• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Szkoły nie kupują ćwiczeń, bo nie starcza pieniędzy. Rodzice: mamy do nich prawo

To nauczyciel decyduje o prowadzeniu zajęć z zastosowaniem podręczników i ćwiczeń lub bez nich.
To nauczyciel decyduje o prowadzeniu zajęć z zastosowaniem podręczników i ćwiczeń lub bez nich. fot. 123rf.com

Zestawy podręczników rozdano już niemal w każdej szkole. Niestety nie można tego powiedzieć o zeszytach ćwiczeń - w wielu placówkach trzeba było z nich zrezygnować. Jak się okazuje, rządowa dopłata nie wystarcza na cały komplet, który warto mieć na lekcjach. Na zakup ćwiczeń szkoły otrzymują dotacje w wysokości 25 zł - to wystarcza na zakup zeszytów do 3-4 przedmiotów. Co jeśli nauczyciel uznał, że do prowadzenia zajęć z piątego przedmiotu też potrzebuje ćwiczeń? O problemach alarmują rodzice z sopockiej szkoły.



Czy ćwiczenia są potrzebne dzieciom na zajęciach?

Zobacz wyniki (401)
To nauczyciel decyduje o prowadzeniu zajęć z zastosowaniem podręczników i ćwiczeń lub bez nich. Jeżeli postanowił o realizacji zajęć z zastosowaniem danych podręczników lub ćwiczeń, to jak informuje Ministerstwo Edukacji Narodowej, nie może wymagać od rodziców ich zakupu. Powinna zapewnić je szkoła w ramach otrzymywanych dotacji celowych.

Państwo dotuje zakup materiałów, problem jednak w tym, że w niektórych klasach dotacja jest niewystarczająca. Dzieci zostają wówczas bez ćwiczeń.

- Jesteśmy rodzicami uczniów klasy 8 Szkoły Podstawowej Nr 1 w Sopocie, którzy nie mogą doprosić się dyrektora szkoły o ustawowo zagwarantowany uczniom bezpłatny dostęp do ćwiczeń. Z art. 54 ust. 1 ustawy o finansowaniu zadań oświatowych wyraźnie wynika, że uczniowie szkół podstawowych mają prawo do bezpłatnego dostępu m.in. do materiałów ćwiczeniowych przeznaczonych do obowiązkowych zajęć edukacyjnych. Naprawdę, wszystkim nam rodzicom już ręce opadają, jak można tak lekceważyć uczniów i ich rodziców - czytamy w liście od rodziców.
Czytaj też: Remonty w gdyńskich szkołach utrudniają naukę

Dotacja nie wystarcza



Faktycznie szkoły otrzymują dotacje na zakup ćwiczeń dla każdego ucznia - to 25 zł.

- Z góry było wiadomo, że dotacja otrzymana w ramach programu rządowego nie wystarczy na pokrycie zakupu wszystkich potrzebnych ćwiczeń, dlatego wybrano (w tym roku szkolnym) zakup materiałów ćwiczeniowych do przedmiotów wiodących czyli: j. polski, matematyka i j. angielski. Pozostałe materiały, w założeniu poprzedniej dyrekcji, mieli zakupić rodzice - mówi Sylwia Majewska, która 1 września objęła stanowisko dyrektora Szkoły Podstawowej Nr 1 w Sopocie.
- To nieuczciwe, że w tej sytuacji, gdy uczniowie klasy 8 nie otrzymali ćwiczeń do fizyki, historii i jęz. niemieckiego ciężar ich zakupienia ma zostać przeniesiony na rodziców. Na to pytanie słyszymy, że dostajemy 500+, to możemy kupić te ćwiczenia. To jest dla nas obraźliwe, bo to świadczenie miało być przeznaczone na pozostałe rzeczy, nie na książki, które szkoła ma zapewnić bezpłatnie - dodają rodzice.
Jak wyjaśnia dyrektor placówki, rządowa dopłata nie wystarcza na cały komplet, który warto mieć na lekcjach, gdyż ceny narzucają wydawnictwa. Ci z kolei przekonują, że w ramach rządowego programu i tak znacznie obniżyli ceny.

Na razie placówki tną koszty, zamawiając np. ćwiczenia tylko do niektórych przedmiotów.

- Mogłabym brakujące ćwiczenia zakupić ze środków własnych szkoły, choć nie był to wydatek planowany w budżecie szkolnym. Dlatego wykonując taki ruch zmniejszyłabym fundusze na doposażenie pracowni czy remonty. Jednak byłoby to również nieuczciwe względem rodziców uczniów, którzy już te ćwiczenia zakupili i młodszych uczniów, którzy z naszej szkoły będą korzystali przez kolejne lata. Materiały ćwiczeniowe to rzecz, która nie wraca do szkoły. Jest przypisana do konkretnego ucznia i jest jego własnością. Planując kolejny rok szkolny, na który będę miała rzeczywisty wpływ, na pewno zaniecham zakupu ćwiczeń - dodaje Majewska. - Mogę państwa zapewnić, że teraz nauczyciele przedmiotów będą przygotowywali kserokopie dla uczniów, aby zapewnić wyrównany poziom toku lekcji - przekonuje.
Czytaj też: Dzieci uczą się bez podręczników? Szkoły: organizujemy się

Ćwiczenia to tylko dodatek



Podobna sytuacja miała miejsce w Szkole Podstawowej nr 39 w Gdańsku. W klasie szóstej zabrakło pieniędzy na ćwiczenia z geografii, biologii i historii.

- W klasie szóstej zgodnie z programem jest aż pięć zeszytów ćwiczeń. Wszystkie dotacyjne kosztują 6,18 zł. Oznacza to, że po zakupie czterech na piąte już nie ma pieniędzy - tłumaczyła Anna Ptasińska-Wojewoda, dyrektor Szkoły Podstawowej 39 w Gdańsku. - Nie oznacza to jednak, że do wszystkich przedmiotów te ćwiczenia są faktycznie potrzebne, na takich przedmiotach jak historia można bez problemu prowadzić zajęcia bez ćwiczeń - wyjaśnia.
Dyrektor przekonywała, że jeśli do danego przedmiotu dzieci mają podręcznik, to ćwiczenia są tylko dodatkiem, który nauczyciel może zastąpić własnym programem ćwiczeń i zadań.

Opinie (146) 1 zablokowana

  • (4)

    Ot socjalizm w praktyce :)

    • 56 7

    • na religię kasa jest (3)

      ktoś tu kogoś mocno dmucha w pupę

      • 6 3

      • Na religię ksiąźki kupuje się samemu, (2)

        więc nie gadaj bzdur.

        • 2 6

        • kto płaci agentom czarnej mafii? my wszyscy (1)

          kto płaci za obecność zabobonu w państwowych szkołach?
          my wszyscy płacimy

          • 2 3

          • Sam jesteś zabobon głupku

            • 1 0

  • (21)

    Ci rodzice są bezczelni. Ciągle daj, daj, daj. Za darmo. 500 plus jest na co innego? Na co? Na wakacje? Nowy telewizor?

    • 138 26

    • To nie tak

      To nie rodzice są bezczelni. Oni domagają się zgodnego z prawem traktowania. Ustawa zapewnia finansowanie przez szkołę to tak być powinno i już. Inna sprawa że swoje pretensje kierują nie tam gdzie trzeba. Więcej by zadziałali trzymając wspólny front z dyrekcją i razem uderzając do kuratorium i MEN, bo to ministerstwo dopuściło ten bubel i na nim ciąży odpowiedzialność. Nie na szkołach.

      • 34 10

    • (1)

      Nie każdy dostaje 500+...
      Ale fakt. Jeszcze niedawno trzeba było samemu kupić ćwiczenia i książki!, a teraz wielka afera bo jedne ćwiczenia trzeba dokupić.

      • 60 4

      • Socjal tu ,socjal tam

        Jak to się stało że nie widziałem tłumów na ulicach jak nie było żadnych dofinansowań ? Czyli obywatele akceptowali ,że nie ma pieniędzy i nie będzie... Daj palec a weźmie całą rękę .

        • 4 0

    • Im sie to k. nalezy!!!! (1)

      • 6 8

      • A tobie za co może?

        Za konsumpcję z partnerem płci tej samej?

        • 6 3

    • Gdzie tu widzisz bezczelność? (6)

      "Piękna" pani minister obiecała, chwaląc swoją pseudo reformę! Więc niech dotrzymują danego słowa. Rodzice tylko egzekwują obietnice. Wszędzie kłamstwa i obłuda: Polska w ruinie, 500+ z inflacją, przekop mierzei, lotnisko kosmicznie wielkie, port zewnętrzny, setki mostów, nieskończona ilość dróg itp. Marzenia!!!!! A tu ,UE zastanawia się nad Polską, USA prawie drwi z naszego kraju, nowi inwestorzy zapomnieli o naszym kraju, kapitał zagraniczny ucieka i jeszcze na dodatek wróżą eksperci rychłą dekoniunkturę na rynkach światowych. Oj biada nam!

      • 28 5

      • Chyba masz gorączkę

        • 4 13

      • (4)

        Więc skąd to poparcie dla pis? Cała Europa ma nas w czterech literach, USA tak samo.

        • 15 2

        • (3)

          Kupione za miastowych pieniądze.

          • 7 0

          • i za ruble Putina oczywiście (2)

            taka prawda

            • 1 4

            • ilu tu d**ili!!! Az strach liczyć. (1)

              Skoro za ruble Putina to dlaczego Putin nie wyda samolotu? To dlaczego Putin nasyła rożne kózłowskie? To dlaczego kochany Putin omija Polskie gazociągiem?

              • 8 3

              • Bo to w interesie Putina.

                Po coz mialby pokazywac, ze jest przyjacielem PiS?
                Wtedy rzesze "prawdziwych patriotow" nie zaglosowalyby na PiS.

                Putin nie jest glupi.

                • 2 1

    • bezczelnością i lenistwem jest nie mieć dzieci (6)

      nie ma jak umyć rączki nic tylko wygoda no chyba że jest się chorym

      • 5 17

      • księża na latarnie

        • 6 2

      • (4)

        Wypraszam sobie. Nie mam dzieci, bo taka podjęłam z mężem decyzję i to wyłącznie nasza sprawa. To ja będę się martwić jak na starość nikt szklanki wody mi nie poda. Dzieci to nie obowiązek. Jeden nie ma bo nie może, drugi bo nie chce a trzeciego zwyczajnie na dziecko nie stać.

        • 17 3

        • Czyli jesteś pasożytem społecznym. (3)

          • 3 17

          • Pasozytem, ktorego podatki zasilaja rzesze prawdziwych Polakuf od 500+ i Harnasia. (2)

            • 21 1

            • Ktòry nic po sobie nie zostawi, (1)

              którego moje dzieci będą utrzymywać, którego na starość trzeba będzie leczyć za podatki naszych dzieci i przechowywać w domu starców.
              I, wracając do początku, który bezpośrednio wpływa na degradację narodu, gdyż jak nie będzie dzieci, to nie będzie Polaków, a jak nie będzie Polaków, to nie będzie narodu.
              Nie gadaj wobec tego o podatkach, bo to nic nadzwyczajnego. To zwykły obowiązek każdego a nie dobrodziejstwo... nic niezwykłego nie robisz.

              • 1 7

              • na razie to wszyscy bezdzietni utrzymują twoje dzieci.

                • 0 0

    • 300 plus a nie 500 na rok szkolny

      • 0 0

    • nie wszyscy dostają 500

      • 0 0

  • To teraz ćwiczenia i podręczniki też są już za darmo?! (5)

    No to nie dość że +500zł do domowego bużetu, to jeszcze praktycznie kaszojad sam się chowa za bezcen :) Zmajstrowanie se pomarszczonego i płaczącego bobo to teraz lepsza inwestycja niż koparka do bitcoinów xD

    • 70 16

    • (3)

      "No to nie dość że +500zł do domowego bużetu, to jeszcze praktycznie kaszojad sam się chowa za bezcen"
      Nie bój nic. Wkrótce zabiegi gwarantujące, że tacy jak Ty nie będą NIC majstrować również pokryje Państwo.
      Wszystko w swoim czasie.

      • 7 10

      • (2)

        Boli? Ma boleć.

        • 3 9

        • skąd ta nienawiść? wyssana z mlekiem księdza? (1)

          chyba tak

          • 9 2

          • Zleję ci się w pysk raz jeszcze.

            • 0 2

    • Do rych co zazdroszczą 500+

      Chyba jesteś zmajstrowanym bobo przez przypadek i nie wiesz co to rodzina skoro takie glupoty piszesz!

      • 5 8

  • wyprawka szkolna (3)

    Oto skutki rozdawnictwa.Społeczeństwo roszczeniowe,brać ile się da.A jak nie dają to żądać.Bo się należy.A 300+ na co wydane na ołowek?.Darmowe przejazdy,podrączniki,obiady to za mało bo jak trzeba dodać 25zł z tego na zeszt to tragedia. Nie jestem bezdzietna.Dzieci wykształciłam bez dotacji,a podręczniki kupowałam od lipca do września n a raty,bo z jednego miesiąca nie styknęło aby kupić na raz.Pozdrawiam rodziców żebraków.

    • 127 9

    • Ja też nie widzę problemu w dokupieniu tych ćwiczeń (1)

      miałam dokupić to dokupiłam i nie lecę do mediów na skargę. Cieszę się, że miałam na wyprawkę i git. Nie rozumiem tych co to od razu muszę napisać na trójmieście czy gdzie indziej, że nie ma. Wstyd

      • 33 5

      • Naprawdę? A moja córka dostała także ćwiczenia.

        Jest może lepsza od twojego dziecka? Jej się więcej należy? Przecież nie, prawda?

        • 0 5

    • Gdzie te obiady darmowe ? Chyba w Sejmie ..

      • 11 3

  • (14)

    A 500+ i 300+ na co wydali?

    • 75 8

    • (9)

      Uwaga ale nie każdy ma dwoje i więcej dzieci
      nie każdy otrzymuje 500+
      300+ zostało wydane zanim dziecko postawiło nogę w szkole
      liczymy najtańsze rzeczy:
      (buty na wf 50pln, strój na wf (koszulka plus spodenki) następne 50pln, na basen klapki 20pln, kostium 80pln, ręcznik z zeszłego roku, plecak 30pln, zeszyty, nożyczki, taśmy klejące i takie tam ...co najmniej 50pln na same drobiazgi, no i strój galowy który jest obowiązkowy w każdej szkole :buty 50pln, koszulka biała 50pln, sukienka lub spodnie następne 50pln, dodatki pomijamy) same podstawowe wydatki w najtańszym wydaniu przekraczają już 430 pln
      a jeszcze nie kupiliśmy ćwiczeń do przedmiotów.
      O ubezpieczeniu zapomniałam u nas to 43 pln

      • 8 21

      • To co? Nie wiedziałaś, ile kosztuje utrzymanie dziecka wcześniej? Najlepiej dać konkubentowi i jakoś to będzie xD

        • 23 6

      • (3)

        Kiedyś nie było 500+ 300+ a i książki i podręczniki trzeba było samemu kupować i jakoś sobie wszyscy radzili. Ps. Klapki na basen, strój galowy itp nie trzeba kupowac co roku nowych,nie sa to także jakieś specjalistyczne rzeczy, które mają napis ,,tylko do szkoły'', z reguły dzieci mają już w domach takie rzeczy, t-shirt na wf itp.
        Dać palec to odrazu całą rękę wezmą...

        • 33 4

        • jak nie trzeba kupować nowych strojów galowych itp? To dzieci nie rosną?!? (2)

          • 4 7

          • (1)

            No stopa też rośnie ,trampki ,buty ,ciapki nie da rady z zeszłego roku.

            • 2 3

            • I weź wytłumacz baranowi

              jak to łuczone w lemingradzie przez żydorczą.

              • 4 4

      • (3)

        Dodaj jeszcze komitet rodzicielski 100,klasowe 100 zł,świetlica 80 zł,ryza papieru,chusteczki,ręczniki papierowe.Co by nie było jestem zdania ,że zakup tych ćwiczeń i tak już nic nie zmieni.

        • 7 2

        • (2)

          A jeszcze ubezpieczenie 52 zł niby nie obowiązkowe ale płatne do 23.09.

          • 5 1

          • No i od samego początku roku wycieczki,sreczki ,pierdzieczki oczywiście płatne .Szkoła czały czas w remoncie w końcu dzieci muszą coś robić.

            • 5 1

          • nie jest obowiązkowe

            nie płacisz, to nie masz

            • 4 1

    • (3)

      Już ci odpowiadam: 1 dziecko jest w liceum,więc nie dostaje podręczników,zakupilismy częściowo używane,ponad 200zł,bilet miesięczny na komunikację ( skm, pkm- nie ma darmo)120zł.druga w podstawówce, książki po poprzednich uczniach,komitety rodzicielskie razem 200zl/ rok,ksero 40 zl,ubezpieczenie ok.100zł,50 zł wynajem szafki,jedna trenuje więc buty na halę.nie podliczyłam reszty typu zeszyty, okładki,pierdoły szkolne.

      • 1 14

      • OK, i co z tego? Przeciez wiadomo, że dziecko kosztuje, chyba jak ludzie podejmują decyzję o posiadaniu potomstwa to biorą pod uwage koszty wychowania, ubrania, wykształcenia. Jeszcze pare lat temu każdy brał na siebie te koszta bez żadnego wsparcia rządowego, wystarczyło 500+ i "darmowe" podręczniki i nagle ludzie płaczą, że muszą wydać złotówkę na ołówek. No ludzie...

        • 25 3

      • Bzdury troszkę ... (1)

        ..szafka w szkole 5 zł za półrocze..nie wiem czy wierzyć w resztę.

        • 9 0

        • 120zł

          do 8 klasy

          • 0 0

  • Tylko przypomnę

    nie ma czegoś takiego jak "darmowe" (książki, ćwiczenia, bilety etc.).

    • 75 1

  • (6)

    Rodzicom ciężko kupić ćwiczenia?
    500+
    Wyprawka 300zł
    To mało żeby kupić ćwiczenia?

    • 73 9

    • (1)

      Przecież 6,18 to trzy harnasie! Bądź człowiekiem!

      • 13 0

      • Zirientowany widać.

        • 1 0

    • (1)

      Chcieliśmy jako rodzice kupić ćwiczenia dla dzieci. Dyrekcja odmówiła. Powiedziała że nie możemy. Kupię córce i będę z nią ćwiczyć w domu. Czy to jest normalne? No nie jest.

      • 10 0

      • Dyrekcji nie wolno wyrazić zgody na zakup podręczników przez rodziców. Wiem, brzmi absurdalnie, ale tak jest...

        • 1 0

    • Nie wszyscy dostają 500+

      • 6 0

    • ja nie dostaję 500+.....

      Więc nie wrzucaj wszystkich do jednego worka! Na książki wydaliśmy wiele więcej niż 300zł!!!!!!

      • 0 3

  • co dzieje się w Gdyni??

    dlaczego remonty nie zostały ukończone na czas? dlaczego wciąż na wszystko w szkołach brakuje pieniędzy? Sytuacja jest tragiczna a vice prezydent mówi, ze zainstalował jedno poidełko dla uczniów.

    • 14 5

  • zakup ćwiczeń (10)

    SP 40 Gdynia, to samo klasy 4 zakup ćwiczeń do j. angielskiego a ze środków rady rodziców ( czyli również za pieniądze rodziców) zakupiono część ćwiczeń do innych przedmiotów. Nie będę tu dyskutować o tym czy są one potrzebne czy też nie. Tłumaczy się nam, że to dla usprawnienia nauki.
    Natomiast skoro nie starcza na ćwiczenia to może warto zrezygnować z podręczników do plastyki??? techniki??? czy muzyki!!!! Czy są one na prawdę niezbędne na tych przedmiotach?? W każdej sali mamy tablice multimedialne, które świetnie mogą zostać wykorzystane podczas tych lekcji. No chyba, że ambicją Pani od plastyki jest wkuwanie z książki regułek dotyczących grubości kreski przy konturowaniu ;)

    • 36 12

    • (2)

      Może wystarczy je kupić? Ale co ja tam wiem...

      • 4 6

      • (1)

        Może i tak. Tylko po co ta medialna akcja Pani mister, że wszystko za darmo.

        • 8 2

        • Pytasz po co? :D Dla słupków sondaży przecież.

          • 10 0

    • czytanie ze zrozumieniem, myślenie ? (1)

      Nie można z dotacji na podręczniki kupić ćwiczeń, kapito?
      Dotacja na ćwiczenia = 25 PLN.
      nie styka !
      To dyrektorzy biorą ćwiczenia z przedmiotów na egzaminie ósmoklasisty, kapito ?
      Jak styka na podręczniki z plastyki to dlaczego nie brać ?!

      • 4 0

      • Bo to głupota, naprawdę uważasz, że plastyka to przedmiot, którego nauczanie bez podręcznika byłoby niemożliwe?? I tak, potrafię czytać ze zrozumieniem. Chodziło mi bardziej o rozwiązania na szczeblu ministerialnym.

        • 1 0

    • w szkole mojego dziecka trwa remont i nie ma prądu

      okazało się że dla szkoły to żaden problem. ich metody to kreda, tablica i papier. nowoczesność w szkole to ksero

      • 3 5

    • Pieniądze na zakup ćwiczeń i podręczników są osobno ksiegowane, dotacja nie pozwala przerzucać zaoszczedzonych pieniędzy z podręczników na zakup ćwiczeń

      • 3 0

    • (2)

      Ja nie pamiętam, żebym miała podręczniki do muzyki i plastyki. A do wf-u też są??

      • 2 0

      • Nie, są tylko ćwiczenia...

        • 4 0

      • O podręcznikach nie słyszałam , ale znam przypadki pisania referatów o sportowcach itp.
        A potem, że dzieci się nie ruszają

        • 1 0

  • stan podręczników (5)

    a może ktoś opisze w jakim stanie dzieci otrzymują podręczniki.... tragedia - syfiaste, poszarpane - wymiotować się chce takie to ohydne - czego uczymy dziecko? przyzwyczajania do brudu i syfu?
    rodzic podpisuje oświadczenie na początku roku szkolnego, że jak dziecko zniszczy książkę to trzeba odkupić.... - a tymczasem szkoły przyjmują poniszczone książki i wydają dalej
    my w tym roku kupiliśmy cały komplet książek nowy, bo te otrzymane to jakieś nieporozumienie

    • 26 9

    • (2)

      A można je odczytać? Moża. tzn ze spełniają swoją rolę.
      Nie dość, że za darmo to jeszcze wybrzydzają, że zniszczone, nie wierzę...

      • 17 7

      • (1)

        dla nas to nie problem dlatego kupione prywatnie nowe, a nie ze szkoły brudny syf...

        • 6 4

        • ojojoj brajanek pobrudził sobie rączki starą książką?

          • 17 7

    • Tak rodzice uczą szacunku.

      • 4 0

    • A kto wcześniej tak zniszczył te podręczniki? Nauczyciele?

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Wystawa o kosmosie "Kosmopark"

wystawa, warsztaty

Szekspir: Rozgrzewka!

improwizacje, teatr dla dzieci, warsztaty, spotkanie

Warsztaty z odpoczywania

warsztaty

Ogłoszenia polecane

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Z jakimi województwami sąsiaduje województwo pomorskie?

 

Najczęściej czytane