• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

PJATK otwiera się na nowych studentów

as
22 stycznia 2020 (artykuł sprzed 3 lat) 

Studia inżynierskie nastawione na praktykę IT, a także kierunki artystyczne wykorzystujące techniki komputerowe. Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych (PJATK) istnieje na rynku od 25 lat, a my odwiedziliśmy gdańską placówkę z kamerą podczas dnia otwartego.



W środę przez cały dzień osoby zainteresowane studiowaniem w PJATK mogły zobaczyć pracownię grafiki artystycznej, podziwiać galerię prac studentów, a także zapoznać się z publikacjami dostępnymi w zbiorach biblioteki. Nie zabrakło pokazu filmów krótkometrażowych, zrealizowanych przez studentów wydziału sztuki nowych mediów, a także quizu z wiedzy o Japonii.

Gdański oddział Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych oferuje studia pierwszego stopnia na dwóch wydziałach: Informatyka i Sztuka Nowych Mediów.

- Program kształcenia na naszej uczelni jest dostosowany do wymogów i oczekiwań rynku pracy oraz standardów kształcenia w Unii Europejskiej i postępu w dziedzinie zastosowań technik komputerowych. Naszym atutem jest przede wszystkim praktyczne kształcenie umiejętności. Dzięki temu studenci i absolwenci nie mają problemu ze znalezieniem pracy i są wysoko oceniani przez pracodawców - komentuje Martyna Rajchert, specjalista ds. promocji uczelni.
Czytaj też: Przyszli ekonomiści i dentyści, Skandynawia też ma wzięcie. Tak wybierają kandydaci na studia

Wydział Informatyki, kierunek Informatyka - to studia inżynierskie, nastawione na praktykę IT, kończące się uzyskaniem stopnia inżyniera. W ramach kształcenia uczelnia oferuje studentom wiele specjalizacji, m.in.: inżynieria gier komputerowych, bazy danych, grafika i multimedia, aplikacje internetowe, sieci komputerowe, inżynieria oprogramowania czy sztuczna inteligencja.

Wydział Sztuki Nowych Mediów, kierunek Grafika - to studia artystyczne, kończące się licencjatem, nastawione na wykorzystanie technik komputerowych. Uczelnia specjalizuje się w projektowaniu graficznym. Studenci zdobywają szereg umiejętności w zakresie m.in. projektowania graficznego, animacji, projektowania gier komputerowych, stron internetowych, interfejsów użytkownika, fotografii oraz projektowania przestrzennego (3D) informacji wizualnej. Studenci Wydziału Sztuki Nowych Mediów w ramach zajęć mają zajęcia z kaligrafii, w tym japońskiej.

Czytaj też: PG i GUMed najlepszymi z pomorskich uczelni wyższych. "Perspektywy" opublikowały raport

- Ideą, która przyświeca dniom otwartym, jest zaprezentowanie naszej Akademii przede wszystkim naszym przyszłym studentom. Każdy dzień otwarty to możliwość spotkania przedstawicieli wszystkich specjalizacji wydziału, jak również osób zajmujących się wymianą zagraniczną, stypendiami i praktykami studenckimi. Zachęcamy do rozmowy z wykładowcami, asystentami oraz ze studentami. Można też zapoznać się z zasobami sieciowymi PJATK i oprogramowaniem udostępnianym studentom - kończy Martyna Rejchert.
as

Miejsca

Opinie (41) 2 zablokowane

  • Dostosowany do rynku pracy (12)

    Wątpliwe, żeby jaka kolwiek uczelnia potrafiła przygotować do rynku pracy. Nikt z absolwentów nie zna trendów na rynku. Kubernetes/Openshift, docker, jenkins. Uczą bezużytecznych rzeczy, 50% programu do śmieci.

    • 11 34

    • Dokładnie.

      • 1 5

    • A jednak chyba Pjatk wie, bo (1)

      rzeczywiście współpracuje z trójmiejskimi firmami, więc chyba wie. Skończyłam rok temu tą uczelnię i nie miałam problemu ze znalezieniem pracy.

      • 8 1

      • W Bodzedze

        • 0 0

    • (6)

      Kończę aktualnie inżynierkę (nie istotne gdzie), i mieliśmy dockera/travisa, korzystaliśmy z hibernate jak i entity tylko co z tego? Oczekujesz by student prócz tych narzędzi potrafił w pełni programować, znał sieci, bazy i najlepiej by potrafił zbudować serwer z maszyną samouczącą...
      I student ten ma się tego nauczyć na studiach bo przecież jako juniora nikt go nie chce bo trzeba go uczyć.
      Czym są dla Ciebie śmieci? Poznawanie architektury? Podstawy asemblera? A skąd wiesz, że tenże student dzięki temu nie pójdzie w kierunku robotyki i niskopoziomowych rozwiązań.

      • 15 0

      • (5)

        Kto wspomniał o bazach czy sieciach a tym bardziej budowie serwera ? Są wymienione narzędzia, które są modne na rynku, a nikt ich tego nie uczy. Sam się uczyłeś travisa - nikt tego nie wykorzystuje (Jenkins lub gitlab w wersi enterprise). Po co np. programiście javy assembler ? Powinno być to w specjalizacji, a nie każdemu to tłuc. Czasy się zmieniają

        • 0 7

        • Nie uczyłem się samemu, travis/git/docker to elementy jednego z przedmiotów. Owszem, są to ważne narzędzia tyle, że narzędzia same nie programują. Nauka obsługi narzędzi nawet na najwyższym poziomie nie sprawi, że student będzie programistą.
          Cóż, asembler daje pojęcie o alokacji pamięci. Czy każdy student ma być programistą Javy? Jeśli ktoś chce poznać jedynie narzędzie jakim jest Java to idzie na kurs, studia inżynierskie przeznaczone są dla przyszłych inżynierów oprogramowania, czyli osób rozumiejących więcej niż jedno narzędzie natomiast nauka korzystania z narzędzi to praktyka, czyli praca. I tu wracam do punktu wyjścia, kim jest junior na rynku i dlaczego nie jest to programista z akademicką wiedzą szukający miejsca do praktykowania...

          • 6 0

        • gdzie moda panią...

          tam rozum sługą...

          • 3 0

        • żeby mieć szersze spojrzenie. Żeby rozumieć jak działa maszyna? widać kolega będzie nie przygotowany też na IoT... lol

          • 0 0

        • (1)

          No i to że Pan używa Jenkins czy gitlaba to oki.
          Są firmy które używają innych rozwiązań (np: azure devops u mnie, własne serwery git)
          Jeśli kolega zna jedno narzędzie to będzie mógł łatwiej wejść w drugi produkt.

          Nauczenie się języka czy narzędzi to łatwizna. Student ma myśleć. A studia tego uczą. Klepaczy kodu nikt nie potrzebuje. Klepaczu kodu.

          • 1 1

          • Devops to rozwiązanie? :D

            • 0 0

    • po taką wiedzę to do technikum

      i/lub na kursy...

      • 7 0

    • A co jest do uczenia w Jenkinsie, narzędzie jak każde inne. Każdy ogarnie w kilka dni lub góra tydzień. To jakby uczyć na studiach obsługi Worda.

      • 1 0

  • Znacznie lepiej zapisać się na jakiś kurs (3)

    Front end, java, python.. nie oszukujemy się PJATK zarówno wśród absolwentów jak i pracodawców nie cieszy się zbyt dobrymi opiniami- chyba że ktoś jest artystą i wybiera graficzne kierunki.

    • 11 35

    • Kurs jest dobry w celu poznania narzędzia jakim niewątpliwie jest język programowania jednak Jasiu z francuzem nie zmontuje kranu, nawet jak ktoś mu pokaże jak posługiwać się kluczem. Algorytmika, architektura, projektowanie to także istotne elementy nauki programowania.

      Natomiast w pełni się zgadzam, że studenci powinni mieć zajęcia z wybranego języka przynajmniej przez dwa lata, tak by kończąc studia umieć korzystać z podstawowych bibliotek. Niestety, obecnie uczy się dziesięciu języków, a tak naprawdę student potrafi stworzyć kalkulator i to strukturalnie.

      • 12 1

    • Akurat cieszy się najlepszymi wśród niepublicznych na północ od Warszawy

      i to ze sporą przewagą

      • 10 2

    • słyszałem że po tej uczelni nie ma problemu ze znalezieniem pracy

      • 14 0

  • (2)

    Słyszałam o tej uczelni dobre opinie. No i ta kultura Japonii. Mega !
    .

    • 20 7

    • (1)

      A w przerwach między zajeciami podaja darmowe Sushi i Sake!

      • 0 0

      • Aż tak dobrze to nie mamy X) Ale w tym semestrze był foodtruck z japońskim jedzeniem (ale nie było sushi) i można było sobie pogadać z właścicielami, mega mili ludzie, pani jest rodowitą japonką i mieszka z mężem w Polsce. Ale można uczyć się japońskiego, chociaż trochę ciężko, bo to jest dodatkowy lektorat, więc część po czasie rezygnuje ale dla mnie to fajna sprawa :)

        • 5 0

  • Czy Uniwersytet rozważa już otwarcie Wydziału PJATkologii czyli nauki o tej uczelni ?

    Dla tych którzy się nie dostaną na samą uczelnię ? Przecież kryminalistyka już jest - dla osób które nie chcą pracować w zawodach śledczych a tylko uczyć się o nich.

    • 4 4

  • z daleka wyglądało jak PJĄTK czyli "piątek" po kaszubsku, a tu zonk

    • 7 2

  • Ukończyłem informatykę na PJATK kilka lat temu (wtedy jeszcze pod nazwą pjwstk) (1)

    Ja byłem bardzo zadowolony i miło wspominam spędzony tam czas - wysoki poziom nauczania, świetni prowadzący, program na czasie (w przeciwieństwie do większości uczelni państwowych gdzie uczy się archaicznych technologii zupełnie nieprzydatnych na rynku pracy) i generalnie fajna atmosfera.

    • 25 6

    • Jakich to "technologii" niby się uczyłeś na tej informatyce?

      3/10 bo odpisałem

      • 2 7

  • (6)

    Prawda jest okrutna i bolesna.To szkola dla tych,ktorzy byli za slabi na studia panstwowe(PG i UG),a tam rowiez wymagania nie byly wysrubowane.Tym nie mniej ,slyszlem opinie,ze pomimo "wyselekcjowanego" naboru potrafia przekazac w miare soidna wiedze.

    • 9 16

    • (2)

      czytaj-przyjezdnych sloikow

      • 0 2

      • (1)

        Przez wszystkie lata studiów na PG nie poznałem ani jednego człowieka urodzonego w Gdańsku i dokładanie jednego z Gdyni, wszyscy przyjezdni.

        • 0 0

        • Dziwne bo mam na ETI około 30 znajomych z liceum z Gdańska

          • 0 0

    • (1)

      Często na takich uczelniach prywatnych wykładowcy i zajęcia są na dobrym poziomie, a poziom studenta... no cóż, zależy w dużej mierze od zaangażowania samego studenta ;) Ja np. trochę żałuję, że z oszczędności poszłam na UG, a nie do prywatnej (innej uczelni, nie piszę o pjatk, chodzi o zupełnie inny kierunek), bo okazało się, że na tej innej uczelni są super wykładowcy (między innymi... ci najfajniejsi z moich studiów, którzy uciekli z UG za czasów, gdy studiowałam :P )

      • 11 0

      • Wyższa Szkoła Paznokcia, inż kolorystyki

        • 0 3

    • Ug to dno

      Szczerze mówiąc jako absolwent z PJATK mam o wiele lepsze doświadczenia w zdobywaniu pracy po informatyce niż moi koledzy co skończyli UG :)

      • 5 2

  • PJATK jest super. Lokalizacja trochę lipna, ale problemów z pracą nie ma. No i studia zaoczne długie (aż 4 lata na inżyniera)

    • 11 0

  • Zawsze są jakieś "za" i "przeciw" studiowania na prywatnych/publicznych uczelniach, więc trudno mówić ogólnie, co lepsze. Przede wszystkim na publicznej można trochę zaoszczędzić :P Z drugiej strony zauważyłam po rozmowach ze znajomymi z różnych uczelni, że na tych prywatnych wykładowcy najczęściej bardziej się starają. Może dlatego, że traktują to jako promocję swoich firm (albo reprezentują firmy, w których pracują i czują jakąś dodatkową presję). Prywatne uczelnie traktują też studentów bardziej jak klientów, o których chcą zadbać, więc oferują różne dodatki np. warsztaty, szkolenia itd. A jak starają się sami studenci i jaką wizytówkę wystawiają uczelni - no to już zależy od samych studentów i tu nie ma reguł ;P Wszędzie się znajdą tacy, co tylko prześlizgują się z roku na rok nie robiąc nic więcej. A później zdziwieni, że ich koledzy co chodzili na jakieś dodatkowe kursy, działali w kołach naukowych, łapali jakieś sensowne (zgodne ze ścieżką kształcenia) staże od biura karier itd. mają większe szanse na rynku pracy. Podsumowując, myślę, że jeśli ktoś może iść na prywatną to może dużo zyskać, jeśli tylko będzie chciał :)

    • 11 0

  • Kocham ten portal

    Użytkownicy trojmiasto pl nawet nie mają skrupułów by nawet zhejtować zwykła uczelnie. Jestem na 3 roku obecnie w pjatku i uczelnia jest na naprawdę dobrym poziomie w porównaniu do innych na pomorzu. A znalezienie pracy po ukonczeniu studiów tez będzie małoproblemowe

    • 16 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Nasze sprawy - działaj z głową!

konferencja

Po co Projektornia? | debata mieszkańcow

spotkanie, debata, forum

Interpretacje mechaniki kwantowej

wykład / prezentacja, spotkanie

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Rukwiel nadmorska to:

 

Najczęściej czytane