Wiadomości

Schron na Oksywiu do kupna za złotówkę

artykuł historyczny

Schronisko, szkółka bokserska czy oddział uczelni wojskowej? Pomysłów na zagospodarowanie schronu na OksywiuMapka nie brakuje. Wystawiony do sprzedaży obiekt jest jednak objęty konserwatorską ochroną, więc jego modyfikacje można przeprowadzać w ograniczonym zakresie. Dlatego można go kupić za 1 zł. Wokół powstają kamienice.



Co powinno powstać w schronie?

klub bokserski 8%
muzeum 25%
oddział uczelni 8%
obojętnie, byle był godnie zagospodarowany 59%
zakończona Łącznie głosów: 1699
Schron na Oksywiu stoi od II wojny światowej. Masywna betonowa bryła mieści trzy piętra, na których w sumie jest 500 m kw. powierzchni podzielonych na osiem pomieszczeń. Tuż obok, na ul. Bosmańskiej powstają nowe kamienice budowane przez firmę Atal. To ona jest też właścicielem działki, na której jest schron. I chętnie się jej pozbędzie, nawet za symboliczną złotówkę.

Schron T-750 jest bowiem objęty ochroną konserwatora zabytków i nie tylko nie można go zburzyć, ale też wszelka ingerencja w budynek jest ograniczona i zawsze musi być konsultowana z konserwatorem.

Co kryje wzgórze na Siedlcach?



- Prowadzimy działania, by działka pod bunkrem została wydzielona z terenu naszej inwestycji. Zależy nam, by potencjał historycznego obiektu był w pełni wykorzystany. W tym celu jesteśmy w kontakcie z władzami samorządowymi i organizacjami społecznymi, które interesują się militariami oraz historią. Jesteśmy gotowi przekazać schron, ważne jest to, żeby obiekt w przyszłości był właściwie zagospodarowany i utrzymany - mówi "Gazecie Wyborczej" Łukasz Borkowski z firmy Atal.
W poszukiwaniu chętnych pośredniczy radny Gdyni, Jarosław Kłodziński, od lat zajmujący się fortyfikacjami w ramach działalności Gdyńskiego Klubu Eksploracji Podziemnej. Jest już po pierwszych rozmowach z zainteresowanymi na nabycie obiektu.

- Może znajdzie tam swoje miejsce klub bokserski albo schronisko młodzieżowe. Rozmawiamy też z muzeami i uczelniami wyższymi. Akademia Marynarki Wojennej zastanawia się czy nie umieścić tam Centrum Symulacji i Zarządzania Kryzysowego - opowiada Jarosław Kłodziński.
Rozmowy jeszcze trwają, a wiele zależy od tego czy i komu zgodę na nabycie bunkra wyda konserwator zabytków.

Historia schronu na Oksywiu



Bunkier powstał w drugiej połowie II wojny światowej. W 1944 roku kończyli jego budowę przymusowi robotnicy, pilnowani przez Niemców. To właśnie oni mieli się w nim chronić podczas nalotów. W środku były stale uzupełniane zapasy jedzenia, ogrzewanie, działające do dziś kanały wentylacyjne oraz pokój, w którym lekarz mógł opatrzyć rannych.

Po wojnie swój alternatywny punkt dowodzenia miała tam Marynarka Wojenna, więc był zachowany w dobrym stanie. Gdy marynarze opuścili go w latach 80. XX wieku, zaczęła się jego sukcesywna dewastacja nieco tylko powstrzymana wpisem do rejestru zabytków.


Jeden ze schronów Marynarki Wojennej w Gdyni

Wydarzenia

Sprawdź się

Wybierz poziom

Jakie ptaki cenione przez staropolskich kucharzy żyją w okolicy Trójmiasta?