• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

W rankingu najlepszych uczelni nie zabrakło tych z Trójmiasta

Agata Rudnik
10 czerwca 2015 (artykuł sprzed 9 lat) 
Gdański Uniwersytet Medyczny znalazł się w pierwszej dziesiątce uczelni akademickich i zajął 3. miejsce w rankingu uczelni medycznych oraz 1. w kategorii warunki kształcenia. Gdański Uniwersytet Medyczny znalazł się w pierwszej dziesiątce uczelni akademickich i zajął 3. miejsce w rankingu uczelni medycznych oraz 1. w kategorii warunki kształcenia.

Już po raz szesnasty miesięcznik Perspektywy ogłosił Ranking Szkół Wyższych. Tradycyjnie na szczycie zestawienia znalazły się Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Warszawski, ale również trójmiejskie uczelnie zajęły w nim zadowalające lokaty.



Ukończyłe(a)ś uczelnię w Trójmieście?

Ogólnopolski ranking uczelni akademickich objął łącznie 87 instytucji. Pierwsze miejsce ex aequo zajęły w nim Uniwersytet Jagielloński w Krakowie oraz Uniwersytet Warszawski. Na podium znalazł się także Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wśród trójmiejskich uczelni najwyżej uplasował się Gdański Uniwersytet Medyczny (10. lokata, awansując o jedno oczko w porównaniu z ubiegłorocznymi wynikami), zaś 17. miejsce ex aequo zajęły Uniwersytet Gdański (15. miejsce w roku 2014) i Politechnika Gdańska (aż o 7 miejsc wyżej niż w 2014 r.). W zestawieniu znalazła się w tym roku także Akademia Morska w Gdyni (miejsce 71-80) oraz Akademia Wychowania Fizycznego i Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego (miejsce 80+, podobnie jak w roku ubiegłym).

Największym zwycięzcą tegorocznego rankingu Perspektyw w Trójmieście okazał się Gdański Uniwersytet Medyczny, który nie tylko znalazł się w pierwszej dziesiątce uczelni akademickich, ale także zajął 3. miejsce w rankingu uczelni medycznych i 1. miejsce w kategorii warunki kształcenia.

- To wyróżnienie jest ważnym argumentem świadczącym o wysokiej pozycji uczelni w jej widocznym rozwoju. Jesteśmy bardzo dumni z naszych osiągnięć - podkreśla Natalia Wośko, rzecznik GUMed. - Dokładamy wielu starań, aby Gdański Uniwersytet Medyczny stwarzał znakomite warunki naszym studentom. Dbamy również o najlepszą kadrę nauczycieli akademickich i pracowników naukowych, a także oferujemy nowoczesne programy kształcenia i legitymujemy się znaczącym dorobkiem naukowym. Wspieramy międzynarodową wymianę studentów i naukowców.

Czytaj również: Trójmiejskie uczelnie w ogólnopolskim rankingu

Obecnie w GUMed uczy się 5750 studentów, z czego ok. 800 to studenci zagraniczni. W ofercie uczelnia ma 17 kierunków, z czego największą popularnością cieszą się jednolite studia magisterskie - stacjonarne na kierunkach: lekarsko - dentystycznym (w roku akademickim 2014/2015 o przyjęcie ubiegało się ok. 36 osób na jedno miejsce), lekarskim (ok. 18 osób na jedno miejsce), farmacja (7 osób na jedno miejsce).

Trójmiejskie uczelnie nie najgorzej wypadły także w poszczególnych kategoriach. I tak np. w kategorii innowacyjność: 4. miejsce zajęła Politechnika Gdańska (74,3 proc.) - w tym także 6. miejsce wśród uczelni technicznych, 35. miejsce należy do Uniwersytetu Gdańskiego (15,2 proc.) - jednocześnie 7. lokata w kategorii uniwersytety, zaś 41. miejsce do GUMed (11,7 proc.) a 43. miejsce do Akademii Morskiej w Gdyni (11,1 proc.). W kategorii efektywność naukowa najwyżej uplasowało się UG (15. miejsce - 75 proc.,), za nim znalazły się GUMed 19. miejsce - 72,3 proc. i PG 27. miejsce - 66 proc. Największą liczbą publikacji naukowych wg Perspektyw na Pomorzu może pochwalić się GUMed (9. lokata - 85 proc.), a także PG (20. miejsce, 68,7 proc.) oraz UG (22. lokata, 64,7 proc.).

Czytaj także: Po którym kierunku jest szansa na dobre zarobki?

Interesujący jest także ranking Perspektyw obejmujący preferencje pracodawców. W ogólnopolskim zestawieniu, najwyższą lokatę spośród trójmiejskich uczelni zajął Uniwersytet Gdański (19. miejsce), kolejne miejsca zajęły Politechnika Gdańska (31.) oraz Gdański Uniwersytet Medyczny (34.). Co ciekawe, w rankingu obejmującym preferencje pracodawców w województwie pomorskim pierwsze miejsce zajęła Politechnika Gdańska, drugie Uniwersytet Gdański, a trzecie Politechnika Warszawska.

- Miejsce uczelni w rankingach w dużej mierze zależy od przyjętej przez ich twórców metodologii - tłumaczy dr Beata Czechowska-Derkacz, rzecznik prasowy Uniwersytetu Gdańskiego. - W naukowym rankingu, opublikowanym również w czerwcu br. przez tygodnik "Polityka", Uniwersytet Gdański znalazł się na 4. miejscu wśród uniwersytetów i 6. miejscu wśród akademickich szkół polskich, gdzie miarą był obiektywny indeks Hirscha, a zatem liczba naukowych publikacji i ich cytowania w naukowych czasopismach. W rankingu Perspektyw, gdzie jest sześć parametrów, w tym na przykład subiektywna miara, jak prestiż uczelni - nasz uniwersytet znajduje się niżej, choć to nadal dobra lokata wśród pomorskich szkół wyższych. Rankingów nie można lekceważyć, ale też nie należy przykładać do nich szczególnej wagi, dlatego tegoroczny ranking traktujemy jako wyzwanie na rok przyszły.

Ranking stworzony przez Fundację Edukacyjną Perspektywy to w sumie cztery zestawienia, obejmujące: ranking uczelni akademickich (wszystkie szkoły wyższe publiczne i niepubliczne, z wyjątkiem uczelni artystycznych, posiadające uprawnienia habilitacyjne lub minimum dwa uprawnienia do nadania stopnia naukowego doktora oraz posiadają min. 200 studentów studiów stacjonarnych), ranking uczelni niepublicznych magisterskich, ranking państwowych wyższych szkół zawodowych oraz ranking kierunków studiów.

Całość powstała w oparciu o 6 czynników, takich jak: efektywność naukowa (26 proc.), prestiż (24 proc.), potencjał naukowy (15 proc.), umiędzynarodowienie studiów (15 proc.), warunki kształcenia (11 proc.) i innowacyjność (9 proc.). Najwyższy wynik do osiągnięcia w ramach danego kryterium to 100 proc. Co stanowi elementy składowe oceny? Efektywność naukowa obejmuje m.in. rozwój kadry, nadane stopnie naukowe, liczbę publikacji i cytowań, czy efektywność pozyskiwania zewnętrznych środków finansowych na badania. Preferencje pracodawców, uznanie międzynarodowe, czy ocena przez kadrę akademicką tworzą zaś najbardziej kontrowersyjną kategorię - prestiż. Na potencjał naukowy składają się np. uprawnienia habilitacyjne oraz doktorskie, a także nasycenie kadry osobami ze stopniem dr. hab. lub tytułem prof. Umiędzynarodowienie studiów obejmuje m.in. program studiów w językach obcych, czy liczbę studentów cudzoziemców oraz liczbę studentów wyjeżdżających w ramach wymiany zagranicznej. Dobre warunki kształcenia to według tworzących ranking przede wszystkim dostępność dla studentów kadr wysokokwalifikowanych, akredytacje środowiskowe i międzynarodowe oraz zbiory elektroniczne i drukowane, zaś innowacyjność jest tu rozumiana jako m.in. liczba udzielonych patentów i praw ochronnych w Polsce i za granicą oraz pozyskane środki z UE.

Miejsca

Opinie (51)

  • Typowy ranking traktujący studenta jako "przedmiot nauczania" a nie podmiot kształcenia. (6)

    Ten ranking w rzeczywistości stosunkowo mało mówi przyszłym studentom o uczelni. Ranking mówi: "dajemy wam doktorów, doktorów habilitowanych I profesorów". "Dajemy wam ciężko pracujących naukowców". "Dajemy możliwośc studiowania studentom zagranicznym".

    Nieokreślony "prestiż" to aż 25% wartości tej oceny. A gdzie takie ważne (choć ciągle subiektywne) parametry jak:
    Zadowolenie z organizacji kierunku? Zadowolenie z kadry naukowej? Zadowolenie z warunków kształcenia? Zadowolenie z pracy biblioteki?

    Gdzie takie parametry jak "Wysokość zarobków po 5 latach od skończenia studiów". "Stopień bezrobocia po skończeniu studiów".

    • 64 2

    • (4)

      Wszelkie takie subiektywne ankiety są o kant D rozbić,jeśli chodzi o porównywanie uczelni.

      Czy to ze biblioteka ux zostanie oceniona na 4.5 a inna na 4 ma cokolwiek wspólnego z faktycznym poziomem?

      • 6 2

      • sugerujesz, że student nie jest w stanie ocenić tego, co go otacza? (3)

        Biblioteka jest jednym z najważniejszych ogniw w procesie studiowania. To ona zapewnia dostęp do zorganizowanej informacji, płaci za wysokospecjalistyczne bazy danych. Ona także powinna kształcić, jak efektywnie wykorzystywać informację. To przestrzeń do samoksztalcenia.

        "Perspektywy" z założenia skierowane są do potencjalnych studentów. I na nich powinny się skupiać, a nie na samowielbieniu środowiska akademickiego.

        • 3 1

        • Biblioteka nie jest do niczego potrzebna (1)

          Wszystkie niezbędne materiały można nabyć w punkcie ksero. A jak nie, to na Chomiku poszukać. :)

          • 2 4

          • Łapię żart.

            Ale zastanówmy się czy czas spędzony na uczelni to studiowanie czy zaliczanie egzaminów?

            Proste pytanie, które wystarczy zadać studentowi: czy studiujesz czy się uczysz? I zobaczyć jak mówi: czy chodzi na lekcje czy uczęszcza na zajęcia. Jeśli chodzi na lekcje po to, żeby zaliczyć egzaminy to punkt ksero powinien wystarczyć.

            Jeśli natomiast studiuje, a jest taka mozliwość na trójmieskich uczelniach, to odkryje on cudowne właściwości biblioteki. I to jak znacząco wpływa ona na process studiowania.

            • 4 0

        • Biblioteki dzisiaj współpracują. Nawet jeżeli nie ma książki na danej uczelni można ją zamówić z dowolnej biblioteki w kraju.

          • 3 0

    • nie ma bo jak by były

      to UG zająłby osttanie miejsce. Nie jak Polibuda, ale UG to żenada,

      • 0 0

  • Politechnika. (6)

    A wszyscy obiecali... Po studiach będzie od razu praca w branży... Będziecie przyszłością narodu... Zgadza się, tylko zapomnieli dodać, że standardem będzie 2k netto :)

    Ps. Jestem po wiliś.

    • 36 12

    • MC czy Biedra?

      • 8 1

    • to chyba najnizsza kwota o jakiej slyszalem poza wydzialem chemii (1)

      po chemii/biotechnologii bieda.

      • 4 2

      • Po chemii to mozna duzo zarabiac

        Trzeba tylko znac chlopcow z miasta...

        • 15 0

    • (1)

      A co potrafisz po studiach, żeby żądać więcej? Wykaż się, a po paru latach masz w Polsce szansę na 5-7-10k netto w branży przemysłowej. Nic nie przychodzi od razu. Trochę pracy, Kolego.

      • 7 6

      • tak, tylko, że to wciąż 1000-2000 Euro, tyle co kasjerka w Niemczech...

        • 6 1

    • No i ktoś zapomniał dodać, że trzeba będzie w tej pracy pracować (i coś realnie umieć, żeby pracować). Że żaden szef czegokolwiek nie padnie na kolana przed dyplomem ukończenia studiów.

      • 10 2

  • Ranking najlepszych? Mimo, że ranking guzik warty, to jeszcze w nim ostatnie miejsca pozajmowali. (1)

    Ale co się dziwić, jacy wykładowcy taki poziom. Każdy kto ma z nimi kontakt wie jakie blondynki tam wykładają :)

    • 11 7

    • Jakie ostatnie miesjca? matematyka się klania

      uczelnie są w górnej stawce bądź ścisłej czołówce poza AWFem

      • 1 0

  • Absolwent Wydziału ETI PG, elitarnej kuźni talentów jednej z najlepszych polskich uczelni technicznych. (14)

    Co miesiąc, pracując w Trójmieście, do kieszeni wpada 16k PLN. Umowa o prace, 8h dziennie. Trzeba było się uczyć, a nie bawić przez całe studia, a tak został wam tylko pusty śmiech i liczenie monet do pierwszego. Nawet w McDonaldzie was nie spotkam (legendarny dowcip o tym, co mówi absolwent politechniki do absolwenta uniwersytetu), bo stać mnie na dużo lepsze knajpy :)

    • 16 36

    • Jak widzę, to 16k PLN nie wystarcza do podniesienia samooceny.. (6)

      Może gdzieś za fasadą wywyższania się ciągle jest wartościowy, pozbawiony kompleksów człowiek?

      Bo to nie dochód netto świadczy o wartości osoby.

      • 11 2

      • Humanista sie odezwał (3)

        Artykuł nie jest o warościach ludzkich, a wartosciach rynkowo-zawodowych. Żadna normalna firma nie bedzie płaciła 16k netto za bezwartościowego inzyniera.

        • 5 5

        • Rynek pracy jest dla ludzi, więc wartości humanistyczne powinny być jego podstawą. (2)

          Artykuł jest o klasyfikacji uczelni wyższych. Niestety, ten ranking nie dotyka tak ważnego kryterium jakim jest zatrudnienie absolwentów.

          Szanujmy się, niezależnie od tego ile zarabiamy. Niezależnie czy spotykamy się twarzą w twarz czy w internecie.

          • 4 0

          • (1)

            Skoro apelujesz o szacunek to unikaj oskarżeń o wywyższanie się, kierowanych do autora wątku. Wskazał on jedynie jeden z pragmatycznych aspektów wyboru kierunku studiów i drogi życiowej.
            Jak mawiał nasz wykładowca matematyki w Szkole Morskiej: tu nie uniwersytet; tu się trzeba uczyć, a nie studiować.

            • 3 5

            • My - Wy Pierwszy stopień do wywyższania się

              Autor: studiowałem na elitarnym kierunku, a nie jak wy...
              Autor: zarabiam 16k, a nie jak wy..
              Autor: Nie chodze do McDonalda, a nie jak wy...

              Oczywiście w żadnym określeniu nie ma kszty wywyższania się. Ani, ani :) To tylko rynek pracy weryfikuje tych lepszych I tych gorszych.

              • 6 0

      • hahaha 16K o czym ty człowieczku mówisz ? (1)

        Takie pieniądze to tylko na managerskich stanowiskach ale żeby zostać managerem nie można być no lifem po eti :)

        • 4 3

        • i tu się mylisz przyjacielu :)

          manager po eti to nic specjalnego, wystarczy tylko mieć trochę oleju w głowie

          • 0 2

    • uważam, że ...

      do czasu .... niech zgadnę korporacja kazała tak napisac?

      • 3 1

    • tylko tytuł

      powyższa wypowiedź pokazuje, że mgr inż. zdobyty w "kuźni talentów" cenniejszy niż imię i człowieczeństwo nadane od rodziców

      • 13 2

    • (2)

      Dokładnie. Jak ktos wybrał uczelnie na której trzeba sie uczyć a nie studiować to nie ma teraz problemu z pracą. Skończyłem Akademię Morską (elektronika) i podobnie jak autor wątku mam co miesiac 15k PLN na etacie na lądzie. I nie buiadole jak liczni absolwenci makietingu i zarządzania, bezpieczeństawa wewntetrzego i czy innych nikomu niepotrzebnych kierunów z podejrzanych pseudo wyższych uczelni

      • 4 4

      • 15-16k i co jeszcze bedziecie sie licytowac:) a jedzie mi tu czołg? (1)

        Mi płaca w naturze co miesiąc mam zmieniany harem studentek :)Jak widac mamy tutaj wysyp majacych niska samo ocne buraków który człowieka ocenia po kasie !!Ale ze są przygłupami lanserami to musza sie w iternecie chwalic jakie to oni pieniadze zarabiaa bo ciagle czuja sie niedowartościowani.Wałesa za jeden wykład zgarnia 100 tys zł nie mniej!!Ale on sie tym chwalic niepotrzebuje

        • 5 3

        • "niepotrzebuje" ? "nowobogadzkie"?? Gimbus z ciebie... i to niedouczony.

          • 0 0

    • Mi wpada 10k, ale w trakcie studiów na ETI ostro balowałem.

      • 2 0

    • też tak mam :) tylko 7k PLN więc jest super

      • 0 0

  • Akademia Morska w Gdyni (10)

    Coraz mniej morska ale specjalności mundurowe nadal w cenie. Minimalne zarobki absolwentów: trzeci oficer - 10 800 zł, drugi oficer 11 200 zł, pierwszy oficer 13 900 zł. Minimalna pensja kapitana to 5786 dolarów (21 200 zł).

    • 11 11

    • Jasne. (5)

      ...a świstaki zawijają czekoladki w sreberka...

      • 1 7

      • Minimalne wynagrodzenie marynarzy regulują zapisy Międzynarodowej Federacji Pracowników Transportu (ITF). Więc z tego wynikają powyższe stawki polskich marynarzy. Szyderca sie nie popisał

        • 5 0

      • do loża szydercow (3)

        Nie wiem dlaczego nikt nie wierzy w zarobki pływających sięgające kilkunastu tysięcy miesięcznie.to aż takie egzotyczne? Mąż jako eto zarabia 23tys na miesiąc, płacone również na lądzie i po 5 latach plywania rozgląda się za lepszą pracą.większość jego kolegów z roku ma zarobki jeszcze większe. Nie mówiąc już o angolach którzy potrafią wyciągnąć do 60 tys na miesiąc.

        • 4 0

        • Ale co to za praca, żeby pół życia albo i więcej spędzić gdzieś na morzu... (2)

          Poza tym ludzie się zmieniają w takiej pracy, być przez 4 miesiące z samymi facetami ... :P

          • 1 4

          • ale pół zawsze w domu

            Na lądzie jest niby tylko 6 miesięcy w roku,ale za to jest w tym domu 24/dobę. W tej chwili pływa 4/4 tygodnie, ale celuje w pracę 3 tygodnie na bucie a 6 tygodni w domu.

            • 2 0

          • Ta praca nie jest dla ciebie skoro nie rozumiesz uroku bycia ma morzu.

            • 0 1

    • dzielone przez dwa, bo i wolne miec trzeba

      • 4 0

    • A gdzie jest...

      Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni?

      • 3 0

    • Dodaj, że płatne tylko na burcie (1)

      Niestety pływanie to już nie takie kokosy co kiedyś, ale i tak znacznie lepiej płatne niż na lądzie. Taka praca ma jednak trochę minusów.

      • 3 0

      • Dużo minusów - ludziom po morzu odwala w głowach - sam jednego takieog znam...

        • 0 5

  • Nie ma opcji - dojeżdżałem na studia z pobliskiej wioski. To dyskryminacja, że zapominacie o tych, którzy nie mieszkają w miastach. Również o tych, którzy przerwali na 2 kierunku, bo poziom był żenujący.

    • 1 1

  • Gdyby nie było w Gdańsku PG i UG to dawno byłoby nas 1/3 mniej. (2)

    Dzięki uczelniom Gdańsk jest jako tako niezależny. W innym przypadku na północy nie byłoby czego szukać. Młodzi uciekaliby na studia do innych miast i też nie byłoby komu imigrować.
    Może i uczelnie nie z TOPu, ale parę wydziałów sprawia, że jednak biznes ciągnie. Ciągle robimy przede wszystkim dla zagraniczniaków, ale przynajmniej jest gdzie robić i jest szansa na rozwój (osobisty i miasta).

    • 12 4

    • gdyby babcia miala wasy to bylaby dziadkiem (1)

      ...twoje wypociny nie maja sensu

      • 2 2

      • Twoje też nie. "hm" ma rację.

        W rankingach wg typów uczelnie jest całkiem nieźle np GUM jest 3. w Polsce. PG i UG też czołówka.

        Zakładając duże inwestycje w PG i UG będzie dobrze :)

        • 0 0

  • Ten artykuł raczej wskazuje dno niźli jakikolwiek wyżyny.

    Przez dziesiątki lat, szkolnictwo wyższe w Gdańsku i Gdyni nigdy specjalnie nie brylowało. Skoro teraz jest u szczytów to raczej oznacza, że dotychczasowi liderzy znacząco obniżyli loty.
    To jest powód do płaczu!!!

    • 1 1

  • Studia to rzecz wtórna

    Po każdych studiach albo i bez nich można się ustawić. Wszystko zalezy od szczęścia sprytu , osobowości , głowy itd. Studia to tylko papier, który z resztą jest co raz mniej warty i powszechnie dostępny.

    • 1 1

  • Najlepsze kierunki (1)

    Najlepsze kierunki te, które zawsze były i są Potrzebne, a nie te wymyślane nowe jak biotechnologia, nanotechnologia, itp. Na przykład mechanika, budownictwo, informatyka, elektronika, automatyka, oceanotechnika, elektrotechnika, itp. są kierunki techniczne, gdzie absolwent nie ma problemu z pracą. Niestety trendy i moda nie zawsze jest zwierciedleniem potrzeby.

    • 1 1

    • Re: Najlepsze kierunki

      przyznam szczerze, ze nie ma co sie tym kierowac. Jesli ktos jest inteligentny i zaradny, wie jak sie dobrze zakrecic i zna sie na czyms to znajdzie prace chociazby po jakiejs marnej uczelni. Mam znajomych ktorzy pokonczyli UW a teraz siedza na bezrobociu. Ja skonczylem Gdanska Szkole Wyzsza i nie mialem problemu z praca:)

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Reklama

Statystyki

Wydarzenia

Festiwal Dobrego Porodu VI

15 zł
warsztaty, spotkanie, konferencja, targi

VI Ogólnopolska Konferencja Naukowa Fizjoterpia Pediatryczna

250 zł
warsztaty, konferencja

Kobieca Siła Gdyńskich Spotkań - Rozmowy o życiu i zmianach

spotkanie

Sprawdź się

Sprawdź się

Wybierz poziom

Jakie włókna pochodzenia naturalnego stosuje się w przemyśle?

 

Najczęściej czytane