze i tym silniejsze zjawiska typu konwekcyjnego. Stąd też mamy coraz silniejsze wiatry oraz burze niosące bardzo gwałtowne opady. Najlepszym tego przykładem było derecho, które przyniosło tragiczne skutki na Pomorzu trzy lata temu. Jest to zjawisko, które można porównać do tornada, tyle że nie kręcącego się - komórka burzowa wytwarza wiatr o sile huraganu, posuwający się prosto przed nią. Jest ono znane ze stepów i prerii Teksasu i nie występowało wcześniej w Europie. W ostatnim czasie pojawiło się tu dwukrotnie - właśnie w Polsce oraz w Niemczech. Podobnego typu zjawisk będzie więcej, bo mamy cieplejszą i bardziej wilgotną atmosferę.

Tak zmieniłaby się linia brzegowa na Pomorzu, gdyby poziom Bałtyku wzrósł o 2 metry.
Tak zmieniłaby się linia brzegowa na Pomorzu, gdyby poziom Bałtyku wzrósł o 2 metry. www.flood.firetree.net

To w końcu jest bardziej sucho czy wilgotno?

Średnio jest coraz bardziej sucho, natomiast są latem momenty, kiedy jest w powietrzu więcej pary wodnej niż bywało wcześniej, co może powodować zjawiska takie jak właśnie nawałnice czy nawet tornada. Jedno drugiemu nie zaprzecza.

Jakie konsekwencje zmiany klimatu mogą przynieść naszemu społeczeństwu i gospodarce?

Podwyższanie wałów przeciwpowodziowych czy budowanie zbiorników retencyjnych, mogą mieć charakter co najwyżej mitygujący - ułatwiający człowiekowi życie w sytuacji zmieniającego się klimatu. Nie rozwiążą one jednak samego problemu.
Nie są to z pewnością zmiany korzystne. Wspominane derecho przyczyniło się przecież do śmierci sześciu osób, o ogromnych szkodach natury materialnej nie wspominając. Każda nawałnica wiąże się z tego typu ryzykami. Również upały mogą zbierać żniwo w postaci ofiar śmiertelnych, przede wszystkim wśród osób starszych, o słabym krążeniu. W 2003 r. mieliśmy do czynienia z takimi upałami w Europie Zachodniej, a w 2010 r. w Rosji. Może się zdarzyć, że te upały uderzą również i w nas. Do tej pory nas to jeszcze nie spotkało, choć w 2015 r. było tak gorąco, że znacznie opadł poziom wody w rzekach, uniemożliwiając prace niektórych elektrowni. To z polskiej perspektywy nowość.

Konsekwencji zmian klimatu nie należy jednak postrzegać jedynie w skali regionu czy kraju - trzeba na nie spojrzeć przede wszystkim globalnie. Dalszy wzrost temperatur spowoduje, że jeszcze trudniej będzie się ludziom żyło w regionach, w których już teraz jest gorąco. Mogą wystąpić tam tak wysokie temperatury, że trudno będzie cokolwiek uprawiać, o problemach z dostępem do wody pitnej nie wspominając. W konsekwencji - ludzie będą stamtąd uciekać. Europa powinna się więc spodziewać jeszcze większej liczby migrantów pukających do jej drzwi. Proces ten odczują też nasze portfele - jeżeli na świecie coraz więcej będzie obszarów, gdzie nie będzie można zbierać plonów, to nawet jeśli w Polsce warunki do uprawy pozostaną dobre, i tak odczujemy wzrost cen wielu produktów spożywczych. Ten problem dotyczy więc również nas.

Konsekwencji zmian klimatycznych nie należy postrzegać jedynie w skali regionu czy kraju - trzeba na nie spojrzeć przede wszystkim globalnie.

Prof. Jacek Piskozub - oceanolog, pracownik naukowy Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie.

Opinie (293) ponad 20 zablokowanych

  • (16)

    Najlepiej kopalnie węgla...u nas zamykają a w tak ekologicznych Niemczech otwierają...I jakoś tam greenpeace nie protestuje.Podobnie normy euro dla aut....wyprodukowanie ekologicznego auta zanieczyszcza 3 razy bardziej niż starszych....Ale lobby ekologiczne ma się dobrze.Poziom wód za naszego życia się nie podniesie,spokojnie.Bardziej mogliby zadbać o zaprzestanie wycinki drzew w Amazonii i ograniczenie wydobycia ropy.Tyle że nikt nie ma w tym interesu.Kolejny temat...sprzęty AGD, komputery...dlaczego produkują tak aby po 5 latach się zepsuły?Gdzie tutaj ekologia?

    • 216 81

    • Mama się za ciebie nie wstydzi? (4)

      • 26 57

      • Svencjusz jak zwykle nic mądrego nie naPiSał - przeszkadza mu wycinka drzew w Amazonii ale o Puszczy nic nie naPiSze :) (3)

        Szyszko wyciął pół Puszczy Białowieskiej, importujemy od ruska miliony ton węgla - niech każdy robi porządek na własnym podwórku oraz generalnie jak zwykle xxxxx xxx :)

        • 27 44

        • a ile drzew zgine w wyniku nie wycięcia tych co obumarły w okolicach puszczy białowieskiej? (2)

          Czy to nie spowoduje osuszenia terenu i degradację?
          Czy tylko pseudoekolodzy maja monopol na mądrość ?
          Czy kiedykolwiek na poważnie zajmowali się lasem?
          Co tak naprawdę zrobili dla ratowania przyrody?
          Zalesili coś?
          Dbali o drzewa które gdzieś rosły?

          • 13 12

          • (1)

            niewiele, przez tysiące lat drzewa umierały i chyba lasów było więcej......
            Martwe drzew przewrócą się, zamienia w próchno, potem zostaną naturalną ściółką leśną
            To że trzeba je wycinać i wywozić (i ciekawe że tną głownie zdrowe....), to PR Lasów Państwowych mający pozwolic im zarabiać kasę

            • 4 4

            • Od kilku lat lasów w Polsce przybywa mądralo, pseudoekologu. Jeśli szknik atakuje las , to się go ratuje. Chyba że wyznajesz zasadę że jak zachorujesz na gruźlicę, to nie mamy cię leczyć

              • 3 3

    • Ideologia klimatu .... (3)

      A najbogatsi vw,ford,Samsung, simens, itd itd...
      Produkują sprzęt, który trzeba za kilka lat wymienić bo się sam psuje ... celowe działanie ! A ludziom wmawia się, że to ich wina bo kopca węglem, jeżdżą autami.

      Ideologia mają na celu spotegowanie zysków produkcji . Pozdro

      • 40 8

      • Wynajęci eko

        Terroryści

        • 17 7

      • Wcale nie musisz wymieniać. Chcesz wymienic. To jest konsumpcjonizm.

        Powtarzasz wypowiedziane przez kogos pseudoargumenty. "eko-teroryści", "niemcy trują więcej", "spisek producentów elektroniki" itp. Brakuje tylko "moj bóg kazal mi czynić sobie ziemie podwladną i nikomu do tego co robię z akumulatorem lub tym co palę w piecu". Pozwala to sciagnąć z siebie odpowiedzialność i nie przejmować się tym. Zamiast tego pewnie przeszukujesz internet w poszukiwaniu hasel takich jak "polskie obozy zaglady" lub opowiadasz jak to przesladujo polakow na caly swiecie a to przeciez jedna z najwiekszych poteg na swiecie.

        • 1 0

      • Zgadzam się to jakieś oszustwo Rzymu drogimi sprzętami co psują się nieustannie i trzeba kupować nowe. Oni podpłacaja włodarzy i maja kłopot z głowy .

        • 0 0

    • Mijasz się z prawdą, niewiele, ale jednak (2)

      w Niemczech kopalnie węgla też zamykają, ale działające odkrywki chcą wejść na nowe tereny. Nie jest to otwarcie. Populizm masz na poziomie Strefy Propagandy, rozum na poziomie "drążenie w mule"

      • 19 17

      • (1)

        Skoro odkrywki chcą wejść na nowy teren to jakby zwiększa się ciągle zapotrzebowanie. Wejście na nowy teren, co to dokładnie oznacza? Jak się to odbywa? Jeżeli na drodze stoi las to co z nim?

        • 9 6

        • W kopalni odkrywkowej?

          Tyle co wyciąć las bezpowrotnie. Wraz z żyjącą tam florą i fauną.

          • 5 0

    • Bo piorą mózgi tym patolom (2)

      W polsce ze z komina w domku niszczą świat

      • 7 6

      • Bo przeciez bog mi pozwolił palić oponami! (1)

        Kazal nam czynić ziemię poddaną nie?! W sumie to żydom kazał... ale polakom to chyba też skodo o nas jest przepowiednia fatimska (czytał ktoś?)? W końcu wstaliśmy z kolan i będziemy palić plastikiem i śmieciami jak leci!

        • 1 3

        • Skoro już wstałeś

          Idź na spacer :)

          • 0 1

    • Nasz węgiel jest niskokaloryczny i bez sensu angażować takie straty. Lepiej wiatraki postawić w morzu , wiatrów nie brakuje

      • 0 0

  • Klimat jest ważny. (3)

    A najważniejszy międzyludzki.

    • 77 9

    • Niech mi ktoś wyjaśni (2)

      Jak to jest, że w XXI wieku mamy wszystko bardziej oszczędne, bardziej ekologiczne itd w porównaniu do XX wieku. Cały przemysł z Europy praktycznie się wyniósł do Chin. Przecież w latach 70-80ch zimy były zimniejsze a lata jakby cieplejsze, czy nie? A oni nam wmawiają, że to wina ludzi i co2...

      • 4 1

      • Przeczytałeś artykuł ?

        • 2 1

      • zmiana jest globalna

        wyniesienie do Chin nic nie zmienia, poza odrobinę spokojniejszym sumieniem i większymi zyskami kolegów z Azji

        • 0 0

  • Mieszkańcy domków powinni płacić dodatkowy podatek za zanieczyszczacie powietrza. (12)

    A najlepiej - podłączyć ich do ogrzewanie miejskiego: Gpecu, Opecu itd. Spalanie węgla niskiej jakości tragicznie wpływa na jakość powietrza.

    • 70 99

    • w mieście większość domów jest na gazie, smrodzą węglem jakieś niedobitki ale wystarczy jeden żeby zaczadzić całą okolicę

      co innego na wsiach

      • 34 11

    • Właściciele GPCu z Lipska bardzo na to czekają.

      Tylko własne pompy ciepła!

      • 24 5

    • (1)

      Dlaczego w Gdyni są mniejsze opłaty za c. o. niż w Gdańsku?

      • 5 2

      • Bo beton placi wiecej

        • 3 3

    • Puknij sie w resztki mózgu

      • 3 1

    • Podatek powietrza Ci nie oczyści. Dodatkowa danina za paliwo diesla też nic nie pomogła.

      • 4 1

    • Na Suchaninie, każdy ma dostęp do GPECu czy gazu ide rano a część walących się domków pali śmieciem, gdzie jest straż miejska? (1)

      są dopłaty z programu Czyste Powietrze ale przeważnie biedni starzy ludzie sami tego nie ogarną. tymczasem urzędnicy siedzą w ciepłych biurach. może by ruszyli w teren i powypełniali wnioski z tymi ludźmi, doradzili itp.

      • 5 0

      • odpowiedz

        |Czyste Powietrze to wielka ściema tylko dla bogatych.

        • 0 0

    • tu chodzi o CO2 a spalanie wegla dobrego i zlego da tyle samo

      • 1 0

    • To nie jest prawda

      Ten komentarz świadczy o braku wiedzy. Domki jednorodzinne są zazwyczaj dobrze ocieplone i mają nowe systemy grzewcze (nie mówię że wszędzie np. na Śląsku czy na wsiach inaczej to wygląda). Problem właśnie jest z miastami bo i zagęszczenie ludzi większe (większe zapotrzebowanie energetyczne na m2). Kolejna sprawa to bloki. Te stare nawet po modernizacji izolacja termiczna bardzo cienka (zazwyczaj dawali 10cm), no a po deweloperach zrobiona mało starannie i też cienka. No i najważniejsze. Co jest totalną głupotą. To jest właśnie GEPEC i tym podobne. Nie dość że energia jest właśnie produkowana z węgla, to jeszcze na przesyłach jest bardzo duża strata. Bardziej ekologicznie jest jak by np. każdy blok miał w piwnicy węzeł cieplny zasilany gazem. Małe straty na przesyle no i spalanie gazu jest bardzo ekologiczne. No i poza tym. Zadajcie sobie pytanie. Gdzie jest SMOG? w miastach czy na wsi?

      • 0 0

    • nie stać ludzi na GPEC

      nie są tani a do tego danina dla Lipska. Gonić monopolistę.

      • 1 0

    • odpowiedz

      Powinieneś płacić podatek od swojego samochodu i chodzić do pracy na bosaka wyłączyć prąd i zrezygnować z internetu.

      • 0 0

  • My Suweren to rozumiemy ale tutaj to raczej trzeba pytać polityków którzy wygłaszają tezy typu: węgla mamy jeszcze na 200 Lat : (4)

    Na Pomorzu mamy czyste powietrze ale na południu kraju wieczny wszechobecny smog!
    xxxxx xxx :)

    • 42 62

    • oglądałeś którąś ze stron o jakości powietrza ostatnio? (2)

      bo to co mówisz trochę się już zdezaktualizowało...

      • 8 1

      • dziś i wczoraj

        a średnio? średnia cię nie interesuje.... wyłącznie pełny brzuch

        • 3 2

      • Co Ci sie zdezaktualizowalo? Co za brednie powtarzasz?

        • 0 0

    • węgiel można wykorzystać na wiele sposobów

      nie trzeba nim palić

      • 2 0

  • Jakie zmiany klimatu? (18)

    Przecież to tylko opinia i do tego nie wszystkich naukowców.

    • 112 114

    • Naród popiera węgiel (1)

      oczywiście rosyjski, bo tańszy.

      • 18 9

      • Naród niemiecki popiera gaz

        oczywiście rosyjski bo droższy

        • 14 6

    • Zgadza się

      • 2 2

    • to ciekawe (7)

      bo 99% naukowców zajmujących się klimatem i naukami pokrewnymi jest tego samego zdania.

      • 23 4

      • (2)

        W TVP to usłyszałeś?

        • 0 19

        • W TVN i Polsacie tez tak mówiom.

          • 4 3

        • Poczytałem książki i posłuchałem ludzi, którzy coś wiedza na ten temat. Jeżeli chodzi o TVP i cała resztę to akurat wpisują się w obecny trend, wiec zarzut chybiony.

          • 9 0

      • Nauka to taka zabawna dziedzina (1)

        w której 99 ludzi na 100 może nie mieć racji, a tylko ta 1 na 100 ją mieć. Warto o tym pomyśleć zanim wygłosi się podobną opinię

        • 8 19

        • Powiedzial paulo coelo :D

          • 4 0

      • 99 % ciekawe (1)

        Spr. Niezależne źródła informacji, a nie te, które z góry maja zapłacone za uzgodniona wersje. Jeżeli ktokolwiek się zagłębi w temacie to się przekona jak świat nauki jest podzielony w tym temacie. Pytanie, co wcześniej pierwsze rosło, CO2 czy temperatura, jakie wyniki dało badanie rdzeni lodowych. I czy badanie temperatury poprzez ostatnie maks. 150 lat daje nam podstawę do tak kategorycznych kroków.
        Z innej beczki dlaczego najbogatsi tego świata wciąż kupują teren pod inwestycje, które lada moment zostaną zalane?

        • 8 17

        • Nie, świat naukowy nie jest podzielony

          Żadna z instytucji naukowych zajmujących się klimatem nie neguje faktu że klimat się ociepla. Żadna z dużych organizacji naukowych na świecie (akademie nauk, itp) nie neguje faktu że klimat się ociepla.

          • 14 0

    • To tak samo jak grawitacja

      • 4 2

    • xd

      nie sądziłem, że ktoś jeszcze wierzy w takie bajeczki w 2021 roku. 2+2=4 to też tylko opinia?

      • 11 4

    • to holandii jeszcze nie zalało ? (4)

      w dodatku bzdurna mapa ,która obiegła już pięć razy wszystkie lewackie portale

      • 2 11

      • To nie tylko mapa, ale głównie symulacja oparta na rzetelnych badaniach. (2)

        Ale jeśli nie rozróżniasz jednego od drugiego to nie dziwię się, że nic nie rozumiesz w temacie zmian klimatycznych. Ziemia jest płaska prawda?

        • 8 2

        • Badania, ktore nie pasują do prawackiego umyslu z zalozenia są lewackie

          Albo tematy nie do zrozumienia dla prostaka muszą być lewackie. Matematyka, fizyka, biologia też. Przeciez te nauki przeczą biblii! To wystarczy ;)

          • 2 4

        • to ciekawe, bo poziom Bałtyku nie raz lokalnie podnosił się o metr

          jak była tzw. cofka, i jakoś nie zalało połowy Gdańska

          • 1 2

      • Mapy Polski są prawackie! To aksjomat! Bo Polska Mapa jest Polska a Polska nie może być lewacka

        Fajne są te wrzutki o lewactwie :D Gość pewnie, jak dostawał pałę z matmy to krzyczał, że matma jest lewacka :D

        • 2 3

  • zmiany klimatu (28)

    są naturalną cykliczną zmianą zachodzącą na planecie i żaden samochód elektryczny, ani filtr kominowy nie jest w stanie tego powstrzymać. Gdyby człowiek miał na to jakiś wpływ to jak wytłumaczyć zlodowacenia? Bo dinozaury nie jeździły samochodami i nie paliły w piecu? Owszem, zrobiliśmy z planety śmietnisko i zasmrodziliśmy najniższe partie atmosfery, ale to inny temat.

    • 139 69

    • Mało rozumiesz i jeszcze mieszasz (21)

      Oczywiście Ziemia podlega różnym cyklom, ale tylko człowiek jako gatunek jest w stanie przeobrażać planetę za pomocą technologii. Odpady technologiczne (ciepło, pył, odpady chemiczne) maja taki sam wpływ na środowisko, jak naturalne (np. wulkany). Naturalnym buforem klimatu jest zalesienie z którym człowiek dla kasy skutecznie walczy. Dinozaury - z tego co mi mówiły - nie karczowały milionów hektarów lasów.
      I tak dalej. Problemem nie są zmiany, ale ich tempo i brak mechanizmów gwarantujących powrót do stanu równowagi sprzyjającej życiu (jak chociażby na Wenus). Obecne tempo to zasługa człowieka, skuteczne niszczenie mechanizmów stabilizujących środowisko również...

      • 34 23

      • Widzę, że ty wiesz lepiej. (5)

        Tak się składa, że skończyłam geografię, a klimatolog na zajęciach z klimatologii miał niezły ubaw z takich jak Ty. Człowiek nie jest w stanie zmienić planety do takiego stopnia, żeby ich skutki przedostały się wyższych partii atmosfery. To zwykła polityka i wyciąganie grubej kasy wykorzystując naturalne procesy zachodzące na Ziemi. Inną kwestią jest robienie syfu wokół siebie co jest oczywistą zasługą ludzkiego lenistwa i walki o pieniądz.

        • 21 23

        • Skończyłam goografię - i co? Najmądrzejsza? (4)

          co to będzie z takich ludzi? Strach pomyśleć. A Malediwy toną i mają w nosie twoją geografię i pana od klimatologii.
          Wyższe partie atmosfery? Które z nazwy? Bo HAARP i podobne temu projekty bez problemu wpływają na jonosferę, zaś naturalne pionowe cyrkulacje wirowe wciągają ludzki syf na ok 35 km do góry (jonosfera). Byłaś na tych lekcjach?

          • 15 11

          • No nie wiem, naukę można ukończyć nie skończyć, Ty zapewne skończyłaś, ale na 5 klasie szkoły podstawowej.

            • 3 7

          • a co nas obchodzą Malediwy?

            czy na Malediwach interesują się czy ja w Polsce nie cierpię? Bzdury wypisujesz

            • 5 10

          • I po co kłamać? (1)

            "Skończyłam goografię"

            Gdybyś skończyła geografię to byś wiedziała że Malediwy to wyspy wulkaniczne które zapadają się z natury rzeczy. Globalne Ocieplenie nie ma z tym nic wspólnego

            • 5 6

            • zapadły się

              jak poziom pewnych komentujących

              • 0 0

      • obecnie człowiek zalesia ziemię i ma w tym temacie mnóstwo sukcesów (14)

        Doczytaj o zielonym murze chińskim
        zalesianiu afryki etiopi i o zielonym murze w afryce
        Zalesiane sa również indie i islandia nawet
        W miejscach gdzie była pustynia w tej chwili sa lasy proces trwa od kilkudziesieciu lat i pryspiesza
        a Greenpeace bedzie protestował bo z tego ma kase.
        To jest ciekawy temat

        • 12 3

        • polecam zdjęcia satelitarne (7)

          i zabawę suwakiem czasu. Polska też jest wylesiana i też ma z tego kasę. A drewno płynie do ... Szwecji - ciekawe dlaczego
          Ale grunt to komuś dowalić!

          • 8 6

          • ?? (2)

            zalesienie naszego kraju również wzrasta:)

            • 5 2

            • sosną (1)

              a wycinają dęby

              • 0 0

              • dobrze jak sosną
                czasem to tylko "topola energetyczna", dla dopłat i na pelet, brr...

                a gatunek roślin, który już raz zawrócił planetę z pułapki eoceńskiego "optimum klimatycznego" jest uważany w UE za inwazyjny i nie można go nawet kupić do akwarium, żeby się na Peloponezie i Sycylii nie panoszył

                musiałem se przemycić azollę w termosie, jak narkotyki... i**otyzm...

                • 0 0

          • Bzdury piszesz (3)

            W polsce jest o wiele wiecej drzew dzisiaj niz bylo w latach 60-80tych a wtedy bylo ich wiecej niz w czasach powojennych. Nie sluchaj pseudo ekologow tylko porozmawiaj z ludzmi, ktorzy to pamietaja lub faktycznie pobaw sie sowakiem w google eath tam to bardzo dobrze widac - szczegolnie w miejscach pol uprawnych z lat 60-80.

            • 8 3

            • jest też wiele więcej baranów (2)

              szczególnie w miejscach po Państwowych Gospodarstwach Rolnych

              • 4 5

              • brakuje argumentów wiec zaczynamy się denerwować:)

                • 4 1

              • popatrz kto poprzejmował te gospodarstwa

                bambersi z rodowodem dzisiejszego SLD i PSL

                • 0 0

        • (5)

          Polska od 1945 roku zwiększyła lesistość o 10% z 20 na 30

          • 7 0

          • noo (3)

            po masowym zalesianiu nieurodzajów (ziem V, VI klasy i dalej) w latach 50 ub. wieku to raczej rąbie się to, co od wtedy urosło. Nowe tereny pod nasadzenia leśne od roku 2000? 0 ha. Ilość wyciętych (i przekształconych) obszarów leśnych od 2000? Ok 75 tys. ha. Tak "wzrosła" w Polsce lesistość.

            • 4 6

            • mozesz sie przyłaczyć do zalesiania

              Wystarczy w google wpisać "las na zawsze"
              tam możesz wspomóc zalesianie nowych terenów
              których coraz mniej niestety...
              Polska nie jest z gumy okazuje się:)
              Masz teren lub pieniądze przyłącz się do akcji
              Mozna ich prace zobaczyć na kanele youtube sa też gościnie na kanale zielone pogotowie,
              To sa pozytywni ludzie:)

              • 2 0

            • skad te dane? (1)

              na stronie lasów państwowych napisali ze zalesienie ma wzrosnąć z 30 do 33 procent do roku 2050 - więc nadal wzrasta.
              To jest 10% czyli dużo
              Teren państwowy się powoli na zalesianie kończy...
              a co z terenami prywatnymi?
              Mamy tu jakies statystyki?

              • 2 0

              • prywatna ziemia niech bedzie prywatna i wara od niej ekoszurom! jak chca zalesiac prywatne tereny to niech sobie kupia ziemie i tam sadza drzewa.

                • 0 1

          • zwiekszyła też liczebność swoją i hodowanych zwierząt

            • 0 0

    • (1)

      Tylko dlaczego zmiany zachodzące w ostatnich 100-200 latach przebiegają o wiele szybciej niż jakiekolwiek zmiany wcześniej (a mówimy o setkach tysięcy lat) i jest bezpośrednia zależność między tym co się dzieje a rozpoczęciem wydobycia paliw kopalnych na skalę przemysłową?

      • 2 3

      • poczytaj o młodszym dryasie. obecnie coraz wiecej dowodow jest na to epoka lodowcowa skonczyla sie jednej nocy. poczytaj o kraterze na grenlandii. zobacz na google maps czym jest Oko Sachary i zobacz jak gleboko atlantyk wdarl sie na kontynent. poczytaj o jeziorze Agassiz ktore rozlalo sie w tamtym czasie.

        • 0 0

    • Ucz się

      • 0 0

    • Mało Cię nauczyli na tej geografii. Nie zauważyłaś, że tempo zmian jest całkowicie nie-geologiczne? Klimat zmienił się w kilkadziesiąt lat, w dość zasadniczy sposób. Nie da się tego wyjaśnić tylko naturalną cyklicznością.

      • 4 1

    • dokladnie. od okolo 10 tys lat mamy niespotykany w hisotrii swiata klimatyczny spokoj. trzeba wiedziec ze w swojej historii ziemia byla juz ognista kula, calkowicie skuta lodem kula. w erze dinozaurow temperatury oraz stezenie CO2 byly o wiele wyzsze niz obecnie a roslinnosc duzo obfitsza niz dzisiaj. 10tys lat tem na skutek prawdowopodnie udezenia wielu meteorytow poziom oceanow podnios sie nie o jakies smieszne centymetry ale o 2 metry. mozemy placic podatki klimatyczne a wystarczy jeden kosmiczny bolid i z tego calego dbania o klimat bedzie nic. wystarczy wybuch super wulkanu aby ziemia znowu byla sniezna kula.

      nie dajmy sie zwariowac. dbajmy o ekologie ale wprowadzanie nowych podatkow i oplat to nie jest dobra droga.

      • 2 0

    • W 2020 masa wytwarzanych przez człowieka 'przedmiotów' przekroczyła masę wytworzonej naturalnie biomasy: https://weather.com/en-IN/india/environment/news/2020-12-15-human-made-mass-exceeds-total-global-living-biomass-in-2020

      • 0 0

  • (15)

    Z pamiętnika ekologa:
    Dla tych, którzy to przegapili, podsumujmy.

    1966: Ropa zniknie w ciągu dziesięciu lat
    1967: Prognoza głodu na świecie do 1975 r.
    1968: Przeludnienie rozszerzy się na cały świat
    1969: Wszyscy znikną w chmurze błękitnej pary do 1989 roku.
    1970: Świat wykorzysta wszystkie swoje zasoby naturalne do 2000 r.
    1970: Obywatele miast będą potrzebowali masek przeciwgazowych do 1985 r.
    1970: Nagromadzenie azotu spowoduje, że cały teren stanie się nieużyteczny.
    1970: Rozpadające się zanieczyszczenia zabiją wszystkie ryby.
    1970s: Zabójcze pszczoły!
    1970: Epoka lodowcowa do 2000 roku
    1970: Ameryka Podlega reglamentacji wody do 1974 r. i reglamentacji żywności do 1980 r.
    1971: Nowa epoka lodowcowa nadchodzi do 2020 r. lub 2030 r.
    1972: Nowa Epoka Lodowcowa do 2070
    1972: Ropa naftowa wyczerpana w ciągu 20 lat
    1974: Satelity kosmiczne pokazują szybko nadchodzącą nową epokę lodowcową.
    1974: Kolejna epoka lodowcowa?
    1974: Wyczerpanie ozonu "Wielkie niebezpieczeństwo dla życia
    1976: Konsensus naukowy Ochłodzenie Planety , głód nieuchronny
    1977: Ministerstwo Energii mówi, że szczyt wydobycia ropy nastąpi w latach 90.
    1978: Nie ma końca w 30-letniej tendencji do ochładzania.
    1980: Kwaśny deszcz zabija życie w jeziorach

    • 146 38

    • (6)

      1988: Regionalne susze (które nigdy nie miały miejsca) w latach 90.
      1988: Temperatury w DC biją rekordy wysokości
      1988: Wyspy Malediwy znajdą się pod wodą do 2018 roku (nie są)
      1989: Wzrost poziomu morza zniszczy narody, jeśli nic nie zostanie zrobione do 2000r.
      1989: Nowojorska Zachodnia Boczna Autostrada pod wodą do 2019 ( i nie jest).
      1996: Najwyższy poziom cen ropy naftowej w 2020 r.
      2000: Dzieci nie będą wiedziały, czym jest śnieg.
      2002: Głód w 10 lat, jeśli nie zrezygnujemy z jedzenia ryb, mięsa
      2002: Najwyższy poziom cen ropy w 2010
      2004: Wielka Brytania będzie Syberią do 2024 r.
      2005: Manhattan Podwodny do 2015 r.
      2006: Super huragany!
      2008: Arktyka będzie wolna od lodu do 2019

      • 34 7

      • (5)

        o dziurze ozonowej zapomniałeś :) w szkole w latach 90tych była tylko dziura ozonowa

        • 31 1

        • Pewnie polecieli rakietą i tą dziurę zakleili plastrem, dlatego już cisza, a Ty sie doszukujesz nie wiadomo czego :)

          • 10 4

        • bo już się nie powiększa (2)

          coś w końcu udało się osiągnąć, a lodówki nadal się produkuje. Tylko z innym czynnikiem Dziwne, nie?

          • 13 11

          • Twoja naiwnosc kole w oczy. Oczu kapiel. Poczytaj o firmie d*pont i jej monopolu na czynnik jaki wprowadzono zamiast freonu.

            • 14 5

          • Nie do końca innym, ale na pewno droższym.

            • 0 0

        • Ja dopiero nie dawno sobie przypomniałem o tej dziurze ozonowej. Pamiętam jako dzieciak byłem poważnie przerażony tą dziurą. Straszyli nas (małe dzieci) tym okropnie na początku lat 90. A potem temat jakoś tak znikł. Trochę dziwnie, bo skoro udało się uratować Świat to chyba warto by było to ogłosić, jest co świętować. No chyba, że się nie udało, to wtedy to nie wiem.

          • 10 1

    • żeby brać granty trzeba coś "badać" i ogłaszać wyniki tych "badań" - wtedy dają granty, taka biurokracja (1)

      na szczeście nikt nie rozlicza potem z wyników i nie każe zwracać jeśli okaże sie że badania nie są warte funta kłaków

      • 26 5

      • nie każą zwracać kasy?

        a to ciekawe; powodzenia jutro z łopatą w pracy

        • 0 0

    • Ropa się faktycznie skończyła, już kilka razy. Po prostu do znanych zasobów ropy dopisano takie które wcześniej były uznawane za niemożliwe lub nieekonomiczne do wydobycia, np. piaski roponośne (które są po prostu mułem z niską zawartością ropy, których wydobycie strasznie degraduje środowisko), czy złoża oceaniczne (na głębokości 2km i więcej - do ich wydobycia potrzebne są kosztujące dziesiątki mld USD platformy wiernticze)

      • 5 0

    • (3)

      1968 i przeludnienie to akurat się zgadza.
      1970 zasoby są już nikłe i ratujemy się recyklingiem jak tylko sie da.
      1970 pszczoły umierają.
      1980 wody w jeziorach i morzach są umierające

      Nauka na dzisiejszym poziomie jest dużo bardziej dokładna niż ta w latach 60/70/80 która czasem wyglądała jak teoria Darwina, aczkolwiek i tamta okazuje się być trafiona w wielu procentach.

      Fajny ten artykuł, taki trafiony w dziesiątke na miarę 20-lecia XXI wieku

      • 6 3

      • O, czyli teoria Darwina jest nie do końca trafiona? (1)

        A to ciekawe. Czyli co, jednak kreacjonizm i inteligentny projekt? :D

        • 1 0

        • tylko fantastyka i ezoteryka

          • 1 0

      • pszczoły umierają od pestycydów

        w Europie zabroniono stosować pewien środek bo zabija pszczoły , w PL rząd PIS / minister rolnictwa go dopuszcza, akcje pszczoły na dachach , ale jakieś bydło rozwala ule w przypadkowych pasiekach bo maja taka zabawę. Za takie działania powinny byc kary w tysiącach złoty

        • 1 0

    • Komentarz w stylu nie mam pojęcia, ale coś mądrego skopiuję

      Pozdrawiam!

      • 0 0

  • Mamy lekkie ochłodzenie klimatu. Brak lat i wiosny. (6)

    • 33 46

    • (4)

      chyba cos ci sie pomieszalo. latem jest 40 stopni a zimą w tym roku snieg padal lacznie przez 7 dni.

      • 16 9

      • Gdzie te 40 stopni latem w Afryce?

        • 10 10

      • Maj zimny, deszczowy do okola zera w nocy...ogolnier brak wiosny zimno. Mamy ochłodzenie spore (2)

        • 8 7

        • To że jest więcej (1)

          opadów to znak ocieplenia klimatu. Chmura się skrapla i mamy deszcz. Te anomalia też związane z ociepleniem klimatu. Opady krótkie i intesywne. Nie trzeba być znawcą tematu wystarczy przypomnieć sobie lekcje przyrody i fizyki

          • 3 2

          • ale nie ma wiecej opadów. ustaw sobie deszczomierz na podwórku i zlicz... ja zliczam od marca do pazdziernika i rokrocznie jest polowa-2/3 sredniej wieloletniej

            • 3 0

    • chyba w Polsce

      • 0 1

  • Nastepny naukowiec żerujacy na grantach i badaniach o złowieszczych zmianach klimatycznych (7)

    Tzn zmiany klimatyczne jako takie zachodzą ale bez wpływu człowieka czy jakiegokolwiek innego gatunku. Wszelka flora i fauna na ziemi są jedynie biernymi obserwatorami zmian klimatycznych i co najwyżej ponosza konsekwencje tych zmian.

    • 82 54

    • zobacz nazwisko

      • 5 4

    • Następny internetowy specjalista żerujący na swojej anonimowości, (4)

      który prawdopodobnie bez żadnego wykształcenia w temacie stara się być mądrzejszy od ludzi, którzy zajmują się środowiskiem zawodowo :D

      • 23 13

      • że klimat sie zmienia - pełna zgoda, tak było jest i będzie (3)

        ale że jest to efekt działania człowieka i emisji "gazów cieplarnianych" - totalna bzdura, klimat zmieniał się zanim istniał gatunek homo sapiens. ZLodowacenia, ocieplenia w historii naszej planety nie są niczym nadzwyczajnym a istnienie naszego gatunku to jak mrugniecie powieką wobec czasu jej istnienia.

        • 9 16

        • Zmieniał się, w przeciągu setek-tysięcy lat. Nie tak, jak teraz. Zimy w naszej części Europy nie ma, a kilkadziesiąt lat temu normalne były zimy od grudnia do marca, tonące w śniegu, z niskimi temperaturami. A teraz jest sensacja, bo przez trzy dni jest śnieg i mróz. Które zdebilały dziennikarz z pewnej redakcji wykorzystuje jako "dowód", że ocieplenia nie ma. Jest. Wszystkie dane na to wskazują. Jest i jest gwałtowne.

          • 8 2

        • prawda - w dawnej RP było tak ciepło, że uprawiano winorośl... (1)

          a potem przyszło ochłodzenie i Szwedzi najechali nas przechodząc przez zamarznięty Bałtyk

          • 0 0

          • a potem się obudziłem

            sami specjaliści, od skoków narciarskich i ocieplenia klimatu, codziennie stawiający mury na budowach

            • 0 0

    • Eko

      Terroryści

      • 7 7

  • (3)

    Wyłączcie HAARP i przestańcie opryskiwać chemtrailsami. Od tego trzeba zacząć.

    • 41 26

    • (1)

      własnie niech wlacza wreszcie HAARP i naprawia niekorzystne zjawiska w pogodzie

      • 0 2

      • Włączają HAARP jest sporo przykładów. Parę lat temu nad Ameryka był taki wyż że huragany omijały ten kraj.A nad oceanem był wielki bąbel nienaturalnie ciepłej wody.

        • 2 0

    • broń elektromagnetyczna

      zakłóca fale mózgowe niektórych komentujących, trzeba im wybaczyć

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Wybierz poziom

Jakie włókna pochodzenia naturalnego stosuje się w przemyśle?