• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Przepełniona szkoła i lekcje na korytarzu. Rodzice apelują o wsparcie

Wioleta Stolarska
4 kwietnia 2024, godz. 08:00 
Opinie (167)
Szkoła powstała dla 750 uczniów, teraz uczy się tu już 1,7 tys. dzieci. Szkoła powstała dla 750 uczniów, teraz uczy się tu już 1,7 tys. dzieci.

5 lat temu wybudowano ją dla 750 uczniów, teraz uczy się tu już 1,7 tys. dzieci i młodzieży w 72 oddziałach w systemie dwuzmianowym. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach uczniów będzie tylko przybywać. Jak przekonują rodzice, "przepełnienie widoczne jest zarówno w świetlicach, jak i szatniach", a z braku miejsca lekcje prowadzone są nawet na korytarzach. - Dzieci zasługują na bezpieczne i odpowiednie warunki nauki - przekonują rodzice.



Nowy ranking szkół podstawowych 2024 Trojmiasto.pl Nowy ranking szkół podstawowych 2024 Trojmiasto.pl

Czy jesteś zadowolony(a) ze szkoły swojego dziecka?

Szkoła Podstawowa nr 6 w Gdańsku została otwarta w 2019 r. dla 750 uczniów. W szkole funkcjonują oddziały przedszkolne oraz klasy I-VIII, również o profilu sportowym.

W obecnym roku szkolnym 2023/24 szkoła liczy już 1,7 tys. uczniów w 72 oddziałach (5 oddziałów klas 0, 11 oddziałów klas pierwszych, 11 oddziałów klas drugich, 12 oddziałów klas trzecich, 12 oddziałów klas czwartych, 8 oddziałów klas piątych, 5 oddziałów klas szóstych, 4 oddziały klas siódmych, 4 oddziały klas ósmych). Jak przekonują rodzice, najbliższe lata będą oznaczać dalszy, znaczny przyrost uczniów, na który budynek szkoły nie jest przygotowany.

- W najbliższym roku szkolnym przy założeniu, że w szkole powstaną jedynie 4 oddziały klas 0 i 10 oddziałów klas pierwszych, szkoła będzie liczyć co najmniej 77 oddziałów i 1,85 tys. uczniów. Liczba zameldowanych w obwodzie naszej szkoły dzieci urodzonych w latach 2017, 2018 i 2019 pokazuje, że w perspektywie najbliższych lat szkoła przekroczy liczbę 2 tys. uczniów - przekonuje Rada Rodziców ZSP nr 6.
O wsparcie w poprawieniu funkcjonowania placówki rodzice zwrócili się w liście do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, minister edukacji Barbary Nowackiej i ministra sportu i turystyki Sławomira Nitrasa.

- Mamy świadomość, że szkół nie buduje się z dnia na dzień, niemniej nie może to oznaczać tego, że jako rodzice będziemy godzić się na ponoszenie przez nasze dzieci konsekwencji nienależycie prowadzonej polityki zakładania i prowadzenia szkół publicznych przez nasz lokalny samorząd - przekonują w liście do władz.
Prywatna szkoła podstawowa dla dziecka. Jak wybrać i ile kosztuje? Prywatna szkoła podstawowa dla dziecka. Jak wybrać i ile kosztuje?

Ponad dwukrotnie przepełniona liczba uczniów



Szkoła pracuje w systemie dwuzmianowym, jednak nawet w przypadku obecności 750 uczniów na jednej zmianie (dla takiej liczby pierwotnie została zbudowana) nie jest odpowiednia na 1,5 tys. uczniów, nie mówiąc o ich obecnej liczbie.

- W pierwszej kolejności nasze obawy budzi, w kontekście nadmiernie zawyżonej liczby dzieci, najważniejsza kwestia, a mianowicie bezpieczeństwo naszych dzieci. W naszej ocenie możliwość przeprowadzenia sprawnej ewakuacji w razie jakiegokolwiek zagrożenia jest ograniczona. Zgodnie z Instrukcją Bezpieczeństwa Pożarowego przewidywana liczba osób to 1,2 tys., ze wskazaniem, że w szkole przebywa maksymalnie 945 osób. Dane te są dalece nieprawdziwe. Poza liczbą 1,7 tys. uczniów należy pamiętać o 180 nauczycielach oraz 71 pracownikach administracyjnych. Oczywiście wszystkie te osoby nie przebywają w szkole jednocześnie, jednak system dwuzmianowy nie oznacza tego, że maksymalnie w szkole przebywa 975 osób. Dzieci z oddziałów klas 0 są w szkole większą część dnia, jak i znaczna część uczniów klas 1-3 spędza godziny pozalekcyjne w 4 niewystarczających dla ich potrzeb świetlicach. Najtrudniejsze każdego dnia są 3 południowe godziny lekcyjne, od 4 do 6 godziny lekcyjnej, kiedy to klasy uczące się w systemie zmianowym przebywają niemal jednocześnie w szkole, gdy część oddziałów ma lekcje w swoich klasach, pozostałe oddziały je zmieniające mają w tym czasie lekcje wychowania fizycznego - piszą rodzice.
  • Szkołę otwarto w 2019 roku.

Lekcje na korytarzu, stołówka w piwnicy



Mimo dwóch zmian w szkole wciąż brakuje miejsca, więc dyrekcja stara się je wygospodarować w dodatkowych pomieszczeniach.

- Pomieszczenie piwniczne zostało przeznaczone na dodatkową stołówkę, w której uczniowie klas 4-8 mogą spożyć obiad cateringowy. Funkcjonująca na terenie szkoły kuchnia jest w stanie przygotować posiłek jedynie dla ok. 800 dzieci klas 0-3. Co istotne, szkolne obiady wydawane są w czasie 4 przerw obiadowych, z których pierwsza zaczyna się już o godz. 11:00. Klasy 0 spożywają obiad w swoich salach, a uczniowie klas 1-3 jedzą posiłek w dwóch pomieszczeniach stołówkowych - jedna z klas musiała być bowiem również przystosowana jako stołówka, aby wydawanie obiadów w czasie 4 przerw było wystarczające. W innym przypadku obiady musiałyby być wydawane o godzinę lekcyjną wcześniej, tj. od godz. 10:00. - przekonuje Rada Rodziców.
Z kolei z uwagi na niewystarczającą liczbę sal lekcyjnych dyrekcja podjęła decyzję o zagospodarowaniu korytarza na dodatkową, choć wąską salę lekcyjną.

Jak przekonują rodzice, zdarzają się sytuacje, kiedy to z uwagi na liczbę dzieci w świetlicy nie można się bawić, ponieważ może to zagrażać bezpieczeństwu - wówczas dzieci proszone są o nieprzemieszczanie się i cześć z nich musi siedzieć przy ławkach, a część na podłodze, nie mogąc się ruszać z miejsca.


W szkole brakuje sal lekcyjnych, a szatnie czy stołówki są przepełnione. W szkole brakuje sal lekcyjnych, a szatnie czy stołówki są przepełnione.

Przerwy bez odpoczynku, a sala gimnastyczna dla wybranych



Ze względu na duża liczbę uczniów szkolne korytarze w czasie przerw są przepełnione, przez co przerwa w rzeczywistości nie może być czasem odpoczynku i regeneracji. Aktualnie nie ma nawet możliwości wydzielenia specjalnych stref ciszy.

- Nasza szkoła posiada piękną, dużą salę gimnastyczną, w której jednak uczniowie klas 1-3 nie mogą przebywać nawet w czasie lekcji wychowania fizycznego - nie ma bowiem dla nich miejsca wobec zapewnienia lekcji WF-u na sali gimnastycznej uczniom klas 4-8. Lekcje WF-u dla najmłodszych uczniów odbywają się w klasach, na korytarzach, a w miarę pogody na boisku szkolnym - czytamy w liście rodziców.
Wynika to nie tylko z samej liczby uczniów, ale z tego, że w szkole funkcjonują klasy sportowe, jak i mistrzostwa sportowe z koszykówki i siatkówki. By ograniczyć wpływ obecności tych klas na możliwość przeprowadzenia zajęć wychowania fizycznego dla innych klas 4-8, uczniowie klas sportowych rozpoczynają lekcje treningami od godz. 7:00 lub kończą lekcje treningami o godzinie 18:30.

- Sala gimnastyczna jest wykorzystywana w maksymalny możliwy sposób, jednocześnie w obrębie sali istnieje możliwość podziału na 3 odrębne boiska. Liczba odbywanych na sali gimnastycznej zajęć wychowania fizycznego powoduje, że brak jest możliwości korzystania ze ścianki wspinaczkowej - korzystanie z niej wymaga bowiem tego, że jedno z boisk, najbliżej ścianki wspinaczkowej, musi być ze względów bezpieczeństwa wyłączone z użytku - dodają rodzice.

Pół minuty psychologa na ucznia



Jak przekonuje Rada Rodziców, w szkole nie jest zapewniona obecność pielęgniarki szkolnej do końca godzin lekcyjnych, co więcej, mimo że zapewnień dyrekcji, że w szkole zatrudnieni są pedagodzy i psychologowie zgodnie z przepisami, to odczuwalne jest, że ci specjaliści nie mają czasu dla wszystkich potrzebujących dzieci.

- W szkole funkcjonuje aż 84 dzieci z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego. Poza tą liczbą są dzieci dysponujące prywatnymi opiniami psychologów wskazującymi na potrzebę spełniania ich indywidualnych potrzeb. W tak przeludnionej szkole natomiast brak jest możliwości zapewnienia takim dzieciom właściwego rozwoju mimo szczerych chęci grona pedagogicznego. Jak bowiem ma być zapewniony dobrobyt psychiczny dzieci, jeśli na jedno dziecko przypada 0,5 minuty pracy psychologa/pedagoga? - pytają rodzice.

Rodzice wspierają szkołę, ale to nie wystarczy



Jak przekonują rodzice, starają się wspierać dyrekcję szkoły, ale to nie wystarczy. Chociażby w sytuacji przepełnienia liczby uczniów dyrektor nie ma zbyt wielu możliwości, bo przecież musi przyjąć każde dziecko z obwodu. Z kolei zmiana obwodów szkół według rodziców też nie jest rozwiązaniem.

- W naszej ocenie żadne z powyższych czynności nie powinno być podejmowane samodzielnie przez dyrekcję, albowiem ta nie posiada ku temu wystarczających środków, jak też stosownej wiedzy specjalistycznej w przeciwieństwie do organu prowadzącego - oceniają rodzice.
Czego oczekują od władz miasta?

- Przede wszystkim oczekujemy od władz miasta podjęcia zdecydowanych działań względem wykonawcy robót budowlanych do usunięcia wszelkich wad i usterek, przy czym ich stwierdzenie i wytknięcie winno być przeprowadzone przez specjalistów w tym zakresie. Zbliżający się upływ okresu gwarancji powoduje, że jeśli stosowne działania nie zostaną niezwłocznie podjęte, koszt tych prac będzie musiało wkrótce ponieść samo miasto. Uważamy, że miasto winno także podjąć we własnym zakresie działania w celu ustalenia, czy przyjmowanie kolejnych roczników jest rzeczywiście bezpieczne zwłaszcza w kontekście przytoczonej Instrukcji Bezpieczeństwa Pożarowego. Bardzo dużym ułatwieniem byłoby zadaszenie boiska szkolnego, co umożliwiłoby odbywanie lekcji WF-u dzieciom najmłodszych klas we właściwych warunkach - pisze Rada Rodziców.

Miejsca

  • SP 6 Gdańsk, Lawendowe Wzgórze 5

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (167)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Reklama

Statystyki

Wydarzenia

Festiwal Dobrego Porodu VI

15 zł
warsztaty, spotkanie, konferencja, targi

VI Ogólnopolska Konferencja Naukowa Fizjoterpia Pediatryczna

250 zł
warsztaty, konferencja

Podróże dalekie i bliskie | Ameryka Południowa

wykład / prezentacja, spotkanie

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Jakie drzewa można spotkać w polskich lasach liściastych?

 

Najczęściej czytane