©iStockphoto.com/LdF
Na wydziale ZIE na PG studenci mogą czytać blogi niektórych wykładowców.
Zarządzanie i Ekonomia Politechniki Gdańskiej jest najprawdopodobniej pierwszym wydziałem w Polsce, który na swojej oficjalnej stronie uruchomił blogi prowadzone przez wykładowców. Czy ten sposób komunikacji ze studentami przyjmie się na uczelni?
Internet na uczelni to już norma, każda ze szkół wyższych ma swoją stronę internetową. Sporym powodzeniem cieszy się też tzw. intranet, czyli wewnętrzna sieć dostępna po zalogowaniu się, gdzie każdy student może zdobyć przydatne informacje, m.in. o terminach zaliczeń, materiałach wymaganych na zajęcia itp. Jednak nie jest to bezpośredni kontakt z wykładowcą, by wymienić się z nim poglądami trzeba czekać na konsultacje, ewentualnie napisać maila.
Władze Wydziału Zarządzania i Ekonomii Politechniki Gdańskiej postanowiły jednak dać studentom nieograniczone pole na wymianę myśli z wykładowcami ZIE i uruchomiły na swojej stronie blogi, które prowadzić może każdy z nauczycieli akademickich.
- Czy blogowanie z wykładowcą podniesie jakość nauczania?
-
zdecydowanie tak, kontakt z wykładowcą jest ważny
35% -
tak, chociaż zależy czy pojawiające się posty będą na temat
34% -
nie, nic nie zastąpi kontaktu "twarzą w twarz"
31%
łącznie głosów: 486
Dlaczego inne uczelnie w Polsce nie sięgnęły po tę formę komunikacji ze studentami? - Myślę, że uczelnie boją się jeszcze korzystać z nowych mediów, takich jak właśnie blogi czy czaty - twierdzi Hope.
Można jednak zadać sobie pytanie, po co zakładać bloga, skoro informacje na temat materiałów na zajęcia czy terminów zaliczeń dostępne są w tzw. intranecie, który funkcjonuje m.in. na Uniwersytecie Gdańskim czy Gdańskim Uniwersytecie Medycznym?
- Blogi prowadzone przez wykładowców mają być przede wszystkim platformą wymiany poglądów i informacji, miejscem na intelektualne dyskusje. Jednak pomyśleliśmy też o takim - nazywa się "Szkło powiększające" - w którym na bieżąco podawane są informacje o tym, co się dzieje na uczelni, włącznie z wyjaśnieniem, "dlaczego" tak się dzieje.
Blogów jest pięć. Na razie. Bo jak mówią wykładowcy, którzy je prowadzą, to najłatwiejszy i najtańszy sposób do wymiany swojej wiedzy, poglądów i spostrzeżeń. - Zajmuję się tematyką szkolnictwa wyższego i na swoim blogu chcę dzielić się przemyśleniami na temat szkół wyższych, ich przyszłości i przemian, jakie przechodzą - mówi dr Krzysztof Leja, który razem z dr Anną Drapińską prowadzi blog "Quo vadis, Academia". - Jestem przekonany, że uczelnie, zwłaszcza publiczne, są zobligowane do dzielenia się z otoczeniem tym, czym się zajmują. Nie możemy dłużej trwać w przekonaniu, że uczelnia jest wyłącznie świątynią wiedzy. Musimy coś zmieniać. Blogi to eksperyment w skali polskich uczelni, ale my lubimy przecierać szalki.
O tym, czy ta forma komunikacji ze studentami się przyjęła, jeszcze za wcześnie mówić, bowiem pierwsze blogi zostały uruchomione w okresie Świąt Bożego Narodzenia.
Blogi wykładowców ZIE, w tym prof. Piotra Dominiaka o ekonomii, gospodarce, przedsiębiorczości, dr Ewy Hope o etyce w zarządzaniu i public relations, czy dr Krystiana Zawadzkiego o finansach, finansowaniu i inwestowaniu, znaleźć można na stronie www.zie.pg.gda.pl/blogi

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.