Wiadomości

Ludzie sukcesu specjalizują swój angielski

W Gdańsku rozpoczyna działalność specjalistyczne centrum języka angielskiego.


W Trójmieście otwiera się pierwsze specjalistyczne centrum języka angielskiego Specialize your English. Oferta skierowana jest do pracowników trójmiejskich firm, kancelarii, placówek medycznych i instytucji. Będzie innowacyjnie, kreatywnie i profesjonalnie, a specjalistyczne kursy i warsztaty już od podstaw.



Założyliśmy specjalistyczne centrum języka angielskiego, aby stworzyć możliwość rozwoju przedstawicielom środowiska biznesowego, prawniczego i medycznego. Zachęcamy do specjalizacji językowej dwie grupy osób: tych, którzy znają angielski na poziomie średnio-zaawansowanym lub wyższym oraz tych, którzy znają angielski na poziomie podstawowym lub mieli długą przerwę w kontakcie z językiem.

W obu przypadkach warto zabrać się za dalszą naukę z uwzględnieniem specjalizacji. Dzisiejszy rynek pracy jest bardzo zmienny i dynamiczny, a przy tym panuje na nim ogromna konkurencja. Z pewnością łatwiej będzie znaleźć satysfakcjonującą i dobrze płatną pracę, jeżeli przed przyszłym pracodawcą będziemy mogli pochwalić się nie tylko znajomością samego języka, ale też określoną specjalizacją, np. językiem angielskim biznesowym, finansowym, prawniczym, medycznym czy technicznym.

Posługując się Financial English mamy zdecydowanie większe szanse na znalezienie pracy związanej z finansami czy księgowością w prestiżowej międzynarodowej firmie. Znając Legal English możemy ubiegać się o pracę w uznanej kancelarii, a znajomość Medical English może nam ułatwić znalezienie posady w dużej firmie farmaceutycznej.

Znajomość języka angielskiego specjalistycznego daje nam dodatkowo szansę na przystąpienie do egzaminów, typu BEC (Business English Certificate), TOLES (Test of Legal English Skills) czy ICFE (International Certificate of Financial English). 

Wierzymy, że innowacyjność nie jest zarezerwowana wyłącznie dla branż technologicznych. Dbamy o zapewnienia obsługi na najwyższym poziomie językowym, merytorycznym i metodycznym. Realizujemy warsztatowe podejście do zajęć. Podnosimy kompetencje językowe w oparciu o najnowocześniejsze i kreatywne metody nauczania oraz interaktywne pomoce dydaktyczne - mówi Monika Kowalska, właścicielka centrum Specialize your English. 

Zajęcia odbywają się w siedzibach firm oraz w naszych salach, znajdujących się w centrum konferencyjno-szkoleniowym Starter w Gdańsku, przy ul. Lęborskiej 3b zobacz na mapie Gdańska - na terenie Arkońska Business Park oraz w AIP Business Link, przy al. Grunwaldzkiej 472 zobacz na mapie Gdańska - na terenie Olivia Business Centre.

9 września ruszają cztery rodzaje warsztatów profilowanych, każdy w cenie 375 zł. W ofercie proponujemy warsztaty komunikacyjne, terminologiczne (terminologii biznesowo-finansowej, prawniczej lub medycznej do wyboru), pisania i prowadzenia korespondencji oraz analizy tekstów branżowych (umowy i dokumenty finansowe). Plan warsztatów w zakładce Plan zajęć na stronie internetowej. Zapisy przyjmowane są do 7 września

We wrześniu można zapisywać się na kursy branżowe, które rozpoczynają się w październiku. W ofercie kursy języka angielskiego biznesowego, finansowo-księgowego, prawniczego, medycznego, dla pracowników HR, marketingu i PR, specjalistów ds. IT czy UE, kadry zarządzającej, pracowników administracyjnych, inżynierów, a także dla osób związanych z branżą hotelarską, gastronomiczną i turystyczną. Można również zapisać się na kursy przygotowujące do egzaminu BEC, TOLES, ILEC, ICFE, ACCA i UBELT. Dla trójmiejskich firm, kancelarii i placówek medycznych obsługa językowa w postaci specjalistycznych szkoleń branżowych i tłumaczeń, w tym tłumaczeń przysięgłych.

Zapraszamy na zintegrowane kursy branżowe w formie czterech modułów: 
- praktyczna terminologia branżowa w kontekście
- funkcjonalne struktury leksykalno-gramatyczne typowe dla danej branży
- warsztaty umiejętności komunikacyjnych
- warsztaty pisania tekstów branżowych

Więcej informacji na naszej stronie internetowej

Wszyscy kursanci Specialize your English w cenie kursu otrzymują: podręcznik kursowy, autorskie materiały szkoleniowe (przygotowane specjalnie pod dany kurs), komplet testów egzaminacyjnych (egzaminy biznesowe, prawnicze, finansowe czy medyczne, w zależności od profilu kursu), zestaw Welcome na start, certyfikat ukończenia kursu w specjalistycznym centrum języka angielskiego, osobistą dokumentację postępów z raportem, indywidualny voucher na konsultacje z lektorem (2×30 min.) oraz kartę członkowską Specialize your English.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Opinie (17)

  • Zapowiada się ciekawie, postaram się skorzystać !! (1)

    • 10 3

    • Uprzejmie zapraszmy:).

      • 0 0

  • nauczyciele (1)

    A kto będzie prowadzić zajęcia???

    • 6 0

    • Zajęcia w centrum Specialize your English prowadzą ...

      Zajęcia koordynuje i prowadzi Monika Kowalska oraz lektorzy, którzy są z wykształcenia dyplomowanymi anglistami i specjalistami w danej dziedzinie (ukończyli drugi kierunek studiów, np. finanse i rachunkowość czy biologia lub praktykują jako tłumacze tekstów specjalistycznych).

      • 2 0

  • (2)

    fajnie że Polacy banglają po angielsku, szkoda że tylko nauczyciel ich rozumie, bo jak wyjadą to zamówienie obiadu jest wyzwaniem

    • 5 0

    • i ręce bolą od tej rozmowy...

      • 2 0

    • Trzeba to w końcu zmienić:). Wyzwanie przed nami!

      • 0 0

  • bardzo fajny pomysł na biznes (1)

    i bardzo fajna strona internetowa :) gratuluję!

    • 7 0

    • Dziękujemy:). Staramy się!

      • 0 0

  • (1)

    Swietny pomysl na biznes, choc przygotowanie do egzaminow typu BEC, TOLES itp. to chwyt marketingowy tak samo jak kiedys egzaminy typu FCE, CAE itd.

    Miedzynarodowe firmy (o ile wymagaja posiadania certyfikatu jezykowego), zazwyczaj sa zainteresowane IELTSem/TOEFLem jako potwierdzenie umiejetnosci poslugiwania sie jezykiem. Slownictwo fachowe nabywa sie glownie w srodowisku roboczym. Zaden certyfikat nie zapewni pracodawcy, ze pracownik potrafi komunikowac sie w obcym jezyku tak, jak np rozmowa kwalifikacyjna przeprowadzona w wymaganym jezyku.

    Osobiscie jestem zainteresowany tym, czy lektorzy/nauczyciele maja zagraniczna praktyke w poslugiwaniu sie biznesowym (i innymi odmianami) angielskim.

    Poznalem wielu specjalistow z wyzszym wyksztalceniem nabytym w Polsce, ktorzy na studiach dostawali stypendia za wyniki w nauce, a ktorzy w zderzeniu z zywym jezykiem za granica mieli problemy w komunikacji ze wspolpracownikami porownywalne z uczniami liceum (o barierze jezykowej juz nie wspominajac).

    • 3 0

    • Dziękujemy za konstruktywną opinię. To naprawdę bardzo cenne.
      Co do chwytu marketingowego z egzaminami typu BEC czy TOLES zwrócilibyśmy jednak uwagę na zapotrzebowanie na tego typu kursy, które sygnalizują pracownicy firm. Uwzględnienie w ofercie kursów przygotowujących do tych egzaminów jest dla nas naturalną reakcją na zgłoszenia osób, z którymi mamy do czynienia na co dzień w życiu zawodowym lub które się z nami kontaktują. Podawanie egzaminów typu BEC czy TOLES jako przykładów miało dodatkowo na celu zwrócenie uwagi, że ogólne egzaminy (FCE, CAE, etc.) nie stanowią już wartości na rynku pracy, a egzaminy specjalistyczne (BEC, TOLES, etc.) świadczą o określonej specjalizacji językowej, która obecnie może wyróżnić pracownika.

      Co do egzaminów IELTS czy TOEFL całkowicie się zgadzamy. Oferta kursów w przygotowaniu.

      Słownictwo branżowe rzeczywiście nabywa się w trakcie pracy. Często jednak jest to wiedza pasywna. Kurs specjalistyczny może albo pomóc zbudować bazę terminologiczną dla osób, które mają braki, albo przełamać bariery komunikacyjne w przypadku tych, którzy mają spory zasób fachowego słownictwa, a jednak nie potrafią się nim posługiwać.

      Praktyka zagraniczna jest tak naprawdę najistotniejsza. Przyznajemy rację, że często wykształcenie językowe nabyte w Polsce ma się nijak do realiów zagranicznych. Żywy język jest inny niż podręcznikowe formuły, sporo w nim wyrażeń idiomatycznych. Do tego dochodzi akcent, tempo mówienia rozmówcy, bariera językowa i mamy trudne zderzenie z zagraniczną rzeczywistością. Główną lektorką i koordynatorem kursów jest Monika Kowalska, która praktykowała za granicą, głównie w środowisku unijnym w Brukseli i jako tłumacz w Europejskim Banku Centralnym. Przekonaliśmy się, że takie doświadczenie zagraniczne jest najcenniejsze i nie zastąpi go polskie wykształcenie. Dlatego przy wyborze lektorów zwracamy na to uwagę. Dyplom anglisty i doświadczenie metodyczne to oczywiście podstawa. Drugą (nie drugorzędną) kwestią jest przygotowanie merytoryczne z danej dziedziny. W trakcie kursów współpracujemy dodatkowo z doświadczonymi lektorami-native speakerami oraz z praktykami w danej branży. Wierzymy, że taka kombinacja zapewni wysoki poziom kursów po względem językowym, metodycznym i merytorycznym.

      • 0 0

  • Pani Moniko czas wybrać się do logopedy. (1)

    Dobrze się na Panią patrzy, ale słucha nie koniecznie.

    • 9 3

    • Tak w moim przypadku zakończyło się całkowite przestawienie na język angielski:).
      Na szczęście jako lektorka zajęcia prowadzę w języku angielskim, a nie polskim:).

      • 4 7

  • A mi się i dobrze słucha i dobrze patrzy. (1)

    Ja tam się zapisuję;)

    • 4 0

    • Zapraszamy.

      • 0 0

  • To jest bardzo dobre ale

    jeszcze nie wystarczajace. Nalezy kultywowac znajomosc jezyka poprzez czytanie fachowych pism angielskich. Wszystko jest na Internecie zreszta. Jak poslugujesz sie Internetem to zapomnij o stronach z koncowka ".pl/" w adresach tylko przegladaj te z ".com/". Uzywaj jak najczesciej Google.com/ a nie Google.pl/. Polski Google jeszcze bardzo daleko odstaje w tlumaczeniu zagranicznych stron Internetowych i w zwiazku z tym informacje na polskich stronach portalowych sa jak by streszczeniem tego co jest na oryginalnych angielsko jezycznych. W domu starac sie rozmawiac z rodzina po angielsku. Jak tego nie bedziecie robili to bedziecie musieli uzywac swoich rak i palcow w rozmowie. Potem bedziecie sie skarzyc ze po polgodzinnej rozmowie w obcym jezyku rozbolaly wam rece a waszemu angielskiemu zniecierpliwionemu rozmowcy opadna rece. Polskiego jezyka nie zapomnicie. Nie ma obawy. Takze obowiazkowo nalezy sledzic wydarzenia na swiecie na obcych stronach Internetowych i wpisywac sie tam oraz krytykowac (z sensem) zagranicznych internautow gdy pisza o nas jakies bzdury. Bo widze ze Polacy czesto wylewaja zale na portalu po polsku ze tam np. w Anglii czy USA pewne grupy spoleczne mieszaja Polakow z g**nem. Wiec bedziecie mieli okazje aby sie solidnie zrewanzowac. Jak ja widze jakis post ktory obraza nasz kraj i naszych obywateli to zaraz z grubej rury (ale dyplomatycznie) odpalam co mysle o nich ze az ich cholera bierze. Przynajmniej mam ta satysfakcje ze nikomu nie jestem w niczym dluzny. Chociaz za brak takich dlugow moja historia kredytowa na pewno sie nie poprawi, ale coz. Robic tak jak wam tu napisalem. Ani kroku do tylu. A jak juz to zaraz potem dwa do przodu.

    • 0 0

  • Moje spostrzeżenia

    Mam sceptyczne podejście do tego typu kursów, choć mogę się mylić. Ja angielskiego uczę się sam, wymowy ćwiczę korzystając z translatora i duzo rozmawiając z ludźmi na facebooku, szczególnie z jedną dziewczyną z dobrym amerykańskim akcentem. To naprawdę jest bardzo przydatne. Najważniejsza jest systematyczność, moim zdaniem należy się uczyć codziennie. Nikt za nas nie opanuje języka, gramatyki, wymowy.
    Natomiast znam ludzi, którzy chodzą na kursy i niewiele z tego wynieśli

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Grzyby jadalne to: